Analiza behawioralna użytkownika – nową erą bezpieczeństwa IT
Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 21 wrzesień 2015
Analiza behawioralna użytkownika – nową erą bezpieczeństwa IT
Najgorszym koszmarem wielu firm są wyrafinowane cyberataki zarówno te zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Obecnie napastnicy są inteligentni, dobrze przygotowani, a ich ataki są coraz bardziej kompletne oraz dobrze skalibrowane. Ostatnie wycieki danych, takie jak w przypadku firmy Sony, Target czy Ashley Madison, były dokładnie zaplanowane i nie wykryto ich od razu.
Atakujący mogli swobodnie poruszać się wewnątrz środowiska IT ofiar. Działanie z wewnątrz organizacji ma przewagę nad infrastrukturą bezpieczeństwa firmy, ponieważ narzędzia te zostały stworzone do ochrony przed zewnętrznymi zagrożeniami, a nie przed własnymi, zaufanymi pracownikami. W ukierunkowanych atakach wykorzystuje się kombinacje luk systemowych, inżynierię społeczną i zwykłe przestępstwa, aby pozyskać nieautoryzowany dostęp do wewnętrznej sieci firmowej.
Oznacza to, że nowy obszar ochrony, gdzie firmy powinny skoncentrować swoje działania, to użytkownicy ich systemów. Analiza behawioralna użytkowników (User Behavior Analytics – UBA) jest wdrożeniem tego podejścia, bezpieczeństwo IT zorientowane na użytkowniku: koncentruje się na tym, co wewnętrzni i zewnętrzni użytkownicy robią w systemie. Poprzez wykrywanie odchyleń od normalnego zachowania, rozwiązania analizy behawioralnej użytkownika pomagają firmom skupić swoje zasoby zabezpieczeń na ważnych wydarzeniach, a także umożliwić im aktualizację i optymalizację narzędzi kontroli, uzyskując przy tym większą wydajność pracy całej organizacji.
Tradycyjne produkty i techniki bezpieczeństwa IT wykorzystują technologie oparte na wzorcach do wykrywania i blokowania ataków. Prewencyjne produkty bezpieczeństwa przyjmują formę zapisanej wiedzy o wirusach i sposobach ataków, czasem poszerzonej o prostą heurystykę, na przykład antywirusy lub rozwiązania obronne APT (Advanced Persistent Threat). Rozwiązania monitoringu, jak IDS lub SIEM działają podobnie, wykorzystują wzory dostarczone przez sprzedawcę lub utworzone przez użytkownika. Jednak w obu przypadkach produkty te mogą jedynie wykrywać zdarzenia lub ataki, do których są przygotowywane. Heurystyka może poszerzyć możliwości tych narzędzi bezpieczeństwa do wykrywania wirusów polimorficznych lub uprzednio niewykrywalnych ataków z użyciem podobnych wzorców, jednakże nie są w stanie rozwiązać nieznanych wcześniej technik ataku. Nie możliwe jest stworzenia „uniwersalnych” wzorców lub elastycznej heurystyki na wszystkie przypadki.
Rozwiązania analityki behawioralnej użytkowników (UBA) zapewniają doskonałą okazję do obrony przed zagrożeniami APT i innymi związanymi z poświadczeniem wewnętrznego użytkownika. Jednakże nie oznacza to, że jest to nowe objawienie branży bezpieczeństwa IT. Narzędzia UBA nie są substytutem lecz uzupełnieniem dla dotychczasowych rozwiązań SIEM do zarządzania informacją związaną z bezpieczeństwem i zdarzeniami. Obecnie istnieje ogromna dysproporcja między tymi narzędziami bezpieczeństwa, które kontrolują i tymi, które monitorują infrastrukturę IT. Zarządzający bezpieczeństwem w organizacjach stawiają na prewencję, próbują zrozumieć znane zagrożenia i zdefiniować poziom zaufania. W ten sposób budują coraz więcej warstw kontroli dostępu, polityk i zapór, korzystając z gotowych wzorców i reguł w celu wykrycia tych zagrożeń. Ale jeszcze większe zapory i jeszcze większa kontrola nie dają oczekiwanego rezultatu, jak pokazują ostatnie naruszenia bezpieczeństwa i wycieki danych.
Jednakże powszechność outsourcingu, cloud computing i BYOD oznacza, że nadążanie za zmianami wymaga dużej ilości zasobów i likwidowanie niedopuszczalnych ograniczeń dla biznesu. Zbyt duża kontrola nie może zapewnić bezpieczeństwa i w tym samym czasie umożliwić ludziom wykonywanie ich pracy – należy zaufać pracownikom, aby dobrze wykonywali swoje zadania. Narzędzia UBA dają właśnie tę swobodę użytkownikom, ale natychmiast interweniują i reagują jeżeli jeden z nich staje się prawdziwym zagrożeniem dla firmy.
Jak UBA działa?
Użytkownicy zostawiają swoje ślady w całym systemie, podczas korzystania przez nich z całej infrastruktury IT firmy. Ich działania są widoczne poprzez dzienniki zdarzeń (logi), w ścieżkach audytu, logi zmian w aplikacjach biznesowych oraz w wielu innych miejscach, takich jak rozwiązania SIEM lub PAM (Pluggable Authentication Modules). To jest olbrzymia liczba danych, które już istnieją. Rozwiązania UBA nie wymagają predefiniowanych reguł korelacji, żadnych dodatkowych sond i środków potrzebnych do uruchomienia; po prostu pracują z istniejącymi danymi. Pierwszym krokiem jest zebranie informacji. UBA nie dodaje nowych warstw monitoringu – jedynie gromadzi i analizuje istniejące już dane. Użytkownicy mogą być pewni, że dane zostały wykorzystane jedynie do utrzymania bezpieczeństwa. Ponadto niektóre rozwiązania UBA, jak Blindspotter firmy BalaBit, są w stanie realizować pseudonimizację, czyli zastępować pola identyfikacyjne pseudonimami.
Używając zgromadzonych danych możliwe jest zbudowanie bazy „normalnych” zachowań użytkowników. Są to informacje dotyczące: czasu kiedy są oni zwykle aktywni, jakich aplikacji, programów, funkcji używają, w jaki sposób ich używają itd. Rozwiązania UBA stosują różne algorytmy uczenia się w celu utworzenia profili użytkowników.
Po ustaleniu bazowych danych narzędzia UBA są w stanie porównać bieżącą aktywność użytkownika do jego zwykłego zachowania i zidentyfikować nietypowe działania w czasie rzeczywistym. Osoba atakująca za pomocą shakowanego konta lub szkodliwego oprogramowanie będzie współdziałać z systemem inaczej niż zwykły użytkownik - na przykład będzie chciała się połączyć z innymi serwerami, zaloguje się do innych miejsc, w innym czasie, będzie pobierać więcej i innych niż zwykle danych. Porównując te działania do bazowych danych z profilu użytkownika można je wychwycić w czasie rzeczywistym, w momencie gdy są realizowane.
Poprzez wykrywanie podejrzanych działań w czasie rzeczywistym, możliwa staje się natychmiastowa reakcja. Automatyczna reakcja może znacznie skrócić czas działania przestępcy i udaremnić faktyczny atak. W większości scenariuszy cyberataku, wydarzenie o dużym znaczeniu jest poprzedzone fazą rozpoznawczą. Ważne jest wykrywanie i reagowanie na tym początkowym etapie, aby zapobiec dalszej działalności przestępczej. Reakcje mogą wahać się od prostego zgłoszenia anomalii odpowiedniemu administratorowi systemu do zawieszenia danego konta i może się to odbyć automatycznie lub poprzez zaangażowanie specjalisty w celu bardziej szczegółowej oceny danego podejrzanego wydarzenia.
Oznacza to, że nowy obszar ochrony, gdzie firmy powinny skoncentrować swoje działania, to użytkownicy ich systemów. Analiza behawioralna użytkowników (User Behavior Analytics – UBA) jest wdrożeniem tego podejścia, bezpieczeństwo IT zorientowane na użytkowniku: koncentruje się na tym, co wewnętrzni i zewnętrzni użytkownicy robią w systemie. Poprzez wykrywanie odchyleń od normalnego zachowania, rozwiązania analizy behawioralnej użytkownika pomagają firmom skupić swoje zasoby zabezpieczeń na ważnych wydarzeniach, a także umożliwić im aktualizację i optymalizację narzędzi kontroli, uzyskując przy tym większą wydajność pracy całej organizacji.
Trzeba sobie uświadomić, że atakujący zawsze będą krok przed nami. To nie jest kwestia, kiedy cyberprzestępcy dostaną się do naszej sieci. Jeżeli nasze dane są dla nich wystarczająco cenne to będą próbowali je zdobyć aż do skutku, a może już są wewnątrz naszej sieci. To jest kwestia tego, czy będziemy w stanie ich wykryć, zanim oni dokonają rzeczywistych szkód. – komentuje Márton Illés, Product Evangelist, BalaBit.Czy UBA będzie zabójcza dla tradycyjnych rozwiązań bezpieczeństwa?
Tradycyjne produkty i techniki bezpieczeństwa IT wykorzystują technologie oparte na wzorcach do wykrywania i blokowania ataków. Prewencyjne produkty bezpieczeństwa przyjmują formę zapisanej wiedzy o wirusach i sposobach ataków, czasem poszerzonej o prostą heurystykę, na przykład antywirusy lub rozwiązania obronne APT (Advanced Persistent Threat). Rozwiązania monitoringu, jak IDS lub SIEM działają podobnie, wykorzystują wzory dostarczone przez sprzedawcę lub utworzone przez użytkownika. Jednak w obu przypadkach produkty te mogą jedynie wykrywać zdarzenia lub ataki, do których są przygotowywane. Heurystyka może poszerzyć możliwości tych narzędzi bezpieczeństwa do wykrywania wirusów polimorficznych lub uprzednio niewykrywalnych ataków z użyciem podobnych wzorców, jednakże nie są w stanie rozwiązać nieznanych wcześniej technik ataku. Nie możliwe jest stworzenia „uniwersalnych” wzorców lub elastycznej heurystyki na wszystkie przypadki.
Rozwiązania analityki behawioralnej użytkowników (UBA) zapewniają doskonałą okazję do obrony przed zagrożeniami APT i innymi związanymi z poświadczeniem wewnętrznego użytkownika. Jednakże nie oznacza to, że jest to nowe objawienie branży bezpieczeństwa IT. Narzędzia UBA nie są substytutem lecz uzupełnieniem dla dotychczasowych rozwiązań SIEM do zarządzania informacją związaną z bezpieczeństwem i zdarzeniami. Obecnie istnieje ogromna dysproporcja między tymi narzędziami bezpieczeństwa, które kontrolują i tymi, które monitorują infrastrukturę IT. Zarządzający bezpieczeństwem w organizacjach stawiają na prewencję, próbują zrozumieć znane zagrożenia i zdefiniować poziom zaufania. W ten sposób budują coraz więcej warstw kontroli dostępu, polityk i zapór, korzystając z gotowych wzorców i reguł w celu wykrycia tych zagrożeń. Ale jeszcze większe zapory i jeszcze większa kontrola nie dają oczekiwanego rezultatu, jak pokazują ostatnie naruszenia bezpieczeństwa i wycieki danych.
Jednakże powszechność outsourcingu, cloud computing i BYOD oznacza, że nadążanie za zmianami wymaga dużej ilości zasobów i likwidowanie niedopuszczalnych ograniczeń dla biznesu. Zbyt duża kontrola nie może zapewnić bezpieczeństwa i w tym samym czasie umożliwić ludziom wykonywanie ich pracy – należy zaufać pracownikom, aby dobrze wykonywali swoje zadania. Narzędzia UBA dają właśnie tę swobodę użytkownikom, ale natychmiast interweniują i reagują jeżeli jeden z nich staje się prawdziwym zagrożeniem dla firmy.
Jak UBA działa?
Użytkownicy zostawiają swoje ślady w całym systemie, podczas korzystania przez nich z całej infrastruktury IT firmy. Ich działania są widoczne poprzez dzienniki zdarzeń (logi), w ścieżkach audytu, logi zmian w aplikacjach biznesowych oraz w wielu innych miejscach, takich jak rozwiązania SIEM lub PAM (Pluggable Authentication Modules). To jest olbrzymia liczba danych, które już istnieją. Rozwiązania UBA nie wymagają predefiniowanych reguł korelacji, żadnych dodatkowych sond i środków potrzebnych do uruchomienia; po prostu pracują z istniejącymi danymi. Pierwszym krokiem jest zebranie informacji. UBA nie dodaje nowych warstw monitoringu – jedynie gromadzi i analizuje istniejące już dane. Użytkownicy mogą być pewni, że dane zostały wykorzystane jedynie do utrzymania bezpieczeństwa. Ponadto niektóre rozwiązania UBA, jak Blindspotter firmy BalaBit, są w stanie realizować pseudonimizację, czyli zastępować pola identyfikacyjne pseudonimami.
Używając zgromadzonych danych możliwe jest zbudowanie bazy „normalnych” zachowań użytkowników. Są to informacje dotyczące: czasu kiedy są oni zwykle aktywni, jakich aplikacji, programów, funkcji używają, w jaki sposób ich używają itd. Rozwiązania UBA stosują różne algorytmy uczenia się w celu utworzenia profili użytkowników.
Po ustaleniu bazowych danych narzędzia UBA są w stanie porównać bieżącą aktywność użytkownika do jego zwykłego zachowania i zidentyfikować nietypowe działania w czasie rzeczywistym. Osoba atakująca za pomocą shakowanego konta lub szkodliwego oprogramowanie będzie współdziałać z systemem inaczej niż zwykły użytkownik - na przykład będzie chciała się połączyć z innymi serwerami, zaloguje się do innych miejsc, w innym czasie, będzie pobierać więcej i innych niż zwykle danych. Porównując te działania do bazowych danych z profilu użytkownika można je wychwycić w czasie rzeczywistym, w momencie gdy są realizowane.
Poprzez wykrywanie podejrzanych działań w czasie rzeczywistym, możliwa staje się natychmiastowa reakcja. Automatyczna reakcja może znacznie skrócić czas działania przestępcy i udaremnić faktyczny atak. W większości scenariuszy cyberataku, wydarzenie o dużym znaczeniu jest poprzedzone fazą rozpoznawczą. Ważne jest wykrywanie i reagowanie na tym początkowym etapie, aby zapobiec dalszej działalności przestępczej. Reakcje mogą wahać się od prostego zgłoszenia anomalii odpowiedniemu administratorowi systemu do zawieszenia danego konta i może się to odbyć automatycznie lub poprzez zaangażowanie specjalisty w celu bardziej szczegółowej oceny danego podejrzanego wydarzenia.
Najnowsze wiadomości
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak wycisnąć 100% z Microsoft 365 – sprawdzone rozwiązania
Współczesne organizacje, które integrują swoje systemy ERP czy CRM z Microsoft 365, coraz częściej… / Czytaj więcej
Polska lokalizacja autorstwa IT.integro z certyfikatem zgodności z Ustawą o Rachunkowości
Aplikacja lokalizacyjna dla Dynamics 365 Business Central opracowana przez IT.integro - Polish Loca… / Czytaj więcej
IBM Power11 wyznacza nowe standardy w zakresie infrastruktury IT dla przedsiębiorstw
IBM zaprezentował nową generację serwerów IBM® Power®. Serwery IBM Power11 zostały przeprojektowane… / Czytaj więcej
Nowy model co rok? Fani elektroniki już jej nie kupują, tylko wynajmują
Po co kupować, skoro jutro pojawi się nowszy model? Z takiego założenia wychodzi coraz więcej konsu… / Czytaj więcej
Według najnowszego badania Slack, codzienne korzystanie z AI wzrosło o 233%
Z najnowszego raportu Slack Workforce Index wynika, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wśród p… / Czytaj więcej
AI napędza polski przemysł
Sztuczna inteligencja przestaje być wizją przyszłości, a staje się jednym z kluczowych czynników ws… / Czytaj więcej

