Przejdź do głównej treści

Z kapusiem w kieszeni

Katgoria: WMS / Utworzono: 08 maj 2006

Z kapusiem w kieszeni

Hipermarket w sobotnie popołudnie. Tłumy ludzi sprawnie dokonują zakupów. Zdjęcie czegokolwiek z półki i włożenie do wózka to żadna sztuka. Problem zaczyna się w momencie płacenia za towar. Wszystko, co przywieźliśmy do kasy, trzeba teraz wyłożyć na taśmę, poczekać, aż pracownik sklepu odczyta kody kreskowe, i ponownie włożyć towary do koszyka.

Wąskim gardłem hipermarketu jest kasa. To tutaj stoi się bezproduktywnie i traci nerwy. Ale czy nie można po prostu przekroczyć jakiejś bramki, która potrafiłaby zebrać dane dotyczące wszystkiego, co znajduje się w wózku? Czas oczekiwania skróciłby się niepomiernie.

Ta ewentualność na razie odpada. Nie pozwala na nią stosowany obecnie system identyfikacji towarów.
Kod kreskowy umieszczony na opakowaniu musi być widziany przez czytnik. Sytuacja zmieni się wraz z zastąpieniem skanerów optycznych urządzeniami radiowymi, które nie muszą utrzymywać "kontaktu wzrokowego" z opakowaniami. Oczywiście niezbędne będą jeszcze odpowiednie etykiety, które zastąpią wysłużone kody kreskowe.
 
Wyjące bramki
Układy identyfikacji podobne do opisanego wyżej już istnieją. Systemy RFID (Radio Frequency Identification) są stosowane w wielu firmach i służą do rejestracji czasu pracy. Niejedna osoba nosi ze sobą plastikową kartę, którą wystarczy machnąć przed czytnikiem umieszczonym przy wejściu do firmy, aby zarejestrować moment przybycia do niej i jej opuszczenia. 

A czemu takie udogodnienia nie trafiły jeszcze do placówek handlowych? Otóż dotarły i tam, ale na razie układy radiowe służą tylko do wykrywania prób kradzieży co cenniejszych towarów. Czy ktoś kiedyś słyszał alarm wszczęty przez bramkę kontrolną przy wyjściu z jakiegoś sklepu? Jeśli tak, to najprawdopodobniej zetknął się z technologią RFID. 

Na razie cena układów identyfikacji radiowej przekracza pięć centów za sztukę. Ocenia się, że gdy spadnie poniżej tej granicy, systemy RFID zaczną być stosowane powszechnie. A na razie, zanim kolejki przy kasach hipermarketów się skrócą, opowiedzmy sobie co nieco o bezprzewodowej technologii.
 
Po trzydziestce
Pierwsze pomysły komercyjnego zastosowania systemów RFID pojawiły się w latach 70. XX wieku. Wtedy idea była chybiona nie tylko ze względu na koszty, lecz także na fakt, że mikroelektronika dopiero raczkowała. 

Tymczasem przynajmniej jeden z elementów systemu RFID musi być mały. Oczywiście mowa o etykiecie RFID (RFID tag, RFID transponder), która ma pełnić funkcję identyfikatora towaru, dokumentu, osoby itp. Głównymi podzespołami składającymi się na etykietę są: pamięć (o pojemności od kilkudziesięciu bajtów do pojedynczych megabajtów), nadajnik radiowy oraz antena. Ta ostatnia przybiera zwykle postać spirali otaczającej pamięć. 

Drugi składnik systemu - czytnik etykiet - może mieć większe rozmiary. Zadaniem czytnika jest komunikowanie się z etykietą i sprawdzanie zawartości jej pamięci, np. ceny produktu albo informacji o tym, czy za towar przeniesiony przez bramkę zapłacono przy kasie.

 
Rys. 2. Technologie jutra: układy identyfikacji radiowej
Gdzie jest bateria?
Etykiety RFID mogą być dwojakiego rodzaju: aktywne i pasywne. Te pierwsze dysponują własnym źródłem zasilania, natomiast drugie są go pozbawione. Obecnie etykiety aktywne mają rozmiar monety dwu- lub pięciozłotowej, a zamontowana w "tagu" bateria pracuje przez kilka lat. Etykiety aktywne mają spory zasięg (sięgający zazwyczaj kilku metrów) oraz mogą być wyposażone w pamięci większe niż układy pasywne. 

Urządzenia aktywne są niestety drogie (przeciętny koszt produkcji to przynajmniej kilkadziesiąt USD za sztukę), a poza tym w porównaniu z układem pasywnym wydają się prawdziwymi monstrami. Etykiety bez własnej baterii mogą mieć rozmiary sześcianu o boku 0,4 mm! Taki drobiazg można umieścić praktycznie w dowolnym miejscu - na samoprzylepnej etykiecie albo pod skórą człowieka bądź zwierzęcia. 
     
Skoro jednak pasywna etykieta nie ma własnego źródła zasilania, to jak w ogóle może pracować? Przecież w jakiś sposób musi nadać sygnał radiowy do czytnika, a do tego
niezbędna jest bateria dostarczająca energii. 

Bez akumulatora można się jednak czasami obejść (patrz: rysunek obok). Pasywna etykieta RFID pobiera zasilanie "z zewnątrz". Źródłem energii jest czytnik RFID. Generowane przez niego fale elektromagnetyczne są odbierane przez antenę etykiety. Na skutek zjawiska indukcji w układzie pojawia się napięcie ładujące kondensator C1. Gdy jego wartość przekroczy poziom 0,6 V, przez diodę prostowniczą D1 zaczyna płynąć prąd ładujący drugi kondensator (C2). Stanowi on źródło energii dla układu pamięci oraz nadajnika radiowego umieszczonego w etykiecie RFID. Dioda jest niezbędna aby zapewnić stałą biegunowość zasilania. Zgromadzona energia na krótką metę wystarczy do wymiany informacji z czytnikiem RFID.
 
Długie i krótkie
Systemy RFID pracują w kilku zakresach częstotliwości radiowych. Historycznie najstarsze jest pasmo 125-134 kHz; nieco później pojawiły się chipy działające w zakresach UHF (868-956 MHz) oraz układy mikrofalowe (2,45 GHz). 

Urządzenia pracujące w najniższym zakresie korzystają z etykiet pasywnych i służą przede wszystkim do identyfikowania towarów oraz zwierząt. Znajdują też zastosowanie w systemach zapobiegających kradzieżom samochodów. W tym przypadku czytnik RFID jest umieszczany w stacyjce pojazdu, a etykieta - w kluczykach. 

Układy UHF znalazły uznanie w bibliotekach, systemach dystrybucji bagażu na lotniskach, zabezpieczeń przed kradzieżami itp. Tutaj najczęściej stosowane są etykiety aktywne. Więcej przykładów wykorzystywania systemów identyfikacji radiowej zamieszczono w tabelce "Częstotliwości robocze systemów RFID".
 
Z drugiej strony...
Zastosowanie radiowych etykiet może niestety prowadzić do naruszenia prywatności różnych osób. Firma Gillette została przyłapana na umieszczaniu w jednorazowych maszynkach do golenia pasywnych tagów RFID. Te z kolei służyły do wyzwalania aparatów fotograficznych zainstalowanych w hipermarkecie Tesco w Cambridge. Zdjęcie każdego nabywcy maszynki trafiało do firmy Gillette. 

Czy chipy RFID zastąpią wysłużone kody kreskowe? Zapewne tak, ale jeszcze nie dziś, nie jutro ani nawet nie pojutrze. Najtańsze etykiety kosztują obecnie 25 centów. To za dużo, aby opłacało się je stosować na masową skalę. Poza tym prędzej czy później dojdzie do protestów konsumenckich przeciwko wybranym zastosowaniom tej techniki. Nie chciałbym, aby ktoś zobaczył zdjęcie pokazujące mnie z "Hustlerem" w ręku.

Źródło: www.chip.pl

Najnowsze wiadomości

Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
SymfoniaOd 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biznesie. Od tego dnia przedsiębiorcy zaczynają posługiwać się wspólnym standardem we wzajemnej wymianie dokumentów – fakturą ustrukturyzowaną, znaną jako FA(3) lub po prostu faktura KSeF.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
accevoCyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
PSINowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
TODIS ConsultingWdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
TODISWdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.

Przeczytaj Również

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki

Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to wł… / Czytaj więcej

Nowoczesny system WMS – jak działa i jakie korzyści przynosi?

W dzisiejszym świecie to czas realizacji i precyzja decydują o konkurencyjności – ręczne zarządzani… / Czytaj więcej

Systemy MFC i WCS w automatyzacji magazynowej – rola, różnice i zastosowania

Automatyzacja procesów magazynowych wymaga wydajnych systemów sterowania przepływem materiałów oraz… / Czytaj więcej

WMS wdrożony i co dalej?

Wdrożyliście WMS. Procesy zostały zmapowane, terminale działają, dane płyną. System wystartował zgo… / Czytaj więcej

Automatyzacja magazynu – na czym polega i dlaczego warto w nią zainwestować?

Zarządzanie magazynem w oparciu o ręczne procesy jest czasochłonne, podatne na błędy i często gener… / Czytaj więcej

Jak ocenić wydajność magazynu i jakie wskaźniki KPI warto mierzyć?

Ocena efektywności pracy magazynu stanowi kluczowy element optymalizacji procesów logistycznych w p… / Czytaj więcej