Przejdź do głównej treści
W praktyce branży Big Data istnieje szereg zagadnień dotyczących praw własności intelektualnej. Są ściśle związane ze specyfiką tej branży. Jakkolwiek większość kwestii zostało rozwiązanych na poziomie operacyjnym, to wciąż wiele pytań pozostaje otwartych. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że prawo polskie jest często niespójne z systemami anglosaskimi, np. amerykańskim. Wiedza na temat specyfiki własności intelektualnej w branży Big Data może pomóc w rozwiązywaniu codziennych problemów.
Jeszcze do niedawna mówiło się, że rok 2017 będzie rokiem Big Data i w dużej mierze prognozy te się sprawdziły. Rynek dynamicznie się rozwijał dzięki stale rosnącej koncentracji biznesu na danych i znacznym inwestycjom organizacji w profesjonalne narzędzia analityczne. W konsekwencji upowszechnił się model biznesu opartego na danych (data-driven business), wzrósł poziom realnego wykorzystania danych przez organizacje, a także przychody firm wykorzystujących analitykę danych w swych procesach biznesowych. Wyniki badań przeprowadzone przez firmę Forrester wskazują, że do 2020 roku zysk organizacji opierających swoje decyzje na danych sięgnie poziomu 1,2 bln dolarów. W jakim kierunku rynek Big Data będzie zmierzał w 2018 roku?
Większości z nas wprost trudno sobie wyobrazić obecną ogromną ilość danych. Aby przedstawić swoje szacunki w tym zakresie, eksperci używają takich terminów jak zettabajty (dla ciekawych: do 2020 r. na świecie ma być 40 zettabajtów danych), ale dzięki temu wcale nie jest nam łatwiej zrozumieć, jak wielka jest to ilość. Nic więc dziwnego, że ktoś wymyślił określenie „Big Data”, oznaczające dosłownie „wielkie dane”.
Rynek Big Data nie do zatrzymania Globalny rynek analityki Big Data rośnie jak na drożdżach i do 2020 r. osiągnie wartość 210 miliardów dolarów – wynika z najnowszych ekspertyz międzynarodowej firmy doradczej IDC. Prognoza zakłada, że do końca dekady wzrost utrzyma się na poziomie 11,9 proc. rdr. Dużo gorzej sytuacja wygląda nad Wisłą. Polskie przedsiębiorstwa znalazły się w ogonie rankingu Komisji Europejskiej poświęconego popularyzacji rozwiązań do przetwarzania Big Data.
Instytut badawczy Gartnera opublikował listę 10 strategicznych trendów technologicznych, których wpływ odczuje większość organizacji. „Disruptive innovation” – w ten sposób określa się tworzące nowe rynki technologie, które mają szansę zmienić sposób funkcjonowania firm lub osób prywatnych, zaburzając zastały porządek ekonomiczny. Zdaniem analityków z amerykańskiego instytutu, w nadchodzącym roku zobaczymy m.in. rosnącą rolę sztucznej inteligencji, która wkracza w coraz więcej sfer zmieniając je nie do poznania czy też będziemy świadkami przenikania się świata analogowego z wirtualnym.
Bez innowacji firmy nie maja szans na globalnych rynkach Europejskie firmy nie mają szans konkurować na globalnych rynkach, jeżeli nie postawią na innowacje. W najbliższych latach większość z nich będzie musiała oprzeć swój biznes na cyfrowych produktach i usługach albo zniknąć z rynku. Na innowacyjność i technologie stawiają też europejskie gospodarki, wśród których przoduje Estonia i państwa zachodnioeuropejskie. Komisja Europejska wyliczyła, że cyfrowa transformacja może przynieść gospodarce Wspólnoty wzrost PKB co najmniej o 2,1 proc.
Big Data, systemy ERP i internet rzeczy (IoT) to główne obszary inwestycji związane z transformacją cyfrową, ale jedna na trzy firmy jest nieprzygotowana do tego typu działań z powodu braku odpowiedniej kadry.
Big Data coraz częściej na celowniku przestępców Jak wynika z raportu IBM X-Force Threat Intelligence Index 2017, w 2016 r. z baz danych wyciekły ponad 4 miliardy rekordów, o 566 proc. więcej niż rok wcześniej. Eksperci z IBM Security wskazują także na zmieniające się cele cyberprzestępców – coraz częściej są nimi nieustrukturyzowane dane, takie jak archiwalna poczta elektroniczna, dokumenty biznesowe, kody źródłowe oprogramowania czy przedmioty własności intelektualnej.
Już podczas zakupów Amazon przewiduje, czy klient kupi wybraną książkę. To magia, a może czytanie w myślach? Nie, to dogłębna znajomość użytkownika wykorzystana przez inteligentne i „uczące się” algorytmy danych, służące do symulowania różnych scenariuszy, w zależności od pozostawionego przez nich „internetowego” śladu aktywności.
Big Data nie tylko dla dużych Big Data przestaje obecnie być specjalistyczną technologią wykorzystywaną wyłącznie przez duże firmy i tym samym trafia do głównego nurtu technologicznego. IDC przewiduje, że rynek BDA (Big Data & Analytics) osiągnie wartość 150 miliardów dolarów do końca 2017 roku, odnotowując roczny wzrost powyżej 12%.
Globalny rynek danych i analityki biznesowej, jest obecnie wyceniany na 130 mld dolarów i będzie rósł w kolejnych latach w dwucyfrowym tempie. Przewiduje się, że w 2020 roku przekroczy już próg 203 mld dolarów. Technologie Big Data rozwijają się sześciokrotnie szybciej niż pozostałe segmenty sektora IT. Tymczasem polski biznes wydaje się być wciąż nieświadomy wyścigu, w którym uczestniczy. Wygrają w nim te firmy, które będą mieć dostęp do odpowiednich danych i zrobią z nich jak najlepszy pożytek.
Big Data ością w gardle korporacji Badanie przeprowadzone przez Dimensional Research rzuciło nowe światło na stan implementacji Big Data przez korporacje. Wynika z niego, że aż 76 proc. ankietowanych firm wdraża już samoobsługową analitykę dużych zbiorów cyfrowych informacji. Pozostałe dane nie są już tak optymistyczne. Okazuje się, że większość zespołów IT ma problem ze skuteczną implementacją narzędzi analitycznych. Zaskakuje to tym bardziej, że deklarują one pełną zdolność w tym zakresie.
Nadchodzi era data bankingu Polska bankowość należy do najbardziej innowacyjnych na świecie. Przelewy realizowane są znacznie szybciej niż np. w Stanach Zjednoczonych czy Francji, a wyniki stress testów dowodzą, że również pod względem bezpieczeństwa nie mamy powodów do narzekania. Jest jednak poważna rysa na tym – wydawałoby się – nieskazitelnym wizerunku: polskie instytucje finansowe w większości nie znają odbiorców swoich usług. Podobnie sprawy mają się na bardziej rozwiniętych rynkach niż nasz. Według Capgemini tylko 37 proc. klientów banków uważa, że te instytucje dobrze rozpoznają ich potrzeby.
Cyfrowa rewolucja wpływa na każdą sferę naszego życia, nic więc dziwnego, że zmiany dotknęły również sektor przemysłowy. Aż 47 proc. wytwórców wiąże duże oczekiwania z analityką Big Data, a wyniki finansowe firm za rok 2016 pokazują, że wdrożenie takiej analityki usprawnia nie tylko produkcję, lecz wprost przekłada się na wyniki firmy. Zdaniem Ashley Stirrup z firmy Talend, co dziesiąte przedsiębiorstwo z głównego amerykańskiego indeksu giełdowego S&P 500 straci swoją pozycję z powodu opieszałości w cyfryzacji i wykorzystaniu Big Data.
Choć liczba danych w Sieci przekroczyła już zawrotny próg 11 Zettabajtów (ZB), to cyfrowy potop dopiero przed nami. Wedle szacunków IDC w 2025 w internecie będzie ponad 180 Zettabajtów danych. Lawinowe tempo produkcji cyfrowych informacji nie idzie jednak w parze z ich realnym wykorzystaniem przez firmy: odsetek danych wykorzystywanych przez przedsiębiorców od lat balansuje w przedziale 20-30 proc. Mimo że przedsiębiorstwa zgromadziły w swoich systemach CRM już wystarczająco dużo informacji umożliwiających zrozumienie rynku, konkurencji czy profilu klienta, to nadal nie wiedzą, jak należy je monetyzować bądź robić z nich biznesowy użytek. Dane stają się tym samym zamrożonym kapitałem w wielu firmach.
Big Data as-a-Service (BDaaS), czyli przetwarzanie w chmurze obliczeniowej wielkich zbiorów danych, to dziś najszybciej rozwijająca się gałąź IT. Najnowszy raport firmy analitycznej MarketsandMarkets wskazuje na 31 proc. wzrost wartości rynku BDaaS rok do roku. Emocje studzą dane opublikowane przez GUS. Wynika z nich, że polski biznes wciąż pozostaje w tyle, a strategiczne decyzje podejmowane przez menedżerów w przytłaczającej większości nie są poparte analityką Big Data.
Chociaż segment Big Data rozwija się nieprzerwanie niemal 6-krotnie szybciej niż cały rynek IT , na wymierne rezultaty przyjdzie nam jeszcze poczekać. Jak wynika z badania przeprowadzonego w USA na zlecenie SAS, 49% przedsiębiorstw twierdzi, że jest za wcześnie, aby ocenić zwrot z inwestycji w projekty Big Data. Jedynie co trzecia firma odnotowała zyski wynikające z wykorzystania rozwiązań do analizy dużych zbiorów danych.
Integratorzy systemowi, to elita w branży IT. Firmy tego segmentu posiadają nie tylko głęboką wiedzę technologiczną, dotyczącą produktów wielu dostawców, ale także kompetencje związanie z różnymi sektorami gospodarki i znajomość procesów biznesowych stosowanych w tych branżach.
Gromadzenie i analiza danych jest obecnie istotnym procesem, który pozwala budować wyraźną przewagę konkurencyjną. Wbrew pozorom, analiza danych nie jest czynnością zarezerwowaną wyłącznie dla największych firm, ponieważ z powodzeniem może być też przeprowadzana w małych i średnich przedsiębiorstwach.
Wydatki na prztwarzanie danych będą drastycznie rosnąć Rynek danych rozwija się dziś sześć razy szybciej niż cała branża IT. Za cztery lata jego wartość przekroczy 200 mld dol. Ze względu na to, że na analityce danych opartych jest coraz więcej procesów biznesowych, wzrost wydatków firm na ten cel jest nieunikniony. Eksperci szacują, że w 2020 roku w internecie będzie 45 zetabajtów danych. Teraz jest ich ponadczterokrotnie mniej.