Przejdź do głównej treści
Rosnące stopy procentowe, wysoka inflacja i wolne tempo wzrostu gospodarczego uderzają w inwestycje w Internet Rzeczy. Nie ma znaczenia szerokość geograficzna, każdy region boryka się z tymi samymi wyzwaniami. Jak podają eksperci z firmy IoT Analytics, wysokie koszty pieniądza najbardziej uderzają w rynek europejski. Co to oznacza w praktyce?
Co nagle, to po diable - mówi przysłowie, które przestrzega przed decyzjami podejmowanymi w pośpiechu. W branży IT przestaje mieć jednak ono zastosowanie. Z badań Panorama Consulting wynika, że dziś idea wdrażania technologii jak najszybciej i jak najniższym kosztem, staje się coraz popularniejsza. I co najważniejsze, w wielu przypadkach, w pełni uzasadniona.
Podkarpacki producent instalacji i urządzeń technologicznych a także dostawca usług montersko-spawalniczych, inwestuje w rozwiązania cyfrowe. Spółka RS Technology w styczniu podpisała kontrakt na dostawę nowego systemu ERP - Impuls EVO od BPSC. Wdrożenie zaawansowanego oprogramowania jest związane z intensywnym rozwojem firmy.
Automatyzacja jest nienasycona i pożera miliardy dolarów. Za 9 lat budżety alokowane w robotyzację procesów stałych wyniosą 70 mld USD. Dla porównania w 2022 roku inwestycje w automatyzację były warte “zaledwie” 2 mld USD. Czy to możliwe? Zdaniem ekspertów – tak!
Od lat mówiło się, że rodzime firmy wydają za mało na IT. Badanie VMware pokazuje, że nad Wisłą nastąpiła zmiana. Niemal wszystkie przedsiębiorstwa (96 proc.) biorące udział w badaniu zwiększyły nakłady na digitalizacje. Mało tego, Polacy doskonale wiedzą, czego chcą od technologii.
W 2022 roku wydatki na IT w Europie będą niższe niż rok wcześniej, zapowiada Gartner. W mijającym roku budżety alokowane w technologie regionie EMEA, były o 4 proc. niższe niż w 2021. Czy to początek tąpnięcia w branży IT?
Co tydzień na europejskie wysypiska trafia ponad 1 mln ton produktów spożywczych, grzmi Eurostat. Co ważne, marnotrawstwo nie jest wyłącznie domeną gospodarstw domowych, gdyż te odpowiadają tylko za połowę strat. Jak się okazuje producenci, sklepikarze i restauratorzy wyrzucają do kosza setki tysięcy ton jedzenia.
Prezesi firm są zgodni; w najbliższym czasie czeka recesja. 7 na 10 pytanych przez think tank Conference Board, uważa, że Europę czeka głębokie spowolnienie. Managerowie narzekają na powszechną drożyznę i rosnącą presję inflacyjną. Koszty produkcji w ciągu ostatnich trzech miesięcy w najlepszym wypadku pozostały na tym samym poziomie. Czy to oznacza zaciskanie inwestycyjnego pasa?
Rosnące koszty uderzają w globalną produkcję elektroniki, wynika z raportu IPC, organizacji zrzeszającej producentów hardware’u. Drastyczny wzrost kosztów materiałów — na to ankietowani skarżą się przede wszystkim. Rynek sprzętu nie jest odosobniony. Ofiary mody na offshoring są w każdej branży. Czy przemysł dojrzał do fundamentalnej zmiany i powrotu do przeszłości?
Jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku oprogramowania jest automatyzacja procesów stałych (RPA). Ten sektor nie wykazuje oznak spowolnienia. Firmy są coraz bardziej przekonane, że automatyzacja rutynowych operacji przynosi szereg korzyści. W 2021 roku wydatki na RPA wzrosły o niemal jedną trzecią.
Tylko co piąty manager ocenia, że wdrożona strategia cyfrowej transformacji jest skuteczna, wynika z Digital Adoption Report. Powód? Skąd tak mało zadowolonych? Być może dlatego, że aż 60 proc. przedsiębiorstw nie ma jasnej strategii przyjęcia technologii cyfrowej, a 59 proc. nie ma zdefiniowanych KPI, pozwalających określić czy i w jakim stopniu digitalizacja się powiodła.
Producentów sprzętu komputerowego czeka w Europie recesja, zapowiada IDC. Zgoła odmienne nastroje panować będą u dostawców oprogramowania. To właśnie wydatki na software będą rosły najszybciej na Starym Kontynencie. Globalna firma doradcza prognozuje, że w 2022 roku europejskie wydatki na technologie informacyjno-komunikacyjne osiągną wartość 1,1 bln dolarów.
Internet Rzeczy to technologia, od której w biznesie nie ma już odwrotu. Skoro tak, to dlaczego zaledwie 29 proc. firm w UE wykorzystuje IoT? Polska nie zaskakuje — znajdujemy się w ogonie wspólnoty. Nowe dane Eurostatu pokazują, jak wygląda wykorzystanie tej technologii w UE.
Tego lata, co trzecia firma będzie szukać nowych pracowników, podaje ManpowerGroup. Najłatwiej o pracę będzie tym, z fachem w ręku. Dziś inżynierowie na brak ofert narzekać nie mogą, zwłaszcza w przemyśle. Jednak za mniej niż dekadę umiejętności w zakresie automatyki, robotyki i mechatroniki na rynku pracy już nie wystarczą.
Sztuczna Inteligencja (SI) rozlewa się po świecie… i biznesie. Najnowsze wyniki badania zrealizowanego na zlecenie IBM pokazują, że odsetek przedsiębiorstw, które przyjęły SI, wynosi obecnie 35%. W porównaniu z poprzednią edycją badania z 2021 to wzrost o 4 punkty procentowe.
O sztucznej inteligencji mówi się wiele, problem w tym, że wyłącznie dobrze lub wcale. Nic dziwnego, że coraz więcej osób upatruje w tej technologii szansy dla biznesu; zintensyfikowanie operacji, przyspieszenie produkcji, czy usprawnianie transportu. Niestety, dziś rzeczywistość odbiega od tego, co się pisze o SI i na takie dobrodziejstwa, musimy jeszcze poczekać.
Cyfrowa rewolucja, lepiej znana jako Industry 4.0, to obniżenie kosztów, m.in. poprzez ograniczenie zużycia zasobów i wzrost wydajności pracy, czy podniesienie jakości. Jednak w polskich warunkach przemysł kolejnej generacji to bardziej ciekawostka niż powszechne zjawisko. Gdzie jest Polska? Na peryferiach cyfrowej rewolucji.
Przemysł wydaje miliardy na digitalizacje, a to wciąż za mało. Tylko co trzecia firma produkcyjna jest gotowa na elastyczny model pracy. W ciągu najbliższych 2 lat aż 9 na 10 firm planuje zainwestować w technologię, które mają wesprzeć hybrydową pracę. Co wstrzymuje transformację: źle alokowane budżety czy pośpiech?
Energoserwis S.A. rozpoczyna proces gruntownej digitalizacji. Jej pierwszym etapem będzie wdrożenie systemu klasy ERP. Spółka z Lublina postawiła na rozwiązanie Impuls EVO, którego dostawcą jest BPSC.
Polskie Fabryki Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A. podpisały kontrakt na dostawę i wdrożenie systemu ERP. Jedna z najstarszych polskich firm, nieprzerwanie od ponad 230 lat produkująca porcelanę, stawia na Impuls EVO od BPSC. Oprogramowanie stosowane będzie do obsługi kluczowych obszarów: produkcja, logistyka i magazynowanie.