Automatyczne uczenie zwiększa możliwości aplikacji biznesowych
Automatyczne uczenie zwiększa możliwości aplikacji biznesowych
Na niedawnym spotkaniu społeczności architektów produktów Oracle (Oracle Product Architects Community) Stephen Green, który jest szefem działu wyszukiwania informacji i automatycznego uczenia w laboratorium Oracle Labs, zamierzał ogólnie przedstawić działalność swojej jednostki. Udało mu się omówić tylko trzy pierwsze slajdy. Pozostałą część godziny zajęło mu odpowiadanie na prawdziwy grad pytań dotyczących automatycznego uczenia i potencjalnych sposobów wykorzystania tej specjalistycznej techniki programowania w obszarach, którymi zajmowali się uczestnicy spotkania.Zainteresowanie to odzwierciedla gwałtowny wzrost liczby eksperymentów i inwestycji w kategorię technologiczną nazywaną sztuczną inteligencją, do której należy także automatyczne uczenie. Uwagę społeczeństwa przykuwa najbardziej sztuczna inteligencja w postaci autonomicznych samochodów, komputerów do gier czy asystentów osobistych w smartfonach. Jednak algorytmy automatycznego uczenia, które są teraz włączane w niezliczone aplikacje biznesowe, pomagają też w obniżaniu kosztów, zwiększaniu produktywności, wykrywaniu oszustw, generowaniu lepszych rekomendacji, optymalizacji procesów biznesowych, określaniu nastrojów klientów, a nawet znajdowaniu problemów w systemach informatycznych.
Połączenie tożsamości
Oracle włącza techniki sztucznej inteligencji w swoje aplikacje od lat, a cała strategia w tym zakresie szybko się rozwija. Niedawno firma przejęła na przykład pewien start-up, aby dodać narzędzia automatycznego uczenia do swojej oferty udostępniania danych jako usługi. Ułatwi to specjalistom ds. marketingu personalizację i analizowanie danych przez połączenie tożsamości konsumentów z ich różnych urządzeń stacjonarnych i mobilnych.
Automatyczne uczenie w aplikacjach biznesowych
Wzrost zainteresowania zastosowaniem automatycznego uczenia w aplikacjach biznesowych można wyjaśnić, zwracając uwagę na kilka dobrze znanych trendów. Fundamentem jest tu ciągły wzrost mocy obliczeniowej i pojemności pamięci masowej, nie bez znaczenia było też pojawienie się procesorów graficznych — układów obliczeniowych stworzonych z myślą o grach wideo i optymalnie współgrających z modelami automatycznego uczenia. Wraz ze wzrostem mocy obliczeniowej i wielkości pamięci masowej ilość danych gromadzonych przez przedsiębiorstwa poszybowała w górę. To właśnie z tych danych korzystają algorytmy automatycznego uczenia. Służą im one do wyszukiwania wzorców i wykrywania trendów. Im więcej danych mają do dyspozycji algorytmy, tym bardziej przekonujące i wnikliwe są wyniki ich działania.
Jak mówi Amit Ganesh, wiceprezes jednostki zajmującej się rozwojem rozwiązania Oracle Enterprise Manager, firma Oracle stosuje techniki automatycznego uczenia w „każdym aspekcie” platformy Oracle Management Cloud. Jako przykład można tu wymienić usługę, która korzysta z automatycznego uczenia do gromadzenia danych i identyfikowania wzorców w danych dzienników generowanych w czasie rzeczywistym. W ten sposób wykrywa odchylenia i pozwala administratorom szybko rozwiązywać problemy. Inna usługa służąca do monitorowania wydajności aplikacji, nieprzerwanie uczy się zachowań każdego komponentu aplikacji, np. zapytań do serwera WWW. Wykrywa anomalie w czasie rzeczywistym, co ogranicza konieczność ręcznego zarządzania alertami generowanymi przy przekroczeniu zdefiniowanych progów dla setek strumieni wskaźników.
Wpływ i wartość
Dział Stephena Greena był szczególnie aktywny w ostatnich kilku latach, gdy pracował z przejętymi przez Oracle firmami, takimi jak przedsiębiorstwo Endeca, które stworzyło podstawy narzędzia do wizualizacji w usłudze Oracle Big Data Discovery, i firma Collective Intellect, której technologia monitorowania mediów społecznościowych jest dziś częścią platformy Oracle Marketing Cloud.
Gdy w 2012 r. firma Oracle przejęła przedsiębiorstwo Collective Intellect, Stephen Green uświadomił sobie, że jest to dla jego działu szansa na odegranie istotnej roli. Stworzony przez firmę Collective Intellect system analizy nastrojów, który badał bloki tekstu i zestawiał ze sobą wskaźniki pozytywne i negatywne, można było rozszerzyć i udoskonalić przy użyciu bardziej zaawansowanych technik automatycznego uczenia. Dział Stephena Greena zaproponował technikę automatycznego uczenia nazywaną klasyfikacją. Jak dodaje ekspert, za jej pomocą inżynierowie przeszkolili system analizujący media społecznościowe tak, „aby potrafił decydować, czy dany wpis jest pozytywny, negatywny, czy neutralny”. Technika ta pozwoliła zwiększyć wydajność systemu, a przy tym rozbudować jego słownictwo, ponieważ zespół przeszkolił system nie tylko pod kątem języka angielskiego, lecz także hiszpańskiego i chińskiego. Potem inżynierowie poszli jeszcze dalej — obecnie system rozumie nawet 10 lub 11 języków.
Zdrowy sceptycyzm
Mimo szybkich postępów Stephen Green zaleca zachowanie zdrowej dawki sceptycyzmu co do szczególnie szumnie opisywanych możliwości przypisywanych sztucznej inteligencji, takich jak samoloty pasażerskie bez pilota.
Wynika to z faktu, że efekty korzystania ze sztucznej inteligencji i modeli automatycznego uczenia — takie jak większa efektywność, zoptymalizowane procesy i nowe elementy pomagające uzyskać przewagę nad konkurencją — są jak najbardziej realne i wymierne. Nie trzeba nam zresztą wierzyć na słowo — wystarczy zapytać Siri.
Połączenie tożsamości
Oracle włącza techniki sztucznej inteligencji w swoje aplikacje od lat, a cała strategia w tym zakresie szybko się rozwija. Niedawno firma przejęła na przykład pewien start-up, aby dodać narzędzia automatycznego uczenia do swojej oferty udostępniania danych jako usługi. Ułatwi to specjalistom ds. marketingu personalizację i analizowanie danych przez połączenie tożsamości konsumentów z ich różnych urządzeń stacjonarnych i mobilnych.
Metody identyfikacji są różne w każdym urządzeniu i każdym kanale — mówi Omar Tawakol, dyrektor jednostki zajmującej się rozwojem platformy Oracle Data Cloud. Rozwiązanie tego problemu może pomóc specjalistom ds. marketingu w prowadzeniu znacznie efektywniejszego dialogu z konsumentami i zaoszczędzeniu miliardów dolarów na reklamie.Funkcja rekrutacji na platformie Oracle Human Capital Management Cloud korzysta z algorytmów automatycznego uczenia, aby wesprzeć dział kadr w przeglądaniu nadesłanych podań. Dawniej oprogramowanie kadrowe „po prostu analizowało składnię dokumentów w poszukiwaniu słów kluczowych” — mówi Mark Bennett, dyrektor ds. strategii dotyczącej produktów „work-life” i usprawniających współpracę w firmie Oracle. Jak dodaje, zastosowanie modeli automatycznego uczenia „pozwala lepiej klasyfikować kandydatów, zwłaszcza w kontekście określonego typu problemu biznesowego lub konkretnej umiejętności. Dopasowania opierają się na całościowej semantyce podania”.
Automatyczne uczenie w aplikacjach biznesowych
Wzrost zainteresowania zastosowaniem automatycznego uczenia w aplikacjach biznesowych można wyjaśnić, zwracając uwagę na kilka dobrze znanych trendów. Fundamentem jest tu ciągły wzrost mocy obliczeniowej i pojemności pamięci masowej, nie bez znaczenia było też pojawienie się procesorów graficznych — układów obliczeniowych stworzonych z myślą o grach wideo i optymalnie współgrających z modelami automatycznego uczenia. Wraz ze wzrostem mocy obliczeniowej i wielkości pamięci masowej ilość danych gromadzonych przez przedsiębiorstwa poszybowała w górę. To właśnie z tych danych korzystają algorytmy automatycznego uczenia. Służą im one do wyszukiwania wzorców i wykrywania trendów. Im więcej danych mają do dyspozycji algorytmy, tym bardziej przekonujące i wnikliwe są wyniki ich działania.
Jak mówi Amit Ganesh, wiceprezes jednostki zajmującej się rozwojem rozwiązania Oracle Enterprise Manager, firma Oracle stosuje techniki automatycznego uczenia w „każdym aspekcie” platformy Oracle Management Cloud. Jako przykład można tu wymienić usługę, która korzysta z automatycznego uczenia do gromadzenia danych i identyfikowania wzorców w danych dzienników generowanych w czasie rzeczywistym. W ten sposób wykrywa odchylenia i pozwala administratorom szybko rozwiązywać problemy. Inna usługa służąca do monitorowania wydajności aplikacji, nieprzerwanie uczy się zachowań każdego komponentu aplikacji, np. zapytań do serwera WWW. Wykrywa anomalie w czasie rzeczywistym, co ogranicza konieczność ręcznego zarządzania alertami generowanymi przy przekroczeniu zdefiniowanych progów dla setek strumieni wskaźników.
Algorytmy te nie zapewniają jedynie odpowiedzi na pytania operatora, lecz potrafią nieprzerwanie uczyć się zachowań danej aplikacji i z wyprzedzeniem dostarczać użyteczne informacje w przypadku pojawienia się odchylenia od normy — mówi Amit Ganesh.Modele automatycznego uczenia można oferować jako usługi przetwarzania w chmurze, za pomocą których firmy mogą zaspokajać własne konkretne potrzeby biznesowe lub technologiczne. To koncepcja stanowiąca podstawę funkcji do analizowania Internetu Rzeczy, wchodzących w skład usługi Oracle Internet of Things Cloud Service.
Głównym zadaniem usługi jest udostępnienie platformy do analizowania IoT, łączącej dane z urządzeń i sprzętu, a także z innych repozytoriów danych lub aplikacji biznesowych — mówi Bhagat Nainani, wiceprezes ds. inżynierii w firmie Oracle.Jak dodaje, wyspecjalizowane algorytmy analityczne analizują zintegrowane dane i generują użyteczne analizy, dostarczane do kolejnych aplikacji.
Wpływ i wartość
Dział Stephena Greena był szczególnie aktywny w ostatnich kilku latach, gdy pracował z przejętymi przez Oracle firmami, takimi jak przedsiębiorstwo Endeca, które stworzyło podstawy narzędzia do wizualizacji w usłudze Oracle Big Data Discovery, i firma Collective Intellect, której technologia monitorowania mediów społecznościowych jest dziś częścią platformy Oracle Marketing Cloud.
Gdy w 2012 r. firma Oracle przejęła przedsiębiorstwo Collective Intellect, Stephen Green uświadomił sobie, że jest to dla jego działu szansa na odegranie istotnej roli. Stworzony przez firmę Collective Intellect system analizy nastrojów, który badał bloki tekstu i zestawiał ze sobą wskaźniki pozytywne i negatywne, można było rozszerzyć i udoskonalić przy użyciu bardziej zaawansowanych technik automatycznego uczenia. Dział Stephena Greena zaproponował technikę automatycznego uczenia nazywaną klasyfikacją. Jak dodaje ekspert, za jej pomocą inżynierowie przeszkolili system analizujący media społecznościowe tak, „aby potrafił decydować, czy dany wpis jest pozytywny, negatywny, czy neutralny”. Technika ta pozwoliła zwiększyć wydajność systemu, a przy tym rozbudować jego słownictwo, ponieważ zespół przeszkolił system nie tylko pod kątem języka angielskiego, lecz także hiszpańskiego i chińskiego. Potem inżynierowie poszli jeszcze dalej — obecnie system rozumie nawet 10 lub 11 języków.
Zdrowy sceptycyzm
Mimo szybkich postępów Stephen Green zaleca zachowanie zdrowej dawki sceptycyzmu co do szczególnie szumnie opisywanych możliwości przypisywanych sztucznej inteligencji, takich jak samoloty pasażerskie bez pilota.
Poświęciłem pracy nad tymi systemami sporą część życia — mówi. Oczekiwania stawiane tego typu większym systemom wraz z upływem czasu trzeba formułować powściągliwie.Nie ma jednak wątpliwości, że techniki sztucznej inteligencji, takie jak automatyczne uczenie, wywrą duży wpływ na architektury informatyczne przedsiębiorstw. Firma badawcza International Data Corporation szacuje, że za zaledwie dwa lata około połowa wszystkich opracowywanych aplikacji będzie obejmować sztuczną inteligencję.
Wynika to z faktu, że efekty korzystania ze sztucznej inteligencji i modeli automatycznego uczenia — takie jak większa efektywność, zoptymalizowane procesy i nowe elementy pomagające uzyskać przewagę nad konkurencją — są jak najbardziej realne i wymierne. Nie trzeba nam zresztą wierzyć na słowo — wystarczy zapytać Siri.
Kilka terminów z dziedziny sztucznej inteligencji
Sztuczna inteligencja. Zdolność maszyn do wykonania określonego zadania bez wcześniejszego zaprogramowania ich konkretnie z myślą o tym zadaniu. Sztuczna inteligencja jest obecnie ściśle związana z robotyką i umiejętnością wykonywania przez maszyny zadań „ludzkich”, takich jak rozpoznawanie obrazów i przetwarzanie języka naturalnego.
Automatyczne uczenie. Algorytm lub zestaw algorytmów, który umożliwia komputerowi wykrywanie wzorców w zbiorze danych i ich interpretowanie w użyteczny sposób.
Uczenie nadzorowane. Model automatycznego uczenia, skoncentrowany na interpretacji zbiorów danych w ramach konkretnych parametrów. Przykładem może tu być filtr spamu.
Uczenie nienadzorowane. Model automatycznego uczenia, który obejmuje podczas interpretacji cały zestaw danych. Technika ta jest używana w drążeniu danych.
Głębokie uczenie. Zestaw algorytmów automatycznego uczenia w architekturze warstwowej, takiej jak sieć neuronowa, który umożliwia interpretację na wysokim poziomie abstrakcji podczas pracy na dużych zbiorach danych.
Sieć neuronowa. Architektura programowa, która potrafi obsługiwać wiele źródeł danych i stosuje warstwy węzłów odwzorowujących neurony na wzór działania systemu nerwowego.
Analiza predykcyjna. Model automatycznego uczenia, który interpretuje wzorce w zbiorach danych w celu przewidywania przyszłych wyników. Uwaga: nie wszystkie systemy analizy predykcyjnej stosują automatyczne uczenie lub techniki oparte na sztucznej inteligencji.
Autor: John Soat jest doświadczonym autorem w dziale Oracle Content Central. Wcześniej był niezależnym autorem i producentem multimediów, specjalizującym się w zagadnieniach ze styku biznesu i technologii.
Źródło: www.oracle.com
Źródło: www.oracle.com
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od… / Czytaj więcej
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. T… / Czytaj więcej
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocze… / Czytaj więcej
Zmiana kultury organizacyjnej: kluczowy czynnik udanej transformacji cyfrowej
Globalne wydatki na transformację cyfrową osiągnęły w 2024 roku zawrotną sumę 2,5 biliona dolarów… / Czytaj więcej
15 błędów przy wdrażaniu systemu ERP, które mogą Cię sporo kosztować
Wdrożenie systemu ERP to jedno z najbardziej złożonych przedsięwzięć – a skoro tak, to warto wcześn… / Czytaj więcej
Błędy w planowaniu produkcji a utracone zyski. Jak ich uniknąć?
Zwalniająca produkcja, przesuwane terminy, rosnące koszty mimo pełnego zaangażowania zespołu? To zd… / Czytaj więcej


