Automatyzacja nie jest przewagą konkurencyjną. Zapewniają ją pracownicy.
Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 17 styczeń 2023
Automatyzacja stała się oczywistym i kluczowym elementem cyfrowej transformacji przedsiębiorstw i branż. Wspiera się nią blisko 75 proc. organizacji na całym świecie, skalując powtarzalne zadania i zwiększając moce produkcyjne. Jednak główną cechą naszych czasów jest zmiana, a wyzwaniem biznesu – adaptacja. Okazuje się, że sama robotyzacja nie potrafi temu sprostać, a blisko 50 proc. wdrożeń kończy się porażką. Adaptacja do zmian stanowi unikalną cechę człowieka, a wzmacnianie jego kompetencji — źródło dzisiejszej przewagi w biznesie.
Skala automatyzacji w przemyśle dowodzi, że wspiera ona większość procesów, a w tych najbardziej żmudnych pozwala ograniczyć udział ludzi. Jest z nią jednak kilka problemów. Po pierwsze, wiele robotów przemysłowych zwyczajnie się nie sprawdziło. Gdy pandemiczny strach napędził popyt na robotyzację, producenci prześcigali się we wprowadzaniu na rynek innowacji, a przemysł, pod presją czasu i obaw o przyszłość, podejmował pochopne decyzje, inwestując w nietrafione rozwiązania. EY podaje, że niemal 50 proc. procesów robotyzacji kończy się fiaskiem. Zwłaszcza tam, gdzie zakup sprzętu nie był skonsultowany z pracownikami, kosztowne maszyny stoją dziś na zapleczu. Maszyny te przestawały działać lub ich eksploatacja byłą zbyt kosztowna. W innych przypadkach okazało się, że roboty są zbędnym gadżetem, który spowalnia pracę, zamiast ją usprawniać.
Po drugie, przewaga konkurencyjna uzyskana za sprawą robotyzacji bywa krótkotrwała. Świat zmienia się szybciej i podąża często w innym kierunku, niż zakładaliśmy. Wymaga to ciągłych rewizji strategii oraz szybkiego reagowania, którym maszyny nie mogą sprostać. Trudność automatyzacji polega na tym, że rzadko dostarcza ona elastycznych, adaptowalnych rozwiązań. Bez wątpienia podnosi wydajność, zwiększając tempo procesów lub ich dokładność, nie oferuje jednak rozwiązań na miarę zmieniających się warunków.
Augmentacja — technologie, które inwestują w człowieka
Predykcje Deloitte dla branży produkcyjnej na 2023 rok mówią, że kluczowym trendem jest zapewnienie współpracy ludzi i technologii. Gdy mowa o technologiach, Deloitte wskazuje jednak na ogromną zmianę ich postrzegania: przyszłość należy do technologii, dzięki którym praca staje się lepsza dla ludzi, a ludzie lepsi w pracy. Technologie przyszłości nie tylko zastępują człowieka w żmudnych zadaniach, ale zwiększają możliwości pracowników i zespołów.
Przemysł musi zatem odejść od upatrywania w automatyzacji alternatywy dla człowieka i zerwać z błędnym założeniem, że praca człowieka sama w sobie jest problemem, który należy rozwiązać. Zasadniejszym ekonomicznie kierunkiem jest zwiększanie wydajności człowieka, poprzez niwelowanie barier i ograniczeń, a nie zwiększanie wydajności samej produkcji. Jak twierdzi Torbjørn Netland, ekspert Światowego Forum Ekonomicznego specjalizujący się w obszarze produkcji i zarządzania procesami operacyjnymi, to ludzie, a nie technologia, kształtują przyszłość produkcji. Sposób, w jaki pracownicy wykorzystują nowe technologie zadecyduje o tym, jak ewoluuje organizacja.
Takie podejście oferuje kierunek augmentacji, który zrodził się z prostej idei, że praca ludzka może być lepsza dzięki odpowiednim narzędziom. Według badania Deloitte 2023 Global Human Capital Trends, ponad 90 proc. liderów biznesowych uważa, że wykorzystanie technologii do poprawy wyników pracy i wydajności zespołu jest obecnie kluczowe lub bardzo ważne dla sukcesu ich organizacji.
Wbrew pozorom augmentacja nie jest niczym nowym. Historycznie najpierw były narzędzia ręczne (młotek, szpadel, nóż), później te, które są dopasowane do ciała (okulary), a następnie interfejsy (komputery, smartfony). Ostatnie lata to szereg eksperymentów z urządzeniami wearables, jak smartwatche, i w końcu technologie immersyjne, czyli okulary rozszerzonej rzeczywistości (ang. augmented reality, AR) czy środowisko rzeczywistości wirtualnej.
Spółka z Polski specjalizuje się m.in. w rozwiązaniach wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości do szkolenia pracowników przemysłowych i zdalnego wsparcia technicznego, wybierane przez międzynarodowych liderów motoryzacyjnych, technologicznych oraz firmy produkcyjne, szkolące pracowników przy taśmie i operatorów maszyn. Tworzy platformy współpracy i podnoszenia kompetencji, z wykorzystaniem elementów przemysłowego metawersum, czyli wirtualnego świata, odczuwanego jak rzeczywisty.
Tym, co wyróżnia AR jest fakt, że udostępnia ona użytkownikom cyfrowe informacje nałożone na otaczający ich fizyczny świat. Oznacza to, że gdy pracują w skupieniu, nie muszą odrywać się od zadań, aby skorzystać ze wsparcia technologii — AR przychodzi z pomocą w postaci przycisku niewidocznego dla otoczenia, a przed pracownikiem otwierającego cały interfejs możliwości. Technologia podsuwa rozwiązania i obliczenia potrzebne do wykonania pracy w trakcie zadań, bez konieczności otwierania przeglądarki internetowej, rozglądania się za kartką i ołówkiem czy wyciągania taśmy mierniczej. Staje się nadprzyrodzoną mocą, dostępną na żądanie.
Biznesowa wartość augmentacji
Tak samo, jak w przypadku innych narzędzi, wartość augmentacji można ocenić po tym, w jakim stopniu wspiera człowieka w przekraczaniu dotychczasowych barier i w ilu obszarach znajduje zastosowanie. Zeszłoroczne badanie IDC nakreśla sposoby, w jakie AR pomogło organizacjom z całego przekroju branż radzić sobie z wyzwaniami, dzięki zdalnemu wsparciu, cyfrowemu przechwytywaniu i przekazywaniu wiedzy, uczeniu się, pracy i szkoleniom czy zasobom 3D. Rzeczywistość rozszerzona przeszła w ostatnich latach długą drogę i obecnie jest wykorzystywana w celu zwiększenia efektywności i produktywności. Światowi giganci, tacy jak DMG MORI, Johnson & Johnson, Dentsply oraz Stanley Black & Decker, z powodzeniem wykorzystali elementy augmentacji, aby budować odporność organizacyjną. Wspólną cechą różnych sposobów włączenia AR do strategii rozwoju jest ich poparty doświadczeniem wniosek, że to pracownicy, a nie maszyny, są motorem postępu i innowacji.
W konkurencyjnym środowisku branży produkcyjnej, gdzie dominuje permanentny deficyt wykwalifikowanych pracowników, a w skali światowej aż 10 milionów stanowisk pracy pozostaje nieobsadzonych, przewagę dają ludzie. Dziś biznes nie może sobie pozwolić na skomplikowany onboarding czy reskilling, którego celem jest dostosowanie człowieka do pracy maszyn. Pracownicy, którzy dorastali ze smartfonami we współczesnym, globalnym społeczeństwie nie zaakceptują już przestarzałych interfejsów użytkownika, zbyt skomplikowanych list zadań i instrukcji. To oni stają się punktem centralnym podczas budowania i wdrażania nowych systemów, a ich wyzwania powinny być priorytetem organizacji.
Do tych cech należą umiejętności obserwacyjne, zdolność do adaptacji, zdrowy rozsądek, świadomość kontekstowa i sytuacyjna, rzetelna ocena sytuacji, zdolność do podejmowania decyzji oraz potencjał innowacyjny.
W kontekście przedsiębiorstwa, AR może pomóc pracownikom przy taśmie zmniejszyć czas przestoju i dokładniej zmontować, naprawić lub przeprowadzić konserwację złożonych maszyn, mimo braku umiejętności technicznych. Wspomagani rzeczywistością rozszerzoną pracownicy zajmujący się montażem lub serwisem, mają w czasie rzeczywistym dostęp do nakładek cyfrowych i instrukcji krok po kroku. Mogą zajrzeć do wcześniej nagranych sesji wsparcia, wraz z adnotacjami, aby dowiedzieć się, jak inni rozwiązali problem lub wykonali zadanie, korzystając z tego samego urządzenia. Pracownicy mogą zainicjować sesję wideo na żywo z wykorzystaniem technologii AR ze zdalnym ekspertem, który widzi to, co oni i przeprowadzi ich przez zadanie, wprowadzając po drodze instrukcje AR, z których mogą korzystać kolejne osoby. Jest to wiedza ekspercka, dostępna na żądanie, którą można dzielić się w całym przedsiębiorstwie, dostępna dokładnie wtedy, gdy jest potrzebna.
Pracodawcy widzą w tym kierunku również skuteczną strategię przyciągania i zatrzymywania pracowników w firmie.
Źródło: Aidar
Po drugie, przewaga konkurencyjna uzyskana za sprawą robotyzacji bywa krótkotrwała. Świat zmienia się szybciej i podąża często w innym kierunku, niż zakładaliśmy. Wymaga to ciągłych rewizji strategii oraz szybkiego reagowania, którym maszyny nie mogą sprostać. Trudność automatyzacji polega na tym, że rzadko dostarcza ona elastycznych, adaptowalnych rozwiązań. Bez wątpienia podnosi wydajność, zwiększając tempo procesów lub ich dokładność, nie oferuje jednak rozwiązań na miarę zmieniających się warunków.
Augmentacja — technologie, które inwestują w człowieka
Predykcje Deloitte dla branży produkcyjnej na 2023 rok mówią, że kluczowym trendem jest zapewnienie współpracy ludzi i technologii. Gdy mowa o technologiach, Deloitte wskazuje jednak na ogromną zmianę ich postrzegania: przyszłość należy do technologii, dzięki którym praca staje się lepsza dla ludzi, a ludzie lepsi w pracy. Technologie przyszłości nie tylko zastępują człowieka w żmudnych zadaniach, ale zwiększają możliwości pracowników i zespołów.
Przemysł musi zatem odejść od upatrywania w automatyzacji alternatywy dla człowieka i zerwać z błędnym założeniem, że praca człowieka sama w sobie jest problemem, który należy rozwiązać. Zasadniejszym ekonomicznie kierunkiem jest zwiększanie wydajności człowieka, poprzez niwelowanie barier i ograniczeń, a nie zwiększanie wydajności samej produkcji. Jak twierdzi Torbjørn Netland, ekspert Światowego Forum Ekonomicznego specjalizujący się w obszarze produkcji i zarządzania procesami operacyjnymi, to ludzie, a nie technologia, kształtują przyszłość produkcji. Sposób, w jaki pracownicy wykorzystują nowe technologie zadecyduje o tym, jak ewoluuje organizacja.
Takie podejście oferuje kierunek augmentacji, który zrodził się z prostej idei, że praca ludzka może być lepsza dzięki odpowiednim narzędziom. Według badania Deloitte 2023 Global Human Capital Trends, ponad 90 proc. liderów biznesowych uważa, że wykorzystanie technologii do poprawy wyników pracy i wydajności zespołu jest obecnie kluczowe lub bardzo ważne dla sukcesu ich organizacji.
Wbrew pozorom augmentacja nie jest niczym nowym. Historycznie najpierw były narzędzia ręczne (młotek, szpadel, nóż), później te, które są dopasowane do ciała (okulary), a następnie interfejsy (komputery, smartfony). Ostatnie lata to szereg eksperymentów z urządzeniami wearables, jak smartwatche, i w końcu technologie immersyjne, czyli okulary rozszerzonej rzeczywistości (ang. augmented reality, AR) czy środowisko rzeczywistości wirtualnej.
W branży technologicznej rzeczywistość rozszerzona wskazywana jest jako jeden z przełomowych wynalazków ludzkości, który znacząco zmieni świat i sposób, w jaki żyjemy i pracujemy. AR jest kluczową technologią, która wpłynie na wszystko do tego stopnia, że niebawem zaczniemy się zastanawiać, jak mogliśmy bez niej żyć” – mówi Przemysław Maliszewski, prezes i współzałożyciel Aidar.
Spółka z Polski specjalizuje się m.in. w rozwiązaniach wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości do szkolenia pracowników przemysłowych i zdalnego wsparcia technicznego, wybierane przez międzynarodowych liderów motoryzacyjnych, technologicznych oraz firmy produkcyjne, szkolące pracowników przy taśmie i operatorów maszyn. Tworzy platformy współpracy i podnoszenia kompetencji, z wykorzystaniem elementów przemysłowego metawersum, czyli wirtualnego świata, odczuwanego jak rzeczywisty.
Tym, co wyróżnia AR jest fakt, że udostępnia ona użytkownikom cyfrowe informacje nałożone na otaczający ich fizyczny świat. Oznacza to, że gdy pracują w skupieniu, nie muszą odrywać się od zadań, aby skorzystać ze wsparcia technologii — AR przychodzi z pomocą w postaci przycisku niewidocznego dla otoczenia, a przed pracownikiem otwierającego cały interfejs możliwości. Technologia podsuwa rozwiązania i obliczenia potrzebne do wykonania pracy w trakcie zadań, bez konieczności otwierania przeglądarki internetowej, rozglądania się za kartką i ołówkiem czy wyciągania taśmy mierniczej. Staje się nadprzyrodzoną mocą, dostępną na żądanie.
Biznesowa wartość augmentacji
Tak samo, jak w przypadku innych narzędzi, wartość augmentacji można ocenić po tym, w jakim stopniu wspiera człowieka w przekraczaniu dotychczasowych barier i w ilu obszarach znajduje zastosowanie. Zeszłoroczne badanie IDC nakreśla sposoby, w jakie AR pomogło organizacjom z całego przekroju branż radzić sobie z wyzwaniami, dzięki zdalnemu wsparciu, cyfrowemu przechwytywaniu i przekazywaniu wiedzy, uczeniu się, pracy i szkoleniom czy zasobom 3D. Rzeczywistość rozszerzona przeszła w ostatnich latach długą drogę i obecnie jest wykorzystywana w celu zwiększenia efektywności i produktywności. Światowi giganci, tacy jak DMG MORI, Johnson & Johnson, Dentsply oraz Stanley Black & Decker, z powodzeniem wykorzystali elementy augmentacji, aby budować odporność organizacyjną. Wspólną cechą różnych sposobów włączenia AR do strategii rozwoju jest ich poparty doświadczeniem wniosek, że to pracownicy, a nie maszyny, są motorem postępu i innowacji.
W konkurencyjnym środowisku branży produkcyjnej, gdzie dominuje permanentny deficyt wykwalifikowanych pracowników, a w skali światowej aż 10 milionów stanowisk pracy pozostaje nieobsadzonych, przewagę dają ludzie. Dziś biznes nie może sobie pozwolić na skomplikowany onboarding czy reskilling, którego celem jest dostosowanie człowieka do pracy maszyn. Pracownicy, którzy dorastali ze smartfonami we współczesnym, globalnym społeczeństwie nie zaakceptują już przestarzałych interfejsów użytkownika, zbyt skomplikowanych list zadań i instrukcji. To oni stają się punktem centralnym podczas budowania i wdrażania nowych systemów, a ich wyzwania powinny być priorytetem organizacji.
Augmentacja nie neguje automatyzacji, lecz wskazuje, że jest ona tak dobra, jak obsługujący ją człowiek. Przemysł zawsze będzie potrzebować ludzi, a rzeczywistość rozszerzona może pomóc w utrzymaniu, a nawet stworzeniu miejsc pracy, których automatyzacja nigdy nie zastąpi. Dzięki dostępowi do kontekstowych informacji w wygodnym i przystępnym formacie, pracownicy mają obecnie możliwość lepszego wykorzystania swoich unikalnych cech, niedostępnych dla robotów, a biznes odkrywa w nich swoją przewagę” – zauważa Przemysław Maliszewski.
Do tych cech należą umiejętności obserwacyjne, zdolność do adaptacji, zdrowy rozsądek, świadomość kontekstowa i sytuacyjna, rzetelna ocena sytuacji, zdolność do podejmowania decyzji oraz potencjał innowacyjny.
W kontekście przedsiębiorstwa, AR może pomóc pracownikom przy taśmie zmniejszyć czas przestoju i dokładniej zmontować, naprawić lub przeprowadzić konserwację złożonych maszyn, mimo braku umiejętności technicznych. Wspomagani rzeczywistością rozszerzoną pracownicy zajmujący się montażem lub serwisem, mają w czasie rzeczywistym dostęp do nakładek cyfrowych i instrukcji krok po kroku. Mogą zajrzeć do wcześniej nagranych sesji wsparcia, wraz z adnotacjami, aby dowiedzieć się, jak inni rozwiązali problem lub wykonali zadanie, korzystając z tego samego urządzenia. Pracownicy mogą zainicjować sesję wideo na żywo z wykorzystaniem technologii AR ze zdalnym ekspertem, który widzi to, co oni i przeprowadzi ich przez zadanie, wprowadzając po drodze instrukcje AR, z których mogą korzystać kolejne osoby. Jest to wiedza ekspercka, dostępna na żądanie, którą można dzielić się w całym przedsiębiorstwie, dostępna dokładnie wtedy, gdy jest potrzebna.
Pracodawcy widzą w tym kierunku również skuteczną strategię przyciągania i zatrzymywania pracowników w firmie.
Źródło: Aidar
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak wycisnąć 100% z Microsoft 365 – sprawdzone rozwiązania
Współczesne organizacje, które integrują swoje systemy ERP czy CRM z Microsoft 365, coraz częściej… / Czytaj więcej
Polska lokalizacja autorstwa IT.integro z certyfikatem zgodności z Ustawą o Rachunkowości
Aplikacja lokalizacyjna dla Dynamics 365 Business Central opracowana przez IT.integro - Polish Loca… / Czytaj więcej
IBM Power11 wyznacza nowe standardy w zakresie infrastruktury IT dla przedsiębiorstw
IBM zaprezentował nową generację serwerów IBM® Power®. Serwery IBM Power11 zostały przeprojektowane… / Czytaj więcej
Nowy model co rok? Fani elektroniki już jej nie kupują, tylko wynajmują
Po co kupować, skoro jutro pojawi się nowszy model? Z takiego założenia wychodzi coraz więcej konsu… / Czytaj więcej
Według najnowszego badania Slack, codzienne korzystanie z AI wzrosło o 233%
Z najnowszego raportu Slack Workforce Index wynika, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wśród p… / Czytaj więcej
AI napędza polski przemysł
Sztuczna inteligencja przestaje być wizją przyszłości, a staje się jednym z kluczowych czynników ws… / Czytaj więcej


