Wdrożenie systemu CRM może okazać się klapą, ponieważ…
Katgoria: CRM / Utworzono: 12 październik 2011
Wdrożenie systemu CRM może okazać się klapą, ponieważ…
Falstart
Kluczowym problemem, przekreślającym szanse na powodzenie wdrożenia, jest błąd popełniany już na starcie-określenie czy CRM w ogóle jest firmie potrzebny. Zaskakująco często zasadność implementacji systemu CRM przysłaniana jest przez wdrożenie aplikacji samo w sobie, jako akt ulegania obowiązującym tendencjom na rynku. Aktualną „modę” na CRMy nierzadko pojmuje się zbyt dosłownie. Posiadanie w swoich zasobach narzędzia CRM nie może być podyktowane hasłem „Skoro wszyscy mają, to ja też powinienem.” Wzrostowy trend obowiązuje nie w wyniku mody ale w wyniku rzeczywistej potrzeby przedsiębiorstw, które muszą skutecznie zarządzać swoimi bazami danych i, aby się utrzymać na rynku, muszą robić to lepiej od konkurencji.
Cel…Pudło!
Co dalej? Określenie celów wdrożenia to niezwykle ważny etap implementacji systemu. Celem tym może być wzrost obrotów z danym segmentem klientów, prostota generowania określonych zestawień, pozyskanie konkretnej ilości nabywców w wybranym czasie. Może to trochę ignoranckie podejście ale wydaje się, że jeśli firma wie już, że chce mieć w system CRM, to też wie, po co chce go wdrożyć. Niby naturalna kolej rzeczy. Tymczasem na tym etapie wdrożenia mamy mnóstwo potknięć. Należy sobie zdawać sprawę z tego, że często pomysł na wdrożenie systemu CRM rodzi się w konkretnym dziale firmy (duże przedsiębiorstwa) lub w głowie konkretnej osoby (MŚP), która chce zmienić konkretny proces w firmie. Powiedzmy, że to dział lub pracownik odpowiedzialny za marketing w firmie. Przyjmijmy, że osoby decyzyjne dadzą się przekonać, że warto zainwestować w system, ale pod warunkiem, że pomysłodawcy zorganizują całe wdrożenie samodzielnie. Zarząd umywa ręce, bo nie ma czasu. To strzał w kolano.
W implementację systemu powinny zaangażować się osoby zarówno z managementu jak i z działów, które docelowo będą użytkownikami CRM-a. W przeciwnym wypadku wyznaczony dział, w praktyce ograniczający się do jednej osoby, może dążyć-celowo lub nie-do osiągnięcia poprzez wdrożenie prywatnych korzyści. I tak, wracając do naszego przykładu, marketingowcy mogą zadbać o szybkie generowanie oferty i wysyłkę seryjną, a zapomną o kompletnej karcie klienta, pod kątem handlowców. W tak wybrakowanej formie stworzą dokument, określający celowość wdrożenia i na tej podstawie będę szukać ofert. Jeśli nie trafią na dostawcę, który nakłoni firmę do dodatkowych rozwiązań, inwestycja najprawdopodobniej okaże się w bliskiej przyszłości fiaskiem. Podsumowując, zamiast umywać ręce, firma (głównie zarząd) powinna wyznaczyć odpowiedzialnego, komunikatywnego kierownika projektu, który zaangażuje się w pełni we wdrożenie i zobowiąże się znaleźć odpowiedzialnego dostawcę. A odpowiedzialny dostawca to taki, który sporządzi kompletną analizę wymagań. Rozpatrzenie potrzeb firmy, a szczególnie pracowników, którzy mają korzystać z systemu, to absolutna podstawa udanego wdrożenia. Realizacja wyrwanych z kontekstu propozycji przedstawiciela firmy, nie wchodzi w grę.
Być jak Napoleon…
Kuleje strategia. Wszędzie trąbi się o tym, że wdrożenie systemu CRM wymaga zmiany w filozofii prowadzenia biznesu. Mianowicie wszystko sprowadza się do tego, że klient ma być maksymalnie zadowolony ze współpracy z firmą. Dzięki terminowości dostaw, spersonalizowanym ofertom, szybkości obsługi i dobrze poinformowanym konsultantom. I tu pole do popisu ma system CRM. WRÓĆ! Tu pole do popisu ma użytkownik systemu CRM. Aplikacja to tylko narzędzie archiwizacyjne, analityczne, prognostyczne i operacyjne. Właściwym wykonawcą działań, które mają usatysfakcjonować klienta, jest użytkownik. Owszem, ma on do dyspozycji nowoczesną aplikację, która działa półautomatycznie. Drugą połową musi być świadomy pracownik, który umie korzystać z informacji zgormadzonych w systemie CRM. I na tym ma polegać zmiana filozofii prowadzenia biznesu – użytkownik ma wiedzieć, do czego służy nowa aplikacja (podejście pro klient) i aktywnie wykorzystywać ją do realizacji nowej strategii w firmie.
Wyszkolić, nie wytresować
To nie koniec CRM-owych anty-praktyk. Kolejny, duży problem związany z procesem wdrażania systemów CRM to traktowanie po macoszemu szkoleń pracowników. To od jakości szkoleń zależy, czy pracownicy będą korzystać z nowego narzędzia pracy. Każda innowacja w firmie, wymagająca świeżych umiejętności, umożliwiająca dokładniejszy wgląd w pracę personelu, wzbudza naturalny strach lub niechęć nawet najuczciwszego pracownika. Taka jest już natura człowieka. Coś w stylu obawy przed piszczącą bramką w sklepie odzieżowym. Przecież przechodząc nie mamy nic na sumieniu, a jednak w głowie jest takie dręczące przeczucie, że czujnik zaraz się uruchomi… Szkolenia z obsługi systemu CRM należy prowadzić nie pod hasłem „Dzięki CRM-owi łatwo ocenimy waszą pracę”, tylko „Z CRM-em będzie wam łatwiej pracować. Na przykład dzięki funkcjonalności…”. Pokazanie z głową zalet dla podwładnych (którzy obok zarządu również są beneficjentami systemu), zamiast obostrzeń, jakie nakłada aplikacja, bez dwóch zdań skróci czas i podniesie efektywność treningu. Odpowiedzialność za prawidłowy przebieg szkoleń spada zarówno na przedstawicieli firmy wdrażającej jak i przedsiębiorstwa, w którym wdrożenie ma miejsce.
To oczywiście nie wszystkie powody, przez które wdrożenia systemów CRM prędzej czy później upadają. Pominęłam oczywiste kwestie niewystarczających kompetencji osób odpowiedzialnych za wdrożenie zarówno po stronie dostawcy jak i odbiorcy systemu, czy przeszkody natury technicznej, jak np. niedostosowana infrastruktura IT. Mam jednak nadzieję, że ten mini antyporadniki okaże się remedium na podstawowe błędy praktyków CRM i sprawi, że proporcje ze zdania-horroru się odwrócą…
Źródło: www.more7.pl
Kluczowym problemem, przekreślającym szanse na powodzenie wdrożenia, jest błąd popełniany już na starcie-określenie czy CRM w ogóle jest firmie potrzebny. Zaskakująco często zasadność implementacji systemu CRM przysłaniana jest przez wdrożenie aplikacji samo w sobie, jako akt ulegania obowiązującym tendencjom na rynku. Aktualną „modę” na CRMy nierzadko pojmuje się zbyt dosłownie. Posiadanie w swoich zasobach narzędzia CRM nie może być podyktowane hasłem „Skoro wszyscy mają, to ja też powinienem.” Wzrostowy trend obowiązuje nie w wyniku mody ale w wyniku rzeczywistej potrzeby przedsiębiorstw, które muszą skutecznie zarządzać swoimi bazami danych i, aby się utrzymać na rynku, muszą robić to lepiej od konkurencji.
Cel…Pudło!
Co dalej? Określenie celów wdrożenia to niezwykle ważny etap implementacji systemu. Celem tym może być wzrost obrotów z danym segmentem klientów, prostota generowania określonych zestawień, pozyskanie konkretnej ilości nabywców w wybranym czasie. Może to trochę ignoranckie podejście ale wydaje się, że jeśli firma wie już, że chce mieć w system CRM, to też wie, po co chce go wdrożyć. Niby naturalna kolej rzeczy. Tymczasem na tym etapie wdrożenia mamy mnóstwo potknięć. Należy sobie zdawać sprawę z tego, że często pomysł na wdrożenie systemu CRM rodzi się w konkretnym dziale firmy (duże przedsiębiorstwa) lub w głowie konkretnej osoby (MŚP), która chce zmienić konkretny proces w firmie. Powiedzmy, że to dział lub pracownik odpowiedzialny za marketing w firmie. Przyjmijmy, że osoby decyzyjne dadzą się przekonać, że warto zainwestować w system, ale pod warunkiem, że pomysłodawcy zorganizują całe wdrożenie samodzielnie. Zarząd umywa ręce, bo nie ma czasu. To strzał w kolano.
W implementację systemu powinny zaangażować się osoby zarówno z managementu jak i z działów, które docelowo będą użytkownikami CRM-a. W przeciwnym wypadku wyznaczony dział, w praktyce ograniczający się do jednej osoby, może dążyć-celowo lub nie-do osiągnięcia poprzez wdrożenie prywatnych korzyści. I tak, wracając do naszego przykładu, marketingowcy mogą zadbać o szybkie generowanie oferty i wysyłkę seryjną, a zapomną o kompletnej karcie klienta, pod kątem handlowców. W tak wybrakowanej formie stworzą dokument, określający celowość wdrożenia i na tej podstawie będę szukać ofert. Jeśli nie trafią na dostawcę, który nakłoni firmę do dodatkowych rozwiązań, inwestycja najprawdopodobniej okaże się w bliskiej przyszłości fiaskiem. Podsumowując, zamiast umywać ręce, firma (głównie zarząd) powinna wyznaczyć odpowiedzialnego, komunikatywnego kierownika projektu, który zaangażuje się w pełni we wdrożenie i zobowiąże się znaleźć odpowiedzialnego dostawcę. A odpowiedzialny dostawca to taki, który sporządzi kompletną analizę wymagań. Rozpatrzenie potrzeb firmy, a szczególnie pracowników, którzy mają korzystać z systemu, to absolutna podstawa udanego wdrożenia. Realizacja wyrwanych z kontekstu propozycji przedstawiciela firmy, nie wchodzi w grę.
Być jak Napoleon…
Kuleje strategia. Wszędzie trąbi się o tym, że wdrożenie systemu CRM wymaga zmiany w filozofii prowadzenia biznesu. Mianowicie wszystko sprowadza się do tego, że klient ma być maksymalnie zadowolony ze współpracy z firmą. Dzięki terminowości dostaw, spersonalizowanym ofertom, szybkości obsługi i dobrze poinformowanym konsultantom. I tu pole do popisu ma system CRM. WRÓĆ! Tu pole do popisu ma użytkownik systemu CRM. Aplikacja to tylko narzędzie archiwizacyjne, analityczne, prognostyczne i operacyjne. Właściwym wykonawcą działań, które mają usatysfakcjonować klienta, jest użytkownik. Owszem, ma on do dyspozycji nowoczesną aplikację, która działa półautomatycznie. Drugą połową musi być świadomy pracownik, który umie korzystać z informacji zgormadzonych w systemie CRM. I na tym ma polegać zmiana filozofii prowadzenia biznesu – użytkownik ma wiedzieć, do czego służy nowa aplikacja (podejście pro klient) i aktywnie wykorzystywać ją do realizacji nowej strategii w firmie.
Wyszkolić, nie wytresować
To nie koniec CRM-owych anty-praktyk. Kolejny, duży problem związany z procesem wdrażania systemów CRM to traktowanie po macoszemu szkoleń pracowników. To od jakości szkoleń zależy, czy pracownicy będą korzystać z nowego narzędzia pracy. Każda innowacja w firmie, wymagająca świeżych umiejętności, umożliwiająca dokładniejszy wgląd w pracę personelu, wzbudza naturalny strach lub niechęć nawet najuczciwszego pracownika. Taka jest już natura człowieka. Coś w stylu obawy przed piszczącą bramką w sklepie odzieżowym. Przecież przechodząc nie mamy nic na sumieniu, a jednak w głowie jest takie dręczące przeczucie, że czujnik zaraz się uruchomi… Szkolenia z obsługi systemu CRM należy prowadzić nie pod hasłem „Dzięki CRM-owi łatwo ocenimy waszą pracę”, tylko „Z CRM-em będzie wam łatwiej pracować. Na przykład dzięki funkcjonalności…”. Pokazanie z głową zalet dla podwładnych (którzy obok zarządu również są beneficjentami systemu), zamiast obostrzeń, jakie nakłada aplikacja, bez dwóch zdań skróci czas i podniesie efektywność treningu. Odpowiedzialność za prawidłowy przebieg szkoleń spada zarówno na przedstawicieli firmy wdrażającej jak i przedsiębiorstwa, w którym wdrożenie ma miejsce.
To oczywiście nie wszystkie powody, przez które wdrożenia systemów CRM prędzej czy później upadają. Pominęłam oczywiste kwestie niewystarczających kompetencji osób odpowiedzialnych za wdrożenie zarówno po stronie dostawcy jak i odbiorcy systemu, czy przeszkody natury technicznej, jak np. niedostosowana infrastruktura IT. Mam jednak nadzieję, że ten mini antyporadniki okaże się remedium na podstawowe błędy praktyków CRM i sprawi, że proporcje ze zdania-horroru się odwrócą…
Źródło: www.more7.pl
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
AI i Agentic AI – jak sztuczna inteligencja zmienia oblicze CRM?
Technologie sztucznej inteligencji (AI) przenikają dziś do wszystkich obszarów biznesu, jednak to w… / Czytaj więcej
Rankingi CRM – na co zwrócić uwagę przed wyborem?
Rankingi systemów CRM (Customer Relationship Management) stanowią dla wielu firm wygodny punkt star… / Czytaj więcej
Jak generatywna AI w CRM podnosi znaczenie ludzkich umiejętności, aby zwiększyć skuteczność sprzedaży?
Współczesna sprzedaż niezmiennie polega na budowaniu relacji międzyludzkich, zaufania i zrozumienia… / Czytaj więcej
Zarządzanie relacjami z klientami w dobie cyfryzacji: rola enova365
W świecie biznesu, który nieustannie ewoluuje, strategiczne zarządzanie interakcjami z klientami, z… / Czytaj więcej
Zatrzymać klienta za wszelką cenę
W obliczu kryzysu gospodarczego firmy zmieniają swoje priorytety. Nieograniczony wzrost i pozyskiwa… / Czytaj więcej
Jak skutecznie zadbać o klientów w dobie rosnącej inflacji – priorytety budżetu CX na rok 2023 r.
Planując działania na kolejny rok finansowy wielu managerów ds. CX (Customer Experience), rozmawia… / Czytaj więcej

