Tąpnięcie nastrojów w przemyśle
Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 12 listopad 2019
Październik upłynął dla Giełdowego Indeksu Produkcji pod znakiem nowego historycznego minimum, któremu towarzyszyła ogarniająca coraz szersze kręgi obawa o kondycję przemysłu. Wartość polskich spółek produkcyjnych notowanych na GPW spada już od początku drugiego kwartału i obecnie ceny akcji mogą stanowić niezłą okazję inwestycyjną. Nie sposób jednak odpowiedzieć dzisiaj kiedy ta inwestycja się zwróci.
Analitycy z DSR podsumowali Giełdowy Indeks Produkcji (GIP) za miesiąc wrzesień. W poniższym komunikacie dr Maciej Zaręba - analityk i współtwórca GIP, z DSR S.A. pisze:
Słaby wynik całego GIP60 nie oznacza jednak, że polscy producenci nie dali zarobić swoim inwestorom w zeszłym miesiącu. Niemalże połowa spółek z portfela GIP zakończyła październik z wyższą ceną niż na początku miesiąca, a ośmiu spośród z nich udało się nawet wypracować dwucyfrowy wzrost. W przekroju branżowym najlepiej na parkiecie radzili sobie polscy producenci tworzyw sztucznych, którzy w październiku zwiększyli swoją wartość rynkową średnio o 16,76%. Pozytywnie wspominają ten miesiąc również inwestorzy z otwartą pozycją na akcjach polskich spółek produkujących chemikalia (średni wzrost 5,82% m/m) oraz producenci materiałów budowlanych (+3,72% m/m).
Niestety najgorsze wyniki osiągnęły największe spółki z GIP60, w tym przede wszystkim producenci odzieży, określani przez nas mianem projektantów. Szczególnie mocno rozczarowały inwestorów wyniki spółki CCC, której ekspansja doprowadziła do wzrostu przychodów jednak kosztem rentowności, co w konsekwencji spowodowało redukcję kapitalizacji rynkowej o niemal 20% w ciągu miesiąca. Również LPP nie może zaliczyć ubiegłego miesiąca do udanych, jednak w tym przypadku rozmiar korekty był znacznie mniejszy i akcje spółki traciły „jedynie” 5,17% m/m, w konsekwencji średnia spółek z tej branży wyniosła -9,62% m/m. Niewiele lepiej wypadły spółki z branży motoryzacyjnej, które straciły w tym czasie 8,17% m/m. Tak złe wyniki spółek z dużym udziałem w portfelu GIP60 doprowadziły do tego, że cały indeks stracił w kolejnym już miesiącu tego roku i obecnie unosi się ledwo ponad historycznym minimum.
Ergis urósł w październiku najbardziej
Comiesięczny ranking GIP60 ma na celu wyróżnienie polskich spółek produkcyjnych, które osiągają największy miesięczny wzrost ceny akcji. W październiku, dzięki wzrostowi ceny akcji o 40% m/m, na czele klasyfikacji GIP60 stanął producent tworzyw sztucznych - ERGIS. Ten środkowoeuropejski lider w produkcji opakowań przemysłowych i folii do pakowania żywności wypracował tak imponujący wzrost za sprawą wezwania do sprzedaży akcji opublikowanego przez zarząd, który ma w planach wycofać spółkę z GPW i kontynuować restrukturyzację. Ale wpływ na wzrost miały również inne czynniki, październik był dobrym miesiącem również dla innych polskich producentów z branży tworzyw sztucznych. LENTEX zyskał w tym czasie 5,46% m/m, a IZO-BLOK dołożył 4,81% m/m.
Na drugim miejscu spółka ES-SYSTEM za wzrost miesięczny na poziomie 30,08%. Cena akcji spółki wystrzeliła po ogłoszeniu sprzedaży znacznego pakietu branżowemu inwestorowi strategicznemu, która kończy proces przeglądu opcji strategicznych. Najniższy stopień podium GIP60 w październiku dla spółki MERCATOR MEDICAL za wzrost 28,70% m/m, sprowokowany głównie szacunkami wyników za III kwartał br., transakcjami na akcjach przez członków zarządu i informacji o znaczącej umowie zawartej przez spółkę z partnerem zagranicznym.
Ponure nastroje ogarniają spółki produkcyjne
Wśród kadry kierowniczej wybranych spółek produkcyjnych, od wielu miesięcy panują minorowe nastroje, które we wrześniu pogorszyły się jeszcze bardziej. Odczyt PMI® dla polskiego przemysłu na poziomie 45,6 pkt to najniższy wynik od kwietnia 2009 roku, na który złożyły się najgorsze w historii badań prognozy ankietowanych dotyczące przyszłej produkcji. Według ankietowanych produkcja, nowe zamówienia i eksport spadły w najszybszym tempie od ponad dekady, co przełożyło się na największy miesięczny spadek PMI® spośród wszystkich krajów europejskich biorących udział w badaniu. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy ekonomiści najczęściej wskazują wpływ negatywnych nastrojów z Europy Zachodniej. PMI® zagregowany dla całej Eurostrefy wyniósł we wrześniu 45,9 notując ósmy miesiąc z rzędu poniżej neutralnej granicy 50 pkt. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda u naszego największego partnera handlowego, gdzie panują obecnie najgorsze nastroje na świecie i to mimo niewielkiej poprawy z 41,7 pkt we wrześniu do 42,1 pkt w październiku (9 miesiąc z rzędu poniżej 50 pkt).
Najlepsze nastroje obecnie panują za oceanem, gdzie wszystkie badane kraje osiągnęły wyniki powyżej 50 pkt (w USA 51,3 pkt). Niewiele gorzej sytuacja wygląda w Azji, gdzie w połowie badanych krajów panują już pozytywne nastroje (w Chinach 51,7 pkt). Taki obraz pasuje do analiz doszukujących się problemów europejskiego przemysłu w umacniającym się do niedawna dolarze i rosnącej konkurencji nisko kosztowych gospodarek azjatyckich.
Twarde dane przywracają nadzieję, ale na jak długo?
Jednak nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków bazując jedynie na badaniu nastrojów i to w wyselekcjonowanej grupie producentów. GUS publikuje dane z większym opóźnieniem, ale dzięki dokładniejszej metodologii prezentuje wiarygodniejszy obraz sektora przemysłowego. I tak, we wrześniu br. produkcja sprzedana przemysłu była wyższa o 5,6% w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku i 10,7% wyższa niż w sierpniu br. Po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym, produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 3,5% r/r i 1,2% m/m. W okresie styczeń-wrzesień tego roku produkcja była wyższa o 4,5% w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku i jest to wzrost o słabszej dynamice niż w zeszłym roku kiedy podczas pierwszych dziewięciu miesiącach nasz rodzimy przemysł rósł o 5,9% r/r, ale prezentuje się znacznie korzystniej niż wyniki badania PMI®.
Niestety nie można w ten sam sposób skwitować sytuacji w Niemczech, które są dla naszego przemysłu obecnie największym zagranicznym rynkiem zbytu. Produkcja przemysłowa zmalała tam we wrześniu o 4,3% r/r, już po raz jedenasty z rzędu potwierdzając wyraźną recesję u naszego zachodniego sąsiada. Utrzymująca się tak długo zła kondycja niemieckiego przemysłu miała do tej pory większy wpływ na nastrój polskich producentów, ale jeśli sytuacja się nie poprawi to już niedługo podobne symptomy mogą pojawić się również w twardych danych. Czy poluzowanie polityki pieniężnej FED i EBC zdołają złagodzić wpływ dekoniunktury przemysłowej na ceny akcji polskich producentów? Dotychczasowe doświadczenia inwestorów z GPW zdają się nie dawać na to większych szans, ale może niskie ceny skuszą zagraniczny kapitał, który może w końcu zwróci uwagę na nasz rodzimy parkiet. Na ostatnich sesjach października i pierwszych sesjach listopada zdaje się realizować taki właśnie optymistyczny scenariusz, pytanie na jak długo wystarczy mu paliwa.
Źródło: www.dsr.com.pl
Październik był dla polskich spółek produkcyjnych kolejnym słabym miesiącem. Po pierwszych sześciu sesjach GIP60 ustanowił nowe historyczne minimum wynikiem 783,48 pkt. Przez resztę miesiąca indeks powoli odrabiał straty, ale pozwoliło to jedynie na złagodzenie spadku do 3,11% m/m. Podobnie sytuacja wyglądała w grupie innych małych spółek zaliczanych do SWIG80, który stracił w październiku 1,1% wartości. Lepiej w zeszłym miesiącu rynek akcji potraktował największe spółki z WIG20, który zyskał 1,0% m/m. Indeks szerokiego rynku zyskiwał w tym samym czasie 0,8%.
Słaby wynik całego GIP60 nie oznacza jednak, że polscy producenci nie dali zarobić swoim inwestorom w zeszłym miesiącu. Niemalże połowa spółek z portfela GIP zakończyła październik z wyższą ceną niż na początku miesiąca, a ośmiu spośród z nich udało się nawet wypracować dwucyfrowy wzrost. W przekroju branżowym najlepiej na parkiecie radzili sobie polscy producenci tworzyw sztucznych, którzy w październiku zwiększyli swoją wartość rynkową średnio o 16,76%. Pozytywnie wspominają ten miesiąc również inwestorzy z otwartą pozycją na akcjach polskich spółek produkujących chemikalia (średni wzrost 5,82% m/m) oraz producenci materiałów budowlanych (+3,72% m/m).
Niestety najgorsze wyniki osiągnęły największe spółki z GIP60, w tym przede wszystkim producenci odzieży, określani przez nas mianem projektantów. Szczególnie mocno rozczarowały inwestorów wyniki spółki CCC, której ekspansja doprowadziła do wzrostu przychodów jednak kosztem rentowności, co w konsekwencji spowodowało redukcję kapitalizacji rynkowej o niemal 20% w ciągu miesiąca. Również LPP nie może zaliczyć ubiegłego miesiąca do udanych, jednak w tym przypadku rozmiar korekty był znacznie mniejszy i akcje spółki traciły „jedynie” 5,17% m/m, w konsekwencji średnia spółek z tej branży wyniosła -9,62% m/m. Niewiele lepiej wypadły spółki z branży motoryzacyjnej, które straciły w tym czasie 8,17% m/m. Tak złe wyniki spółek z dużym udziałem w portfelu GIP60 doprowadziły do tego, że cały indeks stracił w kolejnym już miesiącu tego roku i obecnie unosi się ledwo ponad historycznym minimum.
Ergis urósł w październiku najbardziej
Comiesięczny ranking GIP60 ma na celu wyróżnienie polskich spółek produkcyjnych, które osiągają największy miesięczny wzrost ceny akcji. W październiku, dzięki wzrostowi ceny akcji o 40% m/m, na czele klasyfikacji GIP60 stanął producent tworzyw sztucznych - ERGIS. Ten środkowoeuropejski lider w produkcji opakowań przemysłowych i folii do pakowania żywności wypracował tak imponujący wzrost za sprawą wezwania do sprzedaży akcji opublikowanego przez zarząd, który ma w planach wycofać spółkę z GPW i kontynuować restrukturyzację. Ale wpływ na wzrost miały również inne czynniki, październik był dobrym miesiącem również dla innych polskich producentów z branży tworzyw sztucznych. LENTEX zyskał w tym czasie 5,46% m/m, a IZO-BLOK dołożył 4,81% m/m.
Na drugim miejscu spółka ES-SYSTEM za wzrost miesięczny na poziomie 30,08%. Cena akcji spółki wystrzeliła po ogłoszeniu sprzedaży znacznego pakietu branżowemu inwestorowi strategicznemu, która kończy proces przeglądu opcji strategicznych. Najniższy stopień podium GIP60 w październiku dla spółki MERCATOR MEDICAL za wzrost 28,70% m/m, sprowokowany głównie szacunkami wyników za III kwartał br., transakcjami na akcjach przez członków zarządu i informacji o znaczącej umowie zawartej przez spółkę z partnerem zagranicznym.
Ponure nastroje ogarniają spółki produkcyjne
Wśród kadry kierowniczej wybranych spółek produkcyjnych, od wielu miesięcy panują minorowe nastroje, które we wrześniu pogorszyły się jeszcze bardziej. Odczyt PMI® dla polskiego przemysłu na poziomie 45,6 pkt to najniższy wynik od kwietnia 2009 roku, na który złożyły się najgorsze w historii badań prognozy ankietowanych dotyczące przyszłej produkcji. Według ankietowanych produkcja, nowe zamówienia i eksport spadły w najszybszym tempie od ponad dekady, co przełożyło się na największy miesięczny spadek PMI® spośród wszystkich krajów europejskich biorących udział w badaniu. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy ekonomiści najczęściej wskazują wpływ negatywnych nastrojów z Europy Zachodniej. PMI® zagregowany dla całej Eurostrefy wyniósł we wrześniu 45,9 notując ósmy miesiąc z rzędu poniżej neutralnej granicy 50 pkt. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda u naszego największego partnera handlowego, gdzie panują obecnie najgorsze nastroje na świecie i to mimo niewielkiej poprawy z 41,7 pkt we wrześniu do 42,1 pkt w październiku (9 miesiąc z rzędu poniżej 50 pkt).
Najlepsze nastroje obecnie panują za oceanem, gdzie wszystkie badane kraje osiągnęły wyniki powyżej 50 pkt (w USA 51,3 pkt). Niewiele gorzej sytuacja wygląda w Azji, gdzie w połowie badanych krajów panują już pozytywne nastroje (w Chinach 51,7 pkt). Taki obraz pasuje do analiz doszukujących się problemów europejskiego przemysłu w umacniającym się do niedawna dolarze i rosnącej konkurencji nisko kosztowych gospodarek azjatyckich.
Twarde dane przywracają nadzieję, ale na jak długo?
Jednak nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków bazując jedynie na badaniu nastrojów i to w wyselekcjonowanej grupie producentów. GUS publikuje dane z większym opóźnieniem, ale dzięki dokładniejszej metodologii prezentuje wiarygodniejszy obraz sektora przemysłowego. I tak, we wrześniu br. produkcja sprzedana przemysłu była wyższa o 5,6% w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku i 10,7% wyższa niż w sierpniu br. Po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym, produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 3,5% r/r i 1,2% m/m. W okresie styczeń-wrzesień tego roku produkcja była wyższa o 4,5% w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku i jest to wzrost o słabszej dynamice niż w zeszłym roku kiedy podczas pierwszych dziewięciu miesiącach nasz rodzimy przemysł rósł o 5,9% r/r, ale prezentuje się znacznie korzystniej niż wyniki badania PMI®.
Niestety nie można w ten sam sposób skwitować sytuacji w Niemczech, które są dla naszego przemysłu obecnie największym zagranicznym rynkiem zbytu. Produkcja przemysłowa zmalała tam we wrześniu o 4,3% r/r, już po raz jedenasty z rzędu potwierdzając wyraźną recesję u naszego zachodniego sąsiada. Utrzymująca się tak długo zła kondycja niemieckiego przemysłu miała do tej pory większy wpływ na nastrój polskich producentów, ale jeśli sytuacja się nie poprawi to już niedługo podobne symptomy mogą pojawić się również w twardych danych. Czy poluzowanie polityki pieniężnej FED i EBC zdołają złagodzić wpływ dekoniunktury przemysłowej na ceny akcji polskich producentów? Dotychczasowe doświadczenia inwestorów z GPW zdają się nie dawać na to większych szans, ale może niskie ceny skuszą zagraniczny kapitał, który może w końcu zwróci uwagę na nasz rodzimy parkiet. Na ostatnich sesjach października i pierwszych sesjach listopada zdaje się realizować taki właśnie optymistyczny scenariusz, pytanie na jak długo wystarczy mu paliwa.
Źródło: www.dsr.com.pl
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej
AI bez hype’u – od eksperymentów do infrastruktury decyzji
Sektory IT oraz logistyka stoją u progu fundamentalnej zmiany w podejściu do sztucznej inteligencji… / Czytaj więcej
AI na hali produkcyjnej: od „excelowej” analizy do Predictive Maintenance z Prodaso
Cyfrowa transformacja w produkcji nie musi oznaczać wymiany całego parku maszynowego ani wieloletni… / Czytaj więcej
Legislacyjny maraton 2026: Jak zamienić wymogi compliance w przewagę operacyjną?
Nadchodzi legislacyjny maraton 2025–2026. Od rewolucji w stażu pracy i jawności płac, po obowiązkow… / Czytaj więcej
Jak AI zmieni nasze miejsca i sposoby pracy w 2026 roku?
Choć w ostatnich latach zaszły istotne zmiany dotyczące miejsca i sposobu w jaki pracujemy oraz mod… / Czytaj więcej


