Przejdź do głównej treści

Bunt maszyn?

Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 20 sierpień 2015

Bunt maszyn?

bpscJesteśmy świadkami rewolucji, którą od lat zapowiadali twórcy science-fiction. Zmierzamy do momentu, kiedy ilość pracy wykonywanej przez roboty będzie większa od tej, zależnej od ludzkich rąk. Automatyzacja pracy nieuchronnie postępuje.


Weszliśmy na ścieżkę, z której nie ma już odwrotu i nie zmienią tego nawet pojedyncze wypadki, jak ten, w którym 22-letni technik stał się ofiarą przemysłowego robota.

Dzisiaj całe linie produkcyjne są zautomatyzowane i zintegrowane z oprogramowaniem ERP. Wspomaga ono procesy technologiczne we wszystkich obszarach – począwszy od planowania produkcji, poprzez jej realizację aż po śledzenie rzeczywistych wyników. Zrobotyzowane są także hale magazynowe. Niedawno w jednej z firm produkującej suplementy realizowaliśmy projekt, którego jednym z elementów była automatyzacja części procesów logistycznych. Oprogramowanie podpowiada lokalizację towaru w magazynie i wskazuje do niego najkrótszą drogę. Wózek widłowy samodzielnie przemieszcza się w magazynie wykonując pracę bez pomocy człowieka, opierając się na instrukcjach wydanych przez oprogramowanie.

Ten przykład to dobra ilustracja tego, co roboty wykonują dzisiaj. To zwykle mało skomplikowane, monotonne prace, choć nie ulega wątpliwości, że na przestrzeni najbliższych lat będzie się to zmieniać. Historycznie rzecz biorąc, na początku rewolucji technologicznej zakładaliśmy, że maszyny wyręczą nas przede wszystkim w pracach trudnych, niebezpiecznych a jednocześnie niewymagających wysokich kwalifikacji. Z roku na rok okazuje się jednak, że roboty znajdują zastosowanie tam, gdzie wymagane są znacznie większe umiejętności. W 2013 r. w Stanach Zjednoczonych zezwolono np. na użycie maszyny na sali operacyjnej. Dawkuje ona pacjentom propofol – substancję usypiającą – bez potrzeby ingerencji ze strony anestezjologa. Ostatnie analizy wskazują też, że komputer radzi sobie znacznie lepiej w odczytywaniu wyników radiologicznych niż lekarze.

Eksperci firmy analitycznej Gartner szacują, że do 2025 r., w Stanach Zjednoczonych ponad 30% miejsc pracy zostanie zautomatyzowanych. Praca będzie wykonywana przez roboty, oprogramowanie lub smart urządzenia. Ray Kurzweil, szef inżynierów w Google twierdzi, że do 2029 inteligencja robotów zrówna się z tą ludzką. Jakby nie patrzeć, dzisiaj roboty wykonują czynności, które może wykonać człowiek dysponujący średnim ilorazem inteligencji na poziomie 100. Jeśli jednak przyjmiemy, że co roku inteligencja będzie rosła o 1,5%, to okaże się, że na przestrzeni dekady inteligencja maszyn przekroczy inteligencję większości ludzkiej populacji.

W takiej sytuacji powstaje pytanie czy automatyzacja pracy nie wywoła masowego bezrobocia. Teoretycznie nic na to nie wskazuje. Po pierwsze, rewolucji technologicznej sprzyja demografia, po drugie, mimo systematycznie rosnącego stopnia automatyzacji miejsc pracy nie ubywa. Przeciwnie, tworzą się cały czas nowe zawody i możliwości. Sytuacja trochę przypomina okres przed rewolucją przemysłową – wówczas strach, że maszyny wyeliminują człowieka – był powszechny. Jak się okazało niesłusznie. Prawda jest jednak taka, że zawody, które powstają, to przede wszystkim zawody wymagające szczególnych kwalifikacji. Co z ludźmi, którzy ich nie posiadają?

Według analiz Boston Consulting Group roboty wykonują dzisiaj zaledwie 10% zadań produkcyjnych, które mogłyby wykonywać. Do 2025 udział robotów ma wzrosnąć do 25%. Przede wszystkim ze względu na malejące koszty ich produkcji. Firma analityczna wskazuje, że przedsiębiorstwa zaczynają myśleć o wdrożeniu robotów, gdy koszty ich zakupu i utrzymania stają się o 15% niższe od kosztów zatrudnienia człowieka. Podaje przy tym przykład amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego, który uznaje się za jeden z najbardziej zrobotyzowanych. Praca maszyny kosztuje tam 8 dolarów za godzinę, człowieka 25 dolarów. Statystyki BCG pokazują, że automatyzacja obniży koszty pracy o 33% w Południowej Korei, o 25% w Japonii, 24% w Kanadzie i 22% w Stanach Zjednoczonych i na Tajwanie. Gra jest więc warta świeczki.

Nie ma wątpliwości, że automatyzacja pracy będzie postępować, nawet tam, gdzie koszty pracy są niskie. Przykładem mogą być doświadczenia Foxconn, elektronicznego giganta zatrudniającego w Chinach ponad milion pracowników. Firma przyznała się do tego, że w 2011 r. zakupiła 10 tysięcy robotów. Dziś co roku kupuje ich już 30 tysięcy. Terry Gou, prezes Foxconn zadeklarował otwarcie, że te liczby systematycznie będą rosły i nie ma raczej co liczyć na zwiększenie zatrudnienia „tradycyjnych” pracowników. „Dziś mamy ponad milion pracowników, w przyszłości będziemy mieli dodatkowo milion robotów” – przyznał na corocznej konferencji.

Oznacza to jedno: zawody niewymagające kwalifikacji będą stopniowo wymierać. Maszyny rzeczywiście będą zastępować ludzi. Jest jednak i dobra informacja. Nasze rezerwy kompetencyjne są bardzo duże. Wiele badań wskazuje na to, że potencjał tkwiący w ludziach nie jest należycie wykorzystywany. Pracownicy często nie są dopasowani do stanowiska, wykonują działania niedostosowane do swoich umiejętności i kwalifikacji. Stąd pracują mniej efektywnie.

Paradoksalnie jednak poprawa wskaźników dopasowania, efektywności i w konsekwencji satysfakcji z pracy nie będzie możliwa bez posiłkowania się komputerami. Oprogramowanie jest w stanie bardziej obiektywnie, bez emocji ocenić pracownika i przeanalizować informacje dotyczące jego kwalifikacji, luk kompetencyjnych i rozwojowych. I zrobi to szybciej i dokładniej niż człowiek.

Mariaż maszyn i ludzi jest więc nieunikniony. Póki co, to jednak człowiek podejmuje ostateczną decyzję o tym jak wykorzystać informacje dostarczone przez maszynę. To on programuje roboty na hali produkcyjnej. I mimo, że czasem popełnia błędy, w najbliższym czasie nic nie wskazuje na to, by oddał władzę maszynie.

Autor: Andrzej Morawski - Wiceprezes Zarządu
Źródło: www.bpsc.com.pl

Najnowsze wiadomości

Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
SymfoniaOd 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biznesie. Od tego dnia przedsiębiorcy zaczynają posługiwać się wspólnym standardem we wzajemnej wymianie dokumentów – fakturą ustrukturyzowaną, znaną jako FA(3) lub po prostu faktura KSeF.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
accevoCyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
PSINowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
TODIS ConsultingWdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
TODISWdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.

Przeczytaj Również

Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?

Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej

Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric

W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej

Hiperautomatyzacja: kolejny etap rewolucji czy buzzword?

Automatyzacja to już nie tylko boty i proste skrypty – kolejnym krokiem jest hiperautomatyzacja, kt… / Czytaj więcej

Jak agenci AI zrewolucjonizują przemysł, zwiększą produktywność i obniżą koszty

Obecnie każda firma chce być firmą AI, ale według McKinsey tylko 1% przedsiębiorstw uważa, że osiąg… / Czytaj więcej

Technologiczny wyścig z czasem – czy automatyzacja pomoże załatać lukę technologiczną w przemyśle?

Sytuacja polskiego przemysłu nie jest łatwa – według ostatnich danych GUS wskaźnik produkcji sprzed… / Czytaj więcej

Niedojrzałość danych: blokada na drodze do zaawansowanej sztucznej inteligencji

Każda ankieta dotycząca generatywnej sztucznej inteligencji, wypełniana przez osoby z branży techno… / Czytaj więcej