SI rewolucjonizuje handel detaliczny. Zmiany dotarły o Polski
Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 03 sierpień 2022
Samoobsługowe kasy, którym wydaje się polecenia ustnie. Technologia odczytująca mimikę klienta w sklepie i podpowiadająca sprzedawcy, czy należy podejść i zaoferować pomoc. To tylko dwie możliwości zastosowania sztucznej inteligencji w handlu. Co ważne, eksperci zauważają, że nowe rozwiązania nie zaburzają stosunków między konsumentem a sprzedającym.
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w handlu nie jest już niczym nowym, bo od dobrych kilku lat najnowocześniejsze technologie są zaprzęgane do walki o klienta i z powodzeniem ułatwiają robienie zakupów. Dzieje się tak zarówno w sklepach stacjonarnych jak i w e-commerce. Jak ocenia CB Insights tylko w ciągu pięciu lat, od 2013 do 2018 roku startupy pracujące nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji pozyskały 1,8 miliarda dolarów. To efekt zmiany nastawienia liderów biznesu, którzy dostrzegli, jak znaczącym narzędziem w sklepach jest SI. Zgodnie z tymi analizami w 2021 r., aż 28 procent firm zajmujących się sprzedażą detaliczną poważnie pracowało nad wdrożeniem rozwiązań SI. W 2016 roku było ich zaledwie cztery procent.
Ten trend przyśpieszyła pandemia koronawirusa. Ocenia się, że z jej powodu aż dziewięciu na dziesięciu konsumentów, zmieniło swoje nawyki zakupowe. Handel nie mógł dać się tym zaskoczyć i musiał spełnić oczekiwania kupujących. Jeżeli chcieli krótkiej wizyty w sklepie, bo np. mieli pewne obawy sanitarne, to firma musiała zaspokoić to oczekiwanie. Musiała skrócić kolejki do kas, a jednocześnie – dbając o bezpieczeństwo – zminimalizować kontakt na linii klient – kasjer.
Wyjściem było masowe już wprowadzenie kas samoobsługowych, co widzimy w polskich marketach. Jesienią 2021 r. dwie przodujące w Polsce sieci dyskontów miały łącznie około dziewięciu tysięcy kas samoobsługowych i dostawiały kolejne.
Powiedz to kasie, a będzie ci łatwiej
Przywołanie tej firmy nie jest przypadkowe, bo na podstawie analiz doświadczeń użytkowników inżynierowie i UX designerzy z Symetrii zaprojektowali dla firmy M4B oprogramowanie kas samoobsługowych, które posiada niedostępne do tej pory funkcje obsługi głosem, rozpoznawania produktów położonych na wadze i podział płatności.
Tu dochodzimy do sedna. Każde zastosowane SI w handlu detalicznym ma ten sam cel. Ma ułatwiać robienie zakupów, uczynienie je przyjemniejszymi i sprawniejszymi. Z drugiej strony najnowsze rozwiązania pozwalają sprzedającym lepiej odczytywać oczekiwania konsumenta. SI stanie się, w ciągu najbliższych lat, podstawowym narzędziem handlu. I nie ograniczy się jedynie do kas przyjmujących polecenia głosowe.
Sklepy stacjonarne mają się dobrze…dzięki internetowi
Już trzy lata temu analitycy z KPMG International oceniali, i te przewidywania się sprawdzają, że nadchodzi czas hiperpersonalizacji. Oznacza to jeszcze mocniejsze skupienia się na konsumencie, a dokładnie na jego potrzebach, wyborach, emocjach i zainteresowaniach. Także w sklepach stacjonarnych, gdzie SI ma bardzo wiele zastosowań.
Zaczyna się to jednak nie na progu np. salonu odzieżowego, ale jeszcze w domu. Szacuje się, że około 60 procent klientów, zanim podejmie decyzje zakupowe, wchodzi na stronę internetową sprzedawcy. Dlatego marki tak chętnie sięgają po hiperpersonalizację. Starają się konsumentowi ułatwić wybór produktu, odgadnąć jego potrzeby, aby już podczas wizyty na stronie internetowej ułatwić zakupy, co potem przekłada się na wizytę w sklepie stacjonarnym.
Znane są już rozwiązania analizujące mimikę klienta i ruch gałek ocznych podczas zakupów. Dzięki temu sprzedający wie, gdzie swój wzrok kieruje kupujący i jakie odczucia towarzyszą spojrzeniu na konkretną rzecz. To z kolei daje możliwość nakreślenia portretu konsumenta a przez to zaspokoić jego potrzeby i zoptymalizować sprzedaż. Analiza reakcji podpowiada, jakich produktów powinno być więcej.
Wirtualna przymierzalnia
E-commerce daje także wiele możliwości zaangażowania SI. Co zresztą już się dzieje i rozwija bardzo szybko. Spersonalizowane reklamy na stronach internetowych już nikogo nie dziwią, a kolejne rozwiązania są o wiele bardziej rozbudowane. Celem wskazywanym przez analityków jest to, żeby sztuczna inteligencja mogła stać się podstawowym standardem obsługi klienta. Zarówno w sklepie stacjonarnym jak i internetowym.
W tym drugim przypadku możemy się spodziewać silnego rozwoju rozszerzonej rzeczywistości. Może ona dać klientowi możliwość wirtualnego przymierzenia ubrania w domu. Agencja 1Digital wskazuje, że według jej badań ponad jedna trzecia konsumentów – gdyby mogła skorzystać z wirtualnej przymierzalni - robiłaby zakupy online częściej.
Kolejna powszechna zmiana, której doświadczamy to wchodzenie z interakcje z chatbotami. W 2024 roku, jak przewiduje Insider Intelligence, wydatki detaliczne konsumentów – w skali globalnej - za pomocą chatbotów wyniosą 142 mld dolarów. W 2019 roku było to tylko mniej niż trzy mld dolarów. Warunkiem jest jednak rozbudowa możliwości chatbotów w taki sposób, aby umiały nie tylko odpowiadać na zadane pytania, ale także słuchać i odczytywać potrzeby klienta, co z kolei zaprocentuje możliwością zaoferowania optymalnego produktu.
Zachowanie równowagi
Analizy firmy Accenture wskazują, że dzięki takim technologiom do 2035 roku rentowność handlu detalicznego i hurtowego może wzrosnąć o 59 procent. Czy to oznacza, że miliardy wydawane na SI przez firmy mają na celu wypromowanie sprzedawców i postawienie klienta na przegranej pozycji? Czy w handlu wykorzystującym powszechnie sztuczną inteligencję konsument będzie w pułapce zakupowej, z której nie będzie mógł się wydostać?
Jak podkreśla Wojciech Andrzejewski z Symetrii, SI ma nie służyć tylko sprzedającym.
Źródło: Symetria
Ten trend przyśpieszyła pandemia koronawirusa. Ocenia się, że z jej powodu aż dziewięciu na dziesięciu konsumentów, zmieniło swoje nawyki zakupowe. Handel nie mógł dać się tym zaskoczyć i musiał spełnić oczekiwania kupujących. Jeżeli chcieli krótkiej wizyty w sklepie, bo np. mieli pewne obawy sanitarne, to firma musiała zaspokoić to oczekiwanie. Musiała skrócić kolejki do kas, a jednocześnie – dbając o bezpieczeństwo – zminimalizować kontakt na linii klient – kasjer.
Wyjściem było masowe już wprowadzenie kas samoobsługowych, co widzimy w polskich marketach. Jesienią 2021 r. dwie przodujące w Polsce sieci dyskontów miały łącznie około dziewięciu tysięcy kas samoobsługowych i dostawiały kolejne.
Powiedz to kasie, a będzie ci łatwiej
E-kioski i punkty samoobsługowe stale poszerzają zakres oferowanych usług oraz produktów. Od dawna możemy w nich kupować napoje lub bilety. Korzystając z takich urządzeń, możemy również składać zamówienia w popularnych sieciach fast food lub robić zakupy w sklepie. Stałe poszukiwanie nowych rozwiązań ułatwiających oraz usprawniających procesy zakupowe wynika z potrzeb i kompetencji klientów – przypomina Krzysztof Kozak, Team Manager w Symetrii UX.
Przywołanie tej firmy nie jest przypadkowe, bo na podstawie analiz doświadczeń użytkowników inżynierowie i UX designerzy z Symetrii zaprojektowali dla firmy M4B oprogramowanie kas samoobsługowych, które posiada niedostępne do tej pory funkcje obsługi głosem, rozpoznawania produktów położonych na wadze i podział płatności.
Podstawowym założeniem projektu był komfort korzystania z nowych kas, to żeby były inkluzywne, czyli dostępne dla wszystkich – niezależnie od poziomu zaawansowania technicznego i ograniczeń zdolności fizycznych klientów – tłumaczy Wojciech Andrzejewski z Symetrii.
Tu dochodzimy do sedna. Każde zastosowane SI w handlu detalicznym ma ten sam cel. Ma ułatwiać robienie zakupów, uczynienie je przyjemniejszymi i sprawniejszymi. Z drugiej strony najnowsze rozwiązania pozwalają sprzedającym lepiej odczytywać oczekiwania konsumenta. SI stanie się, w ciągu najbliższych lat, podstawowym narzędziem handlu. I nie ograniczy się jedynie do kas przyjmujących polecenia głosowe.
To tylko jedno z rozwiązań, bo możliwości jakie daje wykorzystanie sztucznej inteligencji, jest wiele. Dziś nie jesteśmy w stanie nawet wskazać wszystkich, bo rozwiązania powstają w odpowiedzi na oczekiwania zarówno handlu jak i konsumentów. Gdy tylko zaczynają być one artykułowane, widoczne, bardzo często podczas przeprowadzanych badań z udziałem grup fokusowych, to inżynierowie zaczynają prace nad nowymi projektami – dodaje Wojciech Andrzejewski.
Sklepy stacjonarne mają się dobrze…dzięki internetowi
Już trzy lata temu analitycy z KPMG International oceniali, i te przewidywania się sprawdzają, że nadchodzi czas hiperpersonalizacji. Oznacza to jeszcze mocniejsze skupienia się na konsumencie, a dokładnie na jego potrzebach, wyborach, emocjach i zainteresowaniach. Także w sklepach stacjonarnych, gdzie SI ma bardzo wiele zastosowań.
Zaczyna się to jednak nie na progu np. salonu odzieżowego, ale jeszcze w domu. Szacuje się, że około 60 procent klientów, zanim podejmie decyzje zakupowe, wchodzi na stronę internetową sprzedawcy. Dlatego marki tak chętnie sięgają po hiperpersonalizację. Starają się konsumentowi ułatwić wybór produktu, odgadnąć jego potrzeby, aby już podczas wizyty na stronie internetowej ułatwić zakupy, co potem przekłada się na wizytę w sklepie stacjonarnym.
Znane są już rozwiązania analizujące mimikę klienta i ruch gałek ocznych podczas zakupów. Dzięki temu sprzedający wie, gdzie swój wzrok kieruje kupujący i jakie odczucia towarzyszą spojrzeniu na konkretną rzecz. To z kolei daje możliwość nakreślenia portretu konsumenta a przez to zaspokoić jego potrzeby i zoptymalizować sprzedaż. Analiza reakcji podpowiada, jakich produktów powinno być więcej.
Lub odwrotnie. Z jakich zrezygnować, bo klient nie wykazuje nimi zainteresowania, a być może wręcz budzą w nim niepożądane emocje – tłumaczy Krzysztof Kozak, Team Manager w Symetrii UX.
Takie analizy mogą w czasie rzeczywistym podpowiedzieć sprzedawcy, czy klient potrzebuje porady, podejścia obsługi. Może też wskazać, czy konsument jest w nastroju do dłuższej wymiany zdań, pogawędki, czy może raczej nie ma na to czasu, a każda próba podjęcia rozmowy nie będzie mile widziana – opisuje.
Wirtualna przymierzalnia
E-commerce daje także wiele możliwości zaangażowania SI. Co zresztą już się dzieje i rozwija bardzo szybko. Spersonalizowane reklamy na stronach internetowych już nikogo nie dziwią, a kolejne rozwiązania są o wiele bardziej rozbudowane. Celem wskazywanym przez analityków jest to, żeby sztuczna inteligencja mogła stać się podstawowym standardem obsługi klienta. Zarówno w sklepie stacjonarnym jak i internetowym.
W tym drugim przypadku możemy się spodziewać silnego rozwoju rozszerzonej rzeczywistości. Może ona dać klientowi możliwość wirtualnego przymierzenia ubrania w domu. Agencja 1Digital wskazuje, że według jej badań ponad jedna trzecia konsumentów – gdyby mogła skorzystać z wirtualnej przymierzalni - robiłaby zakupy online częściej.
Kolejna powszechna zmiana, której doświadczamy to wchodzenie z interakcje z chatbotami. W 2024 roku, jak przewiduje Insider Intelligence, wydatki detaliczne konsumentów – w skali globalnej - za pomocą chatbotów wyniosą 142 mld dolarów. W 2019 roku było to tylko mniej niż trzy mld dolarów. Warunkiem jest jednak rozbudowa możliwości chatbotów w taki sposób, aby umiały nie tylko odpowiadać na zadane pytania, ale także słuchać i odczytywać potrzeby klienta, co z kolei zaprocentuje możliwością zaoferowania optymalnego produktu.
Interfejsy konwersacyjne stają się wszechobecne, gdyż realnie odciążają działy obsługi klienta, a z jego perspektywy mogą usprawnić komunikację z marką. Potencjał biznesowy chatbotów widać nawet na naszym rynku – polski startup Zowie, właśnie zamknął serię finansowania wartą 62 mln zł, które przeznaczy m.in. na rozwój tej technologii – komentuje Anna Schneider UX Team Leader i Researcher, która zajmuje się badaniami botów w Symetrii.
Zachowanie równowagi
Analizy firmy Accenture wskazują, że dzięki takim technologiom do 2035 roku rentowność handlu detalicznego i hurtowego może wzrosnąć o 59 procent. Czy to oznacza, że miliardy wydawane na SI przez firmy mają na celu wypromowanie sprzedawców i postawienie klienta na przegranej pozycji? Czy w handlu wykorzystującym powszechnie sztuczną inteligencję konsument będzie w pułapce zakupowej, z której nie będzie mógł się wydostać?
Jak podkreśla Wojciech Andrzejewski z Symetrii, SI ma nie służyć tylko sprzedającym.
To jest właśnie największy atut wszystkich tych rozwiązań. Nie premiuje żadnej ze stron. Nie przechyla wagi ani na korzyść kupującego, ani na korzyść sprzedającego. SI ma być pomocne dla każdego z nich. Kasy samoobsługowe reagujące na głos są tego najlepszym przykładem. Ich wprowadzenie ułatwia proces sprzedaży, niweluje kolejki, skraca czas zakupów. To korzystne dla każdej ze stron – tłumaczy ekspert.
Źródło: Symetria
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Jak wycisnąć 100% z Microsoft 365 – sprawdzone rozwiązania
Współczesne organizacje, które integrują swoje systemy ERP czy CRM z Microsoft 365, coraz częściej… / Czytaj więcej
Polska lokalizacja autorstwa IT.integro z certyfikatem zgodności z Ustawą o Rachunkowości
Aplikacja lokalizacyjna dla Dynamics 365 Business Central opracowana przez IT.integro - Polish Loca… / Czytaj więcej
IBM Power11 wyznacza nowe standardy w zakresie infrastruktury IT dla przedsiębiorstw
IBM zaprezentował nową generację serwerów IBM® Power®. Serwery IBM Power11 zostały przeprojektowane… / Czytaj więcej
Nowy model co rok? Fani elektroniki już jej nie kupują, tylko wynajmują
Po co kupować, skoro jutro pojawi się nowszy model? Z takiego założenia wychodzi coraz więcej konsu… / Czytaj więcej
Według najnowszego badania Slack, codzienne korzystanie z AI wzrosło o 233%
Z najnowszego raportu Slack Workforce Index wynika, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wśród p… / Czytaj więcej
AI napędza polski przemysł
Sztuczna inteligencja przestaje być wizją przyszłości, a staje się jednym z kluczowych czynników ws… / Czytaj więcej


