Integracja aplikacji dostępna dla każdego, czyli usprawnienie biznesu poprzez strategię „agile”
Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 30 sierpień 2018
Chcąc szybciej reagować na potrzeby swoich klientów, organizacje powinny poszukiwać „zwinności” – czyli sprawnych i skutecznych rozwiązań, jakie zapewniają nowe technologie. Przedsiębiorcy powinni uczynić z technologii swojego sojusznika, bo to one w znacznej mierze wspomagają działalność organizacji. Istotne jest to, aby użytkownicy biznesowi – bez wiedzy technicznej, ale odpowiedzialni za bezpośredni kontakt z klientem – byli w stanie tworzyć nowe inicjatywy. Wszystko po to, aby dotrzymać kroku nowym wymogom rynkowym. To zaś oznacza, że wszystkie te grupy powinny mieć dostęp do integracji.
Zwinność (choć częściej spotykana w kręgach informatycznych jest nazwa anglojęzyczna agility) to dość często powtarzany termin w dyskursie cyfrowej transformacji. Czy mamy jednak pewność, że to dobre podejście do problemu? Czy stosujemy tę zasadę w sposób holistyczny, wszędzie, gdzie jest niezbędna? Odpowiedź brzmi: nie. Nie istnieje jedno, uniwersalne rozwiązanie zapewniające tak pożądaną przez przedsiębiorców „zwinność w biznesie”. Można ją raczej osiągnąć poprzez angażowanie się w różne inicjatywy: usprawnianie samoobsługi bądź zwiększenie szybkości działania poprzez zastosowanie m.in. metodologii „Continuous Integration and Deployment” (CI/CD – Ciągła Integracja i Wdrażanie). Z mojego doświadczenia wynika, że te kwestie ograniczają się jedynie do usprawnień w obszarze tworzenia kodu. Co więc dzieje się w związku z integracją?
Aplikacje bardzo rzadko funkcjonują jako pojedyncze byty. Niezależnie od tego, czy tworzone są na użytek wewnętrzny, czy też zewnętrzny, istnieje potrzeba integracji aplikacji z wieloma systemami i usługami. Także i tutaj, podobnie jak w przypadku warstwy kodu, zwinność może okazać się przydatna. Istnieje wiele zmian, jakie mogą zajść poza obszarem kontrolowanym przez właściciela aplikacji, jak na przykład modyfikacje czy połączenia z nowymi partnerami.
Poniżej podane są trzy czynniki, które w konsekwencji mogą stanowić wyzwanie w zakresie zwinności integracji.
1. Integracja w sercu aplikacji. Często bywa, że „rdzeń” funkcjonalności aplikacji opiera się o fuzję z innymi, już istniejącymi usługami. Usługi te częstokroć stanowią rdzeń systemów w danej firmie, i tym samym powinny zostać na swoim miejscu. Zmiany w obrębie aplikacji mogą przełożyć się na zmiany w warstwie integracji.
2. Procesy organizacyjne. Niektóre dotychczasowe założenia mogą stanowić przeszkodę na drodze do osiągnięcia postępów. Jeżeli integracją między usługami zarządza dedykowane temu procesowi centrum kompetencyjne, zarządzane przez scentralizowany zespół, może to prowadzić do powstania wąskich gardeł, w przypadku wystąpienia potrzeby osiągnięcia wyższego tempa zmian bądź wprowadzenia ich w większej ilości. Tego typu „scentralizowane” zespoły mogą niejako zaprzeczać filozofii „agile”.
3. Zmiany technologiczne. Tradycyjnie stosowana architektura w warstwie integracji opiera się o korporacyjne magistrale usług (w języku angielskim skrótowo znane jako ESB, Enterprise Service Bus). ESB są zwykle wdrażane w ujednolicony sposób, gdzie sama logika integracji zostaje scentralizowana w ramach jednego dużego wdrożenia, co przekłada się z kolei na ograniczoną zdolność do adaptacji, tak w odniesieniu do różnych aplikacji, jak i potrzeb. To z kolei może spowolnić szybkie i częste zmiany – ich rosnąca istotność gra coraz większą rolę w sukcesie biznesowym.
Przyglądając się temu, jak różne firmy przyjmują zasady „zwinnej integracji” (ang. agile integration), Red Hat wyszczególnił trzy kluczowe filary takiego procesu, które opisujemy poniżej.
1. Integracja rozproszona. Istotne jest to, by w ramach procesu zarządzania integracją, kompetencje i umiejętności zostały rozproszone pomiędzy różne zespoły. Pożądane jest także, by sama integracja nie była zadaniem dla scentralizowanego zespołu i dostęp do niej był udzielany każdorazowo, gdy wystąpi taka potrzeba. Architektura wdrożenia również musi mieć charakter rozproszony, by pozwolić wszystkim zespołom zaangażowanym w integrację na niezależną pracę, bez żadnych ograniczeń, które mogłyby wynikać ze scentralizowanej, monolitycznej architektury. Integracja powinna być możliwa w zależności od potrzeb, zarówno w chmurze lokalnej, publicznej, jak i hybrydowej, jak również niezależnie od osób, które takiego wdrożenia potrzebują.
2. Integracja oparta o API. Zarządzanie API może stanowić kluczowy element w osiągnięciu integracji w wymiarze rozproszonym. Firmy muszą być w stanie dokonać autoryzacji w odniesieniu do użytkowania usług, kontrolować dostęp, przestrzegać standardów zarządzania, zwiększyć bezpieczeństwo, być świadomym sposobu korzystania – wszelkie wykorzystanie usług powinno podlegać kontroli. Bez efektywnego zarządzania API może okazać się, że wrócimy do świata „spaghetti”, połączeń między pojedynczymi punktami, i wszystkich związanych z takim układem problemów.
3. Środowisko oparte o kontenery. Powyższe punkty porządkują całość działań, jednak w celu uzyskania wyższej „zwinności” istotne jest wykorzystanie przewagi, jaką w warstwie integracji dostarcza technologia konteneryzacji. Kontenery zapewniają spójniejsze środowisko, które pozwala na prowadzenie wdrożeń łatwiej i w sposób bardziej zautomatyzowany. Dzięki nim możliwy jest również „bursting”, czyli rozszerzanie środowiska chmury, jeśli zaistnieje taka potrzeba, w skali automatycznie dopasowanej do wymogów. Dodatkowo platforma taka zapewnia użytkownikom warstwę abstrakcji, na podstawie infrastruktury, na której się opiera. Zespoły mogą zarządzać aplikacjami w ich hybrydowym środowisku w sposób dużo bardziej spójny.
Moim zdaniem jednak, aby osiągnąć te trzy poziomy integracji, nie wystarczy tylko poprzestać na konteneryzacji ESB. Wydaje się, że docelowo szukamy demokratyzacji warstwy integracji. Co kryje się za tym pojęciem? Udzielenie władzy użytkownikom biznesowym, których w tym kontekście nazywamy „obywatelami-integratoromi” (ang. citizen integrators). Chodzi tu o udostępnienie zdolności do integracji osobom, które nie są ekspertami w dziedzinie IT, jednak muszą przeprowadzić integrację w celu przekucia pomysłów na nowe aplikacje w namacalną rzeczywistość. Dzięki temu firmy mogą rozpocząć poszukiwania technologii nie tylko rozproszonych, zintegrowanych z zarządzaniem API i konteneryzowanych, lecz także i łatwiejszych w użytkowaniu, nie wymagających programowania i pisania kodu.
Czy tego typu rozwiązania są dostępne już dziś? Oczywiście! Platformy chmurowe klasy iPaaS (Integration Platform as a Service - Platforma Integracyjna jako Usługa) skupiają się na aspektach omawianych powyżej, w zakresie projektów integracyjnych aplikacji, danych i procesów. Platformy te umożliwiają deweloperom i użytkownikom bez zaplecza informatycznego podłączenie swoich aplikacji za pośrednictwem przeglądarki. Te platformy, gdzie kodowanie jest ograniczone, pomagają użytkownikowi w szybkim stworzeniu odpowiednich rozwiązań, ograniczając złożoność procesu poprzez zapewnienie szablonów lub elementów graficznych. Byłem świadkiem wykorzystania tej metodologii przez kilka firm i uważam, że jest to właściwy i obiecujący kierunek zmian.
W ramach tego trendu, w celu uproszczenia integracji między aplikacjami i zwiększenia wydajności procesów rozwijania i wdrażania nowych rozwiązań w środowisku opartym o chmurę, organizacje takie jak SEUR (firma kurierska) wdrożyły platformy Red Hat Openshift Container Platform i Red Hat Fuse. Pozwoliło to na zwiększenie elastyczności ich infrastruktury, celem uzyskania lepszego reagowania na fluktuację i zmieniające się trendy w ramach prowadzonej działalności. Platformy te pozwalają również na zapewnienie odpowiednich rozwiązań w środowisku opartym o ciągłą integrację.
Podsumowując, firmy mogą skłaniać się ku rozwijaniu nowych aplikacji i usług, lepiej odpowiadającym potrzebom ich klientów, a te rozwiązania oparte o oprogramowanie i powiązane dane muszą być również włączone w istniejący ekosystem aplikacji i usług. W tym momencie nowoczesna integracja oparta o metodologię agile, pomiędzy systemami starszymi i nową infrastrukturą oraz aplikacjami, może stać się wysoce istotna dla współczesnych organizacji, szczególnie jeżeli zechcą one korzystać z rozwiązań hybrydowych i wielochmurowych w celu zwiększenia elastyczności w zakresie sprostania potrzebom biznesowym.
Autor: Miguel Ángel Díaz, manager, Business Development, Application Development and Middleware, Red Hat
Aplikacje bardzo rzadko funkcjonują jako pojedyncze byty. Niezależnie od tego, czy tworzone są na użytek wewnętrzny, czy też zewnętrzny, istnieje potrzeba integracji aplikacji z wieloma systemami i usługami. Także i tutaj, podobnie jak w przypadku warstwy kodu, zwinność może okazać się przydatna. Istnieje wiele zmian, jakie mogą zajść poza obszarem kontrolowanym przez właściciela aplikacji, jak na przykład modyfikacje czy połączenia z nowymi partnerami.
Poniżej podane są trzy czynniki, które w konsekwencji mogą stanowić wyzwanie w zakresie zwinności integracji.
1. Integracja w sercu aplikacji. Często bywa, że „rdzeń” funkcjonalności aplikacji opiera się o fuzję z innymi, już istniejącymi usługami. Usługi te częstokroć stanowią rdzeń systemów w danej firmie, i tym samym powinny zostać na swoim miejscu. Zmiany w obrębie aplikacji mogą przełożyć się na zmiany w warstwie integracji.
2. Procesy organizacyjne. Niektóre dotychczasowe założenia mogą stanowić przeszkodę na drodze do osiągnięcia postępów. Jeżeli integracją między usługami zarządza dedykowane temu procesowi centrum kompetencyjne, zarządzane przez scentralizowany zespół, może to prowadzić do powstania wąskich gardeł, w przypadku wystąpienia potrzeby osiągnięcia wyższego tempa zmian bądź wprowadzenia ich w większej ilości. Tego typu „scentralizowane” zespoły mogą niejako zaprzeczać filozofii „agile”.
3. Zmiany technologiczne. Tradycyjnie stosowana architektura w warstwie integracji opiera się o korporacyjne magistrale usług (w języku angielskim skrótowo znane jako ESB, Enterprise Service Bus). ESB są zwykle wdrażane w ujednolicony sposób, gdzie sama logika integracji zostaje scentralizowana w ramach jednego dużego wdrożenia, co przekłada się z kolei na ograniczoną zdolność do adaptacji, tak w odniesieniu do różnych aplikacji, jak i potrzeb. To z kolei może spowolnić szybkie i częste zmiany – ich rosnąca istotność gra coraz większą rolę w sukcesie biznesowym.
Przyglądając się temu, jak różne firmy przyjmują zasady „zwinnej integracji” (ang. agile integration), Red Hat wyszczególnił trzy kluczowe filary takiego procesu, które opisujemy poniżej.
1. Integracja rozproszona. Istotne jest to, by w ramach procesu zarządzania integracją, kompetencje i umiejętności zostały rozproszone pomiędzy różne zespoły. Pożądane jest także, by sama integracja nie była zadaniem dla scentralizowanego zespołu i dostęp do niej był udzielany każdorazowo, gdy wystąpi taka potrzeba. Architektura wdrożenia również musi mieć charakter rozproszony, by pozwolić wszystkim zespołom zaangażowanym w integrację na niezależną pracę, bez żadnych ograniczeń, które mogłyby wynikać ze scentralizowanej, monolitycznej architektury. Integracja powinna być możliwa w zależności od potrzeb, zarówno w chmurze lokalnej, publicznej, jak i hybrydowej, jak również niezależnie od osób, które takiego wdrożenia potrzebują.
2. Integracja oparta o API. Zarządzanie API może stanowić kluczowy element w osiągnięciu integracji w wymiarze rozproszonym. Firmy muszą być w stanie dokonać autoryzacji w odniesieniu do użytkowania usług, kontrolować dostęp, przestrzegać standardów zarządzania, zwiększyć bezpieczeństwo, być świadomym sposobu korzystania – wszelkie wykorzystanie usług powinno podlegać kontroli. Bez efektywnego zarządzania API może okazać się, że wrócimy do świata „spaghetti”, połączeń między pojedynczymi punktami, i wszystkich związanych z takim układem problemów.
3. Środowisko oparte o kontenery. Powyższe punkty porządkują całość działań, jednak w celu uzyskania wyższej „zwinności” istotne jest wykorzystanie przewagi, jaką w warstwie integracji dostarcza technologia konteneryzacji. Kontenery zapewniają spójniejsze środowisko, które pozwala na prowadzenie wdrożeń łatwiej i w sposób bardziej zautomatyzowany. Dzięki nim możliwy jest również „bursting”, czyli rozszerzanie środowiska chmury, jeśli zaistnieje taka potrzeba, w skali automatycznie dopasowanej do wymogów. Dodatkowo platforma taka zapewnia użytkownikom warstwę abstrakcji, na podstawie infrastruktury, na której się opiera. Zespoły mogą zarządzać aplikacjami w ich hybrydowym środowisku w sposób dużo bardziej spójny.
Moim zdaniem jednak, aby osiągnąć te trzy poziomy integracji, nie wystarczy tylko poprzestać na konteneryzacji ESB. Wydaje się, że docelowo szukamy demokratyzacji warstwy integracji. Co kryje się za tym pojęciem? Udzielenie władzy użytkownikom biznesowym, których w tym kontekście nazywamy „obywatelami-integratoromi” (ang. citizen integrators). Chodzi tu o udostępnienie zdolności do integracji osobom, które nie są ekspertami w dziedzinie IT, jednak muszą przeprowadzić integrację w celu przekucia pomysłów na nowe aplikacje w namacalną rzeczywistość. Dzięki temu firmy mogą rozpocząć poszukiwania technologii nie tylko rozproszonych, zintegrowanych z zarządzaniem API i konteneryzowanych, lecz także i łatwiejszych w użytkowaniu, nie wymagających programowania i pisania kodu.
Czy tego typu rozwiązania są dostępne już dziś? Oczywiście! Platformy chmurowe klasy iPaaS (Integration Platform as a Service - Platforma Integracyjna jako Usługa) skupiają się na aspektach omawianych powyżej, w zakresie projektów integracyjnych aplikacji, danych i procesów. Platformy te umożliwiają deweloperom i użytkownikom bez zaplecza informatycznego podłączenie swoich aplikacji za pośrednictwem przeglądarki. Te platformy, gdzie kodowanie jest ograniczone, pomagają użytkownikowi w szybkim stworzeniu odpowiednich rozwiązań, ograniczając złożoność procesu poprzez zapewnienie szablonów lub elementów graficznych. Byłem świadkiem wykorzystania tej metodologii przez kilka firm i uważam, że jest to właściwy i obiecujący kierunek zmian.
W ramach tego trendu, w celu uproszczenia integracji między aplikacjami i zwiększenia wydajności procesów rozwijania i wdrażania nowych rozwiązań w środowisku opartym o chmurę, organizacje takie jak SEUR (firma kurierska) wdrożyły platformy Red Hat Openshift Container Platform i Red Hat Fuse. Pozwoliło to na zwiększenie elastyczności ich infrastruktury, celem uzyskania lepszego reagowania na fluktuację i zmieniające się trendy w ramach prowadzonej działalności. Platformy te pozwalają również na zapewnienie odpowiednich rozwiązań w środowisku opartym o ciągłą integrację.
Podsumowując, firmy mogą skłaniać się ku rozwijaniu nowych aplikacji i usług, lepiej odpowiadającym potrzebom ich klientów, a te rozwiązania oparte o oprogramowanie i powiązane dane muszą być również włączone w istniejący ekosystem aplikacji i usług. W tym momencie nowoczesna integracja oparta o metodologię agile, pomiędzy systemami starszymi i nową infrastrukturą oraz aplikacjami, może stać się wysoce istotna dla współczesnych organizacji, szczególnie jeżeli zechcą one korzystać z rozwiązań hybrydowych i wielochmurowych w celu zwiększenia elastyczności w zakresie sprostania potrzebom biznesowym.
Autor: Miguel Ángel Díaz, manager, Business Development, Application Development and Middleware, Red Hat
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak wycisnąć 100% z Microsoft 365 – sprawdzone rozwiązania
Współczesne organizacje, które integrują swoje systemy ERP czy CRM z Microsoft 365, coraz częściej… / Czytaj więcej
Polska lokalizacja autorstwa IT.integro z certyfikatem zgodności z Ustawą o Rachunkowości
Aplikacja lokalizacyjna dla Dynamics 365 Business Central opracowana przez IT.integro - Polish Loca… / Czytaj więcej
IBM Power11 wyznacza nowe standardy w zakresie infrastruktury IT dla przedsiębiorstw
IBM zaprezentował nową generację serwerów IBM® Power®. Serwery IBM Power11 zostały przeprojektowane… / Czytaj więcej
Nowy model co rok? Fani elektroniki już jej nie kupują, tylko wynajmują
Po co kupować, skoro jutro pojawi się nowszy model? Z takiego założenia wychodzi coraz więcej konsu… / Czytaj więcej
Według najnowszego badania Slack, codzienne korzystanie z AI wzrosło o 233%
Z najnowszego raportu Slack Workforce Index wynika, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wśród p… / Czytaj więcej
AI napędza polski przemysł
Sztuczna inteligencja przestaje być wizją przyszłości, a staje się jednym z kluczowych czynników ws… / Czytaj więcej


