Dane w firmach produkcyjnych – nieodkryty potencjał biznesowy
Katgoria: ERP / Utworzono: 17 grudzień 2019
Podejście polskiego przemysłu produkcyjnego do nowych technologii opartych na danych ciężko jednoznacznie scharakteryzować. Wiele aspektów można oceniać pozytywnie, inne zasługują na krytyczne spojrzenie. Pesymista zwróci uwagę na wciąż szerokie zastosowanie dokumentacji papierowej, optymista z kolei wskaże powszechne stosowanie systemów ERP do zarządzania produkcją. Kto ma rację?
Oczywiście prawda leży gdzieś pośrodku – sytuacja nie jest dramatycznie zła, ale nadal daleko do ideału. Obserwując wyniki tegorocznego badania „Gotowość firm produkcyjnych do wdrożenia rozwiązań Przemysłu 4.0”, możemy scharakteryzować kilka głównych wyzwań, jakie stoją przed polskim przemysłem, ale jednocześnie stanowią największą szansę w walce o zachowanie konkurencyjności na globalnym rynku.
Dane jako konieczność, a nie szansa?
W wielu średnich firmach produkcyjnych działających w Polsce nadal dominującą formułą zbierania i wprowadzania danych z produkcji jest ich ręczne wprowadzanie do systemu – postępuje w ten sposób aż 73 proc. przedsiębiorstw. Powoduje to znaczne straty czasu, duże ryzyko błędu i mniejszą precyzję informacji. Wyliczane na podstawie takich danych wskaźniki efektywności w oczach dyrekcji często nie wydają się zbyt wiarygodne, a kalkulacje stają się sztuką dla sztuki. Brak bieżących informacji o postępie produkcji czy o awarii maszyn uniemożliwia natomiast szybkie wprowadzenie zmian w harmonogramie i poważnie utrudnia realizację zamówień na czas.
Traktowanie danych jako konieczności, a nie zasobu, skutkuje ich niskim stopniem przetworzenia. Łańcuch dane–informacja, będący jedną z podstaw gospodarki 4.0, nie znajduje tu zastosowania. W efekcie jedyną informacją, jaką otrzymujemy z tak słabo przetworzonego zbioru, jest ewentualnie to, kto i gdzie popełnił błąd, ale brakuje narzędzi, które w przyszłości pozwolą na optymalizację procesów oraz przyspieszą reakcję na nieplanowane przestoje. Takie podejście nie sprzyja innowacjom i osiąganiu przewagi konkurencyjnej.
ERP jako dobry start
Trzy na cztery firmy w Polsce stosują w swoich zakładach produkcyjnych systemy ERP, a wśród średnich przedsiębiorstw wskaźnik ten wynosi 67 proc. Czy to dużo? Z jednej strony rozwiązania tego typu powinny być standardem w każdym przedsiębiorstwie przemysłowym, można więc mówić o sporym zapóźnieniu. Świat już dawno poszedł do przodu, jeśli chodzi o zaawansowanie wykorzystywanych systemów informatycznych do zarządzania. Warto jednak spojrzeć na to z innej perspektywy. Wprowadzenie systemów ERP do zakładu jest pewnego rodzaju milowym krokiem w cyfryzacji firmy. O wiele trudniej jest przeskoczyć z poziomu kartki i ołówka do ERP niż z ERP do oprogramowania klasy SCADA czy APS. Zdaje się, że lokalny przemysł w końcu złapał bakcyla przetwarzania danych. Istotne jest tutaj stworzenie odpowiedniego ekosystemu do jak najprostszej implementacji takich rozwiązań. To zadanie zarówno dla przemysłu, jak i dla administracji oraz firm oferujących tego typu systemy. Pomoże to zlikwidować najbardziej istotne bariery w upowszechnianiu gospodarki opartej na danych i Przemysłu 4.0.
Strach i niewiedza
Największą ze wspomnianych wcześniej barier jest brak odpowiedniej wiedzy oraz opór przed zmianami. Zdecydowanie zbyt często przeszkodą przed inwestycją w systemy informatycznie okazuje się nie niedobór odpowiednich środków finansowych, ale brak uświadomionej potrzeby oraz potencjalnych korzyści. Z braku edukacji wynika często strach i opór – szczególnie tych osób, które mają być bezpośrednimi użytkownikami technologii, tj. personelu. Takie problemy są skutecznym hamulcem dla zmian. Jednocześnie niesamowity postęp w obszarze gromadzenia i przetwarzania danych, w tym rozwój technologii Big Data powoduje, że obecnie każda firma może znaleźć rozwiązanie, które pozwoli zwiększyć wydajność swojego procesu produkcyjnego. Systemy te stają się także coraz bardziej intuicyjne i proste w użyciu, a wcześniejsze obawy, że zespół nie poradzi sobie z jego obsługą, w praktyce okazują się znacznie przesadzone. Kluczowe staje się odpowiednie przeszkolenie pracowników, adekwatne do ich umiejętności, jak również wsparcie kadry kierowniczej w przekonaniu zespołu do zmian.
Jak widać szanse na rozwój są ogromne, jednak polski przemysł musi zaryzykować. To oczywiste, że w panującej atmosferze pesymizmu oraz powracających informacjach o potencjalnym spowolnieniu gospodarczym firmy patrzą z rezerwą na inwestycję w systemy informatycznie. Musimy jednak pamiętać, że znajdujemy się u progu realnej rewolucji technologicznej i każdy rok opóźnienia działa na naszą niekorzyść – rynek, a zatem i konkurencja, idzie do przodu. Brak podstawowego systemu do zarządzania przedsiębiorstwem oznacza jednocześnie dużą przepaść między takimi przedsiębiorstwami, a firmami lepiej zinformatyzowanymi. Pamiętajmy, że wdrożenie systemu ERP to proces kilkumiesięczny, a czasem wręcz kilkuletni. Firmy myślące o bardziej zaawansowanych rozwiązaniach zarządzania produkcją, które wymieniają się danymi z ERP (jak systemy WMS, MES i APS) mogą mieć przed sobą kilka lat wdrażania projektów informatycznych.
Jeśli nie zrobimy kroku w przód, może się okazać, że nie będziemy w stanie konkurować z naszymi sąsiadami. Może zabrzmi to brutalnie, ale konkluzja jest jedna: kto nie zainwestuje w informatykę, ten przegra.
Autor: Aleksander Faleńczyk, Senior Sales Manager, PSI Polska Sp. z o.o.
Dane jako konieczność, a nie szansa?
W wielu średnich firmach produkcyjnych działających w Polsce nadal dominującą formułą zbierania i wprowadzania danych z produkcji jest ich ręczne wprowadzanie do systemu – postępuje w ten sposób aż 73 proc. przedsiębiorstw. Powoduje to znaczne straty czasu, duże ryzyko błędu i mniejszą precyzję informacji. Wyliczane na podstawie takich danych wskaźniki efektywności w oczach dyrekcji często nie wydają się zbyt wiarygodne, a kalkulacje stają się sztuką dla sztuki. Brak bieżących informacji o postępie produkcji czy o awarii maszyn uniemożliwia natomiast szybkie wprowadzenie zmian w harmonogramie i poważnie utrudnia realizację zamówień na czas.
Traktowanie danych jako konieczności, a nie zasobu, skutkuje ich niskim stopniem przetworzenia. Łańcuch dane–informacja, będący jedną z podstaw gospodarki 4.0, nie znajduje tu zastosowania. W efekcie jedyną informacją, jaką otrzymujemy z tak słabo przetworzonego zbioru, jest ewentualnie to, kto i gdzie popełnił błąd, ale brakuje narzędzi, które w przyszłości pozwolą na optymalizację procesów oraz przyspieszą reakcję na nieplanowane przestoje. Takie podejście nie sprzyja innowacjom i osiąganiu przewagi konkurencyjnej.
ERP jako dobry start
Trzy na cztery firmy w Polsce stosują w swoich zakładach produkcyjnych systemy ERP, a wśród średnich przedsiębiorstw wskaźnik ten wynosi 67 proc. Czy to dużo? Z jednej strony rozwiązania tego typu powinny być standardem w każdym przedsiębiorstwie przemysłowym, można więc mówić o sporym zapóźnieniu. Świat już dawno poszedł do przodu, jeśli chodzi o zaawansowanie wykorzystywanych systemów informatycznych do zarządzania. Warto jednak spojrzeć na to z innej perspektywy. Wprowadzenie systemów ERP do zakładu jest pewnego rodzaju milowym krokiem w cyfryzacji firmy. O wiele trudniej jest przeskoczyć z poziomu kartki i ołówka do ERP niż z ERP do oprogramowania klasy SCADA czy APS. Zdaje się, że lokalny przemysł w końcu złapał bakcyla przetwarzania danych. Istotne jest tutaj stworzenie odpowiedniego ekosystemu do jak najprostszej implementacji takich rozwiązań. To zadanie zarówno dla przemysłu, jak i dla administracji oraz firm oferujących tego typu systemy. Pomoże to zlikwidować najbardziej istotne bariery w upowszechnianiu gospodarki opartej na danych i Przemysłu 4.0.
Strach i niewiedza
Największą ze wspomnianych wcześniej barier jest brak odpowiedniej wiedzy oraz opór przed zmianami. Zdecydowanie zbyt często przeszkodą przed inwestycją w systemy informatycznie okazuje się nie niedobór odpowiednich środków finansowych, ale brak uświadomionej potrzeby oraz potencjalnych korzyści. Z braku edukacji wynika często strach i opór – szczególnie tych osób, które mają być bezpośrednimi użytkownikami technologii, tj. personelu. Takie problemy są skutecznym hamulcem dla zmian. Jednocześnie niesamowity postęp w obszarze gromadzenia i przetwarzania danych, w tym rozwój technologii Big Data powoduje, że obecnie każda firma może znaleźć rozwiązanie, które pozwoli zwiększyć wydajność swojego procesu produkcyjnego. Systemy te stają się także coraz bardziej intuicyjne i proste w użyciu, a wcześniejsze obawy, że zespół nie poradzi sobie z jego obsługą, w praktyce okazują się znacznie przesadzone. Kluczowe staje się odpowiednie przeszkolenie pracowników, adekwatne do ich umiejętności, jak również wsparcie kadry kierowniczej w przekonaniu zespołu do zmian.
Jak widać szanse na rozwój są ogromne, jednak polski przemysł musi zaryzykować. To oczywiste, że w panującej atmosferze pesymizmu oraz powracających informacjach o potencjalnym spowolnieniu gospodarczym firmy patrzą z rezerwą na inwestycję w systemy informatycznie. Musimy jednak pamiętać, że znajdujemy się u progu realnej rewolucji technologicznej i każdy rok opóźnienia działa na naszą niekorzyść – rynek, a zatem i konkurencja, idzie do przodu. Brak podstawowego systemu do zarządzania przedsiębiorstwem oznacza jednocześnie dużą przepaść między takimi przedsiębiorstwami, a firmami lepiej zinformatyzowanymi. Pamiętajmy, że wdrożenie systemu ERP to proces kilkumiesięczny, a czasem wręcz kilkuletni. Firmy myślące o bardziej zaawansowanych rozwiązaniach zarządzania produkcją, które wymieniają się danymi z ERP (jak systemy WMS, MES i APS) mogą mieć przed sobą kilka lat wdrażania projektów informatycznych.
Jeśli nie zrobimy kroku w przód, może się okazać, że nie będziemy w stanie konkurować z naszymi sąsiadami. Może zabrzmi to brutalnie, ale konkluzja jest jedna: kto nie zainwestuje w informatykę, ten przegra.
Autor: Aleksander Faleńczyk, Senior Sales Manager, PSI Polska Sp. z o.o.
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od… / Czytaj więcej
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. T… / Czytaj więcej
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocze… / Czytaj więcej
Zmiana kultury organizacyjnej: kluczowy czynnik udanej transformacji cyfrowej
Globalne wydatki na transformację cyfrową osiągnęły w 2024 roku zawrotną sumę 2,5 biliona dolarów… / Czytaj więcej
15 błędów przy wdrażaniu systemu ERP, które mogą Cię sporo kosztować
Wdrożenie systemu ERP to jedno z najbardziej złożonych przedsięwzięć – a skoro tak, to warto wcześn… / Czytaj więcej
Błędy w planowaniu produkcji a utracone zyski. Jak ich uniknąć?
Zwalniająca produkcja, przesuwane terminy, rosnące koszty mimo pełnego zaangażowania zespołu? To zd… / Czytaj więcej


