Europa w globalnym wyścigu AI: czy odpowiedzialność wystarczy, by dogonić światowych liderów?
Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 18 listopad 2024
Sztuczna inteligencja jest przedstawiana jako jeden z kluczowych motorów napędowych globalnej gospodarki. Rozpala nie tylko wyobraźnię, ale także budżet. Według Bain & Company, rynek AI, który na koniec zeszłego roku wyceniany był na 185 miliardów dolarów, może do 2027 roku osiągnąć wartość nawet 990 miliardów. Tak gwałtowny wzrost oznacza, że państwa, które nie zainwestują w AI, mogą zostać w tyle w technologicznym wyścigu, a konsekwencje będą odczuwalne na wielu poziomach: od przemysłu po rynek pracy.
990 miliardów dolarów, tyle może być wart rynek AI za 3 lata, zapowiadają analitycy z Bain & Company. Aby lepiej zobrazować skalę tych wydatków, warto porównać je do polskiego budżetu na 2025 rok. Polska planuje wydatki na poziomie 921,6 miliarda złotych, co odpowiada około 237 miliardom dolarów. Oznacza to, że globalne nakłady na AI w ciągu najbliższych czterech lat mogą być czterokrotnie większe niż roczne wydatki Polski, która według Międzynarodowego Funduszu Walutowego zbliża się do grona 20 największych gospodarek świata. To porównanie wyraźnie pokazuje, jak olbrzymie środki są alokowane na rozwój sztucznej inteligencji na świecie.
Warto podkreślić, że mówimy tutaj o pełnym spektrum kosztów związanych z AI – od wydatków na badania i rozwój, poprzez licencjonowanie, utrzymanie infrastruktury, aż po serwisowanie centrów danych i produkcję niezbędnych urządzeń. To właśnie ta całościowa perspektywa czyni porównanie do budżetu narodowego trafnym. — Nakłady finansowe na AI osiągają skalę porównywalną jedynie z największymi wydatkami publicznymi, co odzwierciedla strategiczne znaczenie tej technologii. AI staje się katalizatorem rozwoju dla całego rynku technologicznego — zauważa Paweł Rutkowski z Forterro. Jak tłumaczy ekspert, rozwój sztucznej inteligencji tworzy popyt w wielu branżach – od centrów danych i dostawców energii, przez producentów sprzętu, po firmy zajmujące się szkoleniami i konsultingiem. Nic dziwnego, że dwie największe gospodarki świata, Stany Zjednoczone i Chiny, wykazują największe zainteresowanie.
Kto wyda więcej?
Stany Zjednoczone i Chiny prowadzą w globalnym wyścigu o dominację w sztucznej inteligencji. USA jako lider, inwestują miliardy dolarów, a firmy takie jak Microsoft, Google i przede wszystkim Nvidia narzucają tempo rozwoju technologii, co umacnia pozycję Stanów Zjednoczonych. Nvidia, dzięki swoim procesorom graficznym (GPU), jest kluczowym graczem napędzając zarówno centra danych, jak i generatywne modele AI, takie jak ChatGPT czy DALL-E. W maju 2023 roku wartość rynkowa firmy przekroczyła bilion dolarów, co potwierdza jej fundamentalną rolę w tej branży. Z ponad 40-procentowym udziałem w globalnym rynku AI, USA nadal przewodzą, choć już czują oddech Chin na plecach, które koncentrują się na masowym wdrażaniu AI w takich obszarach, jak rozpoznawanie twarzy, monitoring i robotyka. Wartość chińskiego rynku AI przekroczyła 40 miliardów dolarów, a do 2030 roku ma sięgnąć biliona juanów (146 miliardów dolarów). Ambicje Chin wyraźnie pokazują, że Państwo Środka nie zamierza ustępować w walce o technologiczną dominację.
Technokraci, czyli BigTech po europejsku
W 2022 roku wartość rynku AI w Europie wyniosła około 22 miliardy dolarów, a według prognoz ma wzrosnąć do 50 miliardów dolarów do 2027 roku. Kluczowe dla Europy nie są jednak same liczby, lecz odpowiedzialne wdrażanie AI, zgodne z wartościami takimi jak bezpieczeństwo, przejrzystość i zrównoważony rozwój. Zamiast konkurować w wielkości inwestycji, Europa stawia na model oparty na etyce i regulacjach.
Raport Bain & Company podkreśla, że suwerenność danych jest jednym z priorytetów. Niemcy i Francja przeznaczyły ponad 5 miliardów dolarów na rozwój lokalnych centrów danych, aby uniezależnić się od amerykańskich i chińskich gigantów technologicznych, a koncepcja suwerenności danych oficjalnie została wpisana w unijną strategię w zakresie danych.
Ważnym krokiem w kierunku odpowiedzialnego wdrażania rozwiązań AI jest wprowadzenie przez Unię Europejską regulacji AI Act, które mają zapewnić, że rozwój AI będzie odbywał się w sposób bezpieczny i transparentny. Chociaż Europa działa wolniej niż USA czy Chiny w zakresie rozwoju samej technologii, przoduje, jeżeli chodzi o wdrażanie regulacji i takie podejście może w dłuższej perspektywie okazać się kluczowe.
Przewagi Europy: przemysł i medycyna
Choć Europa posiada zasoby, nie przeznacza ich na rozwój sztucznej inteligencji na taką skalę, jak USA czy Chiny. Mimo to, udało się wypracować nisze w kluczowych sektorach gospodarki. Firmy technologiczne, takie jak SAP, Forterro czy Siemens integrują AI w swoich systemach, automatyzując produkcję i operacje. Według raportu IDC, wartość rynku w Europie może wzrosnąć do 50 miliardów dolarów w 2027 roku, co pokazuje potencjał sztucznej inteligencji w europejskim przemyśle.
Warto podkreślić, że mówimy tutaj o pełnym spektrum kosztów związanych z AI – od wydatków na badania i rozwój, poprzez licencjonowanie, utrzymanie infrastruktury, aż po serwisowanie centrów danych i produkcję niezbędnych urządzeń. To właśnie ta całościowa perspektywa czyni porównanie do budżetu narodowego trafnym. — Nakłady finansowe na AI osiągają skalę porównywalną jedynie z największymi wydatkami publicznymi, co odzwierciedla strategiczne znaczenie tej technologii. AI staje się katalizatorem rozwoju dla całego rynku technologicznego — zauważa Paweł Rutkowski z Forterro. Jak tłumaczy ekspert, rozwój sztucznej inteligencji tworzy popyt w wielu branżach – od centrów danych i dostawców energii, przez producentów sprzętu, po firmy zajmujące się szkoleniami i konsultingiem. Nic dziwnego, że dwie największe gospodarki świata, Stany Zjednoczone i Chiny, wykazują największe zainteresowanie.
Kto wyda więcej?
Stany Zjednoczone i Chiny prowadzą w globalnym wyścigu o dominację w sztucznej inteligencji. USA jako lider, inwestują miliardy dolarów, a firmy takie jak Microsoft, Google i przede wszystkim Nvidia narzucają tempo rozwoju technologii, co umacnia pozycję Stanów Zjednoczonych. Nvidia, dzięki swoim procesorom graficznym (GPU), jest kluczowym graczem napędzając zarówno centra danych, jak i generatywne modele AI, takie jak ChatGPT czy DALL-E. W maju 2023 roku wartość rynkowa firmy przekroczyła bilion dolarów, co potwierdza jej fundamentalną rolę w tej branży. Z ponad 40-procentowym udziałem w globalnym rynku AI, USA nadal przewodzą, choć już czują oddech Chin na plecach, które koncentrują się na masowym wdrażaniu AI w takich obszarach, jak rozpoznawanie twarzy, monitoring i robotyka. Wartość chińskiego rynku AI przekroczyła 40 miliardów dolarów, a do 2030 roku ma sięgnąć biliona juanów (146 miliardów dolarów). Ambicje Chin wyraźnie pokazują, że Państwo Środka nie zamierza ustępować w walce o technologiczną dominację.
Technokraci, czyli BigTech po europejsku
W 2022 roku wartość rynku AI w Europie wyniosła około 22 miliardy dolarów, a według prognoz ma wzrosnąć do 50 miliardów dolarów do 2027 roku. Kluczowe dla Europy nie są jednak same liczby, lecz odpowiedzialne wdrażanie AI, zgodne z wartościami takimi jak bezpieczeństwo, przejrzystość i zrównoważony rozwój. Zamiast konkurować w wielkości inwestycji, Europa stawia na model oparty na etyce i regulacjach.
Raport Bain & Company podkreśla, że suwerenność danych jest jednym z priorytetów. Niemcy i Francja przeznaczyły ponad 5 miliardów dolarów na rozwój lokalnych centrów danych, aby uniezależnić się od amerykańskich i chińskich gigantów technologicznych, a koncepcja suwerenności danych oficjalnie została wpisana w unijną strategię w zakresie danych.
Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji i wynikające z tego rozwoju zapotrzebowanie na energię konieczną do przetwarzania danych w takiej skali, zwiększa zapotrzebowanie na centra danych. Aby Europa mogła uczestniczyć i konkurować w rozwoju technologii AI, niezbędne jest zapewnienie odpowiedniego zaplecza infrastrukturalnego - w tym energetycznego i centrodanowego. Konieczne są inwestycje w infrastrukturę energetyczną i data centers przygotowane do obsłużenia infrastruktury IT o wymaganiach wysokiej gęstości mocy, które jednocześnie będą przetwarzać dane wg norm prawnych UE. Obiekty te powinny być zintegrowane z ogólnym ekosystemem energetyczno-ciepłowniczym, aby równolegle minimalizować ślad węglowy wynikający ze wzrostu zapotrzebowania energetycznego. To pozwoli budować konkurencyjne, globalne rozwiązania i jednocześnie zachować kontrolę nad przetwarzaniem i przechowywaniem informacji oraz zagwarantuje Europie miejsce w gospodarczym wyścigu technologicznym – tłumaczy Wojciech Stramski, Prezes Beyond.pl, dostawcy usług data center, chmury i Managed Services. Spółka ogłosiła gotowość swojego kampusu data center zlokalizowanego w Poznaniu do utrzymania infrastruktur IT o docelowej mocy do 150MW, zapewniając jednocześnie możliwość obsługi rozwiązań o wysokiej gęstości niezbędnych przy projektach AI. W efekcie, już teraz w Poznaniu można utrzymywać i rozwijać duże środowiska sztucznej inteligencji.
Organizacje poszukujące suwerenności technologicznej powinny świadomie współpracować z lokalnymi operatorami data center lub co ważne, dostawcami chmury korzystającymi z ich infrastruktury. Zawsze warto pytać dostawcę, gdzie fizycznie są przechowywane firmowe dane - dodaje Wojciech Stramski.
Ważnym krokiem w kierunku odpowiedzialnego wdrażania rozwiązań AI jest wprowadzenie przez Unię Europejską regulacji AI Act, które mają zapewnić, że rozwój AI będzie odbywał się w sposób bezpieczny i transparentny. Chociaż Europa działa wolniej niż USA czy Chiny w zakresie rozwoju samej technologii, przoduje, jeżeli chodzi o wdrażanie regulacji i takie podejście może w dłuższej perspektywie okazać się kluczowe.
Przewagi Europy: przemysł i medycyna
Choć Europa posiada zasoby, nie przeznacza ich na rozwój sztucznej inteligencji na taką skalę, jak USA czy Chiny. Mimo to, udało się wypracować nisze w kluczowych sektorach gospodarki. Firmy technologiczne, takie jak SAP, Forterro czy Siemens integrują AI w swoich systemach, automatyzując produkcję i operacje. Według raportu IDC, wartość rynku w Europie może wzrosnąć do 50 miliardów dolarów w 2027 roku, co pokazuje potencjał sztucznej inteligencji w europejskim przemyśle.
Europa, zamiast konkurować z USA i Chinami pod względem wielkości inwestycji, skupia się na optymalizacji procesów przemysłowych i redukcji kosztów, gdzie technologia odgrywa kluczową rolę — wyjaśnia Paweł Rutkowski z Forterro. Prognozy dotyczące automatyzacji z wykorzystaniem AI przewidują, że może ona obniżyć koszty operacyjne o 15% do 2027 roku, co jest istotne dla gospodarek takich jak niemiecka i francuska, które mierzą się z globalną konkurencją.
Jednak nie w przemyśle, a w medycynie Europa może najszybciej stać się liderem. Niemcy i Szwajcaria intensywnie inwestują w rozwój AI, która rewolucjonizuje diagnostykę, personalizację leczenia oraz zarządzanie danymi pacjentów. Według prognoz Bain & Company, wartość tego sektora na Starym Kontynencie za 3 lata może wynieść 12 miliardów i może zrewolucjonizować system opieki zdrowotnej i poprawić jakość życia starzejącego się społeczeństwa.
Problemy Europy: brak pieniędzy i rąk do pracy
Europa zmaga się z problemami demograficznymi, które stopniowo wpływają na dostępność wykwalifikowanej siły roboczej. W połączeniu z globalną konkurencją, niedobór talentów w obszarze sztucznej inteligencji staje się coraz bardziej dotkliwy. Według Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii, w 2023 roku brakowało około 500 tysięcy specjalistów AI.
Skala inwestycji w AI również stanowi wyzwanie. CB Insights podaje, że w 2023 roku Europa zainwestowała jedynie 6,4 miliarda dolarów, co stanowi spadek o 29 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Tymczasem USA zainwestowały 67,2 miliarda, a Chiny 8,77 miliarda dolarów. Europa nie tylko nie przyciąga talentów z innych regionów, ale również traci własnych ekspertów, którzy wybierają lepsze warunki pracy w USA i Azji.
Europa stawia na odpowiedzialny rozwój AI, ale bez zwiększenia nakładów na badania i rozwój oraz utrzymania wykwalifikowanej kadry, grozi jej uzależnienie od importu technologii – ostrzega Wojciech Stramski.
Zmiana priorytetów, czy zmiana tempa?
Tym bardziej, że na europejskim rynku AI wciąż pojawiają się pojedyncze sukcesy, jak finansowanie niemieckiej Aleph Alpha czy francuskiej Mistral AI. Jednak, aby nadążyć za globalną konkurencją, Europa musi znacząco zwiększyć tempo inwestycji i zaangażowanie kapitału prywatnego
Pomimo wyzwań, na europejskim rynku AI pojawiają się pozytywne sygnały. Przykłady firm takich jak niemiecka Aleph Alpha i francuska Mistral AI wskazują, że Europa jest zdolna do tworzenia przełomowych technologii. Niemniej jednak te sukcesy pozostają jedynie pojedynczymi przypadkami, co ukazuje szerszy problem: Europa nie potrafi jeszcze w pełni wykorzystać swojego potencjału. IT i oprogramowanie rozwijają się dynamicznie, ale globalna konkurencja sprawia, że tempo inwestycji i wsparcie kapitału prywatnego muszą zostać znacząco zwiększone, aby dorównać USA i Chinom. Jeśli Europa nie przyspieszy, jej sukcesy pozostaną lokalnymi wyjątkami, a nie standardem globalnej konkurencji w AI.
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej
AI bez hype’u – od eksperymentów do infrastruktury decyzji
Sektory IT oraz logistyka stoją u progu fundamentalnej zmiany w podejściu do sztucznej inteligencji… / Czytaj więcej
AI na hali produkcyjnej: od „excelowej” analizy do Predictive Maintenance z Prodaso
Cyfrowa transformacja w produkcji nie musi oznaczać wymiany całego parku maszynowego ani wieloletni… / Czytaj więcej
Legislacyjny maraton 2026: Jak zamienić wymogi compliance w przewagę operacyjną?
Nadchodzi legislacyjny maraton 2025–2026. Od rewolucji w stażu pracy i jawności płac, po obowiązkow… / Czytaj więcej
Jak AI zmieni nasze miejsca i sposoby pracy w 2026 roku?
Choć w ostatnich latach zaszły istotne zmiany dotyczące miejsca i sposobu w jaki pracujemy oraz mod… / Czytaj więcej


