Informacja w krwiobiegu firmy
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 13 listopad 2006
Jeśli firma zdecyduje się zautomatyzować procedury dotyczące obiegu informacji, musi się liczyć z tym, że staje przed wieloma wyzwaniami. Wdrożenie systemów klasy ECM (Enterprise Content Management) - do zarządzania treścią informacji (patrz: ramka) lub prostszych, jak DDM (Document Data Management) - do zarządzania danymi elektronicznymi, jest znaczącą inwestycją. Projekty tego typu wymagają opracowania nowej strategii działania przedsiębiorstwa. Systemy IT przestają być wówczas wyłącznie wyzwaniem dla informatyków, a stają się zadaniem dla menedżerów. Przedstawiciele firm informatycznych twierdzą, że choć wdrożenie systemów ECM\DDM może nastręczać trudności, coraz więcej przedsiębiorstw decyduje się na ten krok. Bez efektywnego zarządzania dokumentami, bez sukcesywnego usprawniania przepływu informacji, nie można efektywnie działać w biznesie. Filozofia ta jest szczególnie bliska firmom, które mają systemy wspomagające zarządzanie (klasy ERP) lub oprogramowanie księgowo-finansowe, generujące wiele informacji i dokumentów.
- Według analiz, zaledwie 20 proc. danych w przedsiębiorstwach to dane operacyjne zapisane w postaci liczb - wyjaśnia Bożena Skibicka, prezes firmy MIS. - Pozostałe 80 proc. danych to różne inne dokumenty - w tym faktury, zamówienia, umowy, opisy stanowisk, projekty kampanii reklamowych, pomysły usprawnień czy zmian organizacyjnych. O ile w większości dobrze zarządzanych przedsiębiorstw pierwszy obszar jest zazwyczaj zinformatyzowany, o tyle drugi mógłby być bardziej efektywny.
Skoroszyty do lamusa
Poza potrzebą poprawienia efektywności, na wdrożenie systemów zarządzania dokumentami decydują się firmy, które mają duże ilości informacji, zwłaszcza dokumentów wymagających archiwizacji. Do archiwizacji obliguje je prawo. Chodzi tu nie tylko o firmy sektora finansowego i telekomunikacyjnego.
- Dla firm z segmentu użyteczności publicznej, takich jak dostawcy energii lub wody, informacja jest jednym z kluczowych elementów działalności - mówi Wojciech Bartoszek, konsultant w spółce Euroscript Polska. - Firmy te generują dużo rachunków, billingów i muszą się rozliczać z regulatorami. Niewłaściwe zarządzanie dokumentami, a w efekcie trudności z dotarciem do potrzebnych informacji, przysporzą przedsiębiorstwom kłopotów.
- Według analiz, zaledwie 20 proc. danych w przedsiębiorstwach to dane operacyjne zapisane w postaci liczb - wyjaśnia Bożena Skibicka, prezes firmy MIS. - Pozostałe 80 proc. danych to różne inne dokumenty - w tym faktury, zamówienia, umowy, opisy stanowisk, projekty kampanii reklamowych, pomysły usprawnień czy zmian organizacyjnych. O ile w większości dobrze zarządzanych przedsiębiorstw pierwszy obszar jest zazwyczaj zinformatyzowany, o tyle drugi mógłby być bardziej efektywny.
Skoroszyty do lamusa
Poza potrzebą poprawienia efektywności, na wdrożenie systemów zarządzania dokumentami decydują się firmy, które mają duże ilości informacji, zwłaszcza dokumentów wymagających archiwizacji. Do archiwizacji obliguje je prawo. Chodzi tu nie tylko o firmy sektora finansowego i telekomunikacyjnego.
- Dla firm z segmentu użyteczności publicznej, takich jak dostawcy energii lub wody, informacja jest jednym z kluczowych elementów działalności - mówi Wojciech Bartoszek, konsultant w spółce Euroscript Polska. - Firmy te generują dużo rachunków, billingów i muszą się rozliczać z regulatorami. Niewłaściwe zarządzanie dokumentami, a w efekcie trudności z dotarciem do potrzebnych informacji, przysporzą przedsiębiorstwom kłopotów.
Dzięki systemom DDM wszystkie tworzone przez firmę oraz napływające do niej dokumenty są przechowywane w wersji elektronicznej w jednym miejscu. Centralna baza dokumentów nazywana jest repozytorium danych. Dzięki repozytorium wiadomo, gdzie znajduje się informacja, a więc można do niej łatwo i szybko dotrzeć. Rozwój internetu spowodował też, że dostęp do danych pokonał bariery geograficzne i polskie przedstawicielstwo firmy z USA może mieć dostęp do informacji przechowywanych w Nowym Jorku (w centralnym repozytorium).
- Repozytorium danych pozwala też szybciej i bardziej efektywnie wykonywać codzienne zadania - tłumaczy Wojciech Bartoszek. - Jako przykład może posłużyć zgłoszenie reklamacji przez klienta. Jeśli informacja o tym zdarzeniu będzie dostępna jedynie na papierze, sprawa może na długo trafić do szuflady, zwłaszcza gdy pracownik za nią odpowiedzialny będzie przez kilka dni nieobecny. Jeżeli reklamacja w formie elektronicznej trafi do repozytorium, inny pracownik będzie mógł nadać jej bieg, bez szukania dokumentu w skoroszytach.
Dodaje on, że kluczową sprawą w systemach DDM jest "wersjonowanie" dokumentów - tworzenie historii powstawania kolejnych wersji dokumentu. Wiadomo wówczas, kto i kiedy dokonał zmian.
Inną istotną sprawą w zarządzaniu dokumentami jest ich archiwizacja, wymagająca inwestycji w pamięci masowe. Okres archiwizacji zależy od potrzeb firmy oraz od wymogów prawnych. Systemy IT mogą automatycznie kierować informacje do archiwum, a po odpowiednim czasie kasować je.
Prościej, czyli efektywniej
Elektroniczny system zarządzania obiegiem dokumentów porządkuje przepływ informacji wewnątrz firmy, znacząco ułatwia dostęp do nich, daje kontrolę nad realizacją poszczególnych zadań. Odpowiednio sklasyfikowane, natychmiast dostępne dokumenty to zarówno podstawa zachowania efektywności kluczowych procesów biznesowych, jak i możliwość korzystania ze wspólnej wiedzy w całej firmie.
- Dzięki dostępowi do dokumentów, nawet kiedy nie ma pracownika, można ustalić, na jakim etapie są prace i zlecić ich kontynuowanie innej osobie. Wiedza pozostaje w systemie obiegu dokumentów - tłumaczy Bożena Skibicka.
Zarządzanie obiegiem dokumentów jest ściśle powiązane z zarządzaniem procesami w firmie. Stąd też przy wyborze systemu ECM\DDM należy zwrócić uwagę na jego elastyczność i możliwości rozbudowy.
- Repozytorium danych pozwala też szybciej i bardziej efektywnie wykonywać codzienne zadania - tłumaczy Wojciech Bartoszek. - Jako przykład może posłużyć zgłoszenie reklamacji przez klienta. Jeśli informacja o tym zdarzeniu będzie dostępna jedynie na papierze, sprawa może na długo trafić do szuflady, zwłaszcza gdy pracownik za nią odpowiedzialny będzie przez kilka dni nieobecny. Jeżeli reklamacja w formie elektronicznej trafi do repozytorium, inny pracownik będzie mógł nadać jej bieg, bez szukania dokumentu w skoroszytach.
Dodaje on, że kluczową sprawą w systemach DDM jest "wersjonowanie" dokumentów - tworzenie historii powstawania kolejnych wersji dokumentu. Wiadomo wówczas, kto i kiedy dokonał zmian.
Inną istotną sprawą w zarządzaniu dokumentami jest ich archiwizacja, wymagająca inwestycji w pamięci masowe. Okres archiwizacji zależy od potrzeb firmy oraz od wymogów prawnych. Systemy IT mogą automatycznie kierować informacje do archiwum, a po odpowiednim czasie kasować je.
Prościej, czyli efektywniej
Elektroniczny system zarządzania obiegiem dokumentów porządkuje przepływ informacji wewnątrz firmy, znacząco ułatwia dostęp do nich, daje kontrolę nad realizacją poszczególnych zadań. Odpowiednio sklasyfikowane, natychmiast dostępne dokumenty to zarówno podstawa zachowania efektywności kluczowych procesów biznesowych, jak i możliwość korzystania ze wspólnej wiedzy w całej firmie.
- Dzięki dostępowi do dokumentów, nawet kiedy nie ma pracownika, można ustalić, na jakim etapie są prace i zlecić ich kontynuowanie innej osobie. Wiedza pozostaje w systemie obiegu dokumentów - tłumaczy Bożena Skibicka.
Zarządzanie obiegiem dokumentów jest ściśle powiązane z zarządzaniem procesami w firmie. Stąd też przy wyborze systemu ECM\DDM należy zwrócić uwagę na jego elastyczność i możliwości rozbudowy.
W procesach odzwierciedlony jest sposób działania organizacji, który decyduje o tym, czy firma jest mniej czy bardziej konkurencyjna na rynku. Dzięki analizie procesów można stwierdzić, które czynności należy usprawnić, np., aby odciążyć poszczególne działy, pracowników, zmniejszyć koszty administracji, uzyskać oszczędności. Tym samym zarządzanie procesami biznesowymi (BPM - Business Process Management) pozwala działać sprawniej, szybciej, taniej, czyli efektywniej. Ponieważ przedsiębiorstwo ewoluuje, zmieniają się procesy, systemy klasy ECM/DDM powinny być łatwe w obsłudze, aby użytkownicy mogli szybko wprowadzać w nich zmiany. Dlatego, wybierając oprogramowanie, należy się kierować m.in. prostotą obsługi systemu. Użytkownicy muszą mieć możliwość dopisywania nowych procesów lub też likwidowania tych, które wygasły. Każda organizacja nieustannie się zmienia i system musi nadążać za zmianami. System nie poddający się prostej modyfikacji powodowałby - przy każdej propozycji zmiany - konieczność przyjazdu konsultanta firmy informatycznej.
Jeszcze kilka lat temu, firma, która chciała wdrożyć system ECM\DDM, musiała być zarządzana zgodnie z koncepcją BPM. Bez wcześniejszego określenie procesów, nie można było zaplanować obiegu dokumentów w firmie. Obecnie oferowane systemy ECM zawierają aplikacje do modelowania procesów. Wdrożenie zaawansowanego oprogramowania ECM/DDM oznacza automatyczne przejście na zarządzanie procesowe. Wzbogacanie oprogramowania do obiegu dokumentów o BPM, jak przypomina Tomasz Kulczyński, dyrektor ds. rozwoju firmy ArchITecna, jest określane na rynkach światowych mianem "trzeciej fali integracji".
Dokument na obrazku
Aby firma rzeczywiście odniosła korzyści z zarządzania dokumentami, musi zamieniać dotychczasowe dokumenty papierowe w elektroniczne, (m.in. po to, aby trafiały do repozytorium danych). Do utworzenia elektronicznej wersji papierowych dokumentów (proces digitalizacji) służą skanery i odpowiednie oprogramowanie.
- W przedsiębiorstwach stosuje się dedykowane urządzenia skanujące - skanery dokumentowe - wyjaśnia Robert Lipowski, odpowiedzialny za sprzedaż oprogramowania w firmie Dicom. - Urządzenia te są w stanie przetworzyć duże liczby dokumentów, często dziesiątki, setki lub tysiące faktur, formularzy, ankiet czy listów. Najnowsze technologie pozwalają na skanowanie bardzo dużych ilości danych w sposób automatyczny, z zachowaniem najlepszej jakości obrazu.
Wielu producentów skanerów dostarcza wraz ze sprzętem aplikacje umożliwiające uzyskanie obrazu elektronicznego. Oprogramowanie to jest "uniwersalne", narzuca sposób i czas skanowania dokumentów. Jeśli przedsiębiorstwo potrzebuje pełnej kontroli nad procesem przetwarzania informacji, chce dostosować skanowanie do własnych wymagań biznesowych, powinno zainwestować w dodatkowe, specjalistyczne oprogramowanie, które można dowolnie skonfigurować.
- Zeskanowane i przetworzone dokumenty mogą być zapisane w wielu formatach potrzebnych do przetwarzania ich w systemach informatycznych, np. wspomagających zarządzanie (ERP) lub innych systemach obiegu i zarządzania dokumentami - dodaje specjalista firmy Dicom.
Wersja elektroniczna dokumentu może z powodzeniem funkcjonować w systemie w dowolnej postaci, np. jako obraz cyfrowy (plik graficzny - zdjęcie dokumentu) lub plik tekstowy w wybranym formacie.
Dostęp nie dla każdego
Inną, istotną cechą system obiegu dokumentów jest bezpieczeństwo informacji, ponieważ wersje elektroniczne dokumentów mogą być narażone na kradzież lub utratę. Na bezpieczeństwo składają się trzy czynniki: poufność, integralność i dostępność. Poufność to zapewnienie dostępu do informacji tylko uprawnionym osobom.
- W systemach obiegu dokumentów można zagwarantować poufność poprzez właściwe zarządzanie uprawnieniami, zarówno pracowników firmy, jak i osób trzecich (np. kontrahentów) - informuje Jakub Bryl, dyrektor departamentu bezpieczeństwa w firmie Alma. - Integralność to zaś kompletność i wiarygodność informacji. Dla jej zapewnienia niezmiernie ważne jest, aby modyfikacje przesyłanych dokumentów mogły wykonać tylko osoby do tego upoważnione. Należy przy tym wyraźnie rozróżnić poufność od integralności. Można przecież udostępnić dokument do obejrzenia, lecz nie każdy powinien mieć możliwość jego edycji.
Trzeci element bezpieczeństwa informacji, czyli dostępność, to zapewnienie, aby osoby upoważnione miały dostęp do dokumentów, kiedy jest to niezbędne.
W łańcuchu elementów potrzebnych do stworzenia systemu obiegu dokumentów, można stosować wiele technologii potrzebnych do zabezpieczenia danych, np. mechanizmy kryptograficzne (szyfrowanie danych). Myśląc o rozwiązaniach technicznych z zakresu bezpieczeństwa, trzeba się jednak zastanowić, czemu zastosowana technologia ma służyć, tzn. jakie informacje i przed kim ma zabezpieczać. Według Jakuba Bryla, nie ma znaczenie, jakie wdrożymy zabezpieczenia, jeśli nie zadamy sobie pytania: po co?
Najsłabszym ogniwem zabezpieczeń zawsze jest człowiek. To z winy ludzi, świadomie lub nieświadomie popełnianych przez nich błędów, dochodzi do utraty informacji. Dlatego najważniejszym zadaniem, jeszcze przed przystąpieniem do wdrożenia systemu obiegu dokumentów, jest zdefiniowanie zasad zapewnienia bezpieczeństwa informacji.
Źródło: www.wnp.pl
Autor: Adam Brzozowski
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej
Hiperautomatyzacja: kolejny etap rewolucji czy buzzword?
Automatyzacja to już nie tylko boty i proste skrypty – kolejnym krokiem jest hiperautomatyzacja, kt… / Czytaj więcej
Jak agenci AI zrewolucjonizują przemysł, zwiększą produktywność i obniżą koszty
Obecnie każda firma chce być firmą AI, ale według McKinsey tylko 1% przedsiębiorstw uważa, że osiąg… / Czytaj więcej
Technologiczny wyścig z czasem – czy automatyzacja pomoże załatać lukę technologiczną w przemyśle?
Sytuacja polskiego przemysłu nie jest łatwa – według ostatnich danych GUS wskaźnik produkcji sprzed… / Czytaj więcej
Niedojrzałość danych: blokada na drodze do zaawansowanej sztucznej inteligencji
Każda ankieta dotycząca generatywnej sztucznej inteligencji, wypełniana przez osoby z branży techno… / Czytaj więcej


