Przejdź do głównej treści

Jak kupować usługę mocy obliczeniowej w data center?

Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 26 wrzesień 2017

Jak kupować usługę mocy obliczeniowej w data center?

Zakup usługi typu moc obliczeniowa (popularnie nazywanej chmurą obliczeniową) w data center, wymaga innego podejścia niż zakup serwera fizycznego czy dedykowanego. Przyszli użytkownicy tej usługi, w zapytaniu ofertowym najczęściej podają parametry serwera fizycznego (nazwa procesora, wielkość pamięci RAM, wielkość dysków, rodzaj i model macierzy, support NBD, itp.) i chcą, aby dokładnie one zostały przeliczone przez usługę „chmurową”. Dlaczego tak jest?

REKLAMA
ASSECO KSEF
 
Ponieważ, trudno, na pierwszy rzut, oka zobaczyć widoczne różnice między usługami. Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku kupuje się: ilość core procesora, wielkość pamięci RAM oraz przestrzeń (pojemność) dyskową liczoną w GB lub TB… Co jest zatem podstawą do tego, aby inaczej policzyć moc obliczeniową?
 
Aby dobrze wycenić usługę mocy obliczeniowej również potrzebne są do tego wspomniane parametry, ale nie te odnoszące się do maszyny fizycznej, tylko do rozwiązania, dla którego moc obliczeniową chcemy kupić (np. dla systemu ERP, który planujemy hostować w chmurze oferowanej przez data center).
Dlaczego parametrów serwera fizycznego nie powinno się przeliczać przez usługę chmurową?

Przede wszystkim dlatego, że wynik nie będzie miał sensu. Serwer fizyczny kupuje się na kilka lat do przodu, obecnie przyjęło się, że standardowo na trzy. Tym samym kupuje się zapas przestrzeni na gromadzenie danych w tym okresie czasu. Wielkość parametrów serwera fizycznego typu core, RAM, pojemność dysków planuje się więc w taki sposób, aby to wystarczyło na spokojne zapełnianie serwera aplikacjami i danymi przez te kilka lat. Usługa mocy obliczeniowej jest skalowalna i elastyczna na tyle, że nie trzeba z góry kupować „mocy” na 3 lata. Zdecydowanie wystarczy na krótsze okresy, ponieważ stopniowo będzie się dokupowało w miarę potrzeb.
Usługa mocy obliczeniowej jest rozwiązaniem alternatywnym dla serwera fizycznego lub uzupełniającym. Zarządy firm oczekują od administratorów, że dokonają oni porównania, która usługa jest lepsza, w sensie bardziej opłacalna dla firmy. W ten sposób skłaniają często do zero-jedynkowego wyboru – albo rozwiązanie chmurowe albo serwer fizyczny.
Przy takim podejściu, administratorzy, obawiając się utraty kontroli nad infrastrukturą (co jest typowe, w przypadku gdy wcześniej nie współpracowali z data center), wolą forsować serwer fizyczny, nawet gdyby miało to firmę kosztować sporo pieniędzy i opóźnić wdrożenie rozwiązania informatycznego lub realizację innego projektu.

Zakup mocy obliczeniowej to wynik strategicznego myślenia

W każdej firmie funkcjonuje cała masa różnych rozwiązań informatycznych, których nie można postawić przed takim wyborem. Dla każdego rozwiązania, czy to będzie system ERP, czy oprogramowanie do tworzenia rysunków technicznych, czy programy do grafiki – trzeba rozważyć czy lepiej jest hostować je na swoim serwerze fizycznym czy w usłudze chmurowej data center. Rozważyć pod kątem jak strategiczne jest to dla firmy rozwiązanie, czy gwarantujemy mu odpowiednie wsparcie, czy gwarantujemy ochronę danym przed wirusami szyfrującymi w zamian za okup, jak działamy w sytuacji, gdy coś trzeba wymienić na własnym serwerze fizycznym (czyli na ile czasu zgadzamy się na niedostępność tego serwera?), itp. pytania. Coraz więcej firm, podejmując decyzję o zakupie mocy obliczeniowej, w ten właśnie sposób myśli o swoich rozwiązaniach. Na tej podstawie dokonują wyboru, a nie na podstawie przyrównania do siebie cen dwóch różnych usług.
Zakup mocy obliczeniowej nie jest tożsamy z całkowitą likwidacją obecnie posiadanej w firmie infrastruktury fizycznej. Stanowi on wynik zmiany myślenia w zakresie zapewnienia ciągłości działania i bezpieczeństwa dla strategicznych systemów wdrożonych w firmie, które w czasie rozwijającej się cyberprzestępczości, wymagają innej ochrony niż była zapewniona dotychczas.

Prawidłowy zakup usługi chmurowej

Prawidłowy zakup usługi chmurowej opiera się na wymaganiach jakie musimy zapewnić dla rozwiązania (np. systemu ERP, CRM, WMS, czy innego), które ma być w ramach tej usługi hostowane. Wymagania typu ilość core procesora czy pamięć RAM – określa zwykle producent tego rozwiązania, aby zapewnić jego wydajne działanie. Kupując usługę chmurową np. dla systemu ERP, można także podać ilość użytkowników, którzy będą na tym systemie pracować. Najlepiej takich, którzy stale muszą mieć do niego dostęp. Kolejnym parametrem, który należy podać do prawidłowej wyceny usługi mocy obliczeniowej, to ilość danych np. wielkość bazy danych oraz jej średnioroczny przyrost (jeśli jesteśmy w stanie to oszacować). Na podstawie tych informacji, potencjalny użytkownik otrzyma ofertę na niezbędną przestrzeń (którą zawsze można powiększyć), a nie od razu na magazyn przestrzeni (jak to jest w przypadku serwera fizycznego).

Potencjalni klienci czasem przyznają, że trudno im oszacować ilość danych potrzebną do wyceny, ponieważ system będzie dopiero wdrażany. To nie jest problem, ponieważ można określić przestrzeń na start i zwiększać ją w miarę jak system będzie zapełniany danymi lub zmniejszyć, jeśli się okaże, że to było za dużo. W przypadku zakupu serwera fizycznego do firmy, nie ma już takiej elastyczności (dlatego od razu trzeba kupić „magazyn” przestrzeni). Usługa mocy obliczeniowej dobrze się sprawdza przy wdrażaniu nowych projektów, kiedy tak naprawdę do końca niewiadomo ile tych danych będzie i jak będzie się zmieniać wydajność. W ramach tej usługi zawsze można przejść na wyższą wydajność storage bez wyłączania serwerów, czyli bez przerywania ciągłości działania. W przypadku serwera fizycznego przejście na wyższą wydajność wymaga wymiany dysków lub podłączenia zewnętrznej macierzy, a to wiąże się z wyłączeniem serwera na ten czas. Dlaczego tak jest?
 
Ponieważ usługa chmurowa to cała technologia serwerów (wszystko zdublowane, aby zapewnić ciągłość działania), a do firmy rzadko (ze względów kosztowych), który zarząd kupuje np. dwa takie same serwery fizyczne, żeby spiąć je w klaster niezawodnościowo-wydajnościowy, gwarantujący, że jak np. coś trzeba będzie zmienić w jednym serwerze fizycznym, to drugi przejmie jego rolę i nie będzie przerwy w dostępie do systemów biznesowych. Już koszt jednego serwera fizycznego, który kupuje się do firmy bywa spory, a co dopiero kupić dwa tylko po to, aby zrobić klaster.
 
Serwer fizyczny – to jednorazowo poniesiony koszt inwestycyjny obejmujący: zakup serwera + oprogramowanie do niego + support (najczęściej Next Business Day, ponieważ to najtańsza forma supportu dla serwerów, formy supportu typu 24/7/365 są znacznie droższe). Usługę chmurową kupuje się w abonamencie miesięcznym i jest to koszt operacyjny. Jeśli mamy do czynienia z prawdziwą usługą chmurową, to w standardzie jest oferowany support 24/7/365.

Zarządzanie usługą chmurową

W ramach zakupionej usługi chmurowej, użytkownik otrzymuje również aplikację do samodzielnego zarządzania serwerami wirtualnymi. Dzięki temu, administrator może zdalnie pracować na serwerach wirtualnych. Nie musi do nas dzwonić np. wtedy, gdy chce zmienić reguły na firewall czy offering (czyli konfigurację serwera w zakresie ilości core i pamięci RAM). Szkolimy administratorów z samodzielnego zarządzania środowiskiem. Tym samym administrator ma pełną swobodę działania na takim poziomie, jakby miał środowisko fizyczne u siebie „za ścianą”.

Wartość dodana usługi chmurowej

W ramach usługi mocy obliczeniowej, umożliwiamy użytkownikowi przeprowadzanie bezpłatnych testów, przydatnych w momencie, gdy pojawi się np. problem z wydajnością wdrożonego systemu ERP czy innej aplikacji, która jest hostowane w chmurze i trzeba będzie sprawdzić z czego to wynika. Najczęściej, w takich przypadkach pierwsze co się sprawdza, to wydajność sprzętu. W przypadku serwera fizycznego, żeby taki test przeprowadzić, to trzeba dokupić core lub pamięci RAM, inaczej nie ma możliwości zweryfikowania co jest nie tak. A jeśli się okaże, że to nie był problem sprzętu, to pieniędzy wydanych na zakup nikt już nie zwróci.

Natomiast w przypadku usługi chmurowej, użytkownik może zwiększyć obecnie posiadane parametry core, czy RAM w panelu do zdalnego zarządzania maszynami wirtualnymi, bez konieczności płacenia za to. Jeśli po testach okaże się, że pomimo zwiększenia parametrów infrastrukturalnych, nie widać zmiany w działaniu systemu, to znaczy, że problem nie był związany z infrastrukturą.

Źródło: www.sinersio.com

Najnowsze wiadomości

PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
psilogoW ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
SymfoniaOd 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biznesie. Od tego dnia przedsiębiorcy zaczynają posługiwać się wspólnym standardem we wzajemnej wymianie dokumentów – fakturą ustrukturyzowaną, znaną jako FA(3) lub po prostu faktura KSeF.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
accevoCyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
TODIS ConsultingWdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
TODISWdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.

Przeczytaj Również

PSI prezentuje nową identyfikację wizualną

W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wiz… / Czytaj więcej

Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem

Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej

Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?

Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej

AI bez hype’u – od eksperymentów do infrastruktury decyzji

Sektory IT oraz logistyka stoją u progu fundamentalnej zmiany w podejściu do sztucznej inteligencji… / Czytaj więcej

AI na hali produkcyjnej: od „excelowej” analizy do Predictive Maintenance z Prodaso

Cyfrowa transformacja w produkcji nie musi oznaczać wymiany całego parku maszynowego ani wieloletni… / Czytaj więcej

Legislacyjny maraton 2026: Jak zamienić wymogi compliance w przewagę operacyjną?

Nadchodzi legislacyjny maraton 2025–2026. Od rewolucji w stażu pracy i jawności płac, po obowiązkow… / Czytaj więcej