Przejdź do głównej treści

Outsourcing testów, a jakość oprogramowania

Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 30 sierpień 2010

Outsourcing testów, a jakość oprogramowania

O rynkowym sukcesie oprogramowania coraz częściej decyduje jego wysoka jakość, a nie cena. Jakość w dużej mierze zależy od testów. I tu pojawia się pytanie: czy lepiej oprogramowanie przetestować wewnętrznymi zasobami producenta czy zlecić to innej firmie.
Jakość, funkcjonalność oraz cena to najważniejsze kryteria podejmowania decyzji o zakupie oprogramowania. Użytkownicy coraz częściej rezygnują z produktu, jeśli jego jakość jest za niska. Producenci oprogramowania o tym wiedzą, dlatego zawsze próbują odpowiedzieć na pytanie, czy ich dzieło może być bardziej niezawodne i pracować wydajniej. Sukces zależy od umiejętności projektantów aplikacji i programistów, jednak ważniejszą rolę odgrywają testerzy oprogramowania. Kiedy faza produkcji dobiega końca, po stronie producentów często pojawia się szereg dylematów. Testy mogą spowolnić cały proces produkcji, nie wiadomo też czy lepiej wykonać je samemu czy zlecić to zadanie wyspecjalizowanej firmie. Testowanie bywa kosztownym i czasochłonnym procesem. Wykrycie błędów skutkuje oddaniem systemu z powrotem do produkcji, gdzie wprowadzane są poprawki, na co także potrzeba czasu. Ponoszone koszty są nieporównywalnie większe od kosztów modyfikacji wykonywanych w trakcie wytwarzania. Jeśli w fazie produkcyjnej coś idzie nie tak, takich iteracji może być kilka. W konsekwencji premiera produktu może odwlec się o kilka długich miesięcy. Dlatego producenci nierzadko ograniczają testy do „niezbędnego minimum”, oczywiście kosztem jakości. Liczą, że w ten sposób przyspieszą sprzedaż swojego produktu.
Poważne podejście do testowania wymaga czasu. Warto też pamiętać, że jest kilka rodzajów testów, z których każdy ma inny cel. Jeśli już w fazie produkcji nie przewidzi się oraz nie wykona odpowiednich analiz systemu, zawsze potem pojawiają się problemy – uważa Bartosz Kalinowski, prezes Edge Solutions, spółki która zajmuje się procesami SQA (wykonuje różnego rodzaju testy oprogramowania) dla producentów z kilkunastu krajów świata. Jakie najczęściej pojawiają się problemy? Od prozaicznych – kiedy coś nie działa, tak jak podano w specyfikacji, przez kłopoty większego kalibru, np. system nie wytrzymuje obciążenia w swoim naturalnym środowisku, pracuje wolno, zawiesza się. Odrębną grupę problemów są luki bezpieczeństwa, które czynią system podatnym na różnego rodzaju ataki (możliwość włamania, wycieku danych itp.). Obecnie jest tak duża konkurencja wśród dostawców aplikacji, że z pewnością zaniedbywanie testów nikomu się nie opłaca – nawet jeśli producent ma najlepszy dział produkcji. Straty spowodowane awariami, błędami i niezadowoleniem użytkowników wielokrotnie przewyższają nakłady przeznaczone na testy – uważa Bartosz Kalinowski. Być może coś w tym jest – Edge Solutions w ciągu roku potroiło liczbę swoich pracowników działu SQA, którzy zajmują się wyłącznie testowaniem aplikacji dla firm zewnętrznych.
Producenci często zadają sobie pytanie: testować systemy w ramach własnych struktur czy skorzystać z usług firmy zewnętrznej, która jest ekspertem w testowaniu. Zdania są podzielone, a punkt widzenia często zależy od przeznaczenia oprogramowania. Na przykład Pentacomp produkuje i wdraża systemy m.in. w strategicznych jednostkach administracji państwowej i największych przedsiębiorstwach. Przez wzgląd na zachowanie tajemnicy klientów spółka nie widzi wielu możliwości testowania tego rodzaju systemów na zewnątrz. W Pentacompie powstają rozwiązania na indywidualne zamówienie. Często objęte są one umowami o zachowaniu ścisłej poufności.
Dla tego typu projektów procesy produkcyjne, w tym testowanie, zorganizowaliśmy i utrzymujemy wewnątrz spółki. Ważne jest, aby zespoły realizujące testowanie w projektach nie podlegały kierownikom projektów, ale co najmniej dyrektorowi odpowiedzialnemu za ich realizację. Zwiększa to przejrzystość procesu testowania i ułatwia jego monitorowanie. Cele programistów i testerów są w pewnym sensie przeciwstawne. Ci pierwsi dążą do stworzenia bezbłędnego oprogramowania. Sukcesem tych drugich jest wykazanie, że w oprogramowaniu są błędy – mówi Wojciech Chybowski, wiceprezes Pentacompu. Jednocześnie przyznaje, że w przypadku produkcji oprogramowania o szerszym zastosowaniu, testowanie na zewnątrz mogłoby okazać się propozycją do rozważenia. W przypadku systemów dedykowanych ściśle jednemu podmiotowi, sam proces przekazywania informacji o tym produkcie firmie z zewnątrz mógłby trwać długo i sporo kosztować. W przypadku uniwersalnych rozwiązań, szczególnie tych o bogatej funkcjonalności użytkownika, wykonanie testów na zewnątrz mogłoby być bardziej opłacalne. Poza tym niektóre testy, na przykład bezpieczeństwa, wymagają zaawansowanej wiedzy, która w firmie może nie być dostępna. – dodaje Wojciech Chybowski.
Firmy, których głównym źródłem przychodów są testy aplikacji, przekonują, że outsourcing się opłaca. Jednym z głównych „argumentów za” jest posiadanie wypracowanego w trakcie wielu zleceń know how. Kolejnym argumentem jest kompleksowa specjalizacja, wiedza i wysoka elastyczność – z reguły dowolny typ testów może się rozpocząć natychmiast, a cały proces można konfigurować wedle woli producenta. W efekcie producent traktuje testowanie jako zewnętrzny projekt, którego cena w całości wliczana jest w koszty – bez ZUS-u, podatków dochodowych, zasiłków, wszystkich kwestii kadrowych.
Decydując się na outsourcing testów, producent może precyzyjniej zaplanować koszt. Poza tym może skoncentrować się wyłącznie na produkcji – nie musi tworzyć nowych miejsc pracy i utrzymywać infrastruktury niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania działu testów. To są ewidentne oszczędności – podkreśla Bartosz Kalinowski. Korzyści wydają się być ewidentne, ale w praktyce każdy producent powinien sam ocenić, co bardziej się opłaca. Wiele zależy od specyfiki organizacji, typu produktów oraz faktycznych kosztów, jakie firma ponosi w obszarze testowania.
Wybrane rodzaje testów

Oprogramowanie można poddawać weryfikacji na wiele sposobów – każdy z nich ma za zadanie usprawnić produkt w innym obszarze.

Test funkcjonalny (blackbox) poddaje analizie działanie systemu od strony dostępnych funkcjonalności. Tester odgrywa rolę potencjalnego użytkownika aplikacji – bada dostępność i ergonomię funkcjonalności oraz rzeczywiste działanie produktu w odniesieniu do jego specyfikacji. Tego typu testy wykrywają błędy i niewłaściwe działanie, ale nie niosą informacji o przyczynach błędów.

Testy strukturalne (whitebox) weryfikują poprawność operacji wykonywanych przez system. Tester nie analizuje systemu z punktu widzenia użytkownika, lecz bada go od środka (m.in. strukturę kodu i jakość wykonywanych przez niego operacji). Tego rodzaju testy wymagają umiejętności programowania.

Testy integracyjne wykonuje się po połączeniu ze sobą kilku odrębnych aplikacji. Polegają m.in. na sprawdzeniu poprawności działania dostępnych w aplikacjach funkcjonalności oraz wzajemnego oddziaływania na siebie zintegrowanych aplikacji.

Testy obciążeniowe badają działanie i zachowanie systemu w sytuacji jego dużego obciążenia np. wielu zapytań do serwera w jednej jednostce czasu lub jednoczesnego zalogowania wielu użytkowników.

Testy wydajnościowe poddają analizie działanie i przepustowość aplikacji w warunkach zbliżonych do tych, w których ma być ona użytkowana.

Smoke test jest często punktem wyjścia do kolejnych faz testów. Polega na sprawdzeniu czy program się uruchamia, a następnie na określeniu dostępności interfejsu i właściwej reakcji na działanie użytkownika.

Testy regresyjne wykonywane są po wprowadzeniu do systemu zmian. Polegają na sprawdzeniu poprawności działania wszystkich jego obszarów – także tych, w których zmiany nie były wprowadzane. Pozwala to wykryć błędy będące niespodziewanymi efektami ubocznymi wprowadzonych zmian.

Testy bezpieczeństwa obejmują całą gamę technik testowania. Służą wskazaniu słabych punktów w oprogramowaniu, opisaniu zagrożeń lub wykryciu luk w warstwie bezpieczeństwa aplikacji.

Testowanie nie zawsze daje gwarancję usunięcia z programu wszystkich błędów. Ma jednak zasadniczy wpływ na jakość oprogramowania, która decyduje o skutecznej sprzedaży i utrzymaniu przy sobie klientów.

Najnowsze wiadomości

PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
psilogoW ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
SymfoniaOd 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biznesie. Od tego dnia przedsiębiorcy zaczynają posługiwać się wspólnym standardem we wzajemnej wymianie dokumentów – fakturą ustrukturyzowaną, znaną jako FA(3) lub po prostu faktura KSeF.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
accevoCyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
TODIS ConsultingWdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
TODISWdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.

Przeczytaj Również

Jak wycisnąć 100% z Microsoft 365 – sprawdzone rozwiązania

Współczesne organizacje, które integrują swoje systemy ERP czy CRM z Microsoft 365, coraz częściej… / Czytaj więcej

Polska lokalizacja autorstwa IT.integro z certyfikatem zgodności z Ustawą o Rachunkowości

Aplikacja lokalizacyjna dla Dynamics 365 Business Central opracowana przez IT.integro - Polish Loca… / Czytaj więcej

IBM Power11 wyznacza nowe standardy w zakresie infrastruktury IT dla przedsiębiorstw

IBM zaprezentował nową generację serwerów IBM® Power®. Serwery IBM Power11 zostały przeprojektowane… / Czytaj więcej

Nowy model co rok? Fani elektroniki już jej nie kupują, tylko wynajmują

Po co kupować, skoro jutro pojawi się nowszy model? Z takiego założenia wychodzi coraz więcej konsu… / Czytaj więcej

Według najnowszego badania Slack, codzienne korzystanie z AI wzrosło o 233%

Z najnowszego raportu Slack Workforce Index wynika, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wśród p… / Czytaj więcej

AI napędza polski przemysł

Sztuczna inteligencja przestaje być wizją przyszłości, a staje się jednym z kluczowych czynników ws… / Czytaj więcej