Jednym z większych wyzwań firm produkcyjnych jest optymalne planowanie produkcji. Ciężko jest to zrobić, gdy ceny niektórych surowców skaczą jak szalone i są nieprzewidywalne. Jeszcze do niedawna oferty na nie ważne były kilka miesięcy, dzisiaj mówimy raczej o dniach. Jak zatem planować produkcję w takich warunkach?


 REKLAMA 
 SOLEMIS 
 
Minionych kilkanaście miesięcy było bardzo trudne dla całej branży produkcyjnej. Świat walczył z globalnym kryzysem, a wprowadzone liczne ograniczenia sprawiły, że wiele zakładów przez długie miesiące nie mogło w pełni funkcjonować. Dziś działają w nowej rzeczywistości i uczą się radzenia sobie z największym wyzwaniami produkcyjnymi kryzysu – niedoborem i rosnącymi cenami surowców, ale też opóźnionymi lub zablokowanymi dostawami niektórych materiałów.

Automatyzacja sposobem na wyzwania rynku

Obecne czasy wymagają rozwiązań, które pozwalają planować i optymalizować produkcję w czasie rzeczywistym, np. dobierając zadania adekwatnie do posiadanych w danym czasie zasobów i ograniczeń. Wiele firm wciąż jednak używa do planowania produkcji arkuszy kalkulacyjnych i przygotowuje plan produkcyjny na dwa tygodnie do przodu. A co w sytuacji, gdy na czas nie dociera kluczowy surowiec albo nie posiadamy wystarczającego budżetu na zamówienie, bo jego cena uległa zmianie? Planista ma mało czasu na reorganizację produkcji: przygotowanie nowego planu na bazie dostępnych surowców, odpowiednie przesunięcie zleceń, poinformowanie klientów o przewidywanych opóźnieniach.

Cały ten proces można zautomatyzować wykorzystując dostępne na rynku zaawansowane narzędzia do planowania i harmonogramowania produkcji.

Systemy APS, takie jak DELMIA Ortems, tworzą cyfrowy plan produkcji i aktualizują go w czasie rzeczywistym, w zależności od pojawiających się nowych zmiennych. Przedsiębiorcy powinni zdawać́ sobie sprawę̨, że automatyzacja przygotowania planu produkcyjnego jest jedynym rozwiązaniem na problem zaburzonych łańcuchów dostaw i w bardzo szybkim czasie może przełożyć się̨ na widoczne zyski firmy - mówi Igor Pakieła, APS Sales Director w Andea, który na co dzień doradza firmom jak optymalizować produkcję.


Technologia wspierająca produkcję

Systemy APS pomagają zakładom w optymalizacji zasobów o skończonej wydajności i synchronizacji przepływów produkcyjnych, umożliwiają automatyzację przygotowania i optymalizację planu produkcji z uwzględnieniem dostępnych zasobów w celu osiągnięcia wymaganych wskaźników biznesowych. Rozwiązania te sprawdzają się zarówno przy długo-, jak i średnio- i krótkoterminowym planowaniu w obrębie całego przedsiębiorstwa. Systemy APS planują zasoby i sekwencjonują operacje produkcyjne w oparciu o gotowe i parametryzowane algorytmy do optymalizacji.

Doskonale sprawdzają się tam, gdzie możliwości percepcyjne człowieka się kończą i wymagane jest szybkie podejmowanie decyzji. W dobie produkcji na miarę XXI w. trzeba być inteligentnym, elastycznym, responsywnym oraz nieustannie dostosowywać się do wahań rynku. Dlatego też w obliczu aktualnych wyzwań, inwestycja w systemy APS jest koniecznością - dodaje Igor Pakieła.


Źródło: Andea

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top