Przejdź do głównej treści
Firma Trend Micro wspólnie z Europolem i Międzyregionalnym Instytutem Badań nad Przestępczością i Sprawiedliwością ONZ (UNICRI) opracowała nowy raport dotyczący złośliwego wykorzystania i nadużycia sztucznej inteligencji. W opublikowanym materiale przeanalizowano obecny stan tego zjawiska, a także realne scenariusze, w których cyberprzestępcy mogą używać tych technologii do swoich nielegalnych celów. Artykuł badawczy dostarcza informacje na temat istniejących i potencjalnych ataków wykorzystujących sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe oraz zalecenia dotyczące ograniczania tego ryzyka.
Upowszechnienie pracy zdalnej przyspiesza trend cyfryzacji społeczeństwa. Wpływa również na zwiększanie się zależności gospodarki i życia od aplikacji internetowych. Tymczasem cyberprzestępczość stała się najpowszechniejszym rodzajem przestępstwa. Już od wielu lat kradzieże online zapewniają złodziejom znacznie większe środki niż te pochodzące z fizycznych napadów na banki. Teraz przestępcy po prostu atakują strony internetowe banków, agencji federalnych, linii lotniczych i sprzedawców detalicznych. Według raportu Verizon dotyczącego naruszenia danych z 2020 r. 86% wszystkich naruszeń danych było motywowanych finansowo.
Firma Oracle poinformowała o wprowadzeniu na rynek usług Oracle Cloud Guard i Oracle Maximum Security Zones. Dzięki rozwiązaniu Oracle Maximum Security Zones Oracle staje się pierwszym dostawcą chmury publicznej, który od samego początku automatycznie uruchamia w niej egzekwowanie najlepszych procedur w zakresie zabezpieczeń, co pozwala klientom unikać błędów w konfiguracji i bezpiecznie wdrażać obciążenia.
W siedzibie Ministerstwa Cyfryzacji został podpisany list intencyjny o współpracy i przystąpieniu do Programu Współpracy w Cyberbezpieczeństwie (PWCyber) pomiędzy przedstawicielami Ministerstwa i firmy Oracle Polska. Dokument podpisali: Pełnomocnik Rządu do spraw Cyberbezpieczeństwa minister cyfryzacji Marek Zagórski oraz Dyrektor Generalny Oracle Polska Tomasz Bochenek.
Większość małych i średnich firm uważa, że są przygotowane na cyberataki, a także inne kataklizmy informatyczne. Ale w rzeczywistości tylko nieliczni potrafią sobie poradzić ze skutkami tego typu incydentów.
Bez nich nie dałoby się wysyłać maili, urządzać spotkań online, przeglądać stron internetowych czy korzystać z dostępu do mediów społecznościowych. To serwerownie zapewniają ciągłość działania systemu informatycznego. Ich rola obecnie jeszcze przybrała na znaczeniu, kiedy przy pomocy internetu wykonujemy więcej zadań niż kiedykolwiek wcześniej: pracujemy, uczymy się, korzystamy z różnych form rozrywki. Dlatego serwerownie zabezpiecza się na wiele różnych sposobów.
Firmy na całym świecie coraz częściej zezwalają swoim pracownikom na korzystanie z własnych urządzeń mobilnych w pracy. Jak wskazuje raport Syntonic , już 87% organizacji jest w pewnym stopniu uzależnionych od tego, czy ich pracownicy mają dostęp do aplikacji biznesowych z poziomu swoich osobistych smartfonów. Jednak mimo że trend wykorzystywania urządzeń prywatnych do pracy (ang. Bring Your Own Devices) zwiększa produktywność pracowników, może prowadzić do zmniejszenia bezpieczeństwa firmy. Jednym z największych zagrożeń jest Shadow IT polegające na wykorzystywaniu przez pracowników niezatwierdzonych programów i aplikacji na urządzeniach podłączonych do sieci firmowej.
Firma Trend Micro Incorporated opublikowała wyniki półrocznego badania, w którym wykorzystano pułapkę imitującą prawdziwą fabrykę przemysłową. Wysoce zaawansowany honeypot złożony z systemów technologii operacyjnej (OT) przyciągnął cyberprzestępców wykorzystujących złośliwe programy typu exploit, jak i inne rodzaje ataków motywowanych finansowo.
Fortinet zaprezentował wyniki przeprowadzonego przez Forrester Consulting badania dotyczącego poziomu zabezpieczeń rozwiązań technicznych w firmach przemysłowych, które – ze względu na coraz bardziej postępującą cyfryzację – jak nigdy wcześniej są narażone na cyberzagrożenia. Ponadto, brak współpracy między zespołami ds. technologii informatycznych (IT) i operacyjnych (OT) stanowi kolejną barierę w kontekście bezpieczeństwa w przedsiębiorstwach, które chcą w pełni wykorzystać konwergencję IT/OT w celu zwiększenia korzyści biznesowych.
Internet rzeczy (ang. Internet of Things, IoT) jest dziś jednym z najbardziej narażonych na cyberzagrożenia obszarów. Każde urządzenie, które łączy się z siecią, może być potencjalnym celem ataku. Odpowiedniej ochrony wymagają nie tylko komputery i smartfony, ale również inne sprzęty działające online, takie jak drukarki, kamerki Wi-Fi, routery czy Smart TV. Dlatego przedsiębiorstwa powinny pamiętać o wdrożeniu odpowiednich zasad cyberhigieny i rozwiązań ochronnych.
Nałożona dwa tygodnie temu na jednego z gigantów e-handlu w Polsce kara związana z wyciekiem danych klientów w 2018 roku to bez wątpienia precedens, który na nowo każe przyjrzeć się zabezpieczeniom stosowanym w sieci. Urząd Ochrony Danych Osobowych stwierdził, że naruszenie miało "znaczną wagę i poważny charakter" oraz dotyczyło dużej liczby osób, a "podmiot nie zastosował podwójnego uwierzytelniania dostępu do danych".
Inteligentne urządzenia, inteligentne domy, inteligentne miasta — jaka jest wizja technologicznej przyszłości? Czy nowo budowane aglomeracje, będą w rzeczywistości działały na podstawie milionów czujników? Tak zakłada poniekąd rozwój internet of things — Internetu Rzeczy. Jednak czy prostym użytkownikom może wyjść to na dobre? O tym poniżej.
Cyberatak na firmę prawie zawsze zaczyna się (a często też kończy…) dochodzeniem, kto zawinił powstałej sytuacji. Gdy ofiarą padną systemy w infrastrukturze chmurowej, niemal automatycznie za winnego uznany zostaje dostawca usługi, kontrakt jest przerywany, a zaatakowana aplikacja przenoszona z powrotem do lokalnej infrastruktury przedsiębiorstwa. Tymczasem sytuacja nie jest tak oczywista i prosta.
Według danych CERT Polska, w 2018 roku odnotowano 17,5 proc. wzrost incydentów bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni w stosunku do roku poprzedniego. Ponadto wyniki badania PwC pt. „Cyber-ruletka po polsku. Dlaczego firmy w walce z cyberprzestępcami liczą na szczęście” wskazują, że prawie dwie trzecie ankietowanych firm odnotowało zakłócenia i przestoje funkcjonowania spowodowane aktywnością cyberprzestępców. Dla zobrazowania problemu, tylko 35 proc. przedsiębiorstw na polskim rynku posiada strategię cyberbezpieczeństwa.
W ostatnim czasie znacząco zwiększono nacisk na bezpieczeństwo cybernetyczne, a z każdej strony słyszymy o tym, że ochrona stanowi priorytet nagłaśniany nawet na poziomie najwyższego kierownictwa firm. Mimo to wiele organizacji wciąż nie radzi sobie z ochroną przed rosnącą liczbą ataków.
Pracownicy administracji państwowej i dyrektorzy wyższego szczebla uważają, że Stany Zjednoczone Ameryki powinny więcej inwestować w zaawansowane cyber-zabezpieczenia - wynika z raportu Oracle.
IBM pokazał w Warszawie mobilne centrum bezpieczeństwa. Ciężarówka IBM z naczepą skrywa nowoczesne centrum gotowe do wykrywania i reagowania na zagrożenia z sieci. IBM X-Force Command Cyber Tactical Operations Center (C-TOC) obecnie przemierza Europę z serią symulacji ataków hakerskich na żywo oraz wsparciem na żądanie w zakresie cyberbezpieczeństwa. Ważnym zadaniem mobilnego centrum IBM jest również edukacja i rozwój kompetencji w obszarze bezpieczeństwa.
Liczba zagrożeń związanych z Internetem rzeczy podwoiła się w 2018 r. Jak wynika z analizy firmy F-Secure, cyberprzestępcy nadal stosują znane i sprawdzone metody – aż 87% ataków wykorzystuje luki w zabezpieczeniach urządzeń lub słabe hasła.
Cyberprzestępcy odkryli, że firmy z sektora MŚP, są dla nich znacznie łatwiejszymi ofiarami. Liczba ataków na małe przedsiębiorstwa jest zatrważająca i powinna dać właścicielom niewielkich biznesów wiele do myślenia.
Badanie przeprowadzone przez firmy Oracle i KPMG wykazuje, że nieporozumienia co do odpowiedzialności za bezpieczeństwo chmury, brak przejrzystości i szara strefa informatyczna komplikują ochronę przedsiębiorstw.