Bycie pierwszym na rynku już nie wystarcza
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 20 styczeń 2016
Bycie pierwszym na rynku już nie wystarcza
Bycie pierwszą firmą wprowadzającą dany produkt na rynek przez wiele lat było synonimem sukcesu — i nie bez powodu. Liczne firmy, od Forda do Nintendo, czerpały ogromne korzyści, jeśli jako pierwsze weszły na rynek z nowym i fascynującym produktem. Ale czy nadal tak jest? Czy wciąż sprawdza się zasada: „kto pierwszy, ten lepszy”?
Według Reida Hoffmana, współzałożyciela LinkedIn, odpowiedź na to pytanie jest zdecydowanie przecząca, przynajmniej w przypadku firm z Doliny Krzemowej. Jego zdaniem możliwość szybkiego rozwoju cyfrowego produktu lub usługi po zdobyciu bazy klientów ma dużo większe znaczenie niż bycie pierwszą firmą oferującą dany produkt lub usługę. Jako przykład podaje on serwis Facebook, który został rozbudowany do niewyobrażalnych rozmiarów w ciągu zaledwie sześciu lat.
Cyfrowe innowacje
Opinia Hoffmana jest całkowicie słuszna, ale można ją rozciągnąć jeszcze dalej. Wszystkie współczesne przedsiębiorstwa są bowiem w mniejszym lub większym stopniu „firmami z Doliny Krzemowej” pod tym względem, że ich działalność opiera się na technologii. W końcu aplikacje cyfrowe i mobilne są dla firmy odzieżowej lub restauracji równie istotne jak dla dostawców usług cyfrowych takich jak LinkedIn.
W przypadku np. firmy z branży odzieżowej technologie te można wykorzystać do usprawnienia całej działalności, od logistyki i zarządzania łańcuchem dostaw do polepszenia obsługi klienta, z kolei w wielu restauracjach aplikacje nowatorsko przekształcają sposób, w jaki klienci składają zamówienia, a kuchnie je realizują. Niezależnie od branży łatwo sobie wyobrazić, jak polepszyć obsługę klienta za pomocą zaawansowanych aplikacji internetowych i mobilnych.
Nieustanne innowacje
W związku z tym przedsiębiorstwa — a także podmioty z sektora publicznego — powinny umieścić innowacje cyfrowe w centrum swojej działalności oraz zapewnić sobie możliwość ich nieustannego rozwoju. Firmy, którym zależy na zdobyciu dużego udziału w rynku i przewagi nad konkurencją, muszą kierować się filozofią nieustannych innowacji i nigdy nie spoczywać na laurach. Oznacza to, że powinny analizować, w jaki sposób mogą udoskonalać dotychczasowe lub wprowadzać nowe modele biznesowe i linie produktów, oraz dbać o to, żeby zarówno nowe, jak i dotychczasowe rozwiązania można było łatwo rozwijać.
Wszystko to ma sens z perspektywy biznesowej, ale nasuwa również kluczowe pytanie: jak przedsiębiorstwa mają nieustannie wprowadzać innowacje bez ponoszenia wysokich kosztów? Jak mogą fizycznie budować, testować i wprowadzać nowe aplikacje i funkcje w tempie wymaganym przez nowoczesny biznes? I dlaczego miałyby postawić wszystko na innowacje, które wcale nie muszą okazać się sukcesem?
Przedsiębiorstwa potrzebują sposobu na to, aby zmniejszyć pracochłonność, koszt i złożoność charakterystyczne dla typowego procesu opracowywania aplikacji. Powinny mieć możliwość popełniania błędów, które jednak nie będą ich zbyt drogo kosztować. W pewnym sensie opracowywanie aplikacji należy strącić z piedestału i przekształcić w codzienne zadanie przedsiębiorstwa, w którym poszczególne działy mogą być odpowiedzialne za opracowywanie niektórych funkcji będących dotychczas domeną działu informatycznego.
Umożliwienie nieustannych innowacji
Jeszcze niedawno o takim środowisku można było jedynie pomarzyć, ale dzięki szybkiemu rozwojowi przetwarzania w chmurze takie marzenia mogą teraz stać się rzeczywistością. W gruncie rzeczy każde przedsiębiorstwo jest obecnie w stanie realizować ideał nieustannych innowacji. Duże znaczenie ma pod tym względem jedna z platform chmurowych, mianowicie platforma-jako-usługa (PaaS). PaaS przynosi do świata opracowywania aplikacji cechy, które okazały się przydatne w procesie udostępniania aplikacji biznesowych, mianowicie łatwość użytkowania, elastyczność cenową i skalowalność.
Łatwość użytkowania ma duże znaczenie, ponieważ skraca czas opracowywania aplikacji. Wszystkie zasoby i zestawy narzędzi potrzebne do ich opracowywania są dostępne w formie usługi, dzięki czemu mogą być dostarczone przedsiębiorstwu prawie natychmiast. W przeszłości takie zasoby i narzędzia musiały być uzyskane, skonfigurowane i zarządzane przez dział informatyczny, a cały proces mógł zająć wiele miesięcy w zależności od tego, jak bardzo zajęci byli specjaliści IT.
Liczą się również koszty. Przy udostępnianiu niestandardowych środowisk programistycznych dla każdej aplikacji — jak ma to miejsce podczas tradycyjnego opracowywania aplikacji w środowisku lokalnym — koszty szybko rosną. W związku z tym przedsiębiorstwa są na ogół niechętne do inwestowania w pamięć masową, infrastrukturę i bazy danych potrzebne do tworzenia aplikacji, chyba że przemawiają za tym żelazne argumenty biznesowe. Takie podejście nie tylko hamuje innowacje, lecz także ogranicza możliwości skalowania.
Szybsze i skalowalne wprowadzanie innowacji
Tymczasem w modelu PaaS przedsiębiorstwa mogą skorzystać z wszelkich zasobów, jakich potrzebują, na dowolnym etapie rozwoju aplikacji. Firma, której zależy na szybkim sprawdzeniu aplikacji, może opracować ją z użyciem gotowych zestawów narzędzi i przetestować za pomocą wirtualnych zasobów dostępnych w chmurze. Jeśli testy wypadną pomyślnie, może łatwo rozwijać dane rozwiązanie, kupując większą pojemność od dostawcy chmury lub przenosząc aplikację do swojego środowiska lokalnego lub chmury prywatnej.
Jest to tak naprawdę kluczowa cecha udostępniana przez rozwiązania PaaS: odgrywanie roli pomostu pomiędzy chmurami publicznymi i prywatnymi oraz systemami lokalnymi. Czeka nas dekada współistnienia rozwiązań chmurowych i lokalnych, a odpowiednie rozwiązania PaaS są zgodne z obydwoma tymi środowiskami i dzięki temu mogą pełnić funkcję spoiwa łączącego rozwiązania chmurowe i lokalne w środowiskach chmury hybrydowej z jednym ujednoliconym widokiem.
Reasumując, dzięki rozwiązaniom PaaS przedsiębiorstwa mogą nie tylko wprowadzać innowacje, lecz także utrzymać się na rynku poprzez nieustanne rozwijanie swoich pomysłów i zdobywanie nowych klientów. Ponadto w modelu PaaS firmy, które opracują popularną stronę internetową lub aplikację mobilną, mają również możliwość jej szybkiego rozwijania i jak najlepszego wykorzystania szansy biznesowej. Daje im to pewność, że jeśli ich usługa osiągnie sukces, to będą w stanie szybko ją rozszerzać i w ten sposób napędzać rozwój swojego przedsiębiorstwa (i wcale nie musi być ona pierwszą na rynku!).
Autor: Shawn Price, wiceprezes Oracle, szef działu rozwiązań chmurowych
Źródło: www.oracle.com/pl
Cyfrowe innowacje
Opinia Hoffmana jest całkowicie słuszna, ale można ją rozciągnąć jeszcze dalej. Wszystkie współczesne przedsiębiorstwa są bowiem w mniejszym lub większym stopniu „firmami z Doliny Krzemowej” pod tym względem, że ich działalność opiera się na technologii. W końcu aplikacje cyfrowe i mobilne są dla firmy odzieżowej lub restauracji równie istotne jak dla dostawców usług cyfrowych takich jak LinkedIn.
W przypadku np. firmy z branży odzieżowej technologie te można wykorzystać do usprawnienia całej działalności, od logistyki i zarządzania łańcuchem dostaw do polepszenia obsługi klienta, z kolei w wielu restauracjach aplikacje nowatorsko przekształcają sposób, w jaki klienci składają zamówienia, a kuchnie je realizują. Niezależnie od branży łatwo sobie wyobrazić, jak polepszyć obsługę klienta za pomocą zaawansowanych aplikacji internetowych i mobilnych.
Nieustanne innowacje
W związku z tym przedsiębiorstwa — a także podmioty z sektora publicznego — powinny umieścić innowacje cyfrowe w centrum swojej działalności oraz zapewnić sobie możliwość ich nieustannego rozwoju. Firmy, którym zależy na zdobyciu dużego udziału w rynku i przewagi nad konkurencją, muszą kierować się filozofią nieustannych innowacji i nigdy nie spoczywać na laurach. Oznacza to, że powinny analizować, w jaki sposób mogą udoskonalać dotychczasowe lub wprowadzać nowe modele biznesowe i linie produktów, oraz dbać o to, żeby zarówno nowe, jak i dotychczasowe rozwiązania można było łatwo rozwijać.
Wszystko to ma sens z perspektywy biznesowej, ale nasuwa również kluczowe pytanie: jak przedsiębiorstwa mają nieustannie wprowadzać innowacje bez ponoszenia wysokich kosztów? Jak mogą fizycznie budować, testować i wprowadzać nowe aplikacje i funkcje w tempie wymaganym przez nowoczesny biznes? I dlaczego miałyby postawić wszystko na innowacje, które wcale nie muszą okazać się sukcesem?
Przedsiębiorstwa potrzebują sposobu na to, aby zmniejszyć pracochłonność, koszt i złożoność charakterystyczne dla typowego procesu opracowywania aplikacji. Powinny mieć możliwość popełniania błędów, które jednak nie będą ich zbyt drogo kosztować. W pewnym sensie opracowywanie aplikacji należy strącić z piedestału i przekształcić w codzienne zadanie przedsiębiorstwa, w którym poszczególne działy mogą być odpowiedzialne za opracowywanie niektórych funkcji będących dotychczas domeną działu informatycznego.
Umożliwienie nieustannych innowacji
Jeszcze niedawno o takim środowisku można było jedynie pomarzyć, ale dzięki szybkiemu rozwojowi przetwarzania w chmurze takie marzenia mogą teraz stać się rzeczywistością. W gruncie rzeczy każde przedsiębiorstwo jest obecnie w stanie realizować ideał nieustannych innowacji. Duże znaczenie ma pod tym względem jedna z platform chmurowych, mianowicie platforma-jako-usługa (PaaS). PaaS przynosi do świata opracowywania aplikacji cechy, które okazały się przydatne w procesie udostępniania aplikacji biznesowych, mianowicie łatwość użytkowania, elastyczność cenową i skalowalność.
Łatwość użytkowania ma duże znaczenie, ponieważ skraca czas opracowywania aplikacji. Wszystkie zasoby i zestawy narzędzi potrzebne do ich opracowywania są dostępne w formie usługi, dzięki czemu mogą być dostarczone przedsiębiorstwu prawie natychmiast. W przeszłości takie zasoby i narzędzia musiały być uzyskane, skonfigurowane i zarządzane przez dział informatyczny, a cały proces mógł zająć wiele miesięcy w zależności od tego, jak bardzo zajęci byli specjaliści IT.
Liczą się również koszty. Przy udostępnianiu niestandardowych środowisk programistycznych dla każdej aplikacji — jak ma to miejsce podczas tradycyjnego opracowywania aplikacji w środowisku lokalnym — koszty szybko rosną. W związku z tym przedsiębiorstwa są na ogół niechętne do inwestowania w pamięć masową, infrastrukturę i bazy danych potrzebne do tworzenia aplikacji, chyba że przemawiają za tym żelazne argumenty biznesowe. Takie podejście nie tylko hamuje innowacje, lecz także ogranicza możliwości skalowania.
Szybsze i skalowalne wprowadzanie innowacji
Tymczasem w modelu PaaS przedsiębiorstwa mogą skorzystać z wszelkich zasobów, jakich potrzebują, na dowolnym etapie rozwoju aplikacji. Firma, której zależy na szybkim sprawdzeniu aplikacji, może opracować ją z użyciem gotowych zestawów narzędzi i przetestować za pomocą wirtualnych zasobów dostępnych w chmurze. Jeśli testy wypadną pomyślnie, może łatwo rozwijać dane rozwiązanie, kupując większą pojemność od dostawcy chmury lub przenosząc aplikację do swojego środowiska lokalnego lub chmury prywatnej.
Jest to tak naprawdę kluczowa cecha udostępniana przez rozwiązania PaaS: odgrywanie roli pomostu pomiędzy chmurami publicznymi i prywatnymi oraz systemami lokalnymi. Czeka nas dekada współistnienia rozwiązań chmurowych i lokalnych, a odpowiednie rozwiązania PaaS są zgodne z obydwoma tymi środowiskami i dzięki temu mogą pełnić funkcję spoiwa łączącego rozwiązania chmurowe i lokalne w środowiskach chmury hybrydowej z jednym ujednoliconym widokiem.
Reasumując, dzięki rozwiązaniom PaaS przedsiębiorstwa mogą nie tylko wprowadzać innowacje, lecz także utrzymać się na rynku poprzez nieustanne rozwijanie swoich pomysłów i zdobywanie nowych klientów. Ponadto w modelu PaaS firmy, które opracują popularną stronę internetową lub aplikację mobilną, mają również możliwość jej szybkiego rozwijania i jak najlepszego wykorzystania szansy biznesowej. Daje im to pewność, że jeśli ich usługa osiągnie sukces, to będą w stanie szybko ją rozszerzać i w ten sposób napędzać rozwój swojego przedsiębiorstwa (i wcale nie musi być ona pierwszą na rynku!).
Autor: Shawn Price, wiceprezes Oracle, szef działu rozwiązań chmurowych
Źródło: www.oracle.com/pl
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej
Hiperautomatyzacja: kolejny etap rewolucji czy buzzword?
Automatyzacja to już nie tylko boty i proste skrypty – kolejnym krokiem jest hiperautomatyzacja, kt… / Czytaj więcej
Jak agenci AI zrewolucjonizują przemysł, zwiększą produktywność i obniżą koszty
Obecnie każda firma chce być firmą AI, ale według McKinsey tylko 1% przedsiębiorstw uważa, że osiąg… / Czytaj więcej
Technologiczny wyścig z czasem – czy automatyzacja pomoże załatać lukę technologiczną w przemyśle?
Sytuacja polskiego przemysłu nie jest łatwa – według ostatnich danych GUS wskaźnik produkcji sprzed… / Czytaj więcej
Niedojrzałość danych: blokada na drodze do zaawansowanej sztucznej inteligencji
Każda ankieta dotycząca generatywnej sztucznej inteligencji, wypełniana przez osoby z branży techno… / Czytaj więcej

