Polskie IT czeka konsolidacja
Katgoria: ERP / Utworzono: 10 marzec 2006
Krajowi integratorzy obawiają się konkurencji międzynarodowych korporacji jak HP czy IBM, ponieważ te zaczynają rozwijać portfolio usług. W ciągu około dwóch lat spółki będą się umacniały przez konsolidację i jeszcze większego znaczenia nabiorą silne kapitałowo grupy.
Rynek dostawców IT ewoluuje. Według Michała Górskiego, prezesa firmy SPIN w 2006 roku należy się spodziewać jego dalszej konsolidacji. Taki trend jest widoczny zarówno w Polsce, jak i na świecie.
- Trend przyszedł z USA, skąd docierają coraz to nowe sygnały o fuzjach i przejęciach, dokonywane przez spółki branży IT. W Polsce już dziś trudno nie zauważyć, że krajowi dostawcy oprogramowania i usług skupiają się wokół największych podmiotów rynku informatycznego - mówi Górski.
Szef SPIN-u ma na myśli takie grupy jak Prokom czy ComputerLand. Niedawno media poinformowały o zamiarze przejęcia przez ComputerLand grupy Emax, należącej do funduszu BBI Capital. Andrzej Kosturek, prezes spółki Winuel, najważniejszego podmiotu w grupie Emax, twierdzi, że jeśli ComputerLand będzie zainteresowany nowym podmiotem, w grę wchodzi fuzja obu spółek aniżeli przejęcie. Zresztą polskiemu rynkowi bacznie się przyglądają inwestorzy i nie jest wykluczone, że Emax zmieni kiedyś właściciela. Dzięki konsolidacji, silne podmioty są w stanie konkurować o duże kontrakty z największymi graczami światowymi.
Nowi integratorzy?
Od około dwóch lat umacniają swoją pozycję na polskim rynku zagraniczne koncerny, jak IBM czy HP, które do niedawna funkcjonowały jako dostawcy sprzętu, infrastruktury dla firm integracyjnych. Obecnie w ich strategiach kładzie się silny nacisk na rozwój usług, w tym integracji IT.
- Firmy globalne, operujące na naszym rynku, ale i te, które będą się u nas pojawiać, są poważnym konkurentem dla polskich firm integracyjnych - twierdzi Andrzej Kosturek. - Aby przygotować się na międzynarodową konkurencję, krajowe spółki będą musiały się konsolidować. Przewagą firm krajowych jest duża elastyczność i wysoki poziom kompetencji, wynikające ze znajomości realiów.
I dodaje, że rynek dużych przedsiębiorstw jest ograniczony, dlatego dostawcy IT zaczynają się koncentrować na rynku firm średnich. To też jest źródłem przewagi polskich integratorów, których oferty cenowe nadal są korzystniejsze.
Inny punkt widzenia reprezentuje Paweł Piwowar, prezes Oracle Polska. Według niego, proces konsolidacji dostawców IT jest już na ukończeniu, potrwa jeszcze najwyżej dwa lata. Firmy zagraniczne nie mogą zaś konkurować z krajowymi partnerami.
W przypadku Oracle Polska, prowadzenie projektów informatycznych nie jest podstawowym celem spółki.
- Korzystamy z partnerów zawsze wtedy, gdy jest to możliwe - zapewnia Piwowar. - W wielu przypadkach zachęcamy ich do tworzenia specyficznych modułów dodatkowych, współpracujących z aplikacjami Oracle. Skala naszej współpracy z partnerami jest w Polsce naprawdę wyjątkowa. Często słyszymy od partnerów, że konkurencja chce ich "podkupić", proponuje korzystniejsze warunki współpracy. Oracle od zawsze przykładał ogromną wagę do swego programu partnerskiego starając się, aby był on atrakcyjny i zachęcał do współpracy długofalowej. Udaje się nam nie doprowadzać do konfliktów interesów - jest wielu naszych partnerów, którzy oferują rozwiązania konkurencyjne, i pomimo to są naszymi sprzymierzeńcami.
Średniacy na celowniku
Cała branża IT znalazła w ubiegłym roku nowy rynek zbytu - przedsiębiorstwa średniej wielkości. Wiele spółek informatycznych o tym wspomina, ale jak dotąd kompleksową strategię podboju segmentu przedstawił tylko jeden z większych dostawców oprogramowania: SAP Polska. Okazją na zwiększenie udziału przez SAP Polska w rynku średnich dostawców aplikacji jest globalny program korporacji. Dzięki niemu SAP ma szansę powalczyć z takimi dostawcami jak Sage Symfonia, Simple czy MacroSoft. Polski oddział SAP chce ich prześcignąć poszukując lokalnych partnerów. Program dla firm partnerskich - SAP PartnerEdge jest skierowany do firm resellerskich, wdrożeniowych, integratorów systemów, niezależnych dostawców oprogramowania oraz wszystkich innych partnerów.
- Nowy program partnerski jest zasadniczym elementem zmian w strategii SAP na polskim rynku MŚP - mówi Piotr Jankiewicz, dyrektor ds. sektora SME w SAP Polska. - Wzrasta znaczenie tego sektora, do obsługi którego stworzyliśmy większy zespół handlowców. Ten zespół będzie ściśle współpracował z partnerami, aby zapewnić odbiorcom kompetentną obsługę przedsprzedażną, wdrożeniową i wsparcie w trakcie eksploatacji systemów. Stawiamy na przystępne cenowo, pakietowe rozwiązania i wiedzę branżową partnerów.
Według Grzegorza Rogalińskiego, prezesa SAP Polska, chodzi o lokalnych dostawców aplikacji ERP, którzy zdecydują się wycofać z oferty własne oprogramowanie zarządcze i rozpocząć sprzedaż systemów SAP. Firmy te powinny specjalizować się w konkretnych branżach. Poza rynkiem MŚP, SAP Polska będzie się koncentrował tradycyjnie na dużych odbiorcach systemów. W tym roku firma liczy na znaczące kontrakty w administracji (m.in. resort finansów) oraz w energetyce wytwórczej i dystrybucji.
| Cała branża IT znalazła w ubiegłym roku nowy rynek zbytu – przedsiębiorstwa średniej wielkości. Wiele spółek informatycznych o tym wspomina, ale jak dotąd kompleksową strategię podboju segmentu przedstawił tylko jeden z większych dostawców oprogramowania: SAP Polska. Okazją na zwiększenie udziału przez SAP Polska w rynku średnich dostawców aplikacji jest globalny program korporacji. Dzięki niemu SAP ma szansę powalczyć z takimi dostawcami jak Sage Symfonia, Simple czy MacroSoft. Polski oddział SAP chce ich prześcignąć poszukując lokalnych partnerów. Program dla firm partnerskich – SAP PartnerEdge jest skierowany do firm resellerskich, wdrożeniowych, integratorów systemów, niezależnych dostawców oprogramowania oraz wszystkich innych partnerów. – Nowy program partnerski jest zasadniczym elementem zmian w strategii SAP na polskim rynku MŚP – mówi Piotr Jankiewicz, dyrektor ds. sektora SME w SAP Polska. – Wzrasta znaczenie tego sektora, do obsługi którego stworzyliśmy większy zespół handlowców. Ten zespół będzie ściśle współpracował z partnerami, aby zapewnić odbiorcom kompetentną obsługę przedsprzedażną, wdrożeniową i wsparcie w trakcie eksploatacji systemów. Stawiamy na przystępne cenowo, pakietowe rozwiązania i wiedzę branżową partnerów. Według Grzegorza Rogalińskiego, prezesa SAP Polska, chodzi o lokalnych dostawców aplikacji ERP, którzy zdecydują się wycofać z oferty własne oprogramowanie zarządcze i rozpocząć sprzedaż systemów SAP. Firmy te powinny specjalizować się w konkretnych branżach. Poza rynkiem MŚP, SAP Polska będzie się koncentrował tradycyjnie na dużych odbiorcach systemów. W tym roku firma liczy na znaczące kontrakty w administracji (m.in. resort finansów) oraz w energetyce wytwórczej i dystrybucji. |
– Niedawno media poinformowały o zamiarze przejęcia przez ComputerLand grupy Emax, należącej do funduszu BBI Capital. Andrzej Kosturek, prezes spółki Winuel, najważniejszego podmiotu w grupie Emax, twierdzi, że jeśli ComputerLand będzie zainteresowany nowym podmiotem, w grę wchodzi raczej fuzja obu spółek aniżeli przejęcie. |
–Aprecjacja międzynarodowych firm w Polsce wchodzi w stan nasycenia – twierdzi Paweł Piwowar, prezes Oracle Polska. – Pozycja firm takich jak IBM, Oracle, czy HP nie będzie rosła w nieskończoność. Dlatego nieunikniona jest symbioza pomiędzy integratorami lokalnymi i międzynarodowymi. Globalni dostawcy naprawdę potrzebują lokalnych firm wdrożeniowych, ich kompetencji i znajomości informacyjnych potrzeb klientów w swoich regionach. |
– Na rynku jest zbyt wiele spółek IT, zwłaszcza dostawców narzędzi dla MŚP. Obecnie firmy te konkurują ze sobą i choć sprzedają rozwiązania, nie osiągają rentowności. Małe podmioty nie są w stanie zbudować choćby centrów kompetencyjnych, a przez to nie mogą konkurować z dużymi graczami. Naturalną konsekwencją tego stanu jest konsolidacja. My też myślimy o akwizycji, chcemy zbudować silną grupę. Mimo silnej konkurencji ze strony światowych dostawców aplikacji, krajowi dostawcy oprogramowania są w stanie lepiej spełnić wymagania odbiorców, zainteresowanych produktem polskim, tańszym, i lepiej dostosowanym do lokalnych wymagań. Zagraniczne aplikacje biznesowe składają się z wielu komponentów, nie zawsze znajdujących zastosowanie w polskich MŚP. |
Źródło: www.wnp.pl
Autor: Adam Brzowski
Najnowsze wiadomości
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od… / Czytaj więcej
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. T… / Czytaj więcej
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocze… / Czytaj więcej
Zmiana kultury organizacyjnej: kluczowy czynnik udanej transformacji cyfrowej
Globalne wydatki na transformację cyfrową osiągnęły w 2024 roku zawrotną sumę 2,5 biliona dolarów… / Czytaj więcej
15 błędów przy wdrażaniu systemu ERP, które mogą Cię sporo kosztować
Wdrożenie systemu ERP to jedno z najbardziej złożonych przedsięwzięć – a skoro tak, to warto wcześn… / Czytaj więcej
Błędy w planowaniu produkcji a utracone zyski. Jak ich uniknąć?
Zwalniająca produkcja, przesuwane terminy, rosnące koszty mimo pełnego zaangażowania zespołu? To zd… / Czytaj więcej
– Niedawno media poinformowały o zamiarze przejęcia przez ComputerLand grupy Emax, należącej do funduszu BBI Capital. Andrzej Kosturek, prezes spółki Winuel, najważniejszego podmiotu w grupie Emax, twierdzi, że jeśli ComputerLand będzie zainteresowany nowym podmiotem, w grę wchodzi raczej fuzja obu spółek aniżeli przejęcie.
–Aprecjacja międzynarodowych firm w Polsce wchodzi w stan nasycenia – twierdzi Paweł Piwowar, prezes Oracle Polska. – Pozycja firm takich jak IBM, Oracle, czy HP nie będzie rosła w nieskończoność. Dlatego nieunikniona jest symbioza pomiędzy integratorami lokalnymi i międzynarodowymi. Globalni dostawcy naprawdę potrzebują lokalnych firm wdrożeniowych, ich kompetencji i znajomości informacyjnych potrzeb klientów w swoich regionach.
– Na rynku jest zbyt wiele spółek IT, zwłaszcza dostawców narzędzi dla MŚP. Obecnie firmy te konkurują ze sobą i choć sprzedają rozwiązania, nie osiągają rentowności. Małe podmioty nie są w stanie zbudować choćby centrów kompetencyjnych, a przez to nie mogą konkurować z dużymi graczami. Naturalną konsekwencją tego stanu jest konsolidacja. My też myślimy o akwizycji, chcemy zbudować silną grupę. Mimo silnej konkurencji ze strony światowych dostawców aplikacji, krajowi dostawcy oprogramowania są w stanie lepiej spełnić wymagania odbiorców, zainteresowanych produktem polskim, tańszym, i lepiej dostosowanym do lokalnych wymagań. Zagraniczne aplikacje biznesowe składają się z wielu komponentów, nie zawsze znajdujących zastosowanie w polskich MŚP.

