Gdyby nie chmura obliczeniowa, firmy byłyby teraz w jeszcze większych tarapatach
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 11 maj 2020
COVID-19 wyrządził ogromne spustoszenia w globalnej gospodarce, a jesteśmy dopiero na początku liczenia strat. Dewastacyjny wpływ pandemii na gospodarkę byłby z pewnością jeszcze gorszy, gdyby nie przejście wielu firm i instytucji na model pracy zdalnej, który był możliwy dzięki wcześniejszym lub podejmowanym na szybko inwestycjom w chmurę obliczeniową.
Wpływ koronawirusa bez wątpienia jest katastrofalny ze społecznego i gospodarczego punktu widzenia. Jednak z pewnością byłby on znacznie poważniejszy, gdyby nie inwestycje przedsiębiorstw w cloud computing. Choć przed pandemią w Polsce z chmury korzystało kilkanaście procent przedsiębiorstw, nawet tak niskie zaangażowanie polskich firm należy ocenić pozytywnie, jako dobrą bazę teraźniejszych i przyszłych transformacji. Chmura obliczeniowa zasila dzisiaj niemal wszystko to, co pozwala nam w miarę normalnie funkcjonować w czasach izolacji. Praca zdalna, dostęp do filmów i seriali przez platformy typu Netflix, dostęp do książek z poziomu np. aplikacji Storytel, automatyzacja łańcuchów dostaw sieci retailowych czy po prostu działanie aplikacji zakupowych – to zasługa chmury.
Bohater nieoczekiwanej rewolucji
Na zachodzie od dawna dostrzegano wartość chmury. Według firmy analitycznej Canalys, w 2019 roku organizacje wydały rekordową sumę 107 mld dolarów na wdrożenia lub rozwój infrastruktury chmurowej i było to aż o 37 proc. więcej niż w roku poprzednim. Natomiast Gartner przewiduje, że światowe wydatki na usługi chmury publicznej wzrosną w 2020 roku o 17 proc., do kwoty ponad 266 mld dolarów.
Gdyby taka sytuacja wydarzyła się dekadę wcześniej, IT byłoby w zupełnie innej sytuacji. Według badań przeprowadzonych przez kierownictwo działu IT firmy Osterman Research, w 2010 roku przeciętna firma wydawała rocznie na przetwarzanie w chmurze zaledwie 6300 dolarów rocznie, co w przeliczeniu na jednego pracownika wynosiło nieco ponad 23 dolary. To niewielki ułamek obecnych nakładów na ten obszar IT.
Praca zdalna lub brak pracy
Jeszcze kilka lat temu chmura to było narzędzie czysto developerskie. Najważniejsze było tworzenie oprogramowania, natomiast podstawy pracy zdalnej – wideokonferencje, współpraca dokumentów i bezpieczna sieć – miały marginalne znaczenie. W 2010 r. przetwarzanie w chmurze, jakie stosowano w firmach, nie byłoby jeszcze w stanie umożliwić pracy zdalnej na szeroką skalę. Dziś okazało się zbawienne i to nie tylko dla firm, ale i dla samych pracowników. Bez realnej możliwości bezpiecznego kontynuowania pracy, wiele firm musiałoby zwalniać pracowników.
Chociaż ludzkie i ekonomiczne koszty dzisiejszego kryzysu są ogromne, potencjalne szkody finansowe związane z pandemią zostały zmniejszone dzięki możliwości wykorzystania chmury do wykonywania niektórych działań operacyjnych. Dzięki chmurze pracownicy mogą nie tylko pracować zdalnie, ale także efektywnie współpracować, odbywając konferencje video czy pracując nad tymi samymi dokumentami i projektami jednocześnie.
Korzyści dla wszystkich
Cloud computing to jednak nie tylko ogromne wsparcie dla pracy zdalnej. To także ogromna pomoc dla szkół, które nagle zostały zamknięte. Dzieci na całym świecie realizują swoją edukację online, z domu. Podobnie jest na uniwersytetach.
Ostatnie inwestycje w rozwiązania chmurowe m.in. w opiece zdrowotnej dziś pomagają z kolei wspierać pracowników służby zdrowia w ich niezwykle ważnej pracy na linii frontu. Dodatkowo, dzięki chmurze obliczeniowej naukowcy z całego świata mogą wspólnie pracować nad szczepionką na wirusa, na którą wszyscy czekają.
Pod wieloma względami pandemia koronawirusa stała się impulsem do największego w historii testu przetwarzania w chmurze. Menedżerowie, którzy mogli mieć kiedyś wątpliwości odnośnie zasadności inwestycji w informatykę, przekonali się, jakim wsparciem jest chmura obliczeniowa dla pracy zdalnej.
Sytuacja z COVID-19 z pewnością wiele firm przekona do inwestowania w cloud computing. Jak się dziś okazuje, w wielu przypadkach inwestowanie w chmurę obliczeniową było najlepszą decyzją w zakresie informatyki, jaka kiedykolwiek została podjęta.
Bohater nieoczekiwanej rewolucji
Na zachodzie od dawna dostrzegano wartość chmury. Według firmy analitycznej Canalys, w 2019 roku organizacje wydały rekordową sumę 107 mld dolarów na wdrożenia lub rozwój infrastruktury chmurowej i było to aż o 37 proc. więcej niż w roku poprzednim. Natomiast Gartner przewiduje, że światowe wydatki na usługi chmury publicznej wzrosną w 2020 roku o 17 proc., do kwoty ponad 266 mld dolarów.
To, że dziś firmy korzystające z cloud computingu mogą kontynuować wszystkie lub większość dotychczasowych procesów, zawdzięczają w dużej mierze wcześniejszym inwestycjom w rozwiązania cloudowe. To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie naprawdę szybkie tempo adopcji chmury – mówi Andrzej Stella-Sawicki, Wiceprezes i Dyrektor Operacyjny w CloudFerro, polskiej firmie specjalizującej się w świadczeniu usług chmurowych. Jeszcze kilka lat temu firmom brakowało narzędzi, aby umożliwić pracownikom natychmiastowe przejście na pracę zdalną. Dziś firmy mają właściwie wszystko, czego potrzebują, aby pracownicy mogli wykonywać swoje zadania z domu – szybki internet, przystępne cenowo komputery osobiste, systemy zabezpieczeń w formie zaawansowanych sposobów rejestracji i uwierzytelniania oraz dostępność większości systemów biznesowych w chmurze. Okazuje się, że chmura obliczeniowa, w obliczu dzisiejszego ogromnego wyzwania, dobrze spełnia swoją rolę, zapewniając platformę do pracy zdalnej, współdzielenie dokumentów, możliwość szybkiego skalowania zasobów. Na przykładzie naszej organizacji – od momentu ogłoszenia pandemii dostosowaliśmy model działania przechodząc na pracę zdalną, ale dzięki rozwiązaniom chmurowym nasi klienci nie odczuli żadnej zmiany w jakości świadczonych przez nas usług – dodaje Andrzej Stella-Sawicki.
Co więcej, wydaje się, że ta nagła rewolucja może na stałe zmienić system, w którym funkcjonujemy, pracujemy czy uczymy się. W przyszłości, nawet jak już wrócimy do normalności, pracodawcy, pracownicy, nauczyciele, studenci i uczniowie, dostrzegając zalety towarzyszące pracy zdalnej, z pewnością będą z nich korzystać na szerszą skalę – mówi przedstawiciel CloudFerro.
Gdyby taka sytuacja wydarzyła się dekadę wcześniej, IT byłoby w zupełnie innej sytuacji. Według badań przeprowadzonych przez kierownictwo działu IT firmy Osterman Research, w 2010 roku przeciętna firma wydawała rocznie na przetwarzanie w chmurze zaledwie 6300 dolarów rocznie, co w przeliczeniu na jednego pracownika wynosiło nieco ponad 23 dolary. To niewielki ułamek obecnych nakładów na ten obszar IT.
Praca zdalna lub brak pracy
Jeszcze kilka lat temu chmura to było narzędzie czysto developerskie. Najważniejsze było tworzenie oprogramowania, natomiast podstawy pracy zdalnej – wideokonferencje, współpraca dokumentów i bezpieczna sieć – miały marginalne znaczenie. W 2010 r. przetwarzanie w chmurze, jakie stosowano w firmach, nie byłoby jeszcze w stanie umożliwić pracy zdalnej na szeroką skalę. Dziś okazało się zbawienne i to nie tylko dla firm, ale i dla samych pracowników. Bez realnej możliwości bezpiecznego kontynuowania pracy, wiele firm musiałoby zwalniać pracowników.
Chmura to mobilność, a mobilność to możliwość zdalnej pracy czy nauki. To co do tej pory było przywilejem lub nagrodą dla nielicznych staje się naszą nową normalnością i w końcu przestaniemy pracować w pracy, a zaczniemy po prostu pracować. Wydaje mi się, że w świecie po koronawirusie trudno będzie pracodawcy odrzucić kandydaturę osoby niepełnosprawnej ruchowo tylko dlatego, że nie może przyjechać do biura. Dzisiejsza sytuacja wyraźnie pokazuje, że sama obecność pracownika w biurze nie jest gwarancją jego skuteczności. Znacznie ważniejszy jest swobodny dostęp do technologii i narzędzi służących do wykonywania naszych obowiązków. Gdzie to robimy jest sprawą drugorzędną – komentuje Stanisław Bochnak strateg biznesowy z VMware Polska.
Chociaż ludzkie i ekonomiczne koszty dzisiejszego kryzysu są ogromne, potencjalne szkody finansowe związane z pandemią zostały zmniejszone dzięki możliwości wykorzystania chmury do wykonywania niektórych działań operacyjnych. Dzięki chmurze pracownicy mogą nie tylko pracować zdalnie, ale także efektywnie współpracować, odbywając konferencje video czy pracując nad tymi samymi dokumentami i projektami jednocześnie.
Korzyści dla wszystkich
Cloud computing to jednak nie tylko ogromne wsparcie dla pracy zdalnej. To także ogromna pomoc dla szkół, które nagle zostały zamknięte. Dzieci na całym świecie realizują swoją edukację online, z domu. Podobnie jest na uniwersytetach.
W ciągu miesiąca firmy, instytucje, urzędy na całym świecie przeszły transformację na jaką nie mogły się zdecydować latami. Zdalna szkoła w Polsce? Każdy kto wpadłby na taki pomysł jeszcze rok temu uznany zostałby za fantastę, ale dzięki nowym technologiom jest to możliwe. Uczelnie na całym świecie umożliwiają naukę online, obrony prac dyplomowych, a nawet udział w specjalistycznych laboratoriach. Wykorzystując technologie chmurowe m.in. VMware wrocławska Wyższa Szkoła Bankowa udostępnia swoich studentom wirtualne laboratoria. Dostęp do nich mają z dowolnego miejsca na ziemi i to nawet ze smartfona – mówi Bochnak.
Ostatnie inwestycje w rozwiązania chmurowe m.in. w opiece zdrowotnej dziś pomagają z kolei wspierać pracowników służby zdrowia w ich niezwykle ważnej pracy na linii frontu. Dodatkowo, dzięki chmurze obliczeniowej naukowcy z całego świata mogą wspólnie pracować nad szczepionką na wirusa, na którą wszyscy czekają.
Pod wieloma względami pandemia koronawirusa stała się impulsem do największego w historii testu przetwarzania w chmurze. Menedżerowie, którzy mogli mieć kiedyś wątpliwości odnośnie zasadności inwestycji w informatykę, przekonali się, jakim wsparciem jest chmura obliczeniowa dla pracy zdalnej.
Sytuacja z COVID-19 z pewnością wiele firm przekona do inwestowania w cloud computing. Jak się dziś okazuje, w wielu przypadkach inwestowanie w chmurę obliczeniową było najlepszą decyzją w zakresie informatyki, jaka kiedykolwiek została podjęta.
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej
Hiperautomatyzacja: kolejny etap rewolucji czy buzzword?
Automatyzacja to już nie tylko boty i proste skrypty – kolejnym krokiem jest hiperautomatyzacja, kt… / Czytaj więcej
Jak agenci AI zrewolucjonizują przemysł, zwiększą produktywność i obniżą koszty
Obecnie każda firma chce być firmą AI, ale według McKinsey tylko 1% przedsiębiorstw uważa, że osiąg… / Czytaj więcej
Technologiczny wyścig z czasem – czy automatyzacja pomoże załatać lukę technologiczną w przemyśle?
Sytuacja polskiego przemysłu nie jest łatwa – według ostatnich danych GUS wskaźnik produkcji sprzed… / Czytaj więcej
Niedojrzałość danych: blokada na drodze do zaawansowanej sztucznej inteligencji
Każda ankieta dotycząca generatywnej sztucznej inteligencji, wypełniana przez osoby z branży techno… / Czytaj więcej


