Przejdź do głównej treści

Poprawa efektywności w branży metalowej

Katgoria: ERP / Utworzono: 13 marzec 2014

Poprawa efektywności w branży metalowej

sente logoDla każdej firmy produkcyjnej największy wpływ na rentowność mają dwa obszary: sprzedaży i produkcji. W tym artykule przyjrzymy się temu, gdzie są pola największych wyzwań i w jaki sposób menedżerowie mogą poradzić sobie z nimi. Oto trzy obszary, którymi warto się zająć w firmie produkcyjnej.


 
OFERTOWANIE

Jednym z ważnych elementów procesu sprzedaży jest złożenie wiążącej oferty. Brzmi prosto, jednak praktyka firm produkcyjnych pokazuje, że nie jest łatwo przygotować precyzyjną ofertę dla klienta i przekazać mu ją w akceptowalnym terminie.

Badania pokazują, że coraz częściej sprzedaż wymaga indywidualnego podejścia do Klienta i stworzenia kalkulacji na potrzeby konkretnego, często nietypowego zamówienia. Przygotowanie każdej takiej oferty wiąże się z nakładem pracy. Mimo że w wielu firmach skuteczność ofertowania wynosi poniżej 10%, to często zaangażowanie zasobów firmy po stronie ofertowania jest tak duże, że prawie równa się nakładom pracy na nadzór procesu produkcji.

Czy przypadkiem sytuacja w Twojej firmie nie wygląda tak: Specjalista ds. obsługi klienta wędruje z zapytaniem do technologa. Inżynier akurat w tym momencie pracuje nad aktualnym zleceniem i jeśli przerwie pracę, z pewnością dojdzie do opóźnień w realizacji bieżących zamówień. Nowe zapytanie ląduje na stercie innych podobnych czekających na realizację. Pracownik działu obsługi klienta wraca do swojego komputera, gdzie kolejny Klient prosi o przygotowanie kalkulacji. Przekazuje je do technologa, który znowu odkłada je na bok – do realizacji w późniejszym terminie.

Efekt? Zbyt często wychodzące z firmy oferty dla Klientów dochodzą do nich za późno. Zdarza się także, że firma wygrywa zlecenie, ponieważ jej oferta była najbardziej atrakcyjna cenowo. Dlaczego? Ponieważ w pośpiechu nastąpiło niedoszacowanie kosztów.

JAK ZWIĘKSZYĆ JAKOŚĆ I SZYBKOŚĆ PRZYGOTOWANIA OFERT?

Wprowadzając nowe rozwiązania systemowe. Mamy tutaj na myśli zmianę myślenia o tym, w jaki sposób funkcjonuje proces przygotowania ofert.

Doświadczenie firmy Sente we współpracy z Klientami wskazuje na to, że wprowadzenie spójnego systemu ewidencjonowania i planowania zasobów w przedsiębiorstwie powoduje zmniejszenie czasu ofertowania nawet kilkukrotnie. Jeśli w Twojej firmie przygotowanie oferty trwa 2 tygodnie, to możesz skrócić ten czas do 2-3 dni. Jeśli dotychczas właściwa kalkulacja produkcji zajmowała 3 dni, to teraz będzie to kwestia godzin. Kluczem do sukcesu jest standaryzacja i parametryzacja – w oparciu o to budowana jest baza wiedzy zawierająca wszelkie dotychczasowe wyceny, kalkulacje oraz oferty. Narzędziem pozwalającym skutecznie przeprowadzić założone modyfikacje jest system informatyczny zaprojektowany pod potrzeby i procesy zachodzące w konkretnym przedsiębiorstwie produkcyjnym.

Prawidłowo przygotowana oferta stanowi faktycznie plan realizacji zamówienia. Określa także cenę oraz termin wykonania.

Jak zwykle ustala się cenę produkcji? Firmy najczęściej stosują model oparty o koszty materiałów i robocizny. A więc cena najczęściej ustalana jest według wzoru: (materiał + robocizna) + np. 40% narzutu = koszt wytworzenia. Jak zwykle ustala się termin realizacji? Na podstawie doświadczenia. Z reguły podobne zlecenie zajmuje 4 do 5 tygodni, a więc i pewnie tak będzie tym razem. Takie szacunkowe myślenie o zasobach pozwalających zrealizować zamówienie wynika z braku dokładnych informacji na temat tego, w jakiej sytuacji znajduje się nasze przedsiębiorstwo w danym momencie.

Oto przykład: Klient zleca Ci produkcję metalowych elementów, jednak zaporę stanowi cena, jaką jest gotów zapłacić, a która jest znacznie mniejsza od założonych w firmie kosztów wytworzenia. Do tego termin realizacji to tylko 3 tygodnie, podczas gdy zwykle w Twoim zakładzie trwa to od 4 do 5 tygodni. Czy jest sens podjęcia się takiego zlecenia? Opisując taką sytuację – w której duża część firm produkcyjnych odmówiłaby podjęcia się realizacji zamówienia – prowokujemy do rozważenia sposobu myślenia o zarządzaniu zasobami przedsiębiorstwa.

Decyzję o przyjęciu zlecenia łatwo podjąć posiadając system informatyczny, który w czasie rzeczywistym wygeneruje raport o stanie realizacji zamówień. Jeśli okaże się, że obciążenie mocy produkcyjnych wynosi 70%, a ich dodatkowe wykorzystanie pozwoli na zrealizowanie zamówienia w ciągu 2 tygodni, to dlaczego nie podjąć się takiego zlecenia? W innym przypadku będzie to marnowanie – jak się później okazuje – w dużej mierze wolnych mocy produkcyjnych.

PLANOWANIE PRODUKCJI

Jeśli myślisz: dzięki dużemu zleceniu kupuję duże ilości surowca, co pozwoli mi obniżyć jego cenę jednostkową, a poprzez to oszczędzić na kosztach produkcji, to możesz być w błędzie.

Spójrzmy na to zagadnienie zupełnie inaczej. Realizujesz duże zlecenie w liczbie 100 tys. sztuk elementów metalowych dla jednego klienta. Taka liczba powoduje zajęcie wszystkich mocy przerobowych zakładu (mówiąc potocznie, produkcja jest zawalona). Magazyn pęka w szwach od surowca. Po wytworzeniu towaru będzie z kolei pełen gotowych elementów. Do tego dojdzie logistyka – pakowanie i wysyłka.

Czy można inaczej? Zamiast 100 tys. sztuk dla jednego zleceniodawcy wykonaj 10 tys. sztuk dla 10-ciu różnych klientów. Każdy z nich w określonym czasie otrzyma partię towaru w liczbie 10 tys. sztuk. W kolejnym ustalonym terminie następną i tak dalej. Oczywiście w przypadku takiego rozwiązania warto porozumieć się z klientami już na etapie ofertowania, wskazać im korzyści płynące z takiego procesu wytwarzania i ustalić wielkość oraz częstotliwość kolejnych partii produkcji.

Takie podejście daje określone korzyści:
  1. brak stocków na Twoim magazynie,
  2. brak stocków na magazynie klienta,
  3. realizujesz zamówienia na bieżąco dla 10 klientów zamiast jednego,
  4. nie musisz odmawiać nowym klientom/zamówieniom (łatwiej jest dodać kolejne zamówienie pomiędzy 10 innych, niż zaprzestać jednej dużej produkcji na rzecz kolejnej, niekoniecznie tak znacznej),
  5. zwiększasz elastyczność w zarządzaniu produkcją.

Korzyści wynikające z obsługi większej liczby zamówień jednocześnie pozwalają osiągnąć firmie znacznie większe zyski, niż oszczędności spowodowane jednorazowym zakupem dużej ilości surowca. Daje to w efekcie konkretną przewagę konkurencyjną nad innymi przedsiębiorstwami stosującymi standardowy i tradycyjny sposób myślenia o produkcji.

KOMPLET? KOMPLETNIE ZAPOMNIAŁEM...

Kompletacja zamówień stanowi niezwykle istotną kwestię dla gospodarki magazynowej przedsiębiorstw produkcyjnych, dla których produkt końcowy zwykle składa się z kilkudziesięciu, kilkuset, czy nawet kilku tysięcy części.

Podczas wysyłki nawet już kilkunastu części składających się na jeden gotowy wyrób istnieje duże prawdopodobieństwo, że pakujący je pracownik zapomni o którymś elemencie.

Z naszego punktu widzenia oraz dotychczasowych doświadczeń sprawa jest oczywista. W celu wyeliminowaniu błędu ludzkiego potrzebny jest system informatyczny, który precyzyjnie ewidencjonuje poszczególne elementy danego produktu końcowego. W przypadku braku jednej części przełożony zaopatrzeniowca dostaje taką informację i może na czas rozpocząć działania, żeby naprawić sytuację.

Wprowadzenie systemu ewidencjonowania umożliwia kontrolę nad każdym - nawet najmniejszym - wyprodukowanym, czy zamówionym elementem. Pozwala sprawdzić w każdej chwili, od którego dokładnie dostawcy pochodzi dana część, czy nawet który pracownik wykonywał (łączył, spawał) konkretny fragment konstrukcji.

CIĘCIE, GIĘCIE – NAJLEPIEJ OPTYMALNIE

Jeszcze jeden przykład. Przed Twoim pracownikiem postawiono zadanie – do wykonania drzwi stalowe. W związku z czym pobiera on materiał (blacha 8mm) z magazynu, przygotowuje i ustawia maszynę pod konkretny wymiar i kształt, wycina, resztę materiału oddaje z powrotem do magazynu. Kolejny pracownik wycina coś innego, zmienia ustawienia maszyny. Wszystkie te operacje trwają długo, a zajętość konkretnego urządzenia przez jedno zlecenie powoduje powstawanie tzw. wąskich gardeł w procesie produkcyjnym. W kolejce czekają kolejne elementy do wygięcia, czy przycięcia, jednak nie mogą zostać wykonane zanim nie zwolni się giętarka czy wycinarka. Efektem są przestoje na produkcji poszczególnych wyrobów.

Dlatego przedsiębiorstwa od dawna starają się zoptymalizować te czynności. Między innymi poprzez wykonywanie większej ilości danych elementów - wiemy przecież, że klient zamówi to za jakiś czas np. za miesiąc, no może dwa. Jednak takie podejście stanowi podstawowy błąd koncepcyjny. Kapitał firmy zostaje uwięziony w zapasie.

Drugi sposób to próba optymalizacji w/w czynności. Brygadzista dobiera pod maszynę takie elementy, które posiadają jakiś wspólny mianownik wykonania (blacha tej samej grubości, wspólny materiał gięciowy itp.). Jednocześnie wykonywana jest większa partia różnych zleceń. Takie postępowanie jest jak najbardziej racjonalne. Jednak jednego dnia uda się bardziej zoptymalizować pracę maszyny, innym razem pójdzie to trochę gorzej. Poza tym pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia precyzyjnego policzenia i podzielenia kosztów pracy maszyny oraz zużytego materiału na poszczególne zlecenia.

Najbardziej optymalnym rozwiązaniem wskazującym dokładnie co, ile i w jaki sposób może zostać pocięte tudzież wygięte stanowi program informatyczny zawierający dane o dostępnych surowcach, a także pakiet dokładnych informacji jakie zamówienia, na jakim materiale będą do wykonania na hali produkcyjnej. Właściwie zaprojektowany system automatycznie pokaże podział kosztów na poszczególne zlecenia w danym dniu, tygodniu, czy miesiącu.

Jak łatwo się domyślić takie rozwiązanie optymalizuje wykorzystanie czasu pracy poszczególnych pracowników na produkcji, ale także – dzięki ewidencji zdarzeń na produkcji – zmniejsza pracochłonność po stronie księgowo-rozliczeniowej.

WPROWADZONE USPRAWNIENIA OBNIŻAJĄ KOSZTY

Z doświadczenia Sente wyniesionego z obsługi przedsiębiorstw produkcyjnych wynika jasno, że wprowadzenie systemu strategicznego myślenia o zarządzaniu firmą i procesami w niej zachodzącymi – w oparciu o indywidualnie przygotowany system informatyczny – powoduje istotny wzrost rentowności firmy.

Dzięki temu dochodzi do znacznego skrócenia czasów jednostkowych wykonywania poszczególnych działań i przebiegu procesów w organizacji. Firma szybciej i sprawniej reaguje na potrzeby swoich klientów. Nie marnuje czasu i minimalizuje błędy ludzkie. Program pozwala ewidencjonować, a także sprawować funkcje kontrolne i sprawozdawcze. W każdej chwili istnieje możliwość sprawdzenia w czasie bieżącym aktualnej sytuacji przedsiębiorstwa i na podstawie informacji podejmowania najlepszych w danym momencie decyzji.

Źródło: www.sente.pl

Najnowsze wiadomości

Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
SymfoniaOd 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biznesie. Od tego dnia przedsiębiorcy zaczynają posługiwać się wspólnym standardem we wzajemnej wymianie dokumentów – fakturą ustrukturyzowaną, znaną jako FA(3) lub po prostu faktura KSeF.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
accevoCyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
PSINowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
TODIS ConsultingWdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
TODISWdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.

Przeczytaj Również

Wdrożenie systemu ERP IFS Cloud w Fabryce Mebli WUTEH

W branży meblarskiej, charakteryzującej się wysoką złożonością procesów oraz równoległą realizacją… / Czytaj więcej

Jak Teads w 3 miesiące zautomatyzował finanse i skrócił raportowanie do 2 dni w Dynamics 365 Finance

Teads zdołał w zaledwie trzy miesiące zautomatyzować kluczowe procesy finansowe w Niemczech i Szwaj… / Czytaj więcej

Uzdrowisko Ciechocinek S.A. postawiło na cyfryzację z systemem ERP enova365

Tam gdzie ponad 100 000 kuracjuszy rocznie oczekuje kompetentnej opieki, nie ma miejsca na kompromi… / Czytaj więcej

Zapachy ze szczyptą magii - jak technologia wspiera JAR Aromaty?

Jest takie miejsce pod Warszawą, w którym technika i nauka spotykają się ze… sztuką. To JAR Aromaty… / Czytaj więcej

Woodeco stawia na strategiczną transformację w chmurze z SAP

Polski przemysł drzewny generuje istotny wkład do gospodarki, ale zmaga się m.in. z rosnącymi koszt… / Czytaj więcej