5 trendów IT na 2013 r.
Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 20 grudzień 2012
5 trendów IT na 2013 r.
Ostatnie kilkanaście miesięcy upłynęło pod znakiem „chmury obliczeniowej”. Choć cloud computing dopiero zyskuje na znaczeniu w polskich firmach i z pewnością jeszcze długo nie przestanie być wiodącym tematem rozmów w branży IT / ICT, w obowiązkowej agendzie na 2013 r. powoli pojawiają się nowe zagadnienia. Eksperci T-Systems prognozują, które rozwiązania i technologie zyskają na znaczeniu w biznesie w nadchodzącym roku.
Maciej Plebański, Dyrektor Działu Sprzedaży w T-Systems wskazuje na dalszą dominację chmury
W nadchodzącym roku w firmach zdecydowanie będzie dominował model OPEX. Nikt już nie ma wątpliwości, że era post-PC na dobre zadomowiła się także w polskim biznesie. Z naszej obserwacji klientów na całym świecie wynika, że o ile mniejsze firmy przenoszą się do chmury przede wszystkim ze względu na optymalizację kosztów, o tyle dla większych przedsiębiorstw głównym bodźcem jest możliwość szybszej adaptacji do zmian rynkowych czy ułatwienie współpracy. Rynek odchodzi od poszczególnych rozwiązań dostarczanych przez niezależnych dostawców w stronę zróżnicowanych systemów, które są integrowane w ramach chmury. Warto pamiętać, że przy współpracy z wiarygodnym dostawcą o wysokich kompetencjach pracowników – funkcjonalność rozwiązań w chmurze ograniczać może tylko wyobraźnia. Telekomunikacja, oprogramowanie biznesowe, przechowywanie i analiza danych – firmy na całym świecie, również w naszym kraju, będą przenosić kolejne obszary biznesowe do chmury. Prognozujemy 34-procentowy wzrost wartości usług świadczonych w modelu cloud w ciągu najbliższych czterech lat. Do końca 2016 r. ma on osiągnąć pułap 114 mld euro.Ernest Orłowski, Dyrektor ds. realizacji i zarządzania usługami w T-Systems wskazuje na zmianę sposobu korzystania z urządzeń i nowych technologii w biznesie
Zmienia się sposób korzystania z urządzeń i nowych technologii – w szczególności w środowisku biurowym widać skrajne trendy, które się przenikają. Z jednej strony firmy postrzegają sprzęt, jako koszt operacyjny, który należy optymalizować, a jeszcze 10 lat temu ten obszar traktowany był, jako inwestycja, dzięki której można osiągnąć przewagę rynkową. Jednocześnie pracownicy w życiu prywatnym powszechnie korzystają z najnowszych urządzeń i rozwiązań, jak np. smartfony, tablety czy zaawansowane aplikacje, często dostępne bezpłatnie w internecie. Przyzwyczajenia i oczekiwania z życia prywatnego leżą u podstaw trendu „konsumeryzacji” środowiska biurowego. Coraz częściej firmy pozostawiają pracownikom wybór sprzętu, oferują dofinansowanie zakupu i możliwość korzystania z prywatnych urządzeń. Podobnie jest z oprogramowaniem czy rozwiązaniami do współpracy grupowej – są wybierane zgodnie z preferencjami osób, które będą z nich korzystać.Marcin Drażan, Członek Zarządu T-Systems w Polsce prognozuje rosnące inwestycje w zapewnienie bezpieczeństwa danych
Coraz większa złożoność i zaawansowanie technologii, ogromna liczba producentów, olbrzymie oczekiwania użytkowników i partnerów biznesowych powodują konieczność coraz większej specjalizacji, nieustannych szkoleń i nakładów na rozwój. Staje się to ciężkim do udźwignięcia obciążeniem dla firmowych działów IT. Z tego powodu na znaczeniu zyskuje wybór i wsparcie wyspecjalizowanego integratora, który zapewni wysoką dostępność „core’owych” aplikacji firmowych „z chmury” (często w modelu XasS) w dowolnym miejscu i na dowolnym urządzeniu, z którego akurat w danej chwili łączy się pracownik. Przewiduję, że nasilający się trend BYOD w nadchodzącym roku doprowadzi firmy m.in. do przenoszenia coraz większej liczby aplikacji „do chmury”, a jednocześnie korzystania ze wsparcia doświadczonego integratora.
Konieczność uwzględnienia prywatnych przyzwyczajeń pracowników podczas budowania architektury IT w firmie odbija się także na takim obszarze, jak bezpieczeństwo danych. Jest to nierozerwalnie związane z coraz bardziej powszechnym modelem Bring Your Own Device (BYOD). Już pół roku temu niemal 70 proc. pracowników w Polsce wykorzystywało prywatne laptopy, smartfony lub tablety do celów służbowych. Wraz z rosnącą popularnością smartfonów, to zjawisko będzie się tylko nasilać, szczególnie w nadchodzącym roku. W konsekwencji firmy muszą stawić czoła coraz bardziej skomplikowanym wyzwaniom związanym z ochroną wrażliwych danych i informacji niezależnie od tego, z jakiego urządzenia i jakiego miejsca pracownik ma do nich dostęp. Urządzenia prywatne łatwiej zhakować, a z kolei – pracodawcy trudniej je kontrolować. Tym samym, świadomi zagrożeń szefowie firm będą przeznaczać coraz większe środki nie tylko na wprowadzanie odpowiednich polityk, procedur i szkolenia pracowników w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa, ale także – a może przede wszystkim – na zaawansowane rozwiązania chroniące sieć i poszczególne urządzenia. Coraz większe znaczenie będzie miało ograniczanie dostępu do danych krytycznych (dostęp poprzez VPN, wykorzystywanie kart identyfikujących i haseł, szyfrowanie), instalacja oprogramowania chroniącego dane i zabezpieczającego przed utratą danych z serwerów firmy (większość dostawców proponuje dzisiaj rozwiązania stanowiące odpowiednie zapory sieciowe), a na wypadek utraty urządzenia – zdalne blokowanie skradzionych lub zgubionych urządzeń i usuwanie z nich danych.Krzysztof Łapiński, Kierownik ds. klientów kluczowych w T-Systems wskazuje na nowe znaczenie data center
Rok 2013 w IT przyniesie znaczące zmiany w obszarze data center. Oczywiście będą one związane z rosnącym znaczeniem chmury, co spowoduje, że coraz więcej firm będzie korzystało z usług i infrastruktury za pośrednictwem profesjonalnych centrów przetwarzania danych. Co jednak ważniejsze, zmieni się także zakres operacyjny data center – to nie jest już tylko miejsce kolokacji, ale przede wszystkim – miejsce integracji złożonych platform aplikacyjnych w dynamicznych, rozproszonych geograficznie środowiskach. Kolosalny przyrost danych, zapotrzebowanie na ich niezwykle szybkie przetwarzanie (m.in. Big Data) oraz zarządzanie ruchem i bezpieczeństwem – te dynamicznie zmieniające się obszary sprawiają, że cykl adaptacji zmian w portfolio data center skraca się z 1-2 lat do zaledwie kilku kwartałów. Zaś każda z tych zmian wymaga kompetencji i sporych inwestycji kapitałowych. Centra przetwarzania danych muszą zatem przygotować się na pracę pod presją stałej transformacji. Potrzeba użytkowa napędzająca zmiany w oprogramowaniu i sposobach korzystania z danych za jego pośrednictwem wyraźnie zbliża producentów aplikacji i ośrodki data center. Te ostatnie stają się zapleczem computingowym realizującym codzienne zlecenia developerów. Skończył się zatem czas, kiedy data center zajmowało się jedynie świadczeniem usług kolokacyjnych. Teraz data center muszą przejąć rolę integratorów złożonych i dynamicznych platform IT, które znajdują się w wielu, często bardzo rozproszonych miejscach.Andrzej Piksa, Kierownik zespołu rozwiązań SAP w T-Systems prognozuje rosnące znaczenie Big Data i technologii in-memory m.in. aplikacji SAP Hana
Zgodnie z prognozami, do 2015 r. liczba cyfrowych informacji na świecie ma przekroczyć 9 zettabajtów (9 tryliardów bajtów)! To sprawia, że kwestia Big Data zyskuje na znaczeniu i w perspektywie 1-2 lat polskie przedsiębiorstwa również będą musiały się z nią zmierzyć. Transakcje, połączenia, tysiące dokumentów wytwarzanych w firmach – wszystkie te elementy wpływają na niezwykle dynamiczny wzrost ilości, objętości, różnorodności czy stopnia skomplikowania danych. To z kolei wymusza konieczność zrewidowania tradycyjnego podejścia do zarządzania informacją w biznesie. W nadchodzącym roku firmy będą aktywnie poszukiwały rozwiązań, które usprawnią analizę i wydobycie najbardziej wartościowych informacji. Wykorzystując Big Data, korelować będziemy zatem dane z systemów zajmujących się ich gromadzeniem (ERP, CRM) i przetwarzaniem (BI), z sygnałami płynącymi w czasie rzeczywistym z otoczenia biznesowego, wskaźników makroekonomicznych czy trendów konsumenckich m.in. w social media. Dzięki technologii in-memory, która jest jednocześnie jednym z najważniejszych elementów generacji Big Data, znacząco skraca się czas potrzebny na dostęp do niezbędnych informacji, a firmy zyskują możliwość tworzenia złożonych analiz, które mogą stanowić podstawę dla opracowywania nowych produktów i usług. Już teraz niemal 1/3 badanych przez nas menedżerów ICT na świecie wygospodarowała odpowiednie budżety na wdrożenie technologii in-memory w zarządzanych przez nich firmach. Ponad 23 proc. firm aktualnie opracowuje możliwość włączenia technologii in-memory w ich strategię IT, przy czym 21 proc. już pracuje nad konkretnymi wdrożeniami. Do najbardziej znanych aplikacji in-memory należy SAP HANA – 63 proc. respondentów zna tę aplikację, a 19 proc. prognozuje, że stanie się ona standardową bazą danych w środowisku SAP w najbliższym czasie.Źródło: T-Systems
Najnowsze wiadomości
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak wycisnąć 100% z Microsoft 365 – sprawdzone rozwiązania
Współczesne organizacje, które integrują swoje systemy ERP czy CRM z Microsoft 365, coraz częściej… / Czytaj więcej
Polska lokalizacja autorstwa IT.integro z certyfikatem zgodności z Ustawą o Rachunkowości
Aplikacja lokalizacyjna dla Dynamics 365 Business Central opracowana przez IT.integro - Polish Loca… / Czytaj więcej
IBM Power11 wyznacza nowe standardy w zakresie infrastruktury IT dla przedsiębiorstw
IBM zaprezentował nową generację serwerów IBM® Power®. Serwery IBM Power11 zostały przeprojektowane… / Czytaj więcej
Nowy model co rok? Fani elektroniki już jej nie kupują, tylko wynajmują
Po co kupować, skoro jutro pojawi się nowszy model? Z takiego założenia wychodzi coraz więcej konsu… / Czytaj więcej
Według najnowszego badania Slack, codzienne korzystanie z AI wzrosło o 233%
Z najnowszego raportu Slack Workforce Index wynika, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wśród p… / Czytaj więcej
AI napędza polski przemysł
Sztuczna inteligencja przestaje być wizją przyszłości, a staje się jednym z kluczowych czynników ws… / Czytaj więcej

