Przejdź do głównej treści

Mega projekty czyli jak zjeść słonia

Katgoria: ERP / Utworzono: 22 marzec 2013

Mega projekty, czyli jak zjeść słonia

IT-CONSULTINGKu mojemu zaskoczeniu dość często dostaję pytania o możliwość zaangażowania się w roli analityka np. na rok na warunkach: 100% czasu na miejscu u klienta a wynikiem ma być specyfikacja wymagań na oprogramowanie, którego realizacja jest planowana na np. kolejne 5 lat. Nie ma to moim zdaniem żadnego sensu i nie angażuje się w takie projekty. Ale po kolei.

Autor: Jarosław Żeliński - IT-Consulting.pl



Już w roku chyba 2003 robiłem analizę ryzyka dużych i długich projektów, celem była ocena prawdopodobieństwa i kosztów wprowadzania zmian do zakresu projektu. Jak nie trudno się domyśleć, jest to – zmiany zakresu – najbardziej niechciana rzecz w każdym projekcie. Materiał ten był prezentowany na jednej z konferencji dotyczących wdrażania systemów ERP.

Co spowodowało moje zainteresowanie tym problemem? To co każdy w tej branży widział chyba najmniej raz w życiu: różnica pomiędzy pierwotną specyfikacją a ostatecznym produktem. W dużych projektach często te dwa stany nie mają z sobą zbyt wiele wspólnego! Więc pojawia się pytanie: po co robić wielką analizę i dokumentację skoro większość tej dokumentacji, rozdział po rozdziale, ląduje w koszu za sprawą „zarządzania zmianą”?

Popatrzmy na to:

Ryzyko-projektu-1-590x322

Analiza i specyfikowanie wymagań to tak na prawdę prognoza mówiąca, że to co teraz projektujemy będzie w przyszłości, w dniu oddania do użytku, potrzebne w takiej formie w jakiej właśnie to projektujemy. Jak wiemy, prognozy są tym większym błędem obarczone i bardziej w przyszłość wybiegają. Powyższy diagram to typowy megaprojekt. Linia przerywana obrazuje pewną hipotetyczną granicę, powyżej której ryzyko błędnej prognozy przekracza np. 50% (czyli klasyczny rzut monetą).

Innymi słowy, rozpoczynając megaprojekt mamy niemalże pewność, że jego zakres ulegnie zmianie czyli cała praca powyżej tej linii przerywanej pójdzie do kosza (na koszt sponsora projektu  ).

W naturalny sposób nasuwa się wniosek: nie należy robić nic ponad tę przerywaną linię. Wtedy otrzymamy taki diagram:

Ryzyko-projektu-2-590x139

Robimy tylko to co z ryzykiem bliskim zera zostanie zaimplementowane bez zmian. Jak? Pierwszy etap to analiza problemu i projektowanie architektury całości – model komponentów. Jest to jakaś logika systemu na dość wysokim poziomie abstrakcji ale dająca się przetestować. Stanowi ona podstawę dalszej pracy nad każdym komponentem osobno (kolejne etapy). Uszczegóławianie  wymagań odkładamy „na ostatni moment”. W ten sposób „kwartał po kwartale” doprecyzowujemy wymagania na kolejny etap i realizujemy go. Co  zyskujemy? Nie wyrzucamy do kosza nadmiernie szczegółowej i rozległej dokumentacji wymagań, nie ponosimy koszów projektowania czegoś co może „wylecieć” z zakresu za pół roku z powodów np. zmian na rynku, możemy w dowolnym momencie zmienić kolejne planowane komponenty, usunąć jedne i opracować nowe bez ryzyka zbędnych kosztów.

Pierwszy etap ma pewną cechę: tworzy (taki ma cel) jeden wspólny model wszystkich projektów dla danej organizacji o wdzięcznej nazwie Architektura Korporacyjna. Kolejne konkretne komponenty architektury IT to kolejne projekty, cechujące się zrozumianym umiejscowieniem w całości organizacji i wiarygodnym, spójnym z całością zakresem.

Dlatego z reguły nie mają sensu:

  • wdrożenia departamentowe oderwane od reszty (np. Dział Handlowy sobie funduje sam system CRM),
  • projekty trwające dłużej niż trzy kwartały (ostatni kwartał to kolejne planowanie budżetu na kolejny rok czyli planowanie zmian),
  • mega projekty ERPII czyli „all in one” dla firmy w ramach jednego projektu.

Więc jak zjeść słonia by się nie udławić? Powoli i po kawałku… I nie zapominajmy, że wyzwaniem może być nie tyle nowe oprogramowanie co zmiana nawyków ludzi… a nie ma nic gorszego niż planowanie nowego oprogramowania dla starych nawyków bo po co to robić?

Pamiętajmy, że zarządzanie zakresem projektu jest tym kosztowniejsze im więcej szczegółów ten zakres posiada. Projekt o 30 wymaganiach vs. projekt o 300 wymaganiach to nie projekt o 10-krotnie większym koszcie, ta różnica będzie znacznie większa (pomijam to jak w ogóle zdefiniujemy wymaganie).

Tak więc przeciętny projekt to dla analityka praca na nie więcej niż kwartał (mniej więcej). Jak ja opisać wymagania na systemy ERP?  Nie są to setki szczegółowych wymagań, bo to nie ma sensu. To opis architektury korporacyjnej wraz z zestawem celów biznesowych dla każdego potencjalnie kupowanego modułu (podsystemu) oraz wymagania jako testy pokazujące realizację tych celów. Tych testów (wymagań) będzie raczej 30 niż 300, zaś ewentualne dedykowane funkcjonalności są projektowane „na ostatni moment” jeżeli okaże się, że żaden rynkowy produkt ich nie oferuje a nam na prawdę są one potrzebne.




Najnowsze wiadomości

PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
psilogoW ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
SymfoniaOd 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biznesie. Od tego dnia przedsiębiorcy zaczynają posługiwać się wspólnym standardem we wzajemnej wymianie dokumentów – fakturą ustrukturyzowaną, znaną jako FA(3) lub po prostu faktura KSeF.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
accevoCyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
TODIS ConsultingWdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
TODISWdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.

Przeczytaj Również

Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?

Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od… / Czytaj więcej

Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP

Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. T… / Czytaj więcej

Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki

Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocze… / Czytaj więcej

Zmiana kultury organizacyjnej: kluczowy czynnik udanej transformacji cyfrowej

Globalne wydatki na transformację cyfrową osiągnęły w 2024 roku zawrotną sumę 2,5 biliona dolarów… / Czytaj więcej

15 błędów przy wdrażaniu systemu ERP, które mogą Cię sporo kosztować

Wdrożenie systemu ERP to jedno z najbardziej złożonych przedsięwzięć – a skoro tak, to warto wcześn… / Czytaj więcej

Błędy w planowaniu produkcji a utracone zyski. Jak ich uniknąć?

Zwalniająca produkcja, przesuwane terminy, rosnące koszty mimo pełnego zaangażowania zespołu? To zd… / Czytaj więcej