Cyfryzacja jako narzędzie służące do zmiany modelu wykorzystania danych banku
Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 13 październik 2020
Małe i średnie firmy są fundamentem globalnej gospodarki. Nie jest więc niczym odkrywczym że stanowią one również dla banków istotne źródło potencjalnych przychodów. Niemniej jednak banki często pomijają ten newralgiczny segment klientów, zmuszając te podmioty do manewrowania między obsługą indywidualną i korporacyjną.Sytuacja ta powoduje, że większość małych przedsiębiorstw w dalszym ciągu nie jest zadowolona z tego, w jaki sposób banki zaspokajają ich specyficzne potrzeby finansowe.
Małe i średnie firmy oczekują od banków lepszej obsługi — prostej, cyfrowej, przejrzystej i efektywnej
Wydaje się, że to nic trudnego, prawda? W czym więc tkwi problem?
Moją uwagę przykuły dwie tabele z badania Small Business Credit Survey. Wynika z nich, że w przypadku pożyczek udzielanych on-line firmy ubiegające się o dodatkowe środki oczywiście negatywnie oceniają wyższe oprocentowanie, mniej korzystne warunki spłaty oraz warunków udzielenia pożyczki. Ale - co ciekawe, to szybkość, z jaką dana instytucja finansowa może wydać decyzję kredytową i udostępnić środki klientom, wpływa zasadniczo na ich preferencje co do wyboru konkretnej oferty. Nie ma więc wątpliwości, że organizacje, które zapewnią mniejszym klientom biznesowym ODPOWIEDNIĄ obsługę, mają szansę na zwiększenie udziału w tym newralgicznym segmencie rynku.
Jak już wspomniałem wcześniej to, że małe i średnie przedsiębiorstwa oczekują nowych rozwiązań, nie jest dla banków zaskoczeniem. Już od jakiegoś czasu strategiczne priorytety banków są ukierunkowane na zwiększanie udziału w rynku oraz generowanie rentownego wzrostu w segmencie małych i średnich firm. Dlaczego wobec tego tak wiele instytucji w dalszym ciągu ma problemy ze spełnieniem oczekiwań klientów z tego segmentu?
Dla wielu banków małe i średnie firmy mieszczą się gdzieś pomiędzy klientami indywidualnymi i instytucjonalnymi. Choć nierzadko oferują już one temu segmentowi dedykowaną sekcję na swoich portalach internetowych, to zmiana ta nie jest jeszcze widoczna w innych elementach, w tym procesach, systemach i danych stanowiących podstawę obsługi klientów z tej grupy. Nie twierdzę, że banki muszą głęboko modyfikować posiadane systemy informatyczne, powinny jednak przyjąć strategię „spotkania w połowie drogi”. Pozwoli to z jednej strony udostępnić temu segmentowi zaawansowane narzędzia a z drugiej, wykorzystać poczynione już inwestycje.
Od czego więc zacząć?
Najbardziej newralgicznym, choć wykorzystywanym w niedostatecznym stopniu zasobem banków są dane. Między innymi przy uruchomieniu pożyczki banki często nie korzystają z nich w odpowiednim zakresie. Kilka miesięcy temu odbywał się panel dyskusyjny pt. „Jak wprowadzić ofertę kredytową dla małych firm w opartą na danych epokę cyfrową”. Jednym z głównych tematów dyskusji było tam wykorzystanie „wiarygodnych danych” do uproszczenia, automatyzacji, a w ostatecznym rozrachunku osiągnięcia wyraźnej poprawy ogólnej obsługi klienta.
Skoro w banku i poza nim istnieje tak wiele źródeł danych, dlaczego klienci muszą wpisywać je w swoich wnioskach? Banki powinny dążyć do tego, aby klient lub pracownik banku nie musiał wprowadzać ŻADNYCH lub niemal żadnych danych, co znacznie skróciłoby czas obsługi i skuteczność załatwiania spraw przy pierwszym kontakcie.
Kilka przykładów
Wiele banków zainwestowało w scentralizowane repozytoria danych klientów. Większość nie przemyślała jednak jeszcze kwestii, gdzie umieścić i przechowywać profile finansowe klientów, które mają kluczowe znaczenie w procesie udzielania kredytów. Komponent reprezentujący KONTRAHENTA może rozszerzać takie repozytoria danych klientów i stanowić miejsce przechowywania informacji z profili finansowych, które są następnie aktualizowane, modyfikowane i ponownie użyte w procesie udzielania kredytów czy pożyczek. Co więcej, możliwość integracji ze źródłami zewnętrznymi, które zawierają dane finansowe klienta, sprawia, że nie musi wpisywać ich ponownie. Dodatkowo przyspiesza to proces rejestrowania wniosku i ogranicza ręczne wprowadzanie danych do minimum.
Podobnie wygląda sytuacja z informacjami o ZABEZPIECZENIACH — w większości podmiotów dane te są odseparowane od poszczególnych wniosków i nie są przechowywane centralnie. W efekcie klienci muszą dostarczać informacje przy każdym składanym wniosku i nie mogą wykorzystywać w nowych wnioskach danych dotyczących już istniejących zabezpieczeń. Co więcej, często nie można ponownie wykorzystać danych z poprzednich wycen, a pracownicy banku zamawiają często kolejne dla tych samych zabezpieczeń, co wiąże się z dużymi kosztami po stronie banku.
Weźmy też pod uwagę proces udzielania kredytów. Wiele banków próbuje jedynie zmienić istniejące procesy, które powstały z myślą o ich realizacji przez pracownika banku, na ich odpowiedniki cyfrowe. Instytucje finansowe powinny tymczasem całkowicie zmienić strukturę tych procesów i spojrzeć na nie z perspektywy klienta. Muszą uwzględnić płynne poruszanie się kredytobiorcy we wszystkich kanałach kontaktu z bankiem, korzystać ze zgromadzonych danych na każdym etapie procesu, aby zwiększać efektywność oraz upraszczać rozwiązania i eliminować odseparowane od siebie produkty. Przyjęcie takiej właśnie perspektywy umożliwi bankom pogłębienie relacji ze swoimi klientami w tym segmencie.
Na zakończenie należy podkreślić konieczność udostępnienia danych w realizowanych procesach. Wszystkie narzędzia powinny posiadać możliwość komunikacji poprzez API, aby można było zapewnić wysoką jakość obsługi zarówno klientom, pracownikom banku, poręczycielom, decydentom jak i wszelkim innym jednostkom powiązanym z realizowanym procesem. Komunikacja z interfejsami API wykracza poza samo udostępnienie klientowi formularza internetowego do składania wniosków. Ma ona umożliwić klientom i pracownikom banku bezpieczny, jednolity dostęp do systemu oraz zapewnić przejrzystość danych i wgląd w powiązane procesy na każdym etapie udzielania kredytu.
Opracowanie tekstu: Krzysztof Wilczyński, Principal Solutions Engineer ERP z Oracle Polska, na podstawie artykułu Susan Harden, dyrektora w dziale Oracle Financial Services.
Małe i średnie firmy oczekują od banków lepszej obsługi — prostej, cyfrowej, przejrzystej i efektywnej
Wydaje się, że to nic trudnego, prawda? W czym więc tkwi problem?
Moją uwagę przykuły dwie tabele z badania Small Business Credit Survey. Wynika z nich, że w przypadku pożyczek udzielanych on-line firmy ubiegające się o dodatkowe środki oczywiście negatywnie oceniają wyższe oprocentowanie, mniej korzystne warunki spłaty oraz warunków udzielenia pożyczki. Ale - co ciekawe, to szybkość, z jaką dana instytucja finansowa może wydać decyzję kredytową i udostępnić środki klientom, wpływa zasadniczo na ich preferencje co do wyboru konkretnej oferty. Nie ma więc wątpliwości, że organizacje, które zapewnią mniejszym klientom biznesowym ODPOWIEDNIĄ obsługę, mają szansę na zwiększenie udziału w tym newralgicznym segmencie rynku.
Jak już wspomniałem wcześniej to, że małe i średnie przedsiębiorstwa oczekują nowych rozwiązań, nie jest dla banków zaskoczeniem. Już od jakiegoś czasu strategiczne priorytety banków są ukierunkowane na zwiększanie udziału w rynku oraz generowanie rentownego wzrostu w segmencie małych i średnich firm. Dlaczego wobec tego tak wiele instytucji w dalszym ciągu ma problemy ze spełnieniem oczekiwań klientów z tego segmentu?
Dla wielu banków małe i średnie firmy mieszczą się gdzieś pomiędzy klientami indywidualnymi i instytucjonalnymi. Choć nierzadko oferują już one temu segmentowi dedykowaną sekcję na swoich portalach internetowych, to zmiana ta nie jest jeszcze widoczna w innych elementach, w tym procesach, systemach i danych stanowiących podstawę obsługi klientów z tej grupy. Nie twierdzę, że banki muszą głęboko modyfikować posiadane systemy informatyczne, powinny jednak przyjąć strategię „spotkania w połowie drogi”. Pozwoli to z jednej strony udostępnić temu segmentowi zaawansowane narzędzia a z drugiej, wykorzystać poczynione już inwestycje.
Od czego więc zacząć?
Najbardziej newralgicznym, choć wykorzystywanym w niedostatecznym stopniu zasobem banków są dane. Między innymi przy uruchomieniu pożyczki banki często nie korzystają z nich w odpowiednim zakresie. Kilka miesięcy temu odbywał się panel dyskusyjny pt. „Jak wprowadzić ofertę kredytową dla małych firm w opartą na danych epokę cyfrową”. Jednym z głównych tematów dyskusji było tam wykorzystanie „wiarygodnych danych” do uproszczenia, automatyzacji, a w ostatecznym rozrachunku osiągnięcia wyraźnej poprawy ogólnej obsługi klienta.
Skoro w banku i poza nim istnieje tak wiele źródeł danych, dlaczego klienci muszą wpisywać je w swoich wnioskach? Banki powinny dążyć do tego, aby klient lub pracownik banku nie musiał wprowadzać ŻADNYCH lub niemal żadnych danych, co znacznie skróciłoby czas obsługi i skuteczność załatwiania spraw przy pierwszym kontakcie.
Kilka przykładów
Wiele banków zainwestowało w scentralizowane repozytoria danych klientów. Większość nie przemyślała jednak jeszcze kwestii, gdzie umieścić i przechowywać profile finansowe klientów, które mają kluczowe znaczenie w procesie udzielania kredytów. Komponent reprezentujący KONTRAHENTA może rozszerzać takie repozytoria danych klientów i stanowić miejsce przechowywania informacji z profili finansowych, które są następnie aktualizowane, modyfikowane i ponownie użyte w procesie udzielania kredytów czy pożyczek. Co więcej, możliwość integracji ze źródłami zewnętrznymi, które zawierają dane finansowe klienta, sprawia, że nie musi wpisywać ich ponownie. Dodatkowo przyspiesza to proces rejestrowania wniosku i ogranicza ręczne wprowadzanie danych do minimum.
Podobnie wygląda sytuacja z informacjami o ZABEZPIECZENIACH — w większości podmiotów dane te są odseparowane od poszczególnych wniosków i nie są przechowywane centralnie. W efekcie klienci muszą dostarczać informacje przy każdym składanym wniosku i nie mogą wykorzystywać w nowych wnioskach danych dotyczących już istniejących zabezpieczeń. Co więcej, często nie można ponownie wykorzystać danych z poprzednich wycen, a pracownicy banku zamawiają często kolejne dla tych samych zabezpieczeń, co wiąże się z dużymi kosztami po stronie banku.
Weźmy też pod uwagę proces udzielania kredytów. Wiele banków próbuje jedynie zmienić istniejące procesy, które powstały z myślą o ich realizacji przez pracownika banku, na ich odpowiedniki cyfrowe. Instytucje finansowe powinny tymczasem całkowicie zmienić strukturę tych procesów i spojrzeć na nie z perspektywy klienta. Muszą uwzględnić płynne poruszanie się kredytobiorcy we wszystkich kanałach kontaktu z bankiem, korzystać ze zgromadzonych danych na każdym etapie procesu, aby zwiększać efektywność oraz upraszczać rozwiązania i eliminować odseparowane od siebie produkty. Przyjęcie takiej właśnie perspektywy umożliwi bankom pogłębienie relacji ze swoimi klientami w tym segmencie.
Na zakończenie należy podkreślić konieczność udostępnienia danych w realizowanych procesach. Wszystkie narzędzia powinny posiadać możliwość komunikacji poprzez API, aby można było zapewnić wysoką jakość obsługi zarówno klientom, pracownikom banku, poręczycielom, decydentom jak i wszelkim innym jednostkom powiązanym z realizowanym procesem. Komunikacja z interfejsami API wykracza poza samo udostępnienie klientowi formularza internetowego do składania wniosków. Ma ona umożliwić klientom i pracownikom banku bezpieczny, jednolity dostęp do systemu oraz zapewnić przejrzystość danych i wgląd w powiązane procesy na każdym etapie udzielania kredytu.
Opracowanie tekstu: Krzysztof Wilczyński, Principal Solutions Engineer ERP z Oracle Polska, na podstawie artykułu Susan Harden, dyrektora w dziale Oracle Financial Services.
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak wycisnąć 100% z Microsoft 365 – sprawdzone rozwiązania
Współczesne organizacje, które integrują swoje systemy ERP czy CRM z Microsoft 365, coraz częściej… / Czytaj więcej
Polska lokalizacja autorstwa IT.integro z certyfikatem zgodności z Ustawą o Rachunkowości
Aplikacja lokalizacyjna dla Dynamics 365 Business Central opracowana przez IT.integro - Polish Loca… / Czytaj więcej
IBM Power11 wyznacza nowe standardy w zakresie infrastruktury IT dla przedsiębiorstw
IBM zaprezentował nową generację serwerów IBM® Power®. Serwery IBM Power11 zostały przeprojektowane… / Czytaj więcej
Nowy model co rok? Fani elektroniki już jej nie kupują, tylko wynajmują
Po co kupować, skoro jutro pojawi się nowszy model? Z takiego założenia wychodzi coraz więcej konsu… / Czytaj więcej
Według najnowszego badania Slack, codzienne korzystanie z AI wzrosło o 233%
Z najnowszego raportu Slack Workforce Index wynika, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wśród p… / Czytaj więcej
AI napędza polski przemysł
Sztuczna inteligencja przestaje być wizją przyszłości, a staje się jednym z kluczowych czynników ws… / Czytaj więcej


