Jakość danych czynnikiem sukcesu współczesnych przedsiębiorstw
Katgoria: ERP / Utworzono: 21 grudzień 2020
Większość firm zdaje sobie już dziś sprawę z wpływu jakości agregowanych danych na sukces ich działalności. Czyste dane stanowią podstawę do wykonywania poprawnych analiz i tym samym stają się kluczem do podejmowania trafnych decyzji biznesowych. I odwrotnie – nieodpowiednio segmentowane dane generują dla firm większe koszty, niż można by przypuszczać. Ci, którzy wykorzystują zarządzanie jakością danych w całej organizacji do prawidłowego generowania i administrowania plikami głównymi i danymi transakcyjnymi, zapewniają sobie konkurencyjność, wzrost produkcji oraz torują drogę do sukcesu.Jakość danych – dlaczego jest tak ważna?
Wszystkie decyzje strategiczne i operacyjne wymagają opierania się na niezawodnej bazie danych. Błędna interpretacja danych może bowiem prowadzić do pozyskania złych informacji. Jeśli na ich podstawie zostaną podjęte decyzje, wówczas przedsiębiorstwo zapewne borykać będzie się ze stratami, opóźnieniami, utratą kontrahentów czy złą reputacją w branży. Co więcej, jakość danych przekłada się także na czas pracy. Jeśli są one odpowiednio przygotowane, to wszelkie wykonane na ich podstawie analizy są precyzyjne i gotowe do użycia bez konieczności wykonywania korekt.
Jakość danych jako przewaga konkurencyjna
Coraz więcej firm jest świadoma znaczenia wysokiej jakości danych dla sukcesu prowadzonej przez nich działalności. Z badania dotyczącego zarządzania jakością danych przeprowadzonego przez Camelot Management Consultants wynika, że większość firm potwierdza negatywny wpływ niewystarczającej jakość plików wzorcowych na procesy w łańcuchu wartości dodanej.
Zgodnie z wynikami badania te negatywne skutki przeważają w sprawozdawczości korporacyjnej oraz w procesach zachodzących w łańcuchu dostaw, a to właśnie tam podejmowane są te decyzje, które mają bezpośredni wpływ na sukces firmy i mogą stworzyć istotną przewagę nad konkurencją. Rynkowe analizy wykazały jednak, że mniej niż jedna dziesiąta wszystkich badanych firm stosuje odpowiedni system do pomiaru, analizy i kontroli jakości danych. Można więc stwierdzić, że istnieje rozbieżność między teorią a rzeczywistością ‒firmy są świadome znaczenia posiadania wysokiej jakości danych, ale niechętnie inwestują w ich pozyskanie.
Niska jakość danych ‒ czy naprawdę jest kosztowna?
Nieprawidłowa dostawa zwrócona przez klienta lub reklamacja złożona przez odbiorcę newslettera, który już wcześniej zrezygnował z subskrypcji, źle wystawione faktury czy opóźnienia w łańcuchach dostaw powodują niejednokrotnie utratę klientów, szkodzą wizerunkowi firmy i pociągają za sobą znaczne straty w obrotach. Produkcja jest również bardzo wrażliwa na jakość danych ‒ rzekomo drobne nieścisłości w danych często pociągają za sobą straty i skutkują poważnymi błędami w procesach decyzyjnych. Przykładowo, jeśli pracownicy zawsze zgłaszają 20 minut na wykonanie danego zadania zamiast faktycznych 10 minut, zarząd może być skłonny do zaprzestania produkcji z powodu niekonkurencyjnych kosztów.
Innym przykładem mogą być także nieaktualne ceny materiałów w kosztorysie, które uwzględnione w ogólnych kosztach grupy produktów zniekształcają rzeczywistą marżę zysku. Trzeba przy tym także mieć świadomość, że choć dodatkowe godziny pracy, zwroty i koszty odsetek można dokładnie obliczyć, to jednak utratę wizerunku, rezygnację klientów i spadek motywacji pracowników można jedynie oszacować. Niska jakość danych wpływa także negatywnie na wzrost produkcji oraz zyski. Badanie opublikowane przez Forschungsinstitut für Rationalisierung e. V. (Instytut Zarządzania Przemysłowego) na Uniwersytecie RWTH w Aachen wykazało, że około 1% do 3% wydajności łańcucha dostaw jest traconych właśnie z powodu problemów z jakością danych, co kosztuje producentów średnio 0,5% ich dochodów. Wobec powyższych informacji jasnym staje się, że jakość agregowanych przed przedsiębiorstwa danych niejednokrotnie przesądza o ich sukcesie rynkowym i stabilnym rozwoju.
Bądź kreatywny
Każdy przedsiębiorca zainteresowany technologią Industry 4.0 powinien tak naprawdę zapomnieć wszystko, co wie o procesach produkcyjnych w ogóle oraz tych specyficznych dla własnej firmy. Industry 4.0 jest jak piaskownica, w której można zreorganizować stosowane do tej pory procesy produkcyjne, ignorując dotychczasowe ograniczenia i czerpiąc korzyści z nowych narzędzi, zwiększając tym samym wydajność produkcji.
Obecne trendy rynkowe wskazują, że technologia Industry 4.0 cieszyć się będzie coraz większym zainteresowaniem ze strony przedsiębiorców. Ten technologiczny trend daje szansę na dalszą redukcję kosztów, zwiększenie produktywności i wprowadzenie nowych modeli biznesowych, co pomaga w uzyskaniu przewagi nad międzynarodową konkurencją.
Źródło: www.proalpha.com/polski/
Wszystkie decyzje strategiczne i operacyjne wymagają opierania się na niezawodnej bazie danych. Błędna interpretacja danych może bowiem prowadzić do pozyskania złych informacji. Jeśli na ich podstawie zostaną podjęte decyzje, wówczas przedsiębiorstwo zapewne borykać będzie się ze stratami, opóźnieniami, utratą kontrahentów czy złą reputacją w branży. Co więcej, jakość danych przekłada się także na czas pracy. Jeśli są one odpowiednio przygotowane, to wszelkie wykonane na ich podstawie analizy są precyzyjne i gotowe do użycia bez konieczności wykonywania korekt.
Jakość danych jako przewaga konkurencyjna
Coraz więcej firm jest świadoma znaczenia wysokiej jakości danych dla sukcesu prowadzonej przez nich działalności. Z badania dotyczącego zarządzania jakością danych przeprowadzonego przez Camelot Management Consultants wynika, że większość firm potwierdza negatywny wpływ niewystarczającej jakość plików wzorcowych na procesy w łańcuchu wartości dodanej.
Zgodnie z wynikami badania te negatywne skutki przeważają w sprawozdawczości korporacyjnej oraz w procesach zachodzących w łańcuchu dostaw, a to właśnie tam podejmowane są te decyzje, które mają bezpośredni wpływ na sukces firmy i mogą stworzyć istotną przewagę nad konkurencją. Rynkowe analizy wykazały jednak, że mniej niż jedna dziesiąta wszystkich badanych firm stosuje odpowiedni system do pomiaru, analizy i kontroli jakości danych. Można więc stwierdzić, że istnieje rozbieżność między teorią a rzeczywistością ‒firmy są świadome znaczenia posiadania wysokiej jakości danych, ale niechętnie inwestują w ich pozyskanie.
Niska jakość danych ‒ czy naprawdę jest kosztowna?
Nieprawidłowa dostawa zwrócona przez klienta lub reklamacja złożona przez odbiorcę newslettera, który już wcześniej zrezygnował z subskrypcji, źle wystawione faktury czy opóźnienia w łańcuchach dostaw powodują niejednokrotnie utratę klientów, szkodzą wizerunkowi firmy i pociągają za sobą znaczne straty w obrotach. Produkcja jest również bardzo wrażliwa na jakość danych ‒ rzekomo drobne nieścisłości w danych często pociągają za sobą straty i skutkują poważnymi błędami w procesach decyzyjnych. Przykładowo, jeśli pracownicy zawsze zgłaszają 20 minut na wykonanie danego zadania zamiast faktycznych 10 minut, zarząd może być skłonny do zaprzestania produkcji z powodu niekonkurencyjnych kosztów.
Innym przykładem mogą być także nieaktualne ceny materiałów w kosztorysie, które uwzględnione w ogólnych kosztach grupy produktów zniekształcają rzeczywistą marżę zysku. Trzeba przy tym także mieć świadomość, że choć dodatkowe godziny pracy, zwroty i koszty odsetek można dokładnie obliczyć, to jednak utratę wizerunku, rezygnację klientów i spadek motywacji pracowników można jedynie oszacować. Niska jakość danych wpływa także negatywnie na wzrost produkcji oraz zyski. Badanie opublikowane przez Forschungsinstitut für Rationalisierung e. V. (Instytut Zarządzania Przemysłowego) na Uniwersytecie RWTH w Aachen wykazało, że około 1% do 3% wydajności łańcucha dostaw jest traconych właśnie z powodu problemów z jakością danych, co kosztuje producentów średnio 0,5% ich dochodów. Wobec powyższych informacji jasnym staje się, że jakość agregowanych przed przedsiębiorstwa danych niejednokrotnie przesądza o ich sukcesie rynkowym i stabilnym rozwoju.
Bądź kreatywny
Każdy przedsiębiorca zainteresowany technologią Industry 4.0 powinien tak naprawdę zapomnieć wszystko, co wie o procesach produkcyjnych w ogóle oraz tych specyficznych dla własnej firmy. Industry 4.0 jest jak piaskownica, w której można zreorganizować stosowane do tej pory procesy produkcyjne, ignorując dotychczasowe ograniczenia i czerpiąc korzyści z nowych narzędzi, zwiększając tym samym wydajność produkcji.
Obecne trendy rynkowe wskazują, że technologia Industry 4.0 cieszyć się będzie coraz większym zainteresowaniem ze strony przedsiębiorców. Ten technologiczny trend daje szansę na dalszą redukcję kosztów, zwiększenie produktywności i wprowadzenie nowych modeli biznesowych, co pomaga w uzyskaniu przewagi nad międzynarodową konkurencją.
Źródło: www.proalpha.com/polski/
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od… / Czytaj więcej
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. T… / Czytaj więcej
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocze… / Czytaj więcej
Zmiana kultury organizacyjnej: kluczowy czynnik udanej transformacji cyfrowej
Globalne wydatki na transformację cyfrową osiągnęły w 2024 roku zawrotną sumę 2,5 biliona dolarów… / Czytaj więcej
15 błędów przy wdrażaniu systemu ERP, które mogą Cię sporo kosztować
Wdrożenie systemu ERP to jedno z najbardziej złożonych przedsięwzięć – a skoro tak, to warto wcześn… / Czytaj więcej
Błędy w planowaniu produkcji a utracone zyski. Jak ich uniknąć?
Zwalniająca produkcja, przesuwane terminy, rosnące koszty mimo pełnego zaangażowania zespołu? To zd… / Czytaj więcej


