Idealne oprogramowanie dla firmy produkcyjnej kontra koszty
Katgoria: ERP / Utworzono: 04 lipiec 2012
Idealne oprogramowanie dla firmy produkcyjnej kontra koszty
Wybór oprogramowania do zarządzania produkcją jest niełatwym zadaniem. Zarówno dla właściciela firmy produkcyjnej jak i specjalistów oferujących tego typu rozwiązania na rynku. Z początku sprawa dla klienta wydaje się dosyć prosta. Na jego zakładzie funkcjonuje już jakaś metodyka planowania produkcji, dział sprzedaży na oko dzieli popyt na rynku przez możliwości produkcji, zaopatrzeniowcy starają się aby dostawy surowców trafiły na czas, mechanicy utrzymują ruch linii, a pracownicy raportują dla kartkach postępy prac.Nic tylko znaleźć dostawce oprogramowania, który pomoże nam to wszystko zautomatyzować oraz zoptymalizować. I tu właśnie zaczynają się schody. W trakcie swoich poszukiwań każdy klient zauważy że różne systemy mają różne podejścia do procesów biznesowych oraz produkcyjnych. Nikt nie używa identycznie takiego samego słownictwa, formularze oraz wydruki odbiegają od tych dotychczas stosowanych w firmie, każdy używa nieco innych struktur danych do zamodelowania procesów technologicznych. Zanim jednak przejdziemy do różnic które oddalają klienta od idealnego rozwiązania spróbujmy wymienić elementy wspólne.
Jakie problemy chcą rozwiązać firmy produkcyjne poprzez wdrożenie systemu ?
Rozliczenie kosztów produkcji jest często największą motywacją przemawiająca za zakupem systemu do zarządzania produkcją. Aby skutecznie obliczyć techniczny koszt wytworzenia danej partii produktu końcowego trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników takich jak np. ilości pobranych surowców i ich partie, czas pracy poświęcony przez pracowników, eksploatacja maszyn, itp. Wszystkie dane są na dodatek rozsiane po wielu raportach cząstkowych z produkcji.
Kalkulacje kosztów oraz czasochłonności produkcji, które są często niezbędne działowi sprzedaży w negocjacjach z klientem lub kierownikowi produkcji podczas planowania.
Wspomaganie planowania produkcji. Jak wiadomo plan jest zależny od wielu czynników i komplikuje się wyjątkowo szybko w firmach produkujących małe partie towarów pod zlecenia.
Śledzenie przepływów materiałowych. Wirtualne magazyny surowców, półproduktów oraz produktów końcowych to często za mało dla firm produkcyjnych. Potrzebujemy wiedzieć ile konkretnego półproduktu wyszło z np. tokarek, jaką wydajność miał dział lakierniczy, ile surowców jest w poszczególnych komorach suszarni, itp.
Śledzenie genealogii partii. Zwłaszcza w takich branżach jak medycyna lub spożywcza musimy rejestrować dokładnie z jakich partii surowców i półproduktów powstały produkty końcowe. W razie problemów jakąś partią musimy błyskawicznie sprawdzić z czego dany produkt powstał lub do produkcji czego została użyty.
Rejestracja przestojów, która umożliwia nam zlokalizować najczęstsze przyczyny problemów na produkcji.
Dlaczego trudno o uniwersalne oprogramowanie, które idealnie rozwiąże te problemy u wszystkich klientów ?
Diabeł tkwi w szczegółach !
Istnieje wiele sposobów rozliczania kosztów produkcji. Jedne firmy po prostu płacą za roboczogodzinę inne zmieniają wypłatę zależnie od akordu. Jeżeli chodzi o akord to większość firmy uzależnia go bezpośrednio od ilości wyprodukowanych produktów końcowych lub półproduktów, choć czasem jest także spotykany akord czasowy. Wtedy wartość wypłaty uzależniamy od średniego czasu wykonywania poszczególnych operacji w procesie produkcyjnym.
Tematem rzekom jest także planowanie produkcji. Generalnie firmy dzielą się na:
Jakie problemy chcą rozwiązać firmy produkcyjne poprzez wdrożenie systemu ?
Rozliczenie kosztów produkcji jest często największą motywacją przemawiająca za zakupem systemu do zarządzania produkcją. Aby skutecznie obliczyć techniczny koszt wytworzenia danej partii produktu końcowego trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników takich jak np. ilości pobranych surowców i ich partie, czas pracy poświęcony przez pracowników, eksploatacja maszyn, itp. Wszystkie dane są na dodatek rozsiane po wielu raportach cząstkowych z produkcji.
Kalkulacje kosztów oraz czasochłonności produkcji, które są często niezbędne działowi sprzedaży w negocjacjach z klientem lub kierownikowi produkcji podczas planowania.
Wspomaganie planowania produkcji. Jak wiadomo plan jest zależny od wielu czynników i komplikuje się wyjątkowo szybko w firmach produkujących małe partie towarów pod zlecenia.
Śledzenie przepływów materiałowych. Wirtualne magazyny surowców, półproduktów oraz produktów końcowych to często za mało dla firm produkcyjnych. Potrzebujemy wiedzieć ile konkretnego półproduktu wyszło z np. tokarek, jaką wydajność miał dział lakierniczy, ile surowców jest w poszczególnych komorach suszarni, itp.
Śledzenie genealogii partii. Zwłaszcza w takich branżach jak medycyna lub spożywcza musimy rejestrować dokładnie z jakich partii surowców i półproduktów powstały produkty końcowe. W razie problemów jakąś partią musimy błyskawicznie sprawdzić z czego dany produkt powstał lub do produkcji czego została użyty.
Rejestracja przestojów, która umożliwia nam zlokalizować najczęstsze przyczyny problemów na produkcji.
Dlaczego trudno o uniwersalne oprogramowanie, które idealnie rozwiąże te problemy u wszystkich klientów ?
Diabeł tkwi w szczegółach !
Istnieje wiele sposobów rozliczania kosztów produkcji. Jedne firmy po prostu płacą za roboczogodzinę inne zmieniają wypłatę zależnie od akordu. Jeżeli chodzi o akord to większość firmy uzależnia go bezpośrednio od ilości wyprodukowanych produktów końcowych lub półproduktów, choć czasem jest także spotykany akord czasowy. Wtedy wartość wypłaty uzależniamy od średniego czasu wykonywania poszczególnych operacji w procesie produkcyjnym.
Tematem rzekom jest także planowanie produkcji. Generalnie firmy dzielą się na:
- produkujące na magazyn (ang. MTS – make to stock) – w tym przypadku wystawiamy zlecenia produkcyjne, które mają na celu uzupełnienie stanów magazynowych.
- produkujące pod zamówienie klienta (ang. MTO – make to order) – w tym przypadku zlecenia produkcyjne są ściśle powiązane z zamówieniem pojedynczego odbiorcy.
Mogą tu także występować hybrydy gdzie na magazyn produkowane są półprodukty natomiast produkty końcowe pod konkretnego klienta. Są też przypadki gdzie produkcje planuje się z perspektyw surowców do przetworzenia, a nie produktów końcowych, ponieważ nie jesteśmy wstanie oszacować co uzyskamy z danej partii.
Sprzedawcy oprogramowania mogą także napotkać problemy na poziomie samej terminologii stosowanej u danego klienta. Dla przykładu termin technologia w potoczonym języku jednego zakładu będzie oznaczał proces technologiczny, który możemy przeprowadzić na różnej konfiguracji maszyn. W innym zakładzie natomiast będzie oznaczał różne konfiguracje maszyn mimo że możemy na paru z nich uruchomić ten sam proces.
W gąszczu tych różnych możliwości zawsze musimy ważyć szalę między idealnym rozwiązaniem a kosztami wdrożenia. Najprościej wydawało by się zlecić napisanie całego oprogramowania pod daną firmę. Jednak w tym przypadku cena rośnie wykładniczo w raz z złożonością systemu. Za niewielkie pieniądze można jedynie stworzyć drobne narzędzia w Excelu lub małe aplikacje współpracujące z systemem magazynowo księgowym. Natomiast zlecenie programistom budowy od podstaw stosunkowo prostego ale spójnego systemu pokrywający potrzeby całej produkcji w najlepszym przypadku zamknie się w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych. Bez bolesnych uproszczeń może natomiast złożyć się sześciocyfrowy budżet.
Większość małych i średnich firmy produkcyjnych natomiast do tej pory miało tylko kontakt z pudełkowymi rozwiązaniami systemów magazynowo-księgowych sprzedawanych za jednorazową opłatą kilku tysięcy złotych. Są to monolityczne rozwiązana oparte o duże moduły, których nie trzeba wielce dostosowywać pod każde wdrożenie i są sprzedawane na masową skalę. Istnieją także tego typu aplikacje dla produkcji. Problem jednak w tym że organizacja produkcja nie jest tak samo powtarzalnym elementem jak np. księgowość. Przy wdrażaniu pudełkowych systemów do zarządzania produkcją zachodzi dosłowne krojenie produkcji oraz użytkowników do możliwości oprogramowania. Musimy się dostosować do wizji danego dostawcy oprogramowania.
Punktem pośrednim między tymi dwoma opcjami są systemy oparte o małe moduły i jest to koncepcja wokół której budujemy system qcadoo MES. W takiej architekturze można spróbować dobrać odpowiednie moduły dla konkretnego typu produkcji. Z pośród nich możemy np. wybierać jedną z alternatywnych sposobów rejestracji produkcji. Jest to rozwiązanie tylko trochę droższe od systemów pudełkowych i umożliwia lepsze choć nie idealne dopasowanie do potrzeb firmy. W dalszych etapach można także pokusić się o dopisanie modułów z specyficznymi funkcjami dla danego wdrożenia. Oczywiście wchodzimy tu w większe kwoty na poziomie np. parunastu tysięcy złotych. Jednak nadal koszty są tutaj dalekie od tych które musielibyśmy ponieść podczas pisania systemu od podstaw.
Źródło: QCADOO
Autor: Adam Walczak
Najnowsze wiadomości
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od… / Czytaj więcej
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. T… / Czytaj więcej
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocze… / Czytaj więcej
Zmiana kultury organizacyjnej: kluczowy czynnik udanej transformacji cyfrowej
Globalne wydatki na transformację cyfrową osiągnęły w 2024 roku zawrotną sumę 2,5 biliona dolarów… / Czytaj więcej
15 błędów przy wdrażaniu systemu ERP, które mogą Cię sporo kosztować
Wdrożenie systemu ERP to jedno z najbardziej złożonych przedsięwzięć – a skoro tak, to warto wcześn… / Czytaj więcej
Błędy w planowaniu produkcji a utracone zyski. Jak ich uniknąć?
Zwalniająca produkcja, przesuwane terminy, rosnące koszty mimo pełnego zaangażowania zespołu? To zd… / Czytaj więcej

