E-Learning ... Quo Vadis
Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 18 luty 2015
E-Learning ... Quo Vadis
Nie dziwi stwierdzenie starożytnego poety rzymskiego Marcjalisa, że człowiek uczy się przez całe życie. Trudniej pojąć, że wkrótce podręczniki mogą odejść w zapomnienie, a wręcz niewyobrażalne jest, że zawód nauczyciela straci na znaczeniu. Do nauczania będzie potrzebne tylko ogólnie dostępne szybkie łącze z internetem, odrobina silnej woli i samodyscyplina.Nauczanie zdalne
Sprawcą tego całego zamieszania jest e-learning. To metoda edukacji zdalnej, która podczas przekazywania wiedzy korzysta ze wszystkich dostępnych mediów elektronicznych, w tym m.in. z Internetu, extranetu, intranetu, fizycznych nośników danych. Jedną z jej głównych zalet jest możliwość wyboru dowolnego miejsca, czasu nauki i dostosowania jej tempa do własnego rytmu życia bądź pracy.
Bezpośrednimi poprzednikami e-learningu były kursy korespondencyjne. W Stanach Zjednoczonych zapoczątkowane ok. 1728 roku. W Polsce Uniwersytet Krakowski wprowadził je do swojej oferty w 1776 roku. Za formę kształcenia na odległość uważany jest także powstały w 1886 roku Uniwersytet Latający.
Tu i teraz
Przełomowe, w historii nauczania zdalnego, okazało się upowszechnienie radia, telewizji, a przede wszystkim komputera. Dziś e-learning jest chętnie wykorzystywany przez uczelnie wyższe jako doskonałe uzupełnienie tradycyjnego procesu nauczania. Jego zalety dostrzegają także firmy, które w ten sposób dzielą się wiedzą ze swoimi pracownikami. Według badań z 2009 roku przeprowadzonych przez MMB-Institut für Medien-und Kompetenzforschung w Niemczech z e-nauczania korzysta aż 55% największych przedsiębiorstw. W Stanach Zjednoczonych rynek e-learningu w 2007 roku został wyceniony na 17,5 miliardów dolarów. Polska na tym tle wypada dość słabo. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego podało, że zaledwie 3% polskich firm korzysta z dobrodziejstw e-learningu.
Oblicza e-learningu
Polacy jednak coraz częściej przekonują się, że w szeroko pojętym e-learningu leży przyszłość nauczania – zarówno samodzielnego jak i zorganizowanego. Z tą tezą zgadza się również jedenaścioro ekspertów związanych z branżą e-learningu, którzy w ostatnich tygodniach dzielili się swoimi spostrzeżeniami i przewidywaniami, w internetowej serii filmików pod tytułem: Wiedza 3.0 – rozmowy o e-learningu.
Wszyscy respondenci zgadzają się, że jest to technologia z ogromnym potencjałem, która nie jest obecnie w pełni wykorzystywana. Dla wielu osób i firm e-learning zaczyna się i kończy na kursach opartych na scenariuszu z wirtualnymi postaciami, który zakończony jest sprawdzaniem wiedzy (najczęściej w postaci quizu). Ale są też ambitniejsze projekty – np. Marcin Sołodki z Fundacji Dzieci Niczyje, przygotowuje kursy przedstawiające zasady bezpiecznego korzystania z Internetu. Prof. Bogdan Galwas z Politechniki Warszawskiej to twórca około 80 darmowych podręczników elektronicznych. Z kolei Piotr Peszko z 2edu.pl prowadzi konsultacje dla firm z zakresu wdrażania e-learningu do systemów szkoleń pracowniczych.
Eksperci, zapytani o pierwszy kontakt z e-learningiem, byli podzieleni pół na pół. Sześciu z nich pierwszy raz spotkało się z tym pojęciem na studiach, natomiast pięciu dopiero w pracy zawodowej.
Co ciekawe, sami też prywatnie korzystają z jego zalet. Bartłomiej Postek, założyciel i prezes Funmedia, w wolnych chwilach z pomocą kursów e-learningowych stara się poprawić swoją prędkość pisania na klawiaturze. Maciej Zderkiewicz z e-learning.pl, codziennie wieczorem używa aplikacji Duolingo do nauki języków obcych. Wypowiedzi ekspertów potwierdzają tezę, że e-learning to o wile więcej niż kursy i szkolenia. Dziś w zasadzie czerpać wiedzę i zdobywać nowe umiejętności możemy grając w grę na smartfonie, oglądając telewizję, przeglądając prasę, serwisy społecznościowe na tablecie, czy na komputerze – oglądając nagranie lub transmisję wykładu, prowadząc wideorozmowę.
Świetlana przyszłość?
Rodzi się pytanie – co dalej? Czy można jeszcze efektywniej, sprawniej i przyjemniej chłonąć wiedzę? W życie społeczeństwa coraz śmielej wchodzą nowoczesne technologie wspierające e-edukację. Czy przeniesie to proces kształcenia na jeszcze wyższy poziom?
Wielu ekspertów, m.in. Maciej Zderkiewicz i Marcin Sołodki, uważa, że w najbliższych latach szeroko pojęte nauczanie zrewolucjonizują tzw. technologie „wearable” (ubieralne) jak inteligentne zegarki czy okulary, które będą nam na żądanie podawać potrzebne informacje.
Bartłomiej Postek twierdzi, że dzięki technologiom będziemy mogli nie tylko zwiększyć efektywność własnej pracy, ale przede wszystkim zaoszczędzić wiele czasu przeznaczanego na ewaluację osiągnięć.
Z kolei Piotr Sikorski przypuszcza, że e-learning będzie szedł w kierunku symulacji wirtualnych światów, z których to łatwo, w dowolnym momencie będzie można czerpać potrzebną wiedzę.
Być może, wysnuwa hipotezę Bartłomiej Polakowski z PZU, kiedyś do zdalnego nauczania nie będzie nam potrzebny smartfon, telewizor czy tablet, a nauka posunie się na tyle, że będziemy w stanie odpowiednio zaprogramować ludzki umysł.
Źródło: UNIT4 Polska
Sprawcą tego całego zamieszania jest e-learning. To metoda edukacji zdalnej, która podczas przekazywania wiedzy korzysta ze wszystkich dostępnych mediów elektronicznych, w tym m.in. z Internetu, extranetu, intranetu, fizycznych nośników danych. Jedną z jej głównych zalet jest możliwość wyboru dowolnego miejsca, czasu nauki i dostosowania jej tempa do własnego rytmu życia bądź pracy.
Bezpośrednimi poprzednikami e-learningu były kursy korespondencyjne. W Stanach Zjednoczonych zapoczątkowane ok. 1728 roku. W Polsce Uniwersytet Krakowski wprowadził je do swojej oferty w 1776 roku. Za formę kształcenia na odległość uważany jest także powstały w 1886 roku Uniwersytet Latający.
Tu i teraz
Przełomowe, w historii nauczania zdalnego, okazało się upowszechnienie radia, telewizji, a przede wszystkim komputera. Dziś e-learning jest chętnie wykorzystywany przez uczelnie wyższe jako doskonałe uzupełnienie tradycyjnego procesu nauczania. Jego zalety dostrzegają także firmy, które w ten sposób dzielą się wiedzą ze swoimi pracownikami. Według badań z 2009 roku przeprowadzonych przez MMB-Institut für Medien-und Kompetenzforschung w Niemczech z e-nauczania korzysta aż 55% największych przedsiębiorstw. W Stanach Zjednoczonych rynek e-learningu w 2007 roku został wyceniony na 17,5 miliardów dolarów. Polska na tym tle wypada dość słabo. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego podało, że zaledwie 3% polskich firm korzysta z dobrodziejstw e-learningu.
Oblicza e-learningu
Polacy jednak coraz częściej przekonują się, że w szeroko pojętym e-learningu leży przyszłość nauczania – zarówno samodzielnego jak i zorganizowanego. Z tą tezą zgadza się również jedenaścioro ekspertów związanych z branżą e-learningu, którzy w ostatnich tygodniach dzielili się swoimi spostrzeżeniami i przewidywaniami, w internetowej serii filmików pod tytułem: Wiedza 3.0 – rozmowy o e-learningu.
Wszyscy respondenci zgadzają się, że jest to technologia z ogromnym potencjałem, która nie jest obecnie w pełni wykorzystywana. Dla wielu osób i firm e-learning zaczyna się i kończy na kursach opartych na scenariuszu z wirtualnymi postaciami, który zakończony jest sprawdzaniem wiedzy (najczęściej w postaci quizu). Ale są też ambitniejsze projekty – np. Marcin Sołodki z Fundacji Dzieci Niczyje, przygotowuje kursy przedstawiające zasady bezpiecznego korzystania z Internetu. Prof. Bogdan Galwas z Politechniki Warszawskiej to twórca około 80 darmowych podręczników elektronicznych. Z kolei Piotr Peszko z 2edu.pl prowadzi konsultacje dla firm z zakresu wdrażania e-learningu do systemów szkoleń pracowniczych.
Eksperci, zapytani o pierwszy kontakt z e-learningiem, byli podzieleni pół na pół. Sześciu z nich pierwszy raz spotkało się z tym pojęciem na studiach, natomiast pięciu dopiero w pracy zawodowej.
Co ciekawe, sami też prywatnie korzystają z jego zalet. Bartłomiej Postek, założyciel i prezes Funmedia, w wolnych chwilach z pomocą kursów e-learningowych stara się poprawić swoją prędkość pisania na klawiaturze. Maciej Zderkiewicz z e-learning.pl, codziennie wieczorem używa aplikacji Duolingo do nauki języków obcych. Wypowiedzi ekspertów potwierdzają tezę, że e-learning to o wile więcej niż kursy i szkolenia. Dziś w zasadzie czerpać wiedzę i zdobywać nowe umiejętności możemy grając w grę na smartfonie, oglądając telewizję, przeglądając prasę, serwisy społecznościowe na tablecie, czy na komputerze – oglądając nagranie lub transmisję wykładu, prowadząc wideorozmowę.
Świetlana przyszłość?
Rodzi się pytanie – co dalej? Czy można jeszcze efektywniej, sprawniej i przyjemniej chłonąć wiedzę? W życie społeczeństwa coraz śmielej wchodzą nowoczesne technologie wspierające e-edukację. Czy przeniesie to proces kształcenia na jeszcze wyższy poziom?
Wielu ekspertów, m.in. Maciej Zderkiewicz i Marcin Sołodki, uważa, że w najbliższych latach szeroko pojęte nauczanie zrewolucjonizują tzw. technologie „wearable” (ubieralne) jak inteligentne zegarki czy okulary, które będą nam na żądanie podawać potrzebne informacje.
Bartłomiej Postek twierdzi, że dzięki technologiom będziemy mogli nie tylko zwiększyć efektywność własnej pracy, ale przede wszystkim zaoszczędzić wiele czasu przeznaczanego na ewaluację osiągnięć.
Z kolei Piotr Sikorski przypuszcza, że e-learning będzie szedł w kierunku symulacji wirtualnych światów, z których to łatwo, w dowolnym momencie będzie można czerpać potrzebną wiedzę.
Być może, wysnuwa hipotezę Bartłomiej Polakowski z PZU, kiedyś do zdalnego nauczania nie będzie nam potrzebny smartfon, telewizor czy tablet, a nauka posunie się na tyle, że będziemy w stanie odpowiednio zaprogramować ludzki umysł.
Źródło: UNIT4 Polska
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak wycisnąć 100% z Microsoft 365 – sprawdzone rozwiązania
Współczesne organizacje, które integrują swoje systemy ERP czy CRM z Microsoft 365, coraz częściej… / Czytaj więcej
Polska lokalizacja autorstwa IT.integro z certyfikatem zgodności z Ustawą o Rachunkowości
Aplikacja lokalizacyjna dla Dynamics 365 Business Central opracowana przez IT.integro - Polish Loca… / Czytaj więcej
IBM Power11 wyznacza nowe standardy w zakresie infrastruktury IT dla przedsiębiorstw
IBM zaprezentował nową generację serwerów IBM® Power®. Serwery IBM Power11 zostały przeprojektowane… / Czytaj więcej
Nowy model co rok? Fani elektroniki już jej nie kupują, tylko wynajmują
Po co kupować, skoro jutro pojawi się nowszy model? Z takiego założenia wychodzi coraz więcej konsu… / Czytaj więcej
Według najnowszego badania Slack, codzienne korzystanie z AI wzrosło o 233%
Z najnowszego raportu Slack Workforce Index wynika, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wśród p… / Czytaj więcej
AI napędza polski przemysł
Sztuczna inteligencja przestaje być wizją przyszłości, a staje się jednym z kluczowych czynników ws… / Czytaj więcej

