Najważniejsze strategiczne priorytety dyrektorów IT w 2017 roku
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 27 styczeń 2017
Najważniejsze strategiczne priorytety dyrektorów IT w 2017 roku
Postępy w technologii cyfrowej i modelach biznesowych również będą zmieniać globalny układ sił ekonomicznych, co będzie wymagać od dyrektorów ds. informatycznych większych starań o utrzymanie pozycji firmy w odniesieniu do dotychczasowych i nowych konkurentów. Dyrektorzy ds. informatycznych mają do dyspozycji wiele narzędzi, takich jak przetwarzanie w chmurze, analiza predykcyjna, aplikacje mobilne, automatyczne uczenie i robotyka. Napędzają one szersze trendy takie jak Internet Rzeczy i Przemysł 4.0. Technologie te dają firmom duże możliwości, takie jak obniżenie kosztów, precyzyjne łańcuchy dostaw, bardziej dynamiczne, niezawodne i spersonalizowane produkty i kampanie marketingowe oraz lepsza obsługa klienta — a co za tym wszystkim idzie, pozwalają na zdobycie większej liczby klientów i zwiększenie ich lojalności.
Według niedawnego badania firmy Gartner „CIO Agenda” przeprowadzonego wśród 2 944 dyrektorów ds. informatycznych w 84 krajach, dyrektorzy ds. informatycznych spodziewają się, że w ciągu następnych pięciu lat przychody ich firm ze źródeł cyfrowych wzrosną z 16 do 37%. Dyrektorzy IT z sektora publicznego oczekują, że 77% ich procesów będzie się odbywać w formie cyfrowej, w porównaniu z 42% obecnie. Czekają nas ogromne zmiany, które zachodzą szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.
Na początku 2017 roku priorytety dyrektorów ds. informatycznych mogą się wydawać nieskończone, od czego zatem zacząć? Poniższa lista to raczej wezwanie do podjęcia działań na wysokim szczeblu, a nie katalog technologii i metodologii, które należałoby zastosować.
Kieruj cyfrową transformacją, a nie tylko ją ułatwiaj
Wezwanie do „cyfrowej transformacji” to już prawie oklepany slogan, co nie zmienia faktu, że jest to pilny priorytet. Albo firmy znajdą sposób na to, aby pokonać konkurencję dzięki inteligentnemu, ukierunkowanemu na klientów wdrożeniu technologii cyfrowych, albo zostaną zepchnięte na boczny tor — i nie będą musiały długo na to czekać.
Najlepsi dyrektorzy IT będą kierować cyfrową transformacją, jednak większość z nich wciąż jeszcze tego nie robi. Tylko niecałe 40% uczestników badania Gartner „CIO Agenda” z 2016 r. stwierdziło, że nadzoruje cyfrową transformację w swoich firmach, co nie rokuje zbyt dobrze dla całej reszty, która pozostaje w tyle za innymi osobami w przedsiębiorstwie.
Z badań tych wynika, że w większości firm na czele cyfrowej transformacji stoi dyrektor generalny, dyrektor ds. marketingu, dyrektor ds. cyfrowych lub jakaś komisja złożona z ważnych osobistości, a dyrektorowi ds. informatycznych pozostaje udzielanie rad oraz zarządzanie tym, co jeszcze pozostało z infrastruktury i aplikacji firmy w epoce chmurowej. Nie jest to obiecujący scenariusz kariery.
Kierowanie cyfrową transformacją to działanie zespołowe wymagające regularnej współpracy pomiędzy różnymi działami i obszarami przedsiębiorstwa, ale Gartner sugeruje, że dyrektor ds. informatycznych powinien w niej dążyć do pozycji „pierwszego wśród równych”. Tego właśnie oczekują dyrektorzy generalni, a w 2017 roku dyrektorzy ds. informatycznych będą musieli spełnić te oczekiwania.
Nie ograniczaj się do mówienia o „ukierunkowaniu na klienta” i „lepszej obsłudze klienta” — zacznij wprowadzać to w życie
W globalnym badaniu przeprowadzonym przez firmę Deloitte wśród dyrektorów ds. informatycznych 57% ankietowanych stwierdziło, że klienci to ich najważniejszy priorytet biznesowy, w porównaniu z 45% w zeszłym roku, co jest zdecydowanie pozytywnym sygnałem. Jednocześnie jednak zaledwie 45% respondentów uważa, że ich dział pomaga usprawnić obsługę klienta dzięki swoim możliwościom informatycznym. Stanowi to rażącą rozbieżność pomiędzy teorią a praktyką.
W 2017 roku każdy dyrektor IT powinien postawić sobie za cel spędzanie co najmniej 20% swojego czasu z klientami. Wymaga to czasu i pieniędzy, których - według wielu dyrektorów – ciągle brakuje. Warto jednak je zainwestować. Dyrektorzy ds. informatycznych, którzy to zrobią, staną się zaufanymi doradcami i partnerami klientów, budującymi ich lojalność. Na tym właśnie polega różnica pomiędzy tradycyjnym, odgórnym zarządzaniem działem informatycznym a byciem nowoczesnym liderem.
Internet Rzeczy: niech oprogramowanie i analiza danych staną się podstawą Twojej firmy
Tzw. Internet Rzeczy (IoT) to nie tylko pasjonujące opowieści o lodówkach podłączonych do Internetu. Pozwala on firmom z wielu różnych branż zwiększyć ekonomiczność, niezawodność systemów, jakość produktów i poziom usług, a jednocześnie tworzyć zupełnie nowe strumienie przychodów i modele biznesowe.
IoT oznacza zbieranie danych z czujników wbudowanych w szereg maszyn, środowisk pracy, urządzeń do noszenia na sobie oraz innych przedmiotów, a następnie analizowanie tych danych w celu uzyskania nowej wiedzy i możliwości biznesowych. Szacuje się, że do 2020 r. liczba przedmiotów podłączonych do Internetu sięgnie ok. 50 miliardów. Oznacza to ok. 6,3 przedmiotów na osobę. Według firmy IDC globalny rynek produktów i usług IoT wzrośnie z 1,9 biliona USD w 2013 r. do 7,1 biliona USD w 2020 r. — co stanowi prawie dwukrotną wartość obecnego globalnego rynku informatycznego i telekomunikacyjnego. Nie ma wątpliwości, że czekają nas wielkie zmiany.
Niezależnie od tego, czy Twoja firma produkuje opakowania, eksploatuje pociągi towarowe, zajmuje się uprawą soi, produkuje silniki samolotowe, prowadzi wypożyczalnie skuterów, hoduje bydło, dostarcza energię do gospodarstw domowych czy wytwarza pompy basenowe — zadaniem dyrektora IT jest analiza możliwości zastosowania IoT i przyspieszenie wdrożeń w tym zakresie. Prawdziwe korzyści pojawią się wtedy, gdy firmy przestaną się ograniczać do pojedynczych projektów IoT i przyjmą kompleksowe podejście, czyli będą budować całe działy ukierunkowane na funkcje IoT, a nie tylko wykorzystywać te funkcje do obniżania kosztów czy doskonalenia dotychczasowych produktów.
Przenieś wszystkie możliwe dane do chmury — aby zwiększyć bezpieczeństwo
Co roku w wielu badaniach dyrektorzy ds. informatycznych podają bezpieczeństwo jako jeden ze swoich najważniejszych priorytetów. Dlaczego nie są w stanie nadążyć za potrzebami w tym zakresie? Są przytłoczeni coraz większą liczbą ataków i atakujących, całą masą produktów zabezpieczających, pochodzących od różnych producentów oraz niemożnością znalezienia i zatrudnienia ekspertów ds. bezpieczeństwa.
Przyszedł czas na zmianę podejścia. W przeszłości dyrektorzy IT niechętnie przenosili wrażliwe dane korporacyjne do chmury ze względu na obawy związane z bezpieczeństwem. Obecnie bezpieczeństwo to ważny argument za przeniesieniem ich do chmury, ponieważ najwyższy poziom bezpieczeństwa stanowi jedną z kluczowych kompetencji i korzyści oferowanych przez większość dużych dostawców usług chmurowych.
Dostawcy korporacyjnych usług chmurowych opracowują i stosują najlepsze procedury w dziedzinie bezpiecznego programowania i architektury aplikacji. Zaawansowane i wielopoziomowe bezpieczeństwo fizyczne w ich centrach przetwarzania danych dorównuje ambasadom — są tam strefy buforowe pomiędzy ośrodkami, grube betonowe mury, bariery bezpieczeństwa przy wjazdach dla samochodów i czytniki biometryczne. Dostawcom usług chmurowych jest również łatwiej przyciągnąć utalentowanych specjalistów ds. bezpieczeństwa, których ich klienci często nie są w stanie znaleźć.
Według niedawnego badania firmy Gartner „CIO Agenda” przeprowadzonego wśród 2 944 dyrektorów ds. informatycznych w 84 krajach, dyrektorzy ds. informatycznych spodziewają się, że w ciągu następnych pięciu lat przychody ich firm ze źródeł cyfrowych wzrosną z 16 do 37%. Dyrektorzy IT z sektora publicznego oczekują, że 77% ich procesów będzie się odbywać w formie cyfrowej, w porównaniu z 42% obecnie. Czekają nas ogromne zmiany, które zachodzą szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.
Na początku 2017 roku priorytety dyrektorów ds. informatycznych mogą się wydawać nieskończone, od czego zatem zacząć? Poniższa lista to raczej wezwanie do podjęcia działań na wysokim szczeblu, a nie katalog technologii i metodologii, które należałoby zastosować.
Kieruj cyfrową transformacją, a nie tylko ją ułatwiaj
Wezwanie do „cyfrowej transformacji” to już prawie oklepany slogan, co nie zmienia faktu, że jest to pilny priorytet. Albo firmy znajdą sposób na to, aby pokonać konkurencję dzięki inteligentnemu, ukierunkowanemu na klientów wdrożeniu technologii cyfrowych, albo zostaną zepchnięte na boczny tor — i nie będą musiały długo na to czekać.
Najlepsi dyrektorzy IT będą kierować cyfrową transformacją, jednak większość z nich wciąż jeszcze tego nie robi. Tylko niecałe 40% uczestników badania Gartner „CIO Agenda” z 2016 r. stwierdziło, że nadzoruje cyfrową transformację w swoich firmach, co nie rokuje zbyt dobrze dla całej reszty, która pozostaje w tyle za innymi osobami w przedsiębiorstwie.
Z badań tych wynika, że w większości firm na czele cyfrowej transformacji stoi dyrektor generalny, dyrektor ds. marketingu, dyrektor ds. cyfrowych lub jakaś komisja złożona z ważnych osobistości, a dyrektorowi ds. informatycznych pozostaje udzielanie rad oraz zarządzanie tym, co jeszcze pozostało z infrastruktury i aplikacji firmy w epoce chmurowej. Nie jest to obiecujący scenariusz kariery.
Kierowanie cyfrową transformacją to działanie zespołowe wymagające regularnej współpracy pomiędzy różnymi działami i obszarami przedsiębiorstwa, ale Gartner sugeruje, że dyrektor ds. informatycznych powinien w niej dążyć do pozycji „pierwszego wśród równych”. Tego właśnie oczekują dyrektorzy generalni, a w 2017 roku dyrektorzy ds. informatycznych będą musieli spełnić te oczekiwania.
Nie ograniczaj się do mówienia o „ukierunkowaniu na klienta” i „lepszej obsłudze klienta” — zacznij wprowadzać to w życie
W globalnym badaniu przeprowadzonym przez firmę Deloitte wśród dyrektorów ds. informatycznych 57% ankietowanych stwierdziło, że klienci to ich najważniejszy priorytet biznesowy, w porównaniu z 45% w zeszłym roku, co jest zdecydowanie pozytywnym sygnałem. Jednocześnie jednak zaledwie 45% respondentów uważa, że ich dział pomaga usprawnić obsługę klienta dzięki swoim możliwościom informatycznym. Stanowi to rażącą rozbieżność pomiędzy teorią a praktyką.
W 2017 roku każdy dyrektor IT powinien postawić sobie za cel spędzanie co najmniej 20% swojego czasu z klientami. Wymaga to czasu i pieniędzy, których - według wielu dyrektorów – ciągle brakuje. Warto jednak je zainwestować. Dyrektorzy ds. informatycznych, którzy to zrobią, staną się zaufanymi doradcami i partnerami klientów, budującymi ich lojalność. Na tym właśnie polega różnica pomiędzy tradycyjnym, odgórnym zarządzaniem działem informatycznym a byciem nowoczesnym liderem.
Internet Rzeczy: niech oprogramowanie i analiza danych staną się podstawą Twojej firmy
Tzw. Internet Rzeczy (IoT) to nie tylko pasjonujące opowieści o lodówkach podłączonych do Internetu. Pozwala on firmom z wielu różnych branż zwiększyć ekonomiczność, niezawodność systemów, jakość produktów i poziom usług, a jednocześnie tworzyć zupełnie nowe strumienie przychodów i modele biznesowe.
IoT oznacza zbieranie danych z czujników wbudowanych w szereg maszyn, środowisk pracy, urządzeń do noszenia na sobie oraz innych przedmiotów, a następnie analizowanie tych danych w celu uzyskania nowej wiedzy i możliwości biznesowych. Szacuje się, że do 2020 r. liczba przedmiotów podłączonych do Internetu sięgnie ok. 50 miliardów. Oznacza to ok. 6,3 przedmiotów na osobę. Według firmy IDC globalny rynek produktów i usług IoT wzrośnie z 1,9 biliona USD w 2013 r. do 7,1 biliona USD w 2020 r. — co stanowi prawie dwukrotną wartość obecnego globalnego rynku informatycznego i telekomunikacyjnego. Nie ma wątpliwości, że czekają nas wielkie zmiany.
Niezależnie od tego, czy Twoja firma produkuje opakowania, eksploatuje pociągi towarowe, zajmuje się uprawą soi, produkuje silniki samolotowe, prowadzi wypożyczalnie skuterów, hoduje bydło, dostarcza energię do gospodarstw domowych czy wytwarza pompy basenowe — zadaniem dyrektora IT jest analiza możliwości zastosowania IoT i przyspieszenie wdrożeń w tym zakresie. Prawdziwe korzyści pojawią się wtedy, gdy firmy przestaną się ograniczać do pojedynczych projektów IoT i przyjmą kompleksowe podejście, czyli będą budować całe działy ukierunkowane na funkcje IoT, a nie tylko wykorzystywać te funkcje do obniżania kosztów czy doskonalenia dotychczasowych produktów.
Przenieś wszystkie możliwe dane do chmury — aby zwiększyć bezpieczeństwo
Co roku w wielu badaniach dyrektorzy ds. informatycznych podają bezpieczeństwo jako jeden ze swoich najważniejszych priorytetów. Dlaczego nie są w stanie nadążyć za potrzebami w tym zakresie? Są przytłoczeni coraz większą liczbą ataków i atakujących, całą masą produktów zabezpieczających, pochodzących od różnych producentów oraz niemożnością znalezienia i zatrudnienia ekspertów ds. bezpieczeństwa.
Przyszedł czas na zmianę podejścia. W przeszłości dyrektorzy IT niechętnie przenosili wrażliwe dane korporacyjne do chmury ze względu na obawy związane z bezpieczeństwem. Obecnie bezpieczeństwo to ważny argument za przeniesieniem ich do chmury, ponieważ najwyższy poziom bezpieczeństwa stanowi jedną z kluczowych kompetencji i korzyści oferowanych przez większość dużych dostawców usług chmurowych.
Dostawcy korporacyjnych usług chmurowych opracowują i stosują najlepsze procedury w dziedzinie bezpiecznego programowania i architektury aplikacji. Zaawansowane i wielopoziomowe bezpieczeństwo fizyczne w ich centrach przetwarzania danych dorównuje ambasadom — są tam strefy buforowe pomiędzy ośrodkami, grube betonowe mury, bariery bezpieczeństwa przy wjazdach dla samochodów i czytniki biometryczne. Dostawcom usług chmurowych jest również łatwiej przyciągnąć utalentowanych specjalistów ds. bezpieczeństwa, których ich klienci często nie są w stanie znaleźć.
Autor: Rob Preston jest głównym redaktorem w dziale Oracle Content, gdzie zamieszcza artykuły i analizy dotyczące szeregu tematów ważnych dla szefów IT i innych menedżerów zarządzających informatyką biznesową.
Źródło: www.oracle.com
Źródło: www.oracle.com
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej
Hiperautomatyzacja: kolejny etap rewolucji czy buzzword?
Automatyzacja to już nie tylko boty i proste skrypty – kolejnym krokiem jest hiperautomatyzacja, kt… / Czytaj więcej
Jak agenci AI zrewolucjonizują przemysł, zwiększą produktywność i obniżą koszty
Obecnie każda firma chce być firmą AI, ale według McKinsey tylko 1% przedsiębiorstw uważa, że osiąg… / Czytaj więcej
Technologiczny wyścig z czasem – czy automatyzacja pomoże załatać lukę technologiczną w przemyśle?
Sytuacja polskiego przemysłu nie jest łatwa – według ostatnich danych GUS wskaźnik produkcji sprzed… / Czytaj więcej
Niedojrzałość danych: blokada na drodze do zaawansowanej sztucznej inteligencji
Każda ankieta dotycząca generatywnej sztucznej inteligencji, wypełniana przez osoby z branży techno… / Czytaj więcej



