Wirtualizować czy nie?
Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 10 wrzesień 2014
Wirtualizować czy nie?
Wirtualizacja jest dzisiaj jednym z kluczowych trendów, jaki możemy obserwować na rynku IT. Jednym tchem mówi się o oszczędnościach, konsolidacji zasobów, łatwości zarządzania. Moda na wirtualizację, bo tak to trzeba nazwać, przyciąga ogromną rzeszę zwolenników, sprawia, że w jej kierunku podążają ci najwięksi i ci mali, firmy i użytkownicy indywidualni.
Wydaje się, że rozwój w kierunku wirtualizacji jest nieuchronny i, w wielu przypadkach, uzasadniony. Jednak pośród opinii huraoptymistycznych można usłyszeć także głosy zdrowego rozsądku mówiące, że wirtualizacja nie jest receptą na wszystko. Przyjrzyjmy się zatem bliżej głosom z dwóch stron.
Oszczędność, optymalizacja zasobów – co jeszcze?
Branża informatyczna została opanowana przez wirtualizację głównie dlatego, że aż 70-80% serwerów fizycznych nie wykorzystuje swojej mocy obliczeniowej w sposób optymalny. Dodatkowo, głośny marketing firm wdrażających rozwiązania wirtualizacyjne mówi o konsolidacji serwerów w stosunku nawet 6:1, zwracając w ten sposób uwagę na duże oszczędności. Do tego dochodzi transformacja i dynamiczny rozwój narzędzi umożliwiających wirtualizację. Nowe wersje wirtualizatorów czy rozwiązań sprzętowych dają szerokie spectrum możliwości dla zastosowania wirtualizacji i znacznie ułatwiają jej realizację.
Obecne środowiska wirtualne budowane są w oparciu o mechanizmy wysokiej dostępności (HA), które umożliwiają bezprzerwową pracę firmy w przypadku awarii jednego z fizycznych hostów. Posiadają mechanizmy potrafiące same dystrybuować maszyny wirtualne, by w sposób optymalny wykorzystać zasoby takiego środowiska. Istnieją funkcjonalności pozwalające przenosić maszyny wirtualne między fizycznymi hostami bez konieczności ich zatrzymywania. Oprogramowania do wirtualizacji bardzo dobrze integrują się z systemami tworzenia kopii zapasowych. Administratorzy takich systemów mogą dowolnie żonglować zasobami sprzętowymi przypisując i odejmując pamięć operacyjną, moc obliczeniową procesora czy przestrzeń dyskową w zależności od potrzeb aplikacji pracującej na danej maszynie wirtualnej. Całość zarządzania odbywa się z jednego miejsca a przygotowane szablony maszyn wirtualnych pozwalają w kilka minut uruchomić nową maszynę, która posiada już system operacyjny ze wszystkim aktualizacjami.
Wirtualizacja to też doskonale rozwiązanie dla środowisk developerskich, gdzie w prosty sposób można przetestować czy implementowana funkcjonalność spełnia pożądane wymagania.
Ograniczenia utrudniające wirtualizację
Decydując się na wirtualizację swoich zasobów trzeba podejść do procesu jak do dobrze przemyślanego i opracowanego projektu, pamiętając, że nie wszystko nadaje się do wirtualizacji.
Podstawą środowiska wirtualnego jest wydajny podsystem dyskowy, na którym składowane są wirtualne systemy. Przez wydajny system dyskowy rozumiemy dużą ilość operacji zapisu i odczytu fragmentu danych z dysków, które można wykonać w ciągu jednej sekundy (IOPS). Serwery charakteryzujące się dużą ilością operacji zapis/odczyt nie są najlepszym kandydatem do wirtualizacji. Najczęściej na tych systemach składowane są transakcyjne bazy danych czy systemy bilingowe, które przy swojej pracy utylizują często zasoby dyskowe, ale też pamięć i procesor na poziomie zbliżonym do maksimum. Przy tego typu systemach rekomenduje się pozostanie przy fizycznym sprzęcie, głównie dlatego, by uniknąć maksymalnego wykorzystania zasobów sprzętowych przez jedną maszynę wirtualną, a co za tym idzie, zachwiania wydajności reszty środowiska.
Drugim ograniczeniem dla wirtualizacji są systemy/aplikacje korzystające ze sprzętowych kluczy licencyjnych czy przestarzałych technologicznie urządzeń sprzętowych (starej generacji modem dla serwera faksu), które nie są wspierane pod środowiskiem wirtualnym.
Rozpatrując wirtualizację, należy też zwrócić uwagę na politykę bezpieczeństwa firmy. Musimy zweryfikować wiedzę o ewentualnych ograniczeniach prawnych, które mogłyby wykluczać uruchomienie aplikacji w środowisku wirtualnym.
Istnieje spore grono osób, które za wszelką cenę będą starały się uciec od wirtualizacji. Powód jest dość trywialny - jeżeli konsolidacja to mniej fizycznych maszyn, jeżeli mniej fizycznych maszyn to, w odczuciu osób decyzyjnych, mniejsze zapotrzebowanie na personel, a tym samym redukcja zatrudnia.
Korzyści vs koszty inwestycji
Z założenia wirtualizacja niesie za sobą więcej korzyści niż kosztów. Oczywiście nowo budowane środowisko wirtualne wymaga nakładów finansowych na infrastrukturę sprzętową, oprogramowanie, zakup odpowiednich licencji oraz niezbędne wsparcie techniczne producenta oprogramowania. Jednak gdy cały proces poprzedzimy starannym oszacowaniem wymaganych zasobów sprzętowych gwarantujących wydajność i, co bardzo ważne, skalowalność środowiska, pozwoli to nam uniknąć nieplanowych kosztów. Budując rozwiązanie koniecznie należy uwzględnić aspekt bezpieczeństwa i stabilności pracy naszego środowiska. Należy sprawdzić czy istniejący system backupu w pełni integruje się z wybranym rozwiązaniem wirtualizacyjnym. W przeciwnym razie może zajść konieczność wymiany centralnego systemu backupu, wówczas należy ująć ten koszt jako element projektu i koniecznie zabudżetować.
Funkcjonalności jakie posiadają w swoim portfolio dostawcy rozwiązania są bardzo zróżnicowane i niekoniecznie wszystkie są wymagane w naszym środowisku. Niemożliwością
jest uzyskać komplet korzyści z wirtualizacji. Często jeden jasno sprecyzowany cel wirtualizacji przynosi korzyści zarówno biznesowe, jak i technologiczne.
Sam wybór odpowiedniego dostawcy rozwiązania jest kwestią indywidualną każdego przedsiębiorstwa. Nie ma możliwości wskazać, który dostawca jest najlepszy, i który w pełni sprosta oczekiwaniom klienta końcowego. Na rynku działa kilku dostawców rozwiązań do wirtualizacji. Kwadrat Gartnera jasno określa liderów w tym sektorze.
Zaprezentowane dane dotyczą jeszcze badań przeprowadzonych w 2013 roku. Można swobodnie zakładać, że ten trend odzwierciedli także rok 2014.
Konfrontacja liderów
Funkcjonalności jakie dostarczają liderzy są zbliżone do siebie. Wybór tego właściwego to temat na oddzielny materiał. Potrzeby biznesowe i technologia zdeterminują wybór odpowiedniego dostawcy.
Najpopularniejszą platformą wirualizacyjną na świecie jest VMware vSphere. Rozwiązanie tej firmy wybrało ponad 500 tyś. użytkowników, w tym wszystkie firmy z listy Fortune Global 100. Analitycy światowej firmy analityczno-doradcza Gartner podkreślają wysoki poziom satysfakcji klientów końcowych. VMware chwalony jest za innowacyjność czy samą strategię wirtualizacji, dobre recenzje zbiera także koncepcja prywatnych i hybrydowych usług przetwarzania w chmurze. Microsoft zdecydowanie skrócił dystans dzielący go do VMware, zwłaszcza po wypuszczeniu Windows Server 2012. Analitycy podkreślają szereg innowacji (skalowalność, ułatwienia w migracji maszyn wirtualnych, funkcjonalność Hyper-V Replica). Mimo że zdecydowana większość atutów nadal znajdują się po stronie VMware, argumentem przemawiającym za Microsoft wydaje się być konkurencyjna cena produktu wzbogacona przyjaznym i znanym wielu administratorom środowiskiem. Zarówno VMware i Microsoft oferują bardzo zbliżony poziom funkcjonalności pod kątem technicznym i pod kątem wsparcia produktu.
Oszczędność, optymalizacja zasobów – co jeszcze?
Branża informatyczna została opanowana przez wirtualizację głównie dlatego, że aż 70-80% serwerów fizycznych nie wykorzystuje swojej mocy obliczeniowej w sposób optymalny. Dodatkowo, głośny marketing firm wdrażających rozwiązania wirtualizacyjne mówi o konsolidacji serwerów w stosunku nawet 6:1, zwracając w ten sposób uwagę na duże oszczędności. Do tego dochodzi transformacja i dynamiczny rozwój narzędzi umożliwiających wirtualizację. Nowe wersje wirtualizatorów czy rozwiązań sprzętowych dają szerokie spectrum możliwości dla zastosowania wirtualizacji i znacznie ułatwiają jej realizację.
Obecne środowiska wirtualne budowane są w oparciu o mechanizmy wysokiej dostępności (HA), które umożliwiają bezprzerwową pracę firmy w przypadku awarii jednego z fizycznych hostów. Posiadają mechanizmy potrafiące same dystrybuować maszyny wirtualne, by w sposób optymalny wykorzystać zasoby takiego środowiska. Istnieją funkcjonalności pozwalające przenosić maszyny wirtualne między fizycznymi hostami bez konieczności ich zatrzymywania. Oprogramowania do wirtualizacji bardzo dobrze integrują się z systemami tworzenia kopii zapasowych. Administratorzy takich systemów mogą dowolnie żonglować zasobami sprzętowymi przypisując i odejmując pamięć operacyjną, moc obliczeniową procesora czy przestrzeń dyskową w zależności od potrzeb aplikacji pracującej na danej maszynie wirtualnej. Całość zarządzania odbywa się z jednego miejsca a przygotowane szablony maszyn wirtualnych pozwalają w kilka minut uruchomić nową maszynę, która posiada już system operacyjny ze wszystkim aktualizacjami.
Wirtualizacja to też doskonale rozwiązanie dla środowisk developerskich, gdzie w prosty sposób można przetestować czy implementowana funkcjonalność spełnia pożądane wymagania.
Ograniczenia utrudniające wirtualizację
Decydując się na wirtualizację swoich zasobów trzeba podejść do procesu jak do dobrze przemyślanego i opracowanego projektu, pamiętając, że nie wszystko nadaje się do wirtualizacji.
Podstawą środowiska wirtualnego jest wydajny podsystem dyskowy, na którym składowane są wirtualne systemy. Przez wydajny system dyskowy rozumiemy dużą ilość operacji zapisu i odczytu fragmentu danych z dysków, które można wykonać w ciągu jednej sekundy (IOPS). Serwery charakteryzujące się dużą ilością operacji zapis/odczyt nie są najlepszym kandydatem do wirtualizacji. Najczęściej na tych systemach składowane są transakcyjne bazy danych czy systemy bilingowe, które przy swojej pracy utylizują często zasoby dyskowe, ale też pamięć i procesor na poziomie zbliżonym do maksimum. Przy tego typu systemach rekomenduje się pozostanie przy fizycznym sprzęcie, głównie dlatego, by uniknąć maksymalnego wykorzystania zasobów sprzętowych przez jedną maszynę wirtualną, a co za tym idzie, zachwiania wydajności reszty środowiska.
Drugim ograniczeniem dla wirtualizacji są systemy/aplikacje korzystające ze sprzętowych kluczy licencyjnych czy przestarzałych technologicznie urządzeń sprzętowych (starej generacji modem dla serwera faksu), które nie są wspierane pod środowiskiem wirtualnym.
Rozpatrując wirtualizację, należy też zwrócić uwagę na politykę bezpieczeństwa firmy. Musimy zweryfikować wiedzę o ewentualnych ograniczeniach prawnych, które mogłyby wykluczać uruchomienie aplikacji w środowisku wirtualnym.
Istnieje spore grono osób, które za wszelką cenę będą starały się uciec od wirtualizacji. Powód jest dość trywialny - jeżeli konsolidacja to mniej fizycznych maszyn, jeżeli mniej fizycznych maszyn to, w odczuciu osób decyzyjnych, mniejsze zapotrzebowanie na personel, a tym samym redukcja zatrudnia.
Korzyści vs koszty inwestycji
Z założenia wirtualizacja niesie za sobą więcej korzyści niż kosztów. Oczywiście nowo budowane środowisko wirtualne wymaga nakładów finansowych na infrastrukturę sprzętową, oprogramowanie, zakup odpowiednich licencji oraz niezbędne wsparcie techniczne producenta oprogramowania. Jednak gdy cały proces poprzedzimy starannym oszacowaniem wymaganych zasobów sprzętowych gwarantujących wydajność i, co bardzo ważne, skalowalność środowiska, pozwoli to nam uniknąć nieplanowych kosztów. Budując rozwiązanie koniecznie należy uwzględnić aspekt bezpieczeństwa i stabilności pracy naszego środowiska. Należy sprawdzić czy istniejący system backupu w pełni integruje się z wybranym rozwiązaniem wirtualizacyjnym. W przeciwnym razie może zajść konieczność wymiany centralnego systemu backupu, wówczas należy ująć ten koszt jako element projektu i koniecznie zabudżetować.
Funkcjonalności jakie posiadają w swoim portfolio dostawcy rozwiązania są bardzo zróżnicowane i niekoniecznie wszystkie są wymagane w naszym środowisku. Niemożliwością
jest uzyskać komplet korzyści z wirtualizacji. Często jeden jasno sprecyzowany cel wirtualizacji przynosi korzyści zarówno biznesowe, jak i technologiczne.
Sam wybór odpowiedniego dostawcy rozwiązania jest kwestią indywidualną każdego przedsiębiorstwa. Nie ma możliwości wskazać, który dostawca jest najlepszy, i który w pełni sprosta oczekiwaniom klienta końcowego. Na rynku działa kilku dostawców rozwiązań do wirtualizacji. Kwadrat Gartnera jasno określa liderów w tym sektorze.
Zaprezentowane dane dotyczą jeszcze badań przeprowadzonych w 2013 roku. Można swobodnie zakładać, że ten trend odzwierciedli także rok 2014.
Konfrontacja liderów
Funkcjonalności jakie dostarczają liderzy są zbliżone do siebie. Wybór tego właściwego to temat na oddzielny materiał. Potrzeby biznesowe i technologia zdeterminują wybór odpowiedniego dostawcy.
Najpopularniejszą platformą wirualizacyjną na świecie jest VMware vSphere. Rozwiązanie tej firmy wybrało ponad 500 tyś. użytkowników, w tym wszystkie firmy z listy Fortune Global 100. Analitycy światowej firmy analityczno-doradcza Gartner podkreślają wysoki poziom satysfakcji klientów końcowych. VMware chwalony jest za innowacyjność czy samą strategię wirtualizacji, dobre recenzje zbiera także koncepcja prywatnych i hybrydowych usług przetwarzania w chmurze. Microsoft zdecydowanie skrócił dystans dzielący go do VMware, zwłaszcza po wypuszczeniu Windows Server 2012. Analitycy podkreślają szereg innowacji (skalowalność, ułatwienia w migracji maszyn wirtualnych, funkcjonalność Hyper-V Replica). Mimo że zdecydowana większość atutów nadal znajdują się po stronie VMware, argumentem przemawiającym za Microsoft wydaje się być konkurencyjna cena produktu wzbogacona przyjaznym i znanym wielu administratorom środowiskiem. Zarówno VMware i Microsoft oferują bardzo zbliżony poziom funkcjonalności pod kątem technicznym i pod kątem wsparcia produktu.
Na uwagę na pewno zasługuje funkcjonalność VMware definiowana jako Fault Tolerance. Usługa ta niweluje do zera przerwę w pracy maszyn wirtualnych w przypadku awarii fizycznego hosta. Posiada oczywiście pewne ograniczenia, np. maszyna wirtualna może posiadać tylko jeden wirtualny procesor oraz maksymalnie 64GB pamięci RAM, jednak mimo to, funkcjonalność znajduje swoje zastosowanie u wielu klientów. VMware w wersji vSphere 5.5 wprowadził funkcjonalność dynamicznego dodawania i usuwania urządzeń SSD do/z fizycznego hosta. Dodatkowo, posiada możliwości hot-add dla pamięci operacyjnej i procesora oraz hot-plug dla kart sieciowych oraz dysków, oczywiście przy założeniu, że system operacyjny gościa pozwala na takie operacje. Dla porównania Microsoft pozwala na usługę hot-add dla pamięci operacyjnej przy założeniu, że jest skonfigurowana jako „dynamic”. Obsługa urządzeń SSD nie jest do chwili obecnej przedstawiana w funkcjonalnościach producenta z Redmond.
Ktoś zapewne słuszne zwróci uwagę, że Microsoft gwarantuje prawidłowe funkcjonowanie klastra przy 64 węzłach, gdzie pracuje 8000 maszyn wirtualnych. Dla porównania VMware maksymalnie 32 fizyczne hosty w klastrze i „jedynie” 4000 wirtualnych maszyn, tylko jak często budujemy takie środowiska?
Wciąż jednak najczęściej o wyborze dostawcy decydują kwestie finansowe, często sympatia administratorów do konkretnego producenta, faktyczne potrzeby przedsiębiorstwa, ale też polityka firmy.
Źródło: infonet Projekt
Ktoś zapewne słuszne zwróci uwagę, że Microsoft gwarantuje prawidłowe funkcjonowanie klastra przy 64 węzłach, gdzie pracuje 8000 maszyn wirtualnych. Dla porównania VMware maksymalnie 32 fizyczne hosty w klastrze i „jedynie” 4000 wirtualnych maszyn, tylko jak często budujemy takie środowiska?
Wciąż jednak najczęściej o wyborze dostawcy decydują kwestie finansowe, często sympatia administratorów do konkretnego producenta, faktyczne potrzeby przedsiębiorstwa, ale też polityka firmy.
Źródło: infonet Projekt
Najnowsze wiadomości
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak wycisnąć 100% z Microsoft 365 – sprawdzone rozwiązania
Współczesne organizacje, które integrują swoje systemy ERP czy CRM z Microsoft 365, coraz częściej… / Czytaj więcej
Polska lokalizacja autorstwa IT.integro z certyfikatem zgodności z Ustawą o Rachunkowości
Aplikacja lokalizacyjna dla Dynamics 365 Business Central opracowana przez IT.integro - Polish Loca… / Czytaj więcej
IBM Power11 wyznacza nowe standardy w zakresie infrastruktury IT dla przedsiębiorstw
IBM zaprezentował nową generację serwerów IBM® Power®. Serwery IBM Power11 zostały przeprojektowane… / Czytaj więcej
Nowy model co rok? Fani elektroniki już jej nie kupują, tylko wynajmują
Po co kupować, skoro jutro pojawi się nowszy model? Z takiego założenia wychodzi coraz więcej konsu… / Czytaj więcej
Według najnowszego badania Slack, codzienne korzystanie z AI wzrosło o 233%
Z najnowszego raportu Slack Workforce Index wynika, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wśród p… / Czytaj więcej
AI napędza polski przemysł
Sztuczna inteligencja przestaje być wizją przyszłości, a staje się jednym z kluczowych czynników ws… / Czytaj więcej

