Low-code przyśpiesza automatyzację banków
Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 07 lipiec 2022
Analitycy McKinsey Global Institute uważają, iż dostępne technologie pozwalają w pełni zautomatyzować 42 procent operacji finansowych, a w przeważającej części kolejne 19 procent tych operacji. Automatyzacja zapewnia instytucjom finansowym poprawę wydajności poprzez redukcję błędów oraz wzrost jakości i szybkości obsługi klientów. W niektórych przypadkach zautomatyzowanie działań pozwala osiągnąć wyniki wykraczające poza możliwości pracowników.
Według Gartnera automatyzacja finansów coraz częściej wykorzystuje uczenie maszynowe i sztuczną inteligencję, aby wykorzystać je w analizie finansowej, działaniach windykacyjnych oraz w przygotowywaniu sprawozdań finansowych.
W teorii wszystko wygląda łatwo, prosto i przyjemnie. Niemniej banki próbujące automatyzować procesy natrafiają na pewne trudności wynikające ze stosowanych dotychczas sposobów realizacji projektów. Duża część instytucji finansowych preferuje tradycyjne podejście do automatyzacji i zatrudnia przy realizacji projektów sztaby programistów. Prace zazwyczaj ciągną się długimi miesiącami, a kiedy już dobiegną końca, nierzadko okazuje się, że klienci w międzyczasie zmienili swoje preferencje bądź pojawiły się zupełnie nowe okoliczności, w których zastosowanie aplikacji nie ma większego sensu lub jest wręcz nieopłacalne.
Dobrym przykładem jest tutaj pandemia COVID-19. Przepisy i uwarunkowania zmieniające się jak w kalejdoskopie powodowały, że nikt nie chciał czekać kilkanaście miesięcy na opracowanie aplikacji ułatwiającej obsługę klientów w czasie lockdownu. Dodatkowe wyzwanie w realizacji projektów informatycznych stanowią wysoko opłacani developerzy. Według raportu No Fluff Jobs, zatrudniony w Polsce programista zarabia najczęściej między 4000 a 8000 złotych netto, choć oczywiście są też i wyższe stawki - 13 proc. otrzymuje powyżej 16 000 złotych na rękę. Szacuje się, że programiści poświęcają około 75 procent swojej pracy na debugowanie oraz znajdowanie i poprawianie licznych błędów (około 70 na 1000 wierszy kodu), które nieuchronnie pojawiają się przy każdym większym projekcie. Tradycyjny proces tworzenia oprogramowania jest powolny, kosztowny i podatny na błędy.
Szczęśliwie na rynku pojawiają się alternatywne rozwiązania przyśpieszające procesy związane z automatyzacją instytucji finansowych. Coraz więcej banków i fintechów zainteresowanych przyśpieszeniem automatyzacji procesów, stawia na platformy low-code. Jak wyliczają analitycy z Forrestera, to narzędzie pozwala 10-krotnie szybciej tworzyć aplikacje (przy 70 proc. mniejszym zaangażowaniu zasobów ludzkich) aniżeli w przypadku kodowania.
Znamienny jest przykład firmy Planet specjalizującej się w płatnościach wielowalutowych, przetwarzaniu kart kredytowych i zarządzaniu zwrotami podatku VAT dla turystów. Jednym z jej największych projektów było wdrożenie elektronicznego systemu Tax Free dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kiedy szefowie Planet odkryli, że nie ma gotowego rozwiązania, postanowili sięgnąć po platformę low-code i okazało się to przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Automatyczny system opracowano w ciągu 3,5 miesiąca. Obecnie pracuje on w 12,5 tysiącach sklepów, a w ciągu roku działania obsłużył 1,3 miliona klientów. Oczywiście nie wszystkie wdrożenia muszą być aż tak spektakularne. Czasami wystarczą stosunkowo niewielkie zmiany.
Jedna z instytucji finansowych postanowiła ograniczyć liczbę pracowników rozpatrujących wnioski kredytowe. Wraz z automatyzacją procesu zmniejszono zatrudnienie w departamencie zatrudniającym kilkaset osób aż o 70 procent. Tego typu przykłady można mnożyć, choć w niektórych obszarach wprowadzenie usprawnień może przychodzić z dużo większym trudem. Wspomniani na wstępie analitycy McKinsey Global Institute wskazali najtrudniejsze i najłatwiejsze zajęcia do automatyzacji. Wśród tych pierwszych znajdują się rozwój biznesu oraz budowanie relacji wewnętrznych i audyty. Natomiast najprościej zautomatyzować operacje księgowe, wypłaty gotówki, zarządzanie przychodami oraz kontroling finansowy.
Jedną z platform wspierających cyfryzację procesów biznesowych jest nAxiom. Platforma nAxiom bazująca na technologii low-code pozwala na wprowadzanie nowych, niezbędnych rozwiązań lepszej jakości nawet 10x szybciej niż przy użyciu tradycyjnych metod wytwarzania oprogramowania. Zastosowana technika Drag & Drop stanowi podstawę do lepszej współpracy pomiędzy działami biznesowymi, a IT. Uczestnictwo nietechnicznych pracowników w procesie tworzenia aplikacji skutkuje tym, że powstające rozwiązania są lepiej dopasowane do potrzeb konkretnych działów biznesowych. Platforma nAxiom, dzięki swojej elastyczności pozwala firmom na utrzymanie konkurencyjnej przewagi na rynku, również tym należącym do sektora bankowego, w którym automatyzacja procesów jest ciągłym wyzwaniem.
Źródło: nAxiom
W teorii wszystko wygląda łatwo, prosto i przyjemnie. Niemniej banki próbujące automatyzować procesy natrafiają na pewne trudności wynikające ze stosowanych dotychczas sposobów realizacji projektów. Duża część instytucji finansowych preferuje tradycyjne podejście do automatyzacji i zatrudnia przy realizacji projektów sztaby programistów. Prace zazwyczaj ciągną się długimi miesiącami, a kiedy już dobiegną końca, nierzadko okazuje się, że klienci w międzyczasie zmienili swoje preferencje bądź pojawiły się zupełnie nowe okoliczności, w których zastosowanie aplikacji nie ma większego sensu lub jest wręcz nieopłacalne.
Dobrym przykładem jest tutaj pandemia COVID-19. Przepisy i uwarunkowania zmieniające się jak w kalejdoskopie powodowały, że nikt nie chciał czekać kilkanaście miesięcy na opracowanie aplikacji ułatwiającej obsługę klientów w czasie lockdownu. Dodatkowe wyzwanie w realizacji projektów informatycznych stanowią wysoko opłacani developerzy. Według raportu No Fluff Jobs, zatrudniony w Polsce programista zarabia najczęściej między 4000 a 8000 złotych netto, choć oczywiście są też i wyższe stawki - 13 proc. otrzymuje powyżej 16 000 złotych na rękę. Szacuje się, że programiści poświęcają około 75 procent swojej pracy na debugowanie oraz znajdowanie i poprawianie licznych błędów (około 70 na 1000 wierszy kodu), które nieuchronnie pojawiają się przy każdym większym projekcie. Tradycyjny proces tworzenia oprogramowania jest powolny, kosztowny i podatny na błędy.
Szczęśliwie na rynku pojawiają się alternatywne rozwiązania przyśpieszające procesy związane z automatyzacją instytucji finansowych. Coraz więcej banków i fintechów zainteresowanych przyśpieszeniem automatyzacji procesów, stawia na platformy low-code. Jak wyliczają analitycy z Forrestera, to narzędzie pozwala 10-krotnie szybciej tworzyć aplikacje (przy 70 proc. mniejszym zaangażowaniu zasobów ludzkich) aniżeli w przypadku kodowania.
Znamienny jest przykład firmy Planet specjalizującej się w płatnościach wielowalutowych, przetwarzaniu kart kredytowych i zarządzaniu zwrotami podatku VAT dla turystów. Jednym z jej największych projektów było wdrożenie elektronicznego systemu Tax Free dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kiedy szefowie Planet odkryli, że nie ma gotowego rozwiązania, postanowili sięgnąć po platformę low-code i okazało się to przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Automatyczny system opracowano w ciągu 3,5 miesiąca. Obecnie pracuje on w 12,5 tysiącach sklepów, a w ciągu roku działania obsłużył 1,3 miliona klientów. Oczywiście nie wszystkie wdrożenia muszą być aż tak spektakularne. Czasami wystarczą stosunkowo niewielkie zmiany.
Jedna z instytucji finansowych postanowiła ograniczyć liczbę pracowników rozpatrujących wnioski kredytowe. Wraz z automatyzacją procesu zmniejszono zatrudnienie w departamencie zatrudniającym kilkaset osób aż o 70 procent. Tego typu przykłady można mnożyć, choć w niektórych obszarach wprowadzenie usprawnień może przychodzić z dużo większym trudem. Wspomniani na wstępie analitycy McKinsey Global Institute wskazali najtrudniejsze i najłatwiejsze zajęcia do automatyzacji. Wśród tych pierwszych znajdują się rozwój biznesu oraz budowanie relacji wewnętrznych i audyty. Natomiast najprościej zautomatyzować operacje księgowe, wypłaty gotówki, zarządzanie przychodami oraz kontroling finansowy.
Jedną z platform wspierających cyfryzację procesów biznesowych jest nAxiom. Platforma nAxiom bazująca na technologii low-code pozwala na wprowadzanie nowych, niezbędnych rozwiązań lepszej jakości nawet 10x szybciej niż przy użyciu tradycyjnych metod wytwarzania oprogramowania. Zastosowana technika Drag & Drop stanowi podstawę do lepszej współpracy pomiędzy działami biznesowymi, a IT. Uczestnictwo nietechnicznych pracowników w procesie tworzenia aplikacji skutkuje tym, że powstające rozwiązania są lepiej dopasowane do potrzeb konkretnych działów biznesowych. Platforma nAxiom, dzięki swojej elastyczności pozwala firmom na utrzymanie konkurencyjnej przewagi na rynku, również tym należącym do sektora bankowego, w którym automatyzacja procesów jest ciągłym wyzwaniem.
Źródło: nAxiom
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej
AI bez hype’u – od eksperymentów do infrastruktury decyzji
Sektory IT oraz logistyka stoją u progu fundamentalnej zmiany w podejściu do sztucznej inteligencji… / Czytaj więcej
AI na hali produkcyjnej: od „excelowej” analizy do Predictive Maintenance z Prodaso
Cyfrowa transformacja w produkcji nie musi oznaczać wymiany całego parku maszynowego ani wieloletni… / Czytaj więcej
Legislacyjny maraton 2026: Jak zamienić wymogi compliance w przewagę operacyjną?
Nadchodzi legislacyjny maraton 2025–2026. Od rewolucji w stażu pracy i jawności płac, po obowiązkow… / Czytaj więcej
Jak AI zmieni nasze miejsca i sposoby pracy w 2026 roku?
Choć w ostatnich latach zaszły istotne zmiany dotyczące miejsca i sposobu w jaki pracujemy oraz mod… / Czytaj więcej


