ERP to biznes, nie informatyka
Katgoria: ERP / Utworzono: 19 wrzesień 2006
Jak Pan ocenia pozycję IFS na rynku?
- W Polsce mamy wysoką pozycję - w rankingach jesteśmy na trzecim miejscu wśród zachodnich dostawców zintegrowanych systemów klasy ERP. W Europie Środkowo-wschodniej pozycja IFS zmienia się w zależności od kraju i konkretnego rynku. Jesteśmy też mocni w poszczególnych sektorach. Na przykład w obszarze energetyki IFS jest jedną z wiodących firm w regionie. Według oceny biura DiS, IFS jest numerem jeden wśród dostawców systemów ERP dla energetyki wytwórczej w Polsce. Są również sektory, w których mamy przewagę globalną, np. w obronności. Pod koniec lat 90. założyliśmy wraz z firmą BAE Systems - kluczowym dostawcą tego sektora - spółkę IFS Defence. IFS m.in. współrealizuje kontrakt (jego głównym wykonawcą jest Oracle - przyp. red.) dla sił powietrznych USA w zakresie dostarczenia rozwiązania MRO (Maintenance, Repair and Overhaul), czyli do obsługi technicznej, napraw i remontów.
Które sektory są dla IFS strategiczne?
- Koncentrujemy się na siedmiu głównych sektorach docelowych, choć też oferujemy rozwiązania dla innych branż. Jednym z ważnych sektorów jest motoryzacja. Działamy też w ramach obszaru zaawansowanych technologii. Szczególnie ważnym sektorem w Europie Środkowo-wschodniej jest - jak wspomniałem - energetyka.
Chcemy się też rozwijać w sektorze przemysłowym. W Polsce mamy np. wielu klientów w hutnictwie, przemyśle chemicznym oraz w meblarstwie. Atrakcyjne jest także dla IFS lotnictwo cywilne. Do tego należy dodać sektor konstrukcyjno-budowlany - od dróg po mosty, łącznie z kompleksowym zarządzaniem nieruchomościami. Sektor obrony jest dla nas również bardzo obiecujący. W listopadzie mają przylecieć do Polski pierwsze 4 z 48 zakupionych samolotów F-16, z czym wiążemy pewne nadzieje. Ale zaznaczam, że w tym segmencie nie chodzi tylko o wojsko, ale również przedsiębiorstwa produkujące na rzecz armii.
MON zapowiada, że szykuje kilka dużych przetargów na systemy informatyczne (pomijając obsługę F-16). Czy IFS weźmie w nich udział?
- Weźmiemy udział, jeśli będzie zapotrzebowanie na to, co możemy zaoferować. Nasze rozwiązania działają m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie w ramach projektu JA MES jest wdrażane rozwiązanie wsparcia logistycznego wszystkich rodzajów pojaz dów lądowych, powietrznych i okrętów w armii brytyjskiej. Proszę sobie wyobrazić, że jest tam około 65 tysięcy różnego rodzaju pojazdów, które muszą być utrzymane w gotowości. Wdrażany system udostępnia na bieżąco szczegółowe informacje - dotyczące każdego pojazdu i jego rozmieszczenia - zarówno dowództwu, Ministerstwu Obrony, jak i producentom sprzętu, mogącym dzięki temu usprawnić dostawy części zamiennych i przyspieszyć naprawy. Za tym oczywiście idzie obsługa wszystkich procesów związanych z dostawą części zamiennych, planowania i przeprowadzania wymaganych przeglądów czy napraw.
Prywatyzacja w innych krajach regionu jest bardziej zaawansowana. Czy to ma wpływ na obroty IFS CEE?
- To zależy od kraju. Z przedstawicielami firm niektórych sektorów trudniej się rozmawia, bo nie mają zapału do tego, aby przedsiębiorstwo dobrze funkcjonowało. Skoro podatnik płaci, państwo daje dotacje, to usprawnienie zarządzania niewiele firmę interesuje. Przedsiębiorca, który inwestuje strategicznie, jest zainteresowany poprawą sytuacji. Jeśli wdroży się system zintegrowany, można zaoszczędzić pieniądze, a pracowników przesunąć od papierowej roboty do innych, bardziej przydatnych sfer działalności. Wiele przedsiębiorstw to zrozumiało, nawet tych państwowych. Niestety, często zdarza się, że wdrożenie rozpoczynane jest przed zmianami właścicielskimi w firmie lub zbiega się z wyborami parlamentarnymi. Wtedy wszyscy czekają zamiast podejmować decyzje i następuje przestój.
Aplikacje IFS funkcjonują m.in. w należącej do Grupy BOT Elektrowni Bełchatów. Elektrownia namawia BOT do rolloutu systemu. Czy, Pana zdaniem, powstające w kraju grupy elektroenergetyczne będą chciały integrować swoje systemy IT w oparciu o jedną platformę?
IFS nie jest postrzegany jako agresywny gracz na rynku. Jak zamierzacie Państwo walczyć z konkurencją? SAP i Oracle ścigają się, kto pierwszy wypuści system ERP oparty o standardy SOA*. Poza tym na rynku jest wojna cenowa&
- SOA jest wbudowana w IFS Applications od paru lat, to dla nas żadna nowość. Niektórzy wykorzystują pojęcie SOA marketingowo. Cytując Gartnera, jesteśmy jednymi z pierwszych, którzy w to weszli. Jesteśmy konkurencyjni na rynku - mamy dobry produkt, świetne referencje w różnych sektorach, użytkownicy szczęśliwie zarabiają pieniądze. Mamy własną kadrę bardzo doświadczonych konsultantów, pracujących przy wielu projektach. Klient wybiera nas, ponieważ wie, że wdrożenie zakończy się sukcesem.
Nie mieliście porażek?
- Oczywiście, że tak, wszyscy je mają. Było dwóch takich klientów (firmy Orfe i Visteon - przyp. red.). Jeśli podpisujemy umowę z klientem to ma ona ramy, sprecyzowany zakres. Jeśli ramy te się zmieniają, zmieniają się też parametry wyjściowe wdrożenia. Klient, który tak zrobił, miał koncepcję nie do zrealizowania. Jego i nasze działania szły w innym kierunku. Powstałe rozbieżności między nami były tak wielkie, że sytuację trzeba było wyjaśnić. Drugi z klientów zmienił w czasie instalacji aplikacji właściciela, a duże zmiany na poziomie operacyjnym wymagały zmiany projektu już po 6 miesiącach od rozpoczęcia prac.
Czy IFS będzie uczestniczył w konsolidacji firm IT?
- Snującym domysły o przejęciach odpowiadam - wolimy sami przejmować spółki.
Firmy informatyczne z Azji wchodzą coraz częściej do Europy. Czy za kilka lat dostawcami ERP będą Chińczycy?
- Nie sądzę. Popatrzmy na motoryzację - Toyota stworzyła standardy. Inny przykład - 77szyscy chcą mieć japoński sprzęt elektroniczny. Chińczycy ostatnio produkują laptopy. Jest im łatwiej, głównie dlatego, że mają tanią siłę roboczą. Aby coś stworzyć od podstaw, potrzebna jest wizja, kreatywność, inwencja. Chiny skupiają się na powielaniu pomysłów innych państw.
Źródło: www.wnp.pl
Autor: Adam Brzozowski
- W Polsce mamy wysoką pozycję - w rankingach jesteśmy na trzecim miejscu wśród zachodnich dostawców zintegrowanych systemów klasy ERP. W Europie Środkowo-wschodniej pozycja IFS zmienia się w zależności od kraju i konkretnego rynku. Jesteśmy też mocni w poszczególnych sektorach. Na przykład w obszarze energetyki IFS jest jedną z wiodących firm w regionie. Według oceny biura DiS, IFS jest numerem jeden wśród dostawców systemów ERP dla energetyki wytwórczej w Polsce. Są również sektory, w których mamy przewagę globalną, np. w obronności. Pod koniec lat 90. założyliśmy wraz z firmą BAE Systems - kluczowym dostawcą tego sektora - spółkę IFS Defence. IFS m.in. współrealizuje kontrakt (jego głównym wykonawcą jest Oracle - przyp. red.) dla sił powietrznych USA w zakresie dostarczenia rozwiązania MRO (Maintenance, Repair and Overhaul), czyli do obsługi technicznej, napraw i remontów.
Które sektory są dla IFS strategiczne?
- Koncentrujemy się na siedmiu głównych sektorach docelowych, choć też oferujemy rozwiązania dla innych branż. Jednym z ważnych sektorów jest motoryzacja. Działamy też w ramach obszaru zaawansowanych technologii. Szczególnie ważnym sektorem w Europie Środkowo-wschodniej jest - jak wspomniałem - energetyka.
Chcemy się też rozwijać w sektorze przemysłowym. W Polsce mamy np. wielu klientów w hutnictwie, przemyśle chemicznym oraz w meblarstwie. Atrakcyjne jest także dla IFS lotnictwo cywilne. Do tego należy dodać sektor konstrukcyjno-budowlany - od dróg po mosty, łącznie z kompleksowym zarządzaniem nieruchomościami. Sektor obrony jest dla nas również bardzo obiecujący. W listopadzie mają przylecieć do Polski pierwsze 4 z 48 zakupionych samolotów F-16, z czym wiążemy pewne nadzieje. Ale zaznaczam, że w tym segmencie nie chodzi tylko o wojsko, ale również przedsiębiorstwa produkujące na rzecz armii.
MON zapowiada, że szykuje kilka dużych przetargów na systemy informatyczne (pomijając obsługę F-16). Czy IFS weźmie w nich udział?
- Weźmiemy udział, jeśli będzie zapotrzebowanie na to, co możemy zaoferować. Nasze rozwiązania działają m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie w ramach projektu JA MES jest wdrażane rozwiązanie wsparcia logistycznego wszystkich rodzajów pojaz dów lądowych, powietrznych i okrętów w armii brytyjskiej. Proszę sobie wyobrazić, że jest tam około 65 tysięcy różnego rodzaju pojazdów, które muszą być utrzymane w gotowości. Wdrażany system udostępnia na bieżąco szczegółowe informacje - dotyczące każdego pojazdu i jego rozmieszczenia - zarówno dowództwu, Ministerstwu Obrony, jak i producentom sprzętu, mogącym dzięki temu usprawnić dostawy części zamiennych i przyspieszyć naprawy. Za tym oczywiście idzie obsługa wszystkich procesów związanych z dostawą części zamiennych, planowania i przeprowadzania wymaganych przeglądów czy napraw.
Prywatyzacja w innych krajach regionu jest bardziej zaawansowana. Czy to ma wpływ na obroty IFS CEE?
- To zależy od kraju. Z przedstawicielami firm niektórych sektorów trudniej się rozmawia, bo nie mają zapału do tego, aby przedsiębiorstwo dobrze funkcjonowało. Skoro podatnik płaci, państwo daje dotacje, to usprawnienie zarządzania niewiele firmę interesuje. Przedsiębiorca, który inwestuje strategicznie, jest zainteresowany poprawą sytuacji. Jeśli wdroży się system zintegrowany, można zaoszczędzić pieniądze, a pracowników przesunąć od papierowej roboty do innych, bardziej przydatnych sfer działalności. Wiele przedsiębiorstw to zrozumiało, nawet tych państwowych. Niestety, często zdarza się, że wdrożenie rozpoczynane jest przed zmianami właścicielskimi w firmie lub zbiega się z wyborami parlamentarnymi. Wtedy wszyscy czekają zamiast podejmować decyzje i następuje przestój.
Aplikacje IFS funkcjonują m.in. w należącej do Grupy BOT Elektrowni Bełchatów. Elektrownia namawia BOT do rolloutu systemu. Czy, Pana zdaniem, powstające w kraju grupy elektroenergetyczne będą chciały integrować swoje systemy IT w oparciu o jedną platformę?
- Tego, niestety, nie wiem. Natomiast jestem przekonany, że byłoby to dla nich korzystne. Rozszerzenie wdrożonego już systemu na kilka podmiotów jest prostsze, bo po pierwsze - mają sprawdzone rozwiązanie, a po drugie - przeszkoloną kadrę. Wystarczy tylko przeszkolić kadrę pozostałych firm i można szybko wdrożyć sprawdzony już system. Taka droga jest najbardziej racjonalna.
Jakie jest podejście polskich przedsiębiorstw do informatyki?
- Bardzo często przedsiębiorstwa zgłaszają się do nas już ze zdefiniowanymi oczekiwaniami. Chcą usprawnienia infrastruktury informatycznej z myślą o przyszłości. Przedsiębiorcy ustalają strategię, myślą o skalowalności, a dopiero później wybierają platformę. Teraz nie trzeba nikogo przekonywać, że technologia IT jest potrzebna. W wielu firmach informatyka ma rangę porównywalną z ważnymi sferami biznesu. To dobry kierunek. Jedno zostało do zrobienia: zmiana postrzegania wdrożenia ERP jako przedsięwzięcia informatycznego. Tak naprawdę to przedsięwzięcie biznesowe, chodzi przecież o usprawnienie procesów, by firma była konkurencyjna.
Jakie jest podejście polskich przedsiębiorstw do informatyki?
- Bardzo często przedsiębiorstwa zgłaszają się do nas już ze zdefiniowanymi oczekiwaniami. Chcą usprawnienia infrastruktury informatycznej z myślą o przyszłości. Przedsiębiorcy ustalają strategię, myślą o skalowalności, a dopiero później wybierają platformę. Teraz nie trzeba nikogo przekonywać, że technologia IT jest potrzebna. W wielu firmach informatyka ma rangę porównywalną z ważnymi sferami biznesu. To dobry kierunek. Jedno zostało do zrobienia: zmiana postrzegania wdrożenia ERP jako przedsięwzięcia informatycznego. Tak naprawdę to przedsięwzięcie biznesowe, chodzi przecież o usprawnienie procesów, by firma była konkurencyjna.
IFS nie jest postrzegany jako agresywny gracz na rynku. Jak zamierzacie Państwo walczyć z konkurencją? SAP i Oracle ścigają się, kto pierwszy wypuści system ERP oparty o standardy SOA*. Poza tym na rynku jest wojna cenowa&
- SOA jest wbudowana w IFS Applications od paru lat, to dla nas żadna nowość. Niektórzy wykorzystują pojęcie SOA marketingowo. Cytując Gartnera, jesteśmy jednymi z pierwszych, którzy w to weszli. Jesteśmy konkurencyjni na rynku - mamy dobry produkt, świetne referencje w różnych sektorach, użytkownicy szczęśliwie zarabiają pieniądze. Mamy własną kadrę bardzo doświadczonych konsultantów, pracujących przy wielu projektach. Klient wybiera nas, ponieważ wie, że wdrożenie zakończy się sukcesem.
Nie mieliście porażek?
- Oczywiście, że tak, wszyscy je mają. Było dwóch takich klientów (firmy Orfe i Visteon - przyp. red.). Jeśli podpisujemy umowę z klientem to ma ona ramy, sprecyzowany zakres. Jeśli ramy te się zmieniają, zmieniają się też parametry wyjściowe wdrożenia. Klient, który tak zrobił, miał koncepcję nie do zrealizowania. Jego i nasze działania szły w innym kierunku. Powstałe rozbieżności między nami były tak wielkie, że sytuację trzeba było wyjaśnić. Drugi z klientów zmienił w czasie instalacji aplikacji właściciela, a duże zmiany na poziomie operacyjnym wymagały zmiany projektu już po 6 miesiącach od rozpoczęcia prac.
Czy IFS będzie uczestniczył w konsolidacji firm IT?
- Snującym domysły o przejęciach odpowiadam - wolimy sami przejmować spółki.
Firmy informatyczne z Azji wchodzą coraz częściej do Europy. Czy za kilka lat dostawcami ERP będą Chińczycy?
- Nie sądzę. Popatrzmy na motoryzację - Toyota stworzyła standardy. Inny przykład - 77szyscy chcą mieć japoński sprzęt elektroniczny. Chińczycy ostatnio produkują laptopy. Jest im łatwiej, głównie dlatego, że mają tanią siłę roboczą. Aby coś stworzyć od podstaw, potrzebna jest wizja, kreatywność, inwencja. Chiny skupiają się na powielaniu pomysłów innych państw.
Źródło: www.wnp.pl
Autor: Adam Brzozowski
Najnowsze wiadomości
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od… / Czytaj więcej
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. T… / Czytaj więcej
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocze… / Czytaj więcej
Zmiana kultury organizacyjnej: kluczowy czynnik udanej transformacji cyfrowej
Globalne wydatki na transformację cyfrową osiągnęły w 2024 roku zawrotną sumę 2,5 biliona dolarów… / Czytaj więcej
15 błędów przy wdrażaniu systemu ERP, które mogą Cię sporo kosztować
Wdrożenie systemu ERP to jedno z najbardziej złożonych przedsięwzięć – a skoro tak, to warto wcześn… / Czytaj więcej
Błędy w planowaniu produkcji a utracone zyski. Jak ich uniknąć?
Zwalniająca produkcja, przesuwane terminy, rosnące koszty mimo pełnego zaangażowania zespołu? To zd… / Czytaj więcej
Polski rynek okrzepł, jedno tylko zostało do zrobienia: zmiana postrzegania

