Przejdź do głównej treści

Historia HR w Polsce, czyli coś czego HR manager nie powinien przegapić

Katgoria: ROZWIĄZANIA HR / Utworzono: 09 maj 2017
HR to jedna z dziedzin biznesu, która w ostatnich 30. latach podlegała największym zmianom - od ograniczania obsługi kadrowo-administracyjnej pracowników, aż do gruntownej zmiany kultury organizacyjnej w firmach. Każdy HR manager zastanawiający się nad swoim dalszym rozwojem powinien spojrzeć w przeszłość dziedziny, choćby dlatego, żeby dostrzec popełniane w niej błędy i wyciągnąć z nich dla siebie wnioski na przyszłość. Jak powiedział Winston Churchill: „Im dalej wstecz spoglądamy, tym bardziej widzimy przyszłość.” Dlatego w tym artykule postaramy się odpowiedzieć na pytania: Jak zmieniał się HR na przestrzeni lat? I jakie znaczenie odegrał w tej ewolucji kryzys gospodarczy z 2001 r.?


REKLAMA
ASSECO KSEF
 
30 lat temu byliśmy w przededniu transformacji ustrojowej naszego kraju, choć wtedy nie mogliśmy być tego świadomi. „To właśnie zmiana sytuacji politycznej i gospodarczej przełożyła się najsilniej na transformację myślenia o HR” — wspomina Artur Skiba, wiceprezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia, dodając, że z ery działu kadr przeskoczyliśmy wtedy do ery zarządzania zasobami ludzkimi (ZZL).

Kiedy przypomnimy sobie, że jeszcze 30 lat temu dział HR znany był pod nazwą „Pani z kadr” i ograniczał się do obsługi kadrowo-administracyjnej pracowników, łatwo zauważyć, jak długą drogę HR przeszedł w naszym kraju.

Stworzenie gospodarki wolnorynkowej, restrukturyzacja przedsiębiorstw i upadek systemu gospodarki centralnie planowanej spowodowały, że zaczęto adaptować wzorce zachodniego, korporacyjnego podejścia do zarządzania personelem. Miał w tym swój udział również napływ zagranicznego kapitału oraz tworzenie systemów IT wspierających zarządzanie procesami kadrowymi. Co ciekawe, najczęściej używane w Polsce oprogramowanie tego typu- Teta HR obchodzi w tym roku 30 lecie powstania. Można więc wywnioskować, że nowe technologie kształtowały się na równi z sektorem HR w Polsce i od zawsze miały realny wpływ na jego rozwój.
W świadomości wybranych pracowników działów kadr pojawiły się takie pojęcia jak rozwój pracowników czy ścieżki kariery — mówi Piotr Palikowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami.
To wtedy wielu pracowników działu personalnego podjęło się wprowadzania stopniowych aktywności z obszaru miękkiego HR, często postępując intuicyjnie i ucząc się na własnych błędach lub korzystając z pomocy zagranicznych kolegów. Oczywiście, nie byłoby to możliwe bez wsparcia oprogramowania, które odciążało kadrowych z ich pracy administracyjnej. Na polskim rynku rozwiązania IT dla biznesu zaczęły pojawiać się na początku lat 90tych. Wspomniane oprogramowanie Teta HR już w 1990 roku oferowało polskim przedsiębiorcom pierwsze, komercyjne i dostępne dla wszystkich systemy kadrowo-płacowe.
Właśnie tę zmianę świadomości, którą można uznać za nieśmiałe początki miękkiego HR, określiłbym jako pierwszy kamień milowy na drodze ewolucji ZZL — dodaje Palikowski.
Co zapadło w pamięć?

Jeśli eksperci HR mieliby wskazać jedną zmianę, która została wprowadzona w ostatnich 30. latach, to byłby to przede wszystkim przełom mentalny i związane z tym zmiany w kulturze pracy.
30 lat temu niepodzielnie dominowała sztywna, autokratyczna i biurokratyczna kultura pracy — zauważa Grzegorz Filipowicz, prezes Polskiego Stowarzyszenia HR Business Partner. I dodaje: Dzisiaj normą jest kultura relacyjno-projektowa. Zapewne większość z nas nie zdaje sobie sprawy z zakresu tych zmian, ale gdybyśmy cofnęli się w czasie o 30 lat, to zapewne doznalibyśmy szoku kulturowego.
Firmy zaczęły dostrzegać potrzebę posiadania działu HR i dość dynamicznie odchodziły od stosowanej wcześniej „partyzantki” biznesowej. Pobudki tych działań bywały co prawda różne - niektórzy dostrzegali realną konieczność ustrukturyzowania tematu ZZL, inni po prostu podążali za trendami z Zachodu. W obu przypadkach świadomość tego, że skupienie w firmie właściwych kompetencji i wiedzy pracowników są bardzo ważne dla dalszego rozwoju stawała się zjawiskiem powszechnym.

Do wzrostu znaczenia postaci HR-owców przyczynił się również kryzys gospodarczy w 2001 r. Czas masowych zwolnień, wzrostu bezrobocia i obniżek wynagrodzeń - czyli jednej wielkiej redukcji kosztów - okazał się wyzwaniem i prawdziwym sprawdzianem dla specjalistów HR i ich roli w firmach. To właśnie wtedy wielu przedsiębiorców mogło się przekonać, jak ważne jest m.in. budowanie kultury organizacyjnej i motywowanie pracowników.
Firmy zaczęły dostrzegać i doceniać siłę kapitału ludzkiego organizacji, cenniejszego od innych zasobów przedsiębiorstwa” — podkreśla Piotr Palikowski.
Od tego czasu wzrósł prestiż działów personalnych oraz ich strategiczna rola w przedsiębiorstwach. HR-owcy coraz częściej ściśle współpracują z zarządem, często zasilając jego szeregi.
Na rynku pojawia się też coraz więcej inicjatyw i organizacji branżowych, a pracę w HR zaczęto wymieniać wśród zawodów przyszłości — dodaje prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami.
Technologie odmieniają HR

Na przestrzeni lat, do HR, jak również do innych dziedzin biznesu, przedostało się wiele nowoczesnych technologii. Które z nich pozwoliły HR-owcom lepiej wykonywać swoją pracę? Według ekspertów największą rewolucją było wprowadzenie analityki do procesów HR.
Zyskaliśmy dostęp do złożonych analiz, w tym korelacji, benchmarków czy analiz trendów i w coraz większym stopniu się na nich opieramy — zauważa Grzegorz Filipowicz, dodając, że analizy dostępne są niezależnie od tego, czy HR-owiec wciąż stosuje Excela, czy też korzysta już z zaawansowanych platform typu Human Capital Management (HCM).
Przyjmując nieco bardziej globalną perspektywę, oczywiście przełomową zmianę stanowiła komputeryzacja i rozwój internetu, które przeniosły temat ZZL na nowy poziom. Spośród narzędzi i systemów IT, które usprawniają strategiczne procesy w firmach, eksperci często wskazują na systemy „szyte na miarę”, zgodne z potrzebami i oczekiwaniami danego przedsiębiorstwa.
Nie można wymienić najbardziej cennych i najlepszych narzędzi technologicznych w pracy HR-owca, bo każda firma wymaga spersonalizowanego podejścia — tłumaczy Piotr Palikowski.
Warto natomiast wiedzieć, że jest w czym wybierać. Te firmy produkujące systemy IT, które rozwijały się razem z HRem, dostosowały swoje rozwiązania do potrzeb współczesnego klienta, bazując na latach doświadczeń i wiedzy na temat specyficznych struktur dużych przedsiębiorstw. Dla przykładu, z oprogramowania Teta HR można obecnie korzystać na aż 4 sposoby: zakup Licencji, model Saas, outsourcing kadr i płac oraz hosting i administrowanie. Nowe technologie wpływają dziś na jakość i skuteczność wszystkich obszarów ZZL, w tym rekrutacji, obsługi kadrowo-płacowej, komunikacji wewnętrznej czy employer brandingu. Rozwiązania takie jak Teta HR to już nie tylko system IT - to wirtualny partner w biznesie dla dużych przedsiębiorstw.
Technologie mogą wspierać np. składanie wniosków urlopowych w formie elektronicznej, proces ocen okresowych, administrowanie szkoleniami czy projektami rekrutacyjnymi — wymienia Artur Skiba.
Z kolei globalne korporacje korzystające z narzędzi psychometrycznych mogą stawiać na systemy internetowe umożliwiające sprawną selekcję kandydatów na wczesnym etapie rekrutacji.

Jednocześnie, eksperci przekonują, że technologie i informatyzacja HR nie zabierają pracy pracownikom HR, tylko zmieniają ich rolę w przedsiębiorstwach na bardziej odpowiedzialną i umożliwiającą nieustanny rozwój. Dzięki digitalizacji procesów HR, pracownik tego działu nie traci czasu na biurokratyczne zajęcia administracyjne, przez co może skupić się wyłącznie na pozyskiwaniu i rozwijaniu talentów w swojej firmie.

Jeszcze dużo przed nami
HR w Polsce jest zdecydowanie za mało otwarty na nowe rozwiązania — zauważa Grzegorz Filipowicz. „Mamy porównywalny do większości krajów dostęp do nowych rozwiązań i technologii, a jednak wdrażamy je z co najmniej kilku- lub nawet kilkunastoletnim opóźnieniem — dodaje. Eksperci ponadto zwracają uwagę na rozdźwięk między systemami i wiedzą z obszaru HR w firmach małych i średnich (od kilkudziesięciu do ok 250 osób), a tymi w dużych organizacjach.
Małe i średnie firmy mogą funkcjonować według własnych reguł i działać stabilnie, ale często zwiększyłyby efektywność, gdyby zarządzający nimi mieli świadomość, że mogą wdrożyć pewne narzędzia. Tym bardziej, że takowe są już dostępne na polskim rynku. Firma Unit4 Polska wprowadziła niedawno na rynek nowe rozwiązanie, dedykowane dla małych i średnich przedsiębiorstw – Teta Air.
Teta Air to w pełni funkcjonalny system do obsługi twardego HR, z platformą self service dostępną online, zarówno dla pracownika jak i dla managera."- mówi Barbara Najgebaur, Sales Manager BPO/SaaS w Unit4 Polska. „Dzięki tej aplikacji, pracownik może złożyć wniosek urlopowy, deklaracje PIT, zweryfikować swoje dane osobowe i rozliczyć czas pracy. Menedżer ma szczegółowy dostęp do danych dotyczących pracownika i może akceptować wszystkie jego wnioski online. System Teta Air jest predefiniowany czyli nie wymaga wdrożenia w firmie. Takie rozwiązanie pozwala uzyskać firmom średniej wielkości dobry system w dobrej cenie - dodaje Najgebaur.
Poza wdrażaniem nowych technologii, niezwykle ważne jest także poprawienie kompetencji menedżerów zarządzających zespołami pracowników.
Jako specjaliści w branży widzimy też ogromną potrzebę ciągłej pracy nad kompetencjami menedżerskimi, bo to menedżerowie na każdym poziomie organizacji stwarzają środowisko pracy i atmosferę — przekonuje Artur Skiba, wiceprezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia. Niezwykle ważne jest, aby każdy pracownik czuł się odpowiednio zmotywowany do pracy. W obecnych czasach skuteczne motywowanie opiera się na dostarczaniu ludziom w pracy misji, tak aby mieli poczucie, że robią coś ważnego oraz na prowadzeniu ich przez ścieżkę rozwoju, dawaniu dużej autonomii w pracy i wspieraniu inicjatyw oddolnych. - mówi Mirosława Wojtowicz, HR Country Manager w Unit4 Polska. „Można do tego jeszcze dodać elastyczne godziny pracy, możliwość pracy zdalnej oraz ciekawe systemy benefitowe i mamy zestaw najważniejszych praktyk motywacyjnych naszych czasów. – dodaje Wojtowicz.
HR menedżerowie muszą pamiętać także o tym jak istotne jest dopasowanie narzędzi rekrutacyjnych oraz HRM do specyfiki i oczekiwań różnych pokoleń obecnych na rynku pracy. W rodzimych firmach można dziś znaleźć przedstawicieli pokolenia 50+, X, Y oraz Z, a każda z tych generacji wychowała się w odmiennych warunkach społeczno-ekonomicznych, ma różne podejście do życia prywatnego i zawodowego, wyznaje inne wartości i cechuje się odmiennym stylem pracy.
Zarządzanie wiekiem oraz różnorodnością w firmie staje się prawdziwym sprawdzianem dla działów HR oraz kadry menedżerskiej, wymagającym skutecznych narzędzi oraz rozwiniętych kompetencji miękkich — mówi Palikowski z Polskiego Towarzystwa Zarządzania Kadrami.
Kolejnym wyzwaniem dla HR jest umacniający się rynek pracownika i konkurowanie o najlepszych kandydatów. Firmy chcą budować utalentowane i efektywne zespoły, muszą więc stawiać na skuteczną rekrutację, jak również na budowanie zaangażowania i działania mające na celu zatrzymywanie talentów u siebie. Wszystko to przekłada się na konieczność działań rekrutacyjnych i wizerunkowych, które wymagają zarówno budżetu, jak również kreatywności i wsparcia nowych technologii, takich jak chociażby wspomniane oprogramowanie Teta HR.

Co firmy mogą zrobić już teraz?

Przede wszystkim warto zrozumieć, że HR ma obecnie strategiczną rolę do odegrania w rozwoju przedsiębiorstw i nie ignorować tej sfery. Dodatkowo, warto otworzyć się na narzędzia wspierające optymalizację pracy HR, o których już wspominaliśmy.

Eksperci HR twierdzą, że przede wszystkim należy słuchać swoich pracowników i dociekać ich potrzeb.
Nie chodzi oczywiście o koncert życzeń, ale o realne potrzeby pracownika, które pracodawca w ramach swojego modelu biznesowego i celów finansowych może sukcesywnie spełniać lub ułatwiać ich realizację — podkreśla Artur Skiba. Warto przeprowadzać badania zaangażowania pracowników i wprowadzać rekomendowane zmiany.
Na koniec, nie zapominajmy o samych HR-owcach.
Należy zacząć traktować HR jak jednostkę biznesową i rozliczać ją z realnych efektów pracy — zauważa Grzegorz Filipowicz.
Firmy powinny wypracować precyzyjne wskaźniki biznesowe, przypisać je do procesów HR i dokładnie je monitorować. Budowanie i poprawa efektywności oraz zaangażowania nie może dotyczyć wyłącznie samych pracowników. A może inaczej: może, jeśli tylko do grona pracowników zaliczymy również HR-owców.

Źródło: Unit4 Polska

Najnowsze wiadomości

Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
SymfoniaOd 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biznesie. Od tego dnia przedsiębiorcy zaczynają posługiwać się wspólnym standardem we wzajemnej wymianie dokumentów – fakturą ustrukturyzowaną, znaną jako FA(3) lub po prostu faktura KSeF.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
accevoCyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
PSINowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
TODIS ConsultingWdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
TODISWdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.

Przeczytaj Również

Jak system ERP może usprawnić oceny pracownicze?

Oceny pracownicze to niezbędny element zarządzania zasobami ludzkimi. Pozwala na obiektywną ocenę e… / Czytaj więcej

System kadrowo płacowy – jaki wybrać?

System HR powinien być jak najlepiej dopasowany do potrzeb firmy. Zatem jakie najważniejsze cechy i… / Czytaj więcej

Szybki koń czy samochód? – systemy on-premise vs. chmura

Według raportu Gartnera do 2025 roku na systemy chmurowe przejdzie połowa dużych i średnich organiz… / Czytaj więcej

Digitalizacja procesów HR w praktyce

Digitalizacja procesów biznesowych optymalizuje pracę działów HR, przyśpiesza czasochłonne czynnośc… / Czytaj więcej

Gdzie szukać oszczędności w zarządzaniu grupą firm?

Obecnie często mamy do czynienia z procesem koncentracji wielu podmiotów w ramach jednej grupy, co… / Czytaj więcej

Reputacja oparta na powrotach, czyli dlaczego reboarding ma znaczenie

Dla wielu pracowników powrót do pracy po pandemii był prawdziwym wyzwaniem. Podobnie jak dla pracod… / Czytaj więcej