Świdnik stawia na zarządzanie
Katgoria: ERP / Utworzono: 19 czerwiec 2006
WSK PZL-Świdnik S.A. to firma o długiej tradycji, której historia powstania sięga roku 1951. Obecnie jest to rozpoznawalna na świecie marka produkująca wysokiej klasy śmigłowce, a także partner przemysłowy wielu renomowanych firm lotniczych. W Polsce to jedno z największych przedsiębiorstw na Lubelszczyźnie znane nie tylko z produktów dla przemysłu lotniczego, ale chociażby z wytwarzanych w latach 55-85 motocykli WSK. Obecnie Świdnik usprawnia proces zarządzania firmą i właśnie zakończył kolejny etap wdrożenia systemu klasy ERP QAD MFG/PRO. Celem projektu było dostosowanie zakładu produkcyjnego do światowego standardu pracy opartego na systemach zarządzania.
Działalność PZL-Świdnik skupia się przede wszystkim na produkcji śmigłowców, zespołów lotniczych na zamówienie oraz na usługach w zakresie badawczo rozwojowym. Sztandarowym produktem jest wielozadaniowy śmigłowiec PZL-Sokół, wytwarzany w wielu wersjach od pasażerskiej poprzez transportową, a skończywszy na policyjnej czy też ratownictwa górskiego. Obecnie na całym świecie lata ponad 2,5 tys. helikopterów ze Świdnika.
PZL-Świdnik to firma która stawia na rozwój i stale powiększa ilość zatrudnionych osób, co jest wynikiem wejścia do ścisłej czołówki zakładów w swojej branży. Wysoko wyszkoleni pracownicy, bardzo dobra infrastruktura to silne strony zakładu doceniane na świecie. Obecnie firma zatrudnia 3500 osób.
Po nitce do kłębka – cele wdrożenia
PZL-Świdnik zdecydował się na wdrożenie aplikacji QAD MFG/PRO, ponieważ świetnie nadaje się do obsługi procesu produkcji. Śmigłowiec składa się z 15 tys. części i jego produkcja odbywa się na 27 poziomach.
- Produkcja to kluczowy element który wymagał wsparcia systemu informatycznego – opowiada Wojciech Karasiuk, Kierownik Projektu ERP w PZL-Świdnik. - Niewątpliwą korzyścią wynikającą z wdrożenia, poza naturalnymi właściwościami QAD MFG/PRO, było gruntowne uporządkowanie wewnętrznych procedur firmy, które stało się niezbędnym elementem przed wprowadzeniem aplikacji.
Podstawowym celem projektu było dostosowanie zakładu produkcyjnego do światowego standardu pracy opartego na systemach zarządzania, co przyniesie dodatkowe wymierne korzyści na międzynarodowym rynku i tym samym zwiększy konkurencyjność przedsiębiorstwa.
Zakres wdrożenia aplikacji wspomagającej zarządzanie objął następujące obszary firmy: finanse, sprzedaż, zaopatrzenie, import-eksport, produkcję, zarządzanie projektami oraz zarządzanie personelem. W każdym z tych obszarów wdrożony system MFG/PRO wraz z aplikacjami uzupełniającymi miał spełnić określone funkcje. Zdaniem Wojciecha Karasiuka Kierownika Projektu w PZL-Świdnik do jednych z najważniejszych celów jakie aplikacja QAD zrealizowała należy uporządkowanie zasobów danych historycznych wynikających z procesu migracji do nowego systemu i uzyskanie elastycznego środowiska do zarządzania danymi.
- Dodatkowo wprowadziliśmy mechanizmy identyfikacji partii materiałów i półfabrykatów, które są bezwzględnym wymogiem dla produkcji lotniczej oraz ujednoliciliśmy szereg procesów wewnętrznych, których dotychczasowa obsługa i kontrola generowała szereg problemów, takich jak niezgodności formalne czy też podwyższone koszty działań – dodaje Karasiuk.
Początek prac nad projektem sięga końca roku 2000, kiedy to firmy PZL-Świdnik i QAD podpisały umowę. Na początku roku 2001 rozpoczęła się analiza przedwdrożeniowa, która zakończyła się w marcu, a w czerwcu rozpoczęto właściwie prace nad projektem. Od roku 2004 system MFG/PRO funkcjonuje jako podstawowy system obsługi procesów wytwórczych w obszarach Zaopatrzenie i Sprzedaż. Na początku roku 2006 system zaczął obsługiwać działalność biur planistycznych (BP) i wydziałów produkcyjnych w całym obszarze produkcji podstawowej i pomocniczej.
- Najtrudniejszym elementem projektu było przygotowanie uruchomienia produktu. Wiązało się to z koniecznością przeniesienia ogromnej ilości danych. Wdrożenie odbywało się w poszczególnych działach równoległe, ale uruchomienie było stopniowe – opowiada Tomasz Koniecko Kierownik Projektu z QAD Polska. - W pierwszym etapie obsłużyliśmy zaopatrzenie, następnie dane technologiczne, produkcję i finanse.
W najbliższych miesiącach zostanie wprowadzony moduł zarządzania projektami PRM (Project Realization Management), co jest związane z faktem, iż praktycznie każdy produkowany śmigłowiec jest inny. Produkcja śmigłowca uruchamiana będzie jako projekt, a fakturowana etapowo w trakcie realizacji. W Świdniku nie ma właściwie produkcji seryjnej – maksymalnie produkuje się 5 szt. tego samego modelu.
Harmonogram to podstawa - fazy wdrożenia
Wdrożenie w PZL-Świdnik składało się z 5 faz:
Faza 1 polegała na definiowaniu projektu i analizie potrzeb przedsiębiorstwa. Dodatkowo zostali przeszkoleni pracownicy PZL-Świdnik w zakresie podstawowych funkcjonalności systemu.
Kolejna faza to warsztaty koncepcyjne, które jak opowiada Tomasz Koniecko z firmy QAD trwały najdłużej. Warsztaty dotyczyły każdego obszaru działalności przedsiębiorstwa. Konsultanci QAD wraz z pracownikami PZL-Świdnik krok po kroku analizowali zachodzące w każdym dziale rzeczywiste procesy biznesowe, porównywali je do opisanych procedur, a następnie dostosowywali aplikacje QAD do rzeczywistych potrzeb pracowników. Warsztaty odbywały się wg harmonogramu. Zwykle takich zadań jest ok. 200, natomiast w przypadku PZL-Świdnik mieliśmy do czynienia z ponad 500 – opowiada Tomasz Koniecko.
Po opisaniu funkcjonalności przedsiębiorstwa rozpoczęło się przygotowanie aplikacji pod konkretne wymagania firmy. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż konsultanci QAD nie zmieniali procedur klienta.
- Zmiany zachodzą w nich jedynie pod warunkiem, iż są niespójne z rzeczywistym przebiegiem procesu. To aplikacja QAD dostosowuje się do potrzeb zakładu, a nie odwrotnie – opowiada Koniecko. - W trakcie warsztatów system się parametryzuje. Po spotkaniach powstały protokoły, które opisują jak dana idea ma funkcjonować w systemie.
Faza 3 wdrożenia to testy akceptacyjne, podczas których Klient w kolejnych działach firmy, począwszy od zaopatrzenia poprzez produkcję, porównuje produkt z wewnętrznymi procedurami i obserwuje czy wszystko jest spójne.
Faza 4 to plan przejścia. Podczas tego etapu została ustalona konkretna data kiedy MFG/PRO zostaje uruchomione i w jakiej strukturze firmy oraz ustala się zakres obowiązków w dniu uruchomienia dla pracowników i konsultantów QAD. Ponadto odbyły się szkolenia dla użytkowników końcowych aplikacji. W przypadku PZL-Świdnik było ponad stu użytkowników końcowych, w związku z czym szkolenia i ten etap wdrożenia musiał być szczególnie dobrze zaplanowany – opowiada Tomasz Koniecko z QAD.
Wdrożenie aplikacji to ostatnia faza procesu. W przypadku PZL-Świdnik odbywało się to w podziale na obszary firmy. W pierwszej kolejności było zaopatrzenie i sprzedaż, następnie dane technologiczne, produkcja i finanse.
Przy tego typu wdrożeniach, opowiada Tomasz Koniecko, zwykle faza 2, czyli warsztaty koncepcyjne zajmuje najwięcej czasu. Tak było i w tym przypadku. Pomimo, iż ta część wdrożenia obarczona była dość dużym ryzykiem opisanie procesów zachodzących w przedsiębiorstwie w przypadku PZL-Świdnik udało się zakończyć w terminie. Najdłużej trwało przenoszenie danych do nowego systemu. Setki tysięcy indeksów musiały być zweryfikowane, a następnie automatycznie przesłane z dotychczasowego systemu przez specjalnie do tego celu stworzone narzędzia.
Anatomia rozwoju, czyli co dalej?
PZL-Świdnik nie kończy usprawniania procesu zarządzania firmą na wdrożeniu aplikacji QAD. W przyszłości firma myśli o wdrożenie zaawansowanych mechanizmów planowania i zarządzania produkcją.
- Myślimy o wdrożenie modułu zaawansowanego planowania - narzędzia do optymalizacji harmonogramów produkcji, a także podążając za przepisami przemysłu lotniczego myślimy o zarządzaniu zmianami wyrobów w trybie „od nr kompletu” i z zastosowaniem modułu PCC (Product Change Control) – opowiada Wojciech Karasiuk.
Ponadto firma zastanawia się także nad wdrożeniem nowego modelu rozliczenia kosztów uwzględniających wyższe wymagania w zakresie kontrolingu procesów wytwórczych.
- Plany mamy ambitne. Dodatkowo chcemy zastosowane rozwiązanie zintegrowane z oprogramowaniem klasy Business Intelligence – dodaje Wojciech Karasiuk.
PZL-Świdnik zdecydował się na wdrożenie aplikacji QAD MFG/PRO, ponieważ świetnie nadaje się do obsługi procesu produkcji. Śmigłowiec składa się z 15 tys. części i jego produkcja odbywa się na 27 poziomach.
- Produkcja to kluczowy element który wymagał wsparcia systemu informatycznego – opowiada Wojciech Karasiuk, Kierownik Projektu ERP w PZL-Świdnik. - Niewątpliwą korzyścią wynikającą z wdrożenia, poza naturalnymi właściwościami QAD MFG/PRO, było gruntowne uporządkowanie wewnętrznych procedur firmy, które stało się niezbędnym elementem przed wprowadzeniem aplikacji.
Podstawowym celem projektu było dostosowanie zakładu produkcyjnego do światowego standardu pracy opartego na systemach zarządzania, co przyniesie dodatkowe wymierne korzyści na międzynarodowym rynku i tym samym zwiększy konkurencyjność przedsiębiorstwa.
Zakres wdrożenia aplikacji wspomagającej zarządzanie objął następujące obszary firmy: finanse, sprzedaż, zaopatrzenie, import-eksport, produkcję, zarządzanie projektami oraz zarządzanie personelem. W każdym z tych obszarów wdrożony system MFG/PRO wraz z aplikacjami uzupełniającymi miał spełnić określone funkcje. Zdaniem Wojciecha Karasiuka Kierownika Projektu w PZL-Świdnik do jednych z najważniejszych celów jakie aplikacja QAD zrealizowała należy uporządkowanie zasobów danych historycznych wynikających z procesu migracji do nowego systemu i uzyskanie elastycznego środowiska do zarządzania danymi.
- Dodatkowo wprowadziliśmy mechanizmy identyfikacji partii materiałów i półfabrykatów, które są bezwzględnym wymogiem dla produkcji lotniczej oraz ujednoliciliśmy szereg procesów wewnętrznych, których dotychczasowa obsługa i kontrola generowała szereg problemów, takich jak niezgodności formalne czy też podwyższone koszty działań – dodaje Karasiuk.
Początek prac nad projektem sięga końca roku 2000, kiedy to firmy PZL-Świdnik i QAD podpisały umowę. Na początku roku 2001 rozpoczęła się analiza przedwdrożeniowa, która zakończyła się w marcu, a w czerwcu rozpoczęto właściwie prace nad projektem. Od roku 2004 system MFG/PRO funkcjonuje jako podstawowy system obsługi procesów wytwórczych w obszarach Zaopatrzenie i Sprzedaż. Na początku roku 2006 system zaczął obsługiwać działalność biur planistycznych (BP) i wydziałów produkcyjnych w całym obszarze produkcji podstawowej i pomocniczej.
- Najtrudniejszym elementem projektu było przygotowanie uruchomienia produktu. Wiązało się to z koniecznością przeniesienia ogromnej ilości danych. Wdrożenie odbywało się w poszczególnych działach równoległe, ale uruchomienie było stopniowe – opowiada Tomasz Koniecko Kierownik Projektu z QAD Polska. - W pierwszym etapie obsłużyliśmy zaopatrzenie, następnie dane technologiczne, produkcję i finanse.
W najbliższych miesiącach zostanie wprowadzony moduł zarządzania projektami PRM (Project Realization Management), co jest związane z faktem, iż praktycznie każdy produkowany śmigłowiec jest inny. Produkcja śmigłowca uruchamiana będzie jako projekt, a fakturowana etapowo w trakcie realizacji. W Świdniku nie ma właściwie produkcji seryjnej – maksymalnie produkuje się 5 szt. tego samego modelu.
Harmonogram to podstawa - fazy wdrożenia
Wdrożenie w PZL-Świdnik składało się z 5 faz:
Faza 1 polegała na definiowaniu projektu i analizie potrzeb przedsiębiorstwa. Dodatkowo zostali przeszkoleni pracownicy PZL-Świdnik w zakresie podstawowych funkcjonalności systemu.
Kolejna faza to warsztaty koncepcyjne, które jak opowiada Tomasz Koniecko z firmy QAD trwały najdłużej. Warsztaty dotyczyły każdego obszaru działalności przedsiębiorstwa. Konsultanci QAD wraz z pracownikami PZL-Świdnik krok po kroku analizowali zachodzące w każdym dziale rzeczywiste procesy biznesowe, porównywali je do opisanych procedur, a następnie dostosowywali aplikacje QAD do rzeczywistych potrzeb pracowników. Warsztaty odbywały się wg harmonogramu. Zwykle takich zadań jest ok. 200, natomiast w przypadku PZL-Świdnik mieliśmy do czynienia z ponad 500 – opowiada Tomasz Koniecko.
Po opisaniu funkcjonalności przedsiębiorstwa rozpoczęło się przygotowanie aplikacji pod konkretne wymagania firmy. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż konsultanci QAD nie zmieniali procedur klienta.
- Zmiany zachodzą w nich jedynie pod warunkiem, iż są niespójne z rzeczywistym przebiegiem procesu. To aplikacja QAD dostosowuje się do potrzeb zakładu, a nie odwrotnie – opowiada Koniecko. - W trakcie warsztatów system się parametryzuje. Po spotkaniach powstały protokoły, które opisują jak dana idea ma funkcjonować w systemie.
Faza 3 wdrożenia to testy akceptacyjne, podczas których Klient w kolejnych działach firmy, począwszy od zaopatrzenia poprzez produkcję, porównuje produkt z wewnętrznymi procedurami i obserwuje czy wszystko jest spójne.
Faza 4 to plan przejścia. Podczas tego etapu została ustalona konkretna data kiedy MFG/PRO zostaje uruchomione i w jakiej strukturze firmy oraz ustala się zakres obowiązków w dniu uruchomienia dla pracowników i konsultantów QAD. Ponadto odbyły się szkolenia dla użytkowników końcowych aplikacji. W przypadku PZL-Świdnik było ponad stu użytkowników końcowych, w związku z czym szkolenia i ten etap wdrożenia musiał być szczególnie dobrze zaplanowany – opowiada Tomasz Koniecko z QAD.
Wdrożenie aplikacji to ostatnia faza procesu. W przypadku PZL-Świdnik odbywało się to w podziale na obszary firmy. W pierwszej kolejności było zaopatrzenie i sprzedaż, następnie dane technologiczne, produkcja i finanse.
Przy tego typu wdrożeniach, opowiada Tomasz Koniecko, zwykle faza 2, czyli warsztaty koncepcyjne zajmuje najwięcej czasu. Tak było i w tym przypadku. Pomimo, iż ta część wdrożenia obarczona była dość dużym ryzykiem opisanie procesów zachodzących w przedsiębiorstwie w przypadku PZL-Świdnik udało się zakończyć w terminie. Najdłużej trwało przenoszenie danych do nowego systemu. Setki tysięcy indeksów musiały być zweryfikowane, a następnie automatycznie przesłane z dotychczasowego systemu przez specjalnie do tego celu stworzone narzędzia.
Anatomia rozwoju, czyli co dalej?
PZL-Świdnik nie kończy usprawniania procesu zarządzania firmą na wdrożeniu aplikacji QAD. W przyszłości firma myśli o wdrożenie zaawansowanych mechanizmów planowania i zarządzania produkcją.
- Myślimy o wdrożenie modułu zaawansowanego planowania - narzędzia do optymalizacji harmonogramów produkcji, a także podążając za przepisami przemysłu lotniczego myślimy o zarządzaniu zmianami wyrobów w trybie „od nr kompletu” i z zastosowaniem modułu PCC (Product Change Control) – opowiada Wojciech Karasiuk.
Ponadto firma zastanawia się także nad wdrożeniem nowego modelu rozliczenia kosztów uwzględniających wyższe wymagania w zakresie kontrolingu procesów wytwórczych.
- Plany mamy ambitne. Dodatkowo chcemy zastosowane rozwiązanie zintegrowane z oprogramowaniem klasy Business Intelligence – dodaje Wojciech Karasiuk.
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Wdrożenie systemu ERP IFS Cloud w Fabryce Mebli WUTEH
W branży meblarskiej, charakteryzującej się wysoką złożonością procesów oraz równoległą realizacją… / Czytaj więcej
Jak Teads w 3 miesiące zautomatyzował finanse i skrócił raportowanie do 2 dni w Dynamics 365 Finance
Teads zdołał w zaledwie trzy miesiące zautomatyzować kluczowe procesy finansowe w Niemczech i Szwaj… / Czytaj więcej
Uzdrowisko Ciechocinek S.A. postawiło na cyfryzację z systemem ERP enova365
Tam gdzie ponad 100 000 kuracjuszy rocznie oczekuje kompetentnej opieki, nie ma miejsca na kompromi… / Czytaj więcej
Zapachy ze szczyptą magii - jak technologia wspiera JAR Aromaty?
Jest takie miejsce pod Warszawą, w którym technika i nauka spotykają się ze… sztuką. To JAR Aromaty… / Czytaj więcej
Woodeco stawia na strategiczną transformację w chmurze z SAP
Polski przemysł drzewny generuje istotny wkład do gospodarki, ale zmaga się m.in. z rosnącymi koszt… / Czytaj więcej


