Big Data, sztuczna inteligencja, inżynieria genetyczna – to tylko niektóre z technologii, które zdaniem Organizacji Narodów Zjednoczonych wkrótce nam spowszednieją. Jednak cyfrowa rewolucja nie rozleje się po świecie w równym stopniu. Te najlepiej przygotowane na nadejście nowych technologii kraje zostawią w tyle resztę stawki. A jak w tym zestawieniu wypada Polska? Znaleźliśmy się wysoko w rankingu, ale co to właściwie oznacza i na co czekamy?


 REKLAMA 
 PRZENIEŚ ERP DO CHMURY 
 
Wiele mówi się o innowacjach i stymulowaniu, ale prawda jest taka, że rozwój kluczowych i przełomowych technologii realizowany jest tylko w kilku krajach. Zgodnie z danymi zebranymi przez UNESCO, USA i Chiny odpowiedzialne są za około połowę globalnych wydatków na badania i rozwój – zauważa Piotr Prajsnar, CEO Cloud Technologies - firmy, która zbiera, przetwarza i monetyzuje anonimowe dane o internautach z ponad 200 rynków świata - a następnie dodaje: – Jednak już dziś, wszyscy musimy zadbać o odpowiednie przygotowanie, gdyż innowacje szybko zyskują globalny zasięg i będą silnie przenikać do naszego codziennego życia – uważa ekspert warszawskiej spółki IT.


UNCTAD, który jest jednostką ONZ zajmującą się handlem i rozwojem, opublikował raport “The Technology and Innovation Report 2021”, w którym wytypowano 11 pionierskich technologii, jakie wkrótce staną się naszą codziennością i wpłyną na obraz otaczającej nas rzeczywistości.

Sztuczna inteligencja, sieć piątej generacji, Big Data, robotyzacja czy edycja genów to tylko niektóre z nich. Eksperci są przekonani, że te technologie mają przed sobą świetlaną przyszłość. Jako całość, wymienione rozwiązania już teraz tworzą rynek wart 350 mld USD, a w 2025 roku będzie to kwota niemal dziesięć razy większa (3,2 bln USD).

Polska w gronie liderów

Aby ocenić krajowe zdolności do wdrożenia, dostosowania i wykorzystania tych technologii, analitycy UNCTAD, opracowali "indeks gotowości", który określany był wartością od 0 do 1. Na wynik wskaźnika wpływają: wdrażanie technologii informacyjno-komunikacyjnych, kompetencje, działalność badawczo-rozwojowa, kondycja przemysłu i dostęp do finansowania.

W zestawieniu krajów, liczącym 158 pozycji, Polska znalazła się na 28 miejscu i została zaliczona do grona państw, które wyróżniają się ponad światową średnią. Z wynikiem na poziomie bliskim 0.8 naprawdę niewiele zabrakło nam do tego, by znaleźć się w najbardziej prestiżowej elicie, gdzie dominują USA, Szwajcaria i Wielka Brytania. Jednocześnie zostaliśmy sklasyfikowani wysoko ponad światową średnią, która wynosi dokładnie 0.4. Za naszymi plecami znaleźli się nie tylko przedstawiciele byłego bloku wschodniego, jak Litwa, Łotwa i Estonia, ale także kraje o wyższym PKB od naszego, jak Turcja czy Brazylia.

Pandemia stała się bodźcem, który zaostrzył apetyt biznesu na nowoczesne technologie, w tym także na dane, które okazują się niezbędne w nowej rzeczywistości, bo umożliwiają dotarcie do potencjalnych klientów w kanale online, a więc odpornym na lockdown - tłumaczy Piotr Prajsnar. - Według analityków, przeniesienie się do internetu będzie trwało również po zakończeniu pandemii.


Dla przykładu spójrzmy na sektor ecommerce, który przeniósł się w czasie o co najmniej dwa lata, bo ze względu na pandemię ludzie na całym świecie tak wiele zakupów robili przez internet. A wraz z rozwojem kanałów cyfrowych rośnie popyt na reklamę i dane wykorzystywane w kampaniach.

Nad Wisłą już dziś odnotowujemy ponadprzeciętne zainteresowanie anonimowymi danymi. Jak wynika z raportu Global Data Market Size, przygotowanego przez OnAudience.com, tegoroczna wartość polskiego rynku danych wyniesie blisko 40 mln USD, co oznacza ponad 22% wzrost w porównaniu z 2020. Natomiast globalne wydatki na dane sięgną 52,3 mld USD, czyli ponad 26% więcej niż w ubiegłym roku – zauważa Piotr Prajsnar.


Społeczeństwo techno-centryków

Gotowość na przyjęcie tych przełomowych technologii jest o tyle istotna, że jak wskazują analizy, wpłyną one nie tylko na naszą gospodarkę lub biznes, ale będą rezonować także na codzienne życie zwykłego obywatela. Zgodnie z analizami Pew Research Center w ciągu najbliższych 4 lat, nasza rzeczywistość stanie się techno-centryczna. Firma badawcza poprosiła 915 innowatorów, programistów, liderów biznesu i polityki, badaczy i aktywistów o zastanowienie się, jak będzie wyglądało życie w 2025 roku w następstwie wybuchu globalnej pandemii i innych kryzysów w 2020 roku.

Ich szeroki i niemal powszechny pogląd jest taki, że związek ludzi z technologią będzie się pogłębiał, w miarę jak coraz większe segmenty populacji będą w coraz większym stopniu polegać na połączeniach cyfrowych w pracy, edukacji, opiece zdrowotnej, codziennych transakcjach handlowych i podstawowych interakcjach społecznych. Niektórzy z nich opisują to jako świat "tele-wszystkiego". W tym świecie niemal każda aktywność generuje informacje, a więc naturalnie rozwiną się narzędzie do gromadzenia, analizy i wykorzystania ogromnych zbiorów cyfrowych informacji.

Źródło: Cloud Technologies

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top