Cyfryzacja w deklaracjach
Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 23 sierpień 2022
Wielu ekspertów uważa, że w ciągu następnej dekady urządzenia Internetu Rzeczy (IoT) mogą stać się wszechobecne w produkcji, potwierdzają to też prognozy. GlobalData szacuje, że światowy rynek IoT osiągnie 1,1 biliona dolarów przychodu do 2024 roku, co stanowi znaczny wzrost w stosunku do 622 miliardów dolarów w 2022 roku.
Jednak pomimo korzyści, o jakich wspomina Arkadiusz Doliński, w 2021 roku tylko 29 proc. przedsiębiorstw w UE wykorzystywało urządzenia Internetu Rzeczy.
Presja na ROI
Z najnowszych danych Eurostatu dowiadujemy się, że w 2021 r. tylko co trzecie unijne przedsiębiorstwo wykorzystywało Internet Rzeczy. Oczywiście im firma większa, tym chętniej inwestuje w IoT. W segmencie MŚP średnia unijna rośnie do 37 proc., a gdy pod lupę weźmiemy największych, czyli przedsiębiorstwa zatrudniające 250 i więcej, uśrednione nasycenie wynosi 48 proc. Wartości rosną, ale nie są spektakularne. Tym bardziej, że w Europie IoT częściej pomaga w monitorowaniu przestrzeni za pomocą sprzętu wizyjnego (72 proc.). W mniejszym zaś stopniu używany jest do optymalizacji zużycia energii (30 proc.) lub do monitorowania stanu urządzeń w czasie rzeczywistym (24 proc.).
Zapytany o przyczyny, ekspert z BPSC, wskazuje na finanse:
Najwięcej przedsiębiorstw w Unii, które wykorzystują IoT jest w Austrii (51 proc.). Niewiele mniej w Słowenii (49 proc.) oraz Finlandii i Szwecji (w obu przypadkach 40 proc.). Po drugiej stronie są kraje Europy Wschodniej: Rumunia (11 proc.), Bułgaria (15 proc.) i Estonia (17 proc.). Gdzie jest Polska? Niestety zdecydowanie bliżej końca stawki. Z danych Eurostatu wynika, że nad Wisłą z rozwiązań IoT korzysta co piąta firma (19 proc.).
Przemysł zaskakuje, na minus
Przemysł 4.0, o którym tyle mówi się w Europie, odnosi się do „inteligentnych" i połączonych systemów produkcyjnych, zaprojektowanych tak, aby monitorować, przewidywać i wchodzić w interakcje ze światem fizycznym, aby móc podejmować decyzje wspierające produkcję w czasie rzeczywistym.
Okazuje się, że europejski sektor wytwórczy aż tak ochoczo nie patrzy na IoT. Jak podaje Eurostat, tylko 5 proc. przedsiębiorstw produkcyjnych wykorzystuje Internet Rzeczy. W Polsce nawet mniej (3 proc.). Najchętniej z IoT produkuje się w Słowenii (12 proc.) oraz Włoszech, Belgii i Finlandii (w każdym po 8 proc.).
Gdy ponownie zawęzimy zestawienie do firm małych i średnich, nasycenie Internetem Przedmiotów wzrośnie do 9 proc. Na czołowych trzech miejscach znajdują się przedsiębiorstwa ze Słowenii (21 proc.), Włoch (15 proc.) i Czech (13 proc.). Polska znajduje się w tyle, na 22. pozycji ze średnią 7 proc. Najlepiej wypadamy w najcięższej kategorii, czyli firm zatrudniających powyżej 250 pracowników. Jesteśmy powyżej unijnej średniej (18 proc.), ponieważ co piąta duża firma produkcyjna (20 proc.) w naszym kraju wykorzystuje IoT. Krajami liderującymi są Słowenia (34 proc.), Finlandia ( 28 proc.) oraz Czechy i Włochy (po 27 proc.).
Siłą napędową czwartej rewolucji przemysłowej są cyfrowa transformacja i inteligentna automatyzacja. Patrząc na dane Eurostatu, Przemysł 4.0 w Europie zdecydowanie lepiej wypada w deklaracjach niż w realizacji. Polsce tradycyjnie bliżej to unijnych przeciętniaków niż liderów, od których coraz bardziej odstajemy.
Źródło: www.bpsc.com.pl
Internet Rzeczy może przynieść wiele korzyści: bezpieczniejszy i czystszy transport, wydajniejsza produkcja, tańsza i bardziej zrównoważona energia, czy lepsze podejmowanie decyzji. — wylicza Arkadiusz Doliński, Dyrektor Pionu Usług i Utrzymania Oprogramowania z BPSC i dodaje: – Jeśli firma chce przejść do bardziej elastycznej produkcji, oznacza to, że musi efektywnie wykorzystywać moce produkcyjne. Rozwiązania IoT pozwalają na monitorowanie stanu produkcji. Śledzenie poszczególnych towarów umożliwia producentom łatwe odtworzenie procesu produkcyjnego i rozwiązywanie problemów w odpowiednim czasie.– opisuje ekspert ze śląskiej spółki IT.
Jednak pomimo korzyści, o jakich wspomina Arkadiusz Doliński, w 2021 roku tylko 29 proc. przedsiębiorstw w UE wykorzystywało urządzenia Internetu Rzeczy.
Presja na ROI
Z najnowszych danych Eurostatu dowiadujemy się, że w 2021 r. tylko co trzecie unijne przedsiębiorstwo wykorzystywało Internet Rzeczy. Oczywiście im firma większa, tym chętniej inwestuje w IoT. W segmencie MŚP średnia unijna rośnie do 37 proc., a gdy pod lupę weźmiemy największych, czyli przedsiębiorstwa zatrudniające 250 i więcej, uśrednione nasycenie wynosi 48 proc. Wartości rosną, ale nie są spektakularne. Tym bardziej, że w Europie IoT częściej pomaga w monitorowaniu przestrzeni za pomocą sprzętu wizyjnego (72 proc.). W mniejszym zaś stopniu używany jest do optymalizacji zużycia energii (30 proc.) lub do monitorowania stanu urządzeń w czasie rzeczywistym (24 proc.).
Zapytany o przyczyny, ekspert z BPSC, wskazuje na finanse:
Wielu producentów deklaruje, że choć starają się nadążyć za trendami technologicznymi to często zbyt mocno koncentrują się na uzyskaniu zwrotu z inwestycji i to w jak najkrótszym czasie. To może zniechęcić do długoterminowych wydatków w najnowsze zaawansowane technologie. – zauważa Arkadiusz Doliński.
Najwięcej przedsiębiorstw w Unii, które wykorzystują IoT jest w Austrii (51 proc.). Niewiele mniej w Słowenii (49 proc.) oraz Finlandii i Szwecji (w obu przypadkach 40 proc.). Po drugiej stronie są kraje Europy Wschodniej: Rumunia (11 proc.), Bułgaria (15 proc.) i Estonia (17 proc.). Gdzie jest Polska? Niestety zdecydowanie bliżej końca stawki. Z danych Eurostatu wynika, że nad Wisłą z rozwiązań IoT korzysta co piąta firma (19 proc.).
Tak, jak szybkie zmiany technologiczne mogą przyspieszyć postęp, tak brak inwestycji może pozostawić niektóre kraje w trudnym położeniu. Cyfrowe wycofanie może sporo kosztować. – komentuje Arkadiusz Doliński.
Przemysł zaskakuje, na minus
Przemysł 4.0, o którym tyle mówi się w Europie, odnosi się do „inteligentnych" i połączonych systemów produkcyjnych, zaprojektowanych tak, aby monitorować, przewidywać i wchodzić w interakcje ze światem fizycznym, aby móc podejmować decyzje wspierające produkcję w czasie rzeczywistym.
Digitalizowanie zakładów produkcyjnych pozwala zwiększyć produktywność, redukuje czas przestojów i koszty utrzymania parku maszynowego, a także pozwala efektywnie wykorzystać energię energetyczną, a to dzisiaj jest bardzo ważne. – tłumaczy Arkadiusz Doliński z BPSC.
Okazuje się, że europejski sektor wytwórczy aż tak ochoczo nie patrzy na IoT. Jak podaje Eurostat, tylko 5 proc. przedsiębiorstw produkcyjnych wykorzystuje Internet Rzeczy. W Polsce nawet mniej (3 proc.). Najchętniej z IoT produkuje się w Słowenii (12 proc.) oraz Włoszech, Belgii i Finlandii (w każdym po 8 proc.).
Gdy ponownie zawęzimy zestawienie do firm małych i średnich, nasycenie Internetem Przedmiotów wzrośnie do 9 proc. Na czołowych trzech miejscach znajdują się przedsiębiorstwa ze Słowenii (21 proc.), Włoch (15 proc.) i Czech (13 proc.). Polska znajduje się w tyle, na 22. pozycji ze średnią 7 proc. Najlepiej wypadamy w najcięższej kategorii, czyli firm zatrudniających powyżej 250 pracowników. Jesteśmy powyżej unijnej średniej (18 proc.), ponieważ co piąta duża firma produkcyjna (20 proc.) w naszym kraju wykorzystuje IoT. Krajami liderującymi są Słowenia (34 proc.), Finlandia ( 28 proc.) oraz Czechy i Włochy (po 27 proc.).
Siłą napędową czwartej rewolucji przemysłowej są cyfrowa transformacja i inteligentna automatyzacja. Patrząc na dane Eurostatu, Przemysł 4.0 w Europie zdecydowanie lepiej wypada w deklaracjach niż w realizacji. Polsce tradycyjnie bliżej to unijnych przeciętniaków niż liderów, od których coraz bardziej odstajemy.
Źródło: www.bpsc.com.pl
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej
AI bez hype’u – od eksperymentów do infrastruktury decyzji
Sektory IT oraz logistyka stoją u progu fundamentalnej zmiany w podejściu do sztucznej inteligencji… / Czytaj więcej
AI na hali produkcyjnej: od „excelowej” analizy do Predictive Maintenance z Prodaso
Cyfrowa transformacja w produkcji nie musi oznaczać wymiany całego parku maszynowego ani wieloletni… / Czytaj więcej
Legislacyjny maraton 2026: Jak zamienić wymogi compliance w przewagę operacyjną?
Nadchodzi legislacyjny maraton 2025–2026. Od rewolucji w stażu pracy i jawności płac, po obowiązkow… / Czytaj więcej
Jak AI zmieni nasze miejsca i sposoby pracy w 2026 roku?
Choć w ostatnich latach zaszły istotne zmiany dotyczące miejsca i sposobu w jaki pracujemy oraz mod… / Czytaj więcej


