Przejdź do głównej treści

Wdrożyli ERP i spoczęli na laurach

Katgoria: MES / Utworzono: 06 grudzień 2017
System ERP to ucieleśnienie cyfrowych pragnień wielu przedsiębiorstw produkcyjnych. W branży temat przemysłu 4.0 nie schodzi z języków, dziennikarze poświęcają mu kolejne strony specjalistycznych magazynów, a zachodnie firmy inwestują krocie, by za sprawą nowych technologii zyskać przewagę nad konkurencją. Taka atmosfera przynagla do działania. Coś przecież należy zrobić, by nie zostać w tyle. Zazwyczaj pada na system ERP, a wraz z jego implementacją – bardziej lub mniej udaną – cyfrowy apetyt zarządu doczekuje się zaspokojenia. Uczucie sytości jest jednak iluzją, ponieważ potrzeby przedsiębiorstw są diametralnie większe.


REKLAMA
ASSECO KSEF
 
Przeciętnej wielkości firma. Przez korytarz przeciska się dwóch mężczyzn w sile wieku. Jeden z nich ma długie, związane w kucyk włosy i sklejone plastrem okulary. Drugi, o posturze wychudzonego skoczka narciarskiego, ubrany jest w golf i jasne jeansy, a przed sobą pcha wózek po brzegi załadowany ciężkimi kartonami, które zwróciły uwagę mijanych po drodze pracowników do tego stopnia, że wokół tajemniczych nieznajomych i dzierżonego przez nich ładunku zebrał się tłum towarzyszących w pochodzie gapiów. Zainteresowanie zakamuflowanym pod grubymi warstwami kartonu sprzętem jest zrozumiała.
 
Kryje się pod nimi komputer i to nie byle jaki, bo pierwszy, jaki kiedykolwiek pojawił się w tej firmie. Nikt do końca nie wie, czego właściwie można się po nim spodziewać, ale wszyscy z szacunkiem spoglądają na informatyków, którzy zdają się posiadać tajemną, niemal kabalistyczną wiedzę i niebawem za jej sprawą przytaszczona przez nich maszyna wyda pierwsze piskliwe dźwięki. Dźwięki zwiastujące początek nowej ery, w której komputery rewolucjonizować będą kolejne biurowe procesy. Dziś, kiedy na każdym stanowisku pracy znajduje się laptop, lub chociażby komputer stacjonarny, taka historia zdaje się być kuriozalna, jednak nie tak dawno temu podobne sceny można było zobaczyć niemal w każdym przedsiębiorstwie. Z czasem okazywało się, że sam komputer to za mało. Dokupowano kolejny hardware: drukarki, skanery, czytniki i inwestowano w specjalistyczne oprogramowanie. Zakup komputera w żadnej mierze nie był ukończeniem procesu informatyzacji, lecz zaledwie jego początkiem. Podobnie sprawa ma się z cyfryzacją i oprogramowaniem ERP - jej świętym Graalem. W mniemaniu wielu firm z branży produkcyjnej to właśnie wraz z jego implementacją proces cyfryzacji dobiega upragnionego końca. Nic bardziej mylnego. Wdrożenie oprogramowania do zarządzania przedsiębiorstwem jest zaledwie początkiem tego procesu – otwarciem drzwi do jego kolejnych etapów.

Kazanowa wśród oprogramowania

Do systemów ERP wzdychają zarówno członkowie zarządu, jak i etatowi informatycy. Zauroczenie to nie jest fanaberią, która może i przystoi nastolatkom, ale na pewno nie poważnym profesjonalistom. Znajduje ono uzasadnienie w licznych funkcjach i zastosowaniach tej osławionej klasy systemów komputerowych. Nic więc dziwnego, że w segmencie dużych i średnich firm rynek ERP z roku na rok jest coraz bardziej nasycony. Jeśli wierzyć danym GUS, to już w 2015 r. co druga firma zatrudniająca powyżej 50 pracowników dysponowała systemem tej klasy. W przypadku firm zatrudniających powyżej 250 pracowników penetracja ERP jest jeszcze większa. Z raportu wynika, że aż 90 proc. z nich wdrożyło już system wspierający zarządzanie. Nasycenie nie oznacza jednak, że na rynku brakuje chętnych na zakup takiego rozwiązania.
Firmy rozwijają się nieustannie, pojawiają się nowe potrzeby, a oprogramowanie, które wystarczało jeszcze 5 lat temu, dziś nie spełnia wszystkich wymogów. W takiej sytuacji konieczna jest zazwyczaj kosztowna i trudna w realizacji modernizacja. Na ratunek przychodzą proste w integracji zewnętrze rozwiązania w chmurze obliczeniowej, takie jak np. moduły MPS (Master Production Schedule) przeznaczone do planowania produkcji. Jednak nie wszystkie firmy decydują się na integrację zewnętrznych aplikacji, dostrzegając liczne korzyści w zmianie przestarzałego systemu ERP na nowy, wspierający większość obszarów ich działalności. To lepsze rozwiązanie niż wprowadzanie drogich, skomplikowanych i czasochłonnych modyfikacji w sędziwym już oprogramowaniu – tłumaczy Piotr Rojek z DSR, firmy specjalizującej się w nowoczesnych rozwiązaniach informatycznych dla branży produkcyjnej.
Opisana przez niego rewolucja często wiąże się z migracją do chmury. ERP w modelu SaaS kuszą ceną, stosunkowo krótkim czasem potrzebnym na wdrożenie, dostępnością z praktycznie z każdego miejsca z dostępem do Internetu oraz łatwością w integracji z innymi narzędziami. Te cechy sprawiają, że systemy stacjonarne mają tracić na znaczeniu. Dominacja chmury zdaje się być nieunikniona, trudno natomiast dokładnie określić, kiedy do szeroko zakrojonej migracji dojdzie na polskim rynku.

ERP zmiennym jest

Systemy do zarządzania przedsiębiorstwem nie stoją w miejscu, a dostawcy najbardziej popularnych rozwiązań na rynku przepisują swoje oprogramowanie i udoskonalają je nieustannie. Nie mówi się o tym głośno, ale na rynku ERP trwa mała rewolucja, której katalizatorem jest nie tylko szał na chmurę obliczeniową, lecz również rozwój innych, mniej znanych technologii. Zmiany można dostrzec zarówno w wymiarze funkcjonalnym, jak i technologicznym. Według Piotra Rojka z DSR, w tym pierwszym obserwujemy ekspansję systemów ERP w dziedzinach, które dotychczas były wspierane przez inne, mniejsze systemy, takie jak np. CRM (Customer Relationship Management), MES (Manufacturing Execution System) czy SFC (Shop Floor Control).
Warto zwrócić również uwagę na funkcję rozpoznawania przychodów (revenue recognition), która pojawiła się w systemach ERP ze względu na regulacje prawne. Takie zmiany zaszły również w oferowanym przez nas systemie do zarządzania przedsiębiorstwem QAD – przekonuje ekspert.
W sferze technologicznej przełomowy dla branży okazał się rozwój ESB, specjalistycznych szyn danych, które pozwalają przedsiębiorstwom na korzystanie z wielu odmiennych rozwiązań. Za ich pomocą można z łatwością integrować narzędzia informatyczne pochodzące od różnych producentów. To spore ułatwienie, na które czekało wielu dyrektorów IT. Duży wpływ na rynek systemów ERP mają również zmiany dotyczące sposobu kupowania oprogramowania. Wcześniej za takie zakupy odpowiadał dział IT, a dziś w dużej mierze dokonywane są one przez poszczególne departamenty, które coraz bardziej rozumieją wpływ technologii na realizowane przez siebie procesy biznesowe. Od zespołu IT oczekuje się przede wszystkim integracji oprogramowania.

Życie po wdrożeniu ERP

Rozwój szyny ESB i popularyzacja oprogramowania w modelu SaaS sprawiły, że integracja rozwiązań pochodzących od różnych producentów stała się dużo prostsza. Systemy ERP obejmują wprawdzie wiele obszarów działalności firmy produkcyjnej, jednak wciąż pozostaje sporo sfer do zagospodarowania. Ponadto, nowe rozwiązania technologiczne takie, jak chociażby przemysłowy internet rzeczy czy nowoczesne systemy do analityki danych wnoszą do firmy nieznaną dotąd wartość, przyczyniając się m.in. do optymalizacji procesów wewnętrznych i redukcji kosztów.
System ERP można uznać za serce organizacji. Pełni kluczową funkcję, lecz nie jest samowystarczalne. Dopiero we współpracy z innymi organami tworzy ono sprawnie funkcjonujący organizm. Wiele przedsiębiorstw inwestuje niebagatelnego kwoty w cyfrowe serce pomijające mniejsze organy, bez których nie sposób osiągnąć zadowalających efektów – wyjaśnia Rojek.
Jego zdaniem spora część firm przemysłowych posiada wiekowe systemy ERP, które nie obejmują obszarów stricte związanych z produkcją. Często jest to trudne w integracji oprogramowanie, którego nie można zaktualizować do nowszej wersji. W takiej sytuacji konieczna jest jego wymiana. Zarządy firm korzystających z systemów do zarządzania przedsiębiorstwem, które opłaca się modyfikować i łączyć z zewnętrznymi modułami mają spory dylemat: inwestować w długą i kosztowną wymianę ERP na rozwiązanie obejmując szerokie spektrum działalności firmy, czy skupić się na wdrażaniu i integracji mniejszych systemów, takich jak np. MES czy SFC. Jedno jest pewno: większość procesów zachodzących w firmie produkcyjnej powinno ulec cyfryzacji, a nawet najbardziej rozbudowane ERP nie są w stanie tego dokonać. Nie jest to jednak powód do zmartwień, gdyż różnorodność rozwiązań dostępnych na rynku sprawia, że z pomocą specjalistów polscy producenci mogą wznieść się ponad standardy przemysłu 4.0 czerpiąc z tego liczne korzyści. By tak się stało konieczna jest świadomość, że ERP to zaledwie początek tej fascynującej podróży, której największym wyzwaniem nie jest zakup nowych technologii, lecz zmiana myślenia i sposoby funkcjonowania pracowników na każdym szczeblu.

Źródło: www.dsr.com.pl

Najnowsze wiadomości

Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
SymfoniaOd 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biznesie. Od tego dnia przedsiębiorcy zaczynają posługiwać się wspólnym standardem we wzajemnej wymianie dokumentów – fakturą ustrukturyzowaną, znaną jako FA(3) lub po prostu faktura KSeF.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
accevoCyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
PSINowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
TODIS ConsultingWdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
TODISWdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.

Przeczytaj Również

Aspekty bezpieczeństwa przy projektowaniu integracji MES z parkiem maszynowym

Cyfryzacja procesu zbierania informacji z obszaru produkcyjnego za pomocą systemów klasy MES (Manuf… / Czytaj więcej

MES – efektywne planowanie i kontrola produkcji

Nowoczesne firmy produkcyjne coraz częściej wykorzystują systemy MES (Manufacturing Execution Syste… / Czytaj więcej

Właściwie po co nam MES?

Systemy zarządzania produkcją (MES) istnieją od prawie dwóch dekad, więc nie są już czymś nowym. Po… / Czytaj więcej

Wdrożenie systemu MES - krok po kroku

Digitalizacja, Industry 4.0, Smart Factory i IoT już niebawem będą decydować o konkurencyjności w b… / Czytaj więcej

Dane technologiczne jako podstawa efektywnego zarządzania produkcją

Źle oszacowane zapotrzebowaniu na surowce, przeciążone stanowiska produkcyjne, błędnie rozliczone k… / Czytaj więcej