Technologie open source – czynnik łączący w procesie transformacji cyfrowej
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 09 listopad 2018
Przełomowe innowacje napędzają nieustanny rozwój technologii. Sposób ewolucji dotychczasowego utrwalonego wzoru lub modelu — co historyk naukowy Thomas Kuhn określił mianem „zmiany koncepcji” — będzie warunkował to, kto będzie prosperować, a kto zniknie z rynku. Dzisiejsze przedsiębiorstwa znalazły się w samym centrum transformacji cyfrowej, a zatem kluczowy wpływ na ich długoterminowy sukces będzie miał sposób zarządzania całym procesem transformacji.
Działająca w branży teleinformatycznej firma badawcza IDC definiuje eksplozję innowacji i kreowania wartości w branży jako „trzecią platformę”. Jest ona zbudowana na filarach technologii mobilnych, usług przetwarzania w chmurze, obsługi i analizy wielkich zbiorów danych oraz rozwiązań społecznościowych. IDC przewiduje, że do 2020 roku 44 proc. wszystkich wydatków na technologie informatyczne oraz 100 proc. wzrostu w tym obszarze będzie przypadać właśnie na trzecią platformę. Ostatnie badania IDC pokazują również, że 60 proc. europejskich przedsiębiorstw uważa transformację cyfrową za jeden z głównych priorytetów na najbliższe 12 miesięcy*. Oczywiste jest zatem to, że transformacja cyfrowa stanowi ogromną szansę dla twórców i dostawców technologii.
Partner w procesie stopniowej transformacji
W przypadku transformacji cyfrowej pytanie nie dotyczy tego, czy stanie się ona rzeczywistością, ale raczej kiedy nastąpi. To właśnie dlatego przechodzenie na trzecią platformę musi odbywać się w sposób świadomy, a znaczenia nabierają silne relacje biznesowe. Firmy muszą przeanalizować swoją aktualną sytuację i obrane cele, co ma ogromne znaczenie dla ich dalszej działalności. Co więcej, transformacja cyfrowa powinna być realizowana stopniowo, gdyż w ten sposób specjaliści IT zdołają dostrzec, co działa, a co nie. Użytkownicy końcowi potrzebują z kolei integracji i zgodności operacyjnej, która ułatwi im realizację planów związanych z transformacją. Taki stan rzeczy daje integratorom atrakcyjne perspektywy biznesowe.
Obecnie firmy nie są w stanie zrezygnować ze wszystkich aspektów klasycznego środowiska. W rzeczywistości przez pewien czas będziemy mieli do czynienia ze środowiskiem hybrydowym, w którym starsze struktury będą funkcjonowały równolegle do rozwiązań nowej generacji. Konieczne będzie utrzymywanie starszych systemów. W związku z tym pojawia się pytanie: w jaki sposób środowiska te będą połączone z nowymi?
Przedsiębiorstwa poszukują sposobów na podjęcie się tego trudnego zadania. Budują infrastruktury nowej generacji na potrzeby dynamicznego rozwoju i wzrostu konkurencyjności, przy jednoczesnej modernizacji i standaryzacji centrów przetwarzania danych w taki sposób, aby możliwe było przyłączenie do nich systemów nowej generacji. Ich partnerzy stoją przed podobnym wyzwaniem.
Firmy partnerskie znajdują się obecnie w punkcie, w którym muszą podejmować ważne decyzje na temat współpracy z określonymi dostawcami, które będą mieć fundamentalny wpływ na przyszły sukces. Co więcej, organizacje muszą także skupiać się na wprowadzaniu w życie zrównoważonej strategii współpracy z takimi dostawcami.
Rozwiązania open source w centrum transformacji cyfrowej
Rozwój w obszarach chmur obliczeniowych, wielkich zbiorów danych, analityki oraz platform mobilnych i społecznościowych w dużej mierze ma miejsce ze względu na ewolucję technologii stanowiących ich podstawę. Zdaniem firmy Red Hat dzieje się tak, ponieważ duża część z nich opiera się na otwartym kodzie źródłowym i jest rozwijana w procesie współpracy licznych firm i społeczności. Wiele chmur obliczeniowych opiera się na systemie operacyjnym Linux i technologiach open source, co czyni otwarte oprogramowanie główną siłą napędową zachodzących zmian i krótkich cykli wdrażania innowacji.
Zjawisko to samo w sobie pokazuje, jak wiele zawdzięczamy oprogramowaniu open source i jak duży tkwi w nim potencjał. Za przykład może posłużyć dostosowanie zastrzeżonej technologii do starszych systemów Unix — czy też oprogramowania do wirtualizacji — bądź zastąpienie własnych systemów operacyjnych Linuksem i ułatwienie rozwoju standardowych serwerów x86 firmy Intel. Coraz szersze stosowanie otwartych rozwiązań sprawiło, że ich podstawowe zasady i założenia stały się powszechnie znane. To z kolei przyczyniło się do pobudzenia innowacji w obszarach technologii chmur obliczeniowych i transformacji cyfrowej.
Każde przedsiębiorstwo powinno wziąć ten fakt pod uwagę w pierwszej kolejności. Standaryzacja z wykorzystaniem modeli open source — a nie własnych, niestandardowych rozwiązań — może pomóc w połączeniu poszczególnych elementów układanki, tj. nowych i starszych rozwiązań.
Likwidacja odizolowanych rozwiązań
W kontekście transformacji cyfrowej wielu partnerów dostrzega to, jak rośnie złożoność naszego świata. Granice ulegają zatarciu, a partnerzy, którzy dotychczas specjalizowali się w jednej dziedzinie, muszą rozwijać swoje kompetencje w szerokim obszarze technologii, wypracowując metody, dzięki którym możliwa będzie ewolucja ich ofert z drugiej do trzeciej platformy informatycznej. Klienci mają coraz więcej wymagań względem swoich partnerów, oczekując lepszej orientacji w panujących trendach i kierunkach rozwoju branży, a także coraz bardziej złożonych rozwiązań. Co ważne, dotyczy to nie tylko sprzętu, lecz także systemów operacyjnych, a nawet (w niektórych przypadkach) modelu PaaS (Platform-as-a-Service). Analogicznie, od niezależnych dostawców oprogramowania oczekuje się dostarczania produktów zarówno lokalnie, jak i w sposób zwirtualizowany, czyli w chmurze prywatnej lub publicznej. Być może nawet w modelu SaaS (Software-as-a-Service), objętym opłatami abonamentowymi.
W rezultacie większość partnerów rozważa stosowanie takiego oprogramowania jak OpenStack, które rozwija się obecnie jako standard w dziedzinie chmur prywatnych. OpenStack może ułatwić łączenie chmur prywatnych i publicznych, pozwalając na rozwój modeli hybrydowych — niezbędnych do zachowania należytej sprawności i elastyczności.
Jednakże mimo wzrostu zainteresowania rozwiązaniami open source, organizacje często zachowują pewną naturalną powściągliwość, która powstrzymuje od wdrażania rozwiązań nieznanych. Być może w niektórych firmach panuje błędne przekonanie, że rozwiązania te nie są jeszcze odpowiednio solidne lub należycie przygotowane. Być może też obawiają się, że nie mają wystarczającej wiedzy, aby zapewnić ich właściwe działanie. W tej sytuacji oczywistym wyjściem, które umożliwi dalszy rozwój, jest nawiązanie współpracy z wiarygodnym partnerem, dysponującym właściwymi kompetencjami w tej dziedzinie.
Aby ułatwić korzystanie z nowych technologii, takich jak OpenStack, firma Red Hat zapewnia swoim partnerom niezbędne szkolenia i wsparcie, a także współpracuje z innymi liderami rynku, aby uprościć proces wchodzenia na te rynki. Firma Red Hat opracowała na przykład architektury referencyjne przy współpracy z firmami Dell, Fujitsu i Cisco, aby umożliwić płynniejszą instalację pilotażowych wdrożeń OpenStack. Rozwiązania te są odpowiednio udokumentowane, regularnie aktualizowane oraz objęte stałym serwisem i wsparciem — zarówno poszczególnych dostawców, jak i Red Hat.
Kolejny przykład stanowi urządzenie firmy Fujitsu zbudowane w oparciu o technologię Software-defined Storage j firmy Red Hat, która z punktu widzenia użytkownika bardzo przypomina standardowy produkt pamięci masowej. W ten sposób klienci przyzwyczajeni do kupowania np. rozwiązań EMC mogą nabyć pamięć masową opartą na standardowym sprzęcie x86 firmy Intel. Firma Fujitsu wykonała odpowiednią pracę na rzecz integracji, dzięki czemu stworzone przez nią rozwiązanie jest stabilne i udostępnia ujednolicony interfejs zarządzania. Dla wielu użytkowników oznacza to jedynie potrzebę jego uruchomienia, po którym rozwiązanie będzie funkcjonowało analogicznie do pozostałych systemów pamięciowych, zapewniając jednocześnie wszystkie zalety pamięci definiowanej programowo.
W międzyczasie CGI, ogólnoświatowe przedsiębiorstwo zajmujące się doradztwem i usługami w branży IT, ugruntowało swoją pozycję jako firma wspierająca rozwiązania open source w sektorze usług finansowych. Poza projektowaniem i budowaniem innowacyjnych systemów bankowych CGI rozwija również zasoby open source za pośrednictwem swojego centrum Open Digital Services Center (ODSC) działającego w Wielkiej Brytanii. ODSC pracuje nad projektami open source, realizowanymi na indywidualne zamówienie klientówi. Dzięki wykorzystaniu potencjału transformacji cyfrowej firma CGI mogła odejść od modelu udostępniania znacznej części swoich adresów IP w oparciu o licencje, przechodząc na model oprogramowania jako usługi, który pozwolił jej wykorzystać zalety związane ze stosowaniem chmury zarówno z punktu widzenia ekonomii, jak i elastyczności.
Łatwiejsze poruszanie się po cyfrowym polu minowym
Transformacja cyfrowa nadal wywołuje zmiany we wszystkich gałęziach przemysłu. Mimo iż niektórzy partnerzy aktywnie angażują się w ten proces, realizując swoje wizje i strategie rozwoju, wśród wielu z nich wciąż panuje niepewność. W efekcie wiele firm zadaje sobie istotne pytania: czy są gotowe na zmiany? Czy dysponują już niezbędną wiedzą? Czy transformacja jest właśnie tym, na czym im zależy?
Aby pomóc w identyfikacji braków i uzyskaniu dostępu do niezbędnych zasobów, które pozwolą skutecznie wspierać harmonogram transformacji cyfrowej, konieczne jest prowadzenie szkoleń. Za przykład może posłużyć internetowy program szkolenia partnerów Red Hat OPEN, który zapewnia nieprzerwany dostęp do informacji technicznych i zasobów edukacyjnych, dzięki którym partnerzy mogą lepiej zrozumieć pierwsze etapy zmian i w pełni wykorzystać przyszłe inwestycje.
Przygotowania do sukcesu
Aby nie tylko przetrwać zmianę koncepcji i przejście na trzecią platformę, lecz także w dalszym ciągu prosperować, musimy w większej mierze skupić się na możliwościach oprogramowania. Gdy sprzęt i systemy operacyjne ulegają standaryzacji, wartość na poziomie infrastruktury tworzona jest w górnej warstwie oprogramowania i narzędzi do zarządzania. Te bowiem pozwalają firmom w bardziej otwarty i elastyczny sposób wykorzystać zalety środowisk — zarówno klasycznych, jak i tych nowej generacji. Takie rozwiązanie pozwoli im uniknąć blokad i umożliwi szybkie dostosowywanie się do zachodzących zmian.
Jesteśmy dziś świadkami niezwykle interesującego okresu rozwoju oprogramowania open source. Coraz więcej organizacji z całego świata dostrzega rosnącą rolę, jaką otwarte oprogramowanie pełni w procesie napędzania transformacji cyfrowej. Rozwijająca się branża staje w obliczu ogromnych wyzwań, dlatego sukces odniosą te firmy, które będą należycie przygotowane do rozwoju swojej działalności.
Autor: Frank Basinski, Director, Partner Programs & Enablement, Red Hat EMEA
Partner w procesie stopniowej transformacji
W przypadku transformacji cyfrowej pytanie nie dotyczy tego, czy stanie się ona rzeczywistością, ale raczej kiedy nastąpi. To właśnie dlatego przechodzenie na trzecią platformę musi odbywać się w sposób świadomy, a znaczenia nabierają silne relacje biznesowe. Firmy muszą przeanalizować swoją aktualną sytuację i obrane cele, co ma ogromne znaczenie dla ich dalszej działalności. Co więcej, transformacja cyfrowa powinna być realizowana stopniowo, gdyż w ten sposób specjaliści IT zdołają dostrzec, co działa, a co nie. Użytkownicy końcowi potrzebują z kolei integracji i zgodności operacyjnej, która ułatwi im realizację planów związanych z transformacją. Taki stan rzeczy daje integratorom atrakcyjne perspektywy biznesowe.
Obecnie firmy nie są w stanie zrezygnować ze wszystkich aspektów klasycznego środowiska. W rzeczywistości przez pewien czas będziemy mieli do czynienia ze środowiskiem hybrydowym, w którym starsze struktury będą funkcjonowały równolegle do rozwiązań nowej generacji. Konieczne będzie utrzymywanie starszych systemów. W związku z tym pojawia się pytanie: w jaki sposób środowiska te będą połączone z nowymi?
Przedsiębiorstwa poszukują sposobów na podjęcie się tego trudnego zadania. Budują infrastruktury nowej generacji na potrzeby dynamicznego rozwoju i wzrostu konkurencyjności, przy jednoczesnej modernizacji i standaryzacji centrów przetwarzania danych w taki sposób, aby możliwe było przyłączenie do nich systemów nowej generacji. Ich partnerzy stoją przed podobnym wyzwaniem.
Firmy partnerskie znajdują się obecnie w punkcie, w którym muszą podejmować ważne decyzje na temat współpracy z określonymi dostawcami, które będą mieć fundamentalny wpływ na przyszły sukces. Co więcej, organizacje muszą także skupiać się na wprowadzaniu w życie zrównoważonej strategii współpracy z takimi dostawcami.
Rozwiązania open source w centrum transformacji cyfrowej
Rozwój w obszarach chmur obliczeniowych, wielkich zbiorów danych, analityki oraz platform mobilnych i społecznościowych w dużej mierze ma miejsce ze względu na ewolucję technologii stanowiących ich podstawę. Zdaniem firmy Red Hat dzieje się tak, ponieważ duża część z nich opiera się na otwartym kodzie źródłowym i jest rozwijana w procesie współpracy licznych firm i społeczności. Wiele chmur obliczeniowych opiera się na systemie operacyjnym Linux i technologiach open source, co czyni otwarte oprogramowanie główną siłą napędową zachodzących zmian i krótkich cykli wdrażania innowacji.
Zjawisko to samo w sobie pokazuje, jak wiele zawdzięczamy oprogramowaniu open source i jak duży tkwi w nim potencjał. Za przykład może posłużyć dostosowanie zastrzeżonej technologii do starszych systemów Unix — czy też oprogramowania do wirtualizacji — bądź zastąpienie własnych systemów operacyjnych Linuksem i ułatwienie rozwoju standardowych serwerów x86 firmy Intel. Coraz szersze stosowanie otwartych rozwiązań sprawiło, że ich podstawowe zasady i założenia stały się powszechnie znane. To z kolei przyczyniło się do pobudzenia innowacji w obszarach technologii chmur obliczeniowych i transformacji cyfrowej.
Każde przedsiębiorstwo powinno wziąć ten fakt pod uwagę w pierwszej kolejności. Standaryzacja z wykorzystaniem modeli open source — a nie własnych, niestandardowych rozwiązań — może pomóc w połączeniu poszczególnych elementów układanki, tj. nowych i starszych rozwiązań.
Likwidacja odizolowanych rozwiązań
W kontekście transformacji cyfrowej wielu partnerów dostrzega to, jak rośnie złożoność naszego świata. Granice ulegają zatarciu, a partnerzy, którzy dotychczas specjalizowali się w jednej dziedzinie, muszą rozwijać swoje kompetencje w szerokim obszarze technologii, wypracowując metody, dzięki którym możliwa będzie ewolucja ich ofert z drugiej do trzeciej platformy informatycznej. Klienci mają coraz więcej wymagań względem swoich partnerów, oczekując lepszej orientacji w panujących trendach i kierunkach rozwoju branży, a także coraz bardziej złożonych rozwiązań. Co ważne, dotyczy to nie tylko sprzętu, lecz także systemów operacyjnych, a nawet (w niektórych przypadkach) modelu PaaS (Platform-as-a-Service). Analogicznie, od niezależnych dostawców oprogramowania oczekuje się dostarczania produktów zarówno lokalnie, jak i w sposób zwirtualizowany, czyli w chmurze prywatnej lub publicznej. Być może nawet w modelu SaaS (Software-as-a-Service), objętym opłatami abonamentowymi.
W rezultacie większość partnerów rozważa stosowanie takiego oprogramowania jak OpenStack, które rozwija się obecnie jako standard w dziedzinie chmur prywatnych. OpenStack może ułatwić łączenie chmur prywatnych i publicznych, pozwalając na rozwój modeli hybrydowych — niezbędnych do zachowania należytej sprawności i elastyczności.
Jednakże mimo wzrostu zainteresowania rozwiązaniami open source, organizacje często zachowują pewną naturalną powściągliwość, która powstrzymuje od wdrażania rozwiązań nieznanych. Być może w niektórych firmach panuje błędne przekonanie, że rozwiązania te nie są jeszcze odpowiednio solidne lub należycie przygotowane. Być może też obawiają się, że nie mają wystarczającej wiedzy, aby zapewnić ich właściwe działanie. W tej sytuacji oczywistym wyjściem, które umożliwi dalszy rozwój, jest nawiązanie współpracy z wiarygodnym partnerem, dysponującym właściwymi kompetencjami w tej dziedzinie.
Aby ułatwić korzystanie z nowych technologii, takich jak OpenStack, firma Red Hat zapewnia swoim partnerom niezbędne szkolenia i wsparcie, a także współpracuje z innymi liderami rynku, aby uprościć proces wchodzenia na te rynki. Firma Red Hat opracowała na przykład architektury referencyjne przy współpracy z firmami Dell, Fujitsu i Cisco, aby umożliwić płynniejszą instalację pilotażowych wdrożeń OpenStack. Rozwiązania te są odpowiednio udokumentowane, regularnie aktualizowane oraz objęte stałym serwisem i wsparciem — zarówno poszczególnych dostawców, jak i Red Hat.
Kolejny przykład stanowi urządzenie firmy Fujitsu zbudowane w oparciu o technologię Software-defined Storage j firmy Red Hat, która z punktu widzenia użytkownika bardzo przypomina standardowy produkt pamięci masowej. W ten sposób klienci przyzwyczajeni do kupowania np. rozwiązań EMC mogą nabyć pamięć masową opartą na standardowym sprzęcie x86 firmy Intel. Firma Fujitsu wykonała odpowiednią pracę na rzecz integracji, dzięki czemu stworzone przez nią rozwiązanie jest stabilne i udostępnia ujednolicony interfejs zarządzania. Dla wielu użytkowników oznacza to jedynie potrzebę jego uruchomienia, po którym rozwiązanie będzie funkcjonowało analogicznie do pozostałych systemów pamięciowych, zapewniając jednocześnie wszystkie zalety pamięci definiowanej programowo.
W międzyczasie CGI, ogólnoświatowe przedsiębiorstwo zajmujące się doradztwem i usługami w branży IT, ugruntowało swoją pozycję jako firma wspierająca rozwiązania open source w sektorze usług finansowych. Poza projektowaniem i budowaniem innowacyjnych systemów bankowych CGI rozwija również zasoby open source za pośrednictwem swojego centrum Open Digital Services Center (ODSC) działającego w Wielkiej Brytanii. ODSC pracuje nad projektami open source, realizowanymi na indywidualne zamówienie klientówi. Dzięki wykorzystaniu potencjału transformacji cyfrowej firma CGI mogła odejść od modelu udostępniania znacznej części swoich adresów IP w oparciu o licencje, przechodząc na model oprogramowania jako usługi, który pozwolił jej wykorzystać zalety związane ze stosowaniem chmury zarówno z punktu widzenia ekonomii, jak i elastyczności.
Łatwiejsze poruszanie się po cyfrowym polu minowym
Transformacja cyfrowa nadal wywołuje zmiany we wszystkich gałęziach przemysłu. Mimo iż niektórzy partnerzy aktywnie angażują się w ten proces, realizując swoje wizje i strategie rozwoju, wśród wielu z nich wciąż panuje niepewność. W efekcie wiele firm zadaje sobie istotne pytania: czy są gotowe na zmiany? Czy dysponują już niezbędną wiedzą? Czy transformacja jest właśnie tym, na czym im zależy?
Aby pomóc w identyfikacji braków i uzyskaniu dostępu do niezbędnych zasobów, które pozwolą skutecznie wspierać harmonogram transformacji cyfrowej, konieczne jest prowadzenie szkoleń. Za przykład może posłużyć internetowy program szkolenia partnerów Red Hat OPEN, który zapewnia nieprzerwany dostęp do informacji technicznych i zasobów edukacyjnych, dzięki którym partnerzy mogą lepiej zrozumieć pierwsze etapy zmian i w pełni wykorzystać przyszłe inwestycje.
Przygotowania do sukcesu
Aby nie tylko przetrwać zmianę koncepcji i przejście na trzecią platformę, lecz także w dalszym ciągu prosperować, musimy w większej mierze skupić się na możliwościach oprogramowania. Gdy sprzęt i systemy operacyjne ulegają standaryzacji, wartość na poziomie infrastruktury tworzona jest w górnej warstwie oprogramowania i narzędzi do zarządzania. Te bowiem pozwalają firmom w bardziej otwarty i elastyczny sposób wykorzystać zalety środowisk — zarówno klasycznych, jak i tych nowej generacji. Takie rozwiązanie pozwoli im uniknąć blokad i umożliwi szybkie dostosowywanie się do zachodzących zmian.
Jesteśmy dziś świadkami niezwykle interesującego okresu rozwoju oprogramowania open source. Coraz więcej organizacji z całego świata dostrzega rosnącą rolę, jaką otwarte oprogramowanie pełni w procesie napędzania transformacji cyfrowej. Rozwijająca się branża staje w obliczu ogromnych wyzwań, dlatego sukces odniosą te firmy, które będą należycie przygotowane do rozwoju swojej działalności.
Autor: Frank Basinski, Director, Partner Programs & Enablement, Red Hat EMEA
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej
Hiperautomatyzacja: kolejny etap rewolucji czy buzzword?
Automatyzacja to już nie tylko boty i proste skrypty – kolejnym krokiem jest hiperautomatyzacja, kt… / Czytaj więcej
Jak agenci AI zrewolucjonizują przemysł, zwiększą produktywność i obniżą koszty
Obecnie każda firma chce być firmą AI, ale według McKinsey tylko 1% przedsiębiorstw uważa, że osiąg… / Czytaj więcej
Technologiczny wyścig z czasem – czy automatyzacja pomoże załatać lukę technologiczną w przemyśle?
Sytuacja polskiego przemysłu nie jest łatwa – według ostatnich danych GUS wskaźnik produkcji sprzed… / Czytaj więcej
Niedojrzałość danych: blokada na drodze do zaawansowanej sztucznej inteligencji
Każda ankieta dotycząca generatywnej sztucznej inteligencji, wypełniana przez osoby z branży techno… / Czytaj więcej


