Przejdź do głównej treści

Czy nadal możemy opierać się na przeszłości przewidując przyszłość?

Katgoria: BUSINESS INTELLIGENCE / Utworzono: 09 styczeń 2012

Czy nadal możemy opierać się na przeszłości przewidując przyszłość?

Simon Doherty z firmy Teradata twierdzi, że banki po kryzysie potrzebują nowych sposobów pozyskiwania wartości ze swoich danych.

Jeśli poprosiłbym, abyście zamknęli oczy - a potem, nadal mając je mocno zamknięte powiedzieli mi, co zobaczycie, gdy je otworzycie, moglibyście jedynie zgadywać. Waszym najlepszym założeniem mogłoby być, że wszystko będzie tak samo jak przedtem. A jednak w tej krótkiej chwili mogło się wydarzyć praktycznie wszystko.
W rzeczywistości nikt w biznesie, a szczególnie w branży bankowej, w ciągu ostatnich dwóch czy trzech lat nie mógł powiedzieć, że życie - czy rynki - da się przewidzieć z całkowitą pewnością. A mimo to nadal polegamy w dużej mierze na wzorcach z przeszłości, by ułatwić sobie przewidywanie przyszłych zdarzeń i zachowań.

Większość technik analitycznych, z których korzystamy w celu stworzenia środowiska business intelligence w branży usług finansowych obejmuje spojrzenie wstecz na wydarzenia z przeszłości i modelowanie przyszłości na podstawie tych danych. Eksploracja danych na przykład, jest działaniem bardzo wartościowym, ale oparta jest na tym, co już się wydarzyło, a po kryzysie finansowym, świat jest miejscem innym niż dawniej i rezultaty nie są takie pewne.

Nie zmienia to jednak faktu, że same dane są dużą wartością; wskazuje raczej na to, że powinniśmy korzystać z nich w bardziej przemyślany sposób. Być może dane to jeden z tych zasobów, które są warte więcej po kryzysie niż przed nim. Podczas pewnego, szczególnie nerwowego tygodnia na samym początku kryzysu, jeden z banków poinformował o ponad 600% wzroście ilości zapytań analitycznych do bazy danych, co było efektem tego, że menedżerowie wyższego szczebla, akcjonariusze i politycy szukali odpowiedzi na pytania, jak wszyscy inni, związane z zaistniałą sytuacją.

Banki i inne instytucje finansowe, posiadające jedynie działające systemy informatyczne badające dane operacyjne, lub takie, w których dane przechowywane są tylko w bazach w konkretnych działach, są teraz w bardziej niekorzystnej sytuacji. Systemy badające dane operacyjne muszą bardzo dobrze wykonywać swoje zadania, takie jak prowadzenia rachunków bieżących. Dostosowane są do tego, by odpowiadać na pytania, o których my wiemy, że zostaną zadane. Ale gdy wziąć pod uwagę całość przedsiębiorstwa to nikt nie wie, jakie pytania mogą być istotne w przyszłości, a to już wymaga innego podejścia od strony technologicznej.

Jeśli dałbym ci talię kart i poprosił o wyszukanie trójki kier, to przeszukanie talii w celu odnalezienia tej karty zajęłoby ci pewną chwilę. System roboczy wie, że zapytam o trójkę kier i ma ją przygotowaną na wierzchu talii. Jednakże, co by się stało, gdybym poprosił o inną dowolną kartę, na przykład asa pikowego? System roboczy nie jest przygotowany na to, by odpowiadać na takie losowe pytania, natomiast hurtownia danych - owszem, i stosuje w tym celu odpowiednie metody. Pracę hurtowni danych można porównać do rozdania każdej z 52 kart jednej osobie, tak, że ktoś podejdzie natychmiast z dowolną żądaną kartą.

W ten sposób działa przetwarzanie równoległe w korporacyjnej hurtowni danych. Nasze narzędzia analityczne nie są nastawione na żaden standardowy rodzaj pytań, bo takie pytania nie istnieją. Są zamiast tego zaprojektowane tak, by zareagować jak najszybciej się da na to, czego się nie spodziewają.

Dzięki temu można tworzyć repozytoria zintegrowanych danych o szerokim zakresie, dla całej organizacji, które mogą odnosić się do skomplikowanych kwestii takich, jak ryzyko, zgodność z przepisami czy zarządzanie finansowe - a nawet wspomagać kształtowanie projektowania przyszłych produktów czy usług.

Prawdziwą sztuką jest umiejętność wykorzystania tej ogromnej różnorodności danych, by pomóc przewidzieć zdarzenia, zanim będą miały one miejsce. Na przykład, dane pobrane ze strony internetowej można wykorzystać w celu powiadomienia centrum obsługi klienta o tym, że kiedy skontaktuje się z nimi klient to będzie on zainteresowany, powiedzmy, kredytami hipotecznymi czy ubezpieczeniami, albowiem to te produkty wskazywał kursor jego myszki. Jeśli te “dane sytuacyjne” da się połączyć z rentownością tego konkretnego klienta i poziomem jego chęci do zakupu, wtedy takie dane warte będą jeszcze więcej.

To samo dotyczy analizy ryzyka kredytowego. Banki mogą wyprzedzić przyszły problem przez powiązanie najświeższych danych, takich jak wzorce zachowań konsumenckich, ilość sytuacji, w których klient podejmuje środki z bankomatu czy ilość wizyt na koncie internetowym, z danymi analitycznymi z różnych źródeł, takimi, jak zdolność kredytowa i łączna wysokość posiadanych kredytów.

Powiązanie rentowności z danymi o ryzyku jest także szczególnie istotne w świecie po kryzysie kredytowym. Odpowiednio integrując posiadane informacje banki mogą poprawić swoją zdolność zarządzania kapitałem, zapewniając sobie większe zyski i chroniąc się przed nieoczekiwanymi stratami w niebezpiecznym środowisku.

Jednakże, jednym z głównych powodów, dla których obecnie hurtownie danych są ważniejsze niż kiedykolwiek, jest fakt, że są to inwestycje w przyszłe zmiany. Po stworzeniu własnej hurtowni danych nie odczuwa się już żadnych ograniczeń w zakresie ilości zadań związanych z zarządzaniem zdarzeniami, z obliczeniami, analizami, tworzeniem sprawozdań czy podejmowaniem decyzji, jakie będzie ona obsługiwała. W efekcie to, co dla jednego banku może stanowić znaczne wyzwanie, dla innego może być drobnostką, która dzięki pomocy hurtowni danych zostanie błyskawicznie rozwiązana.

Na przykład, pewien europejski bank, który znam, musiał wdrożyć oprogramowanie by spełnić istotne wymaganie regulacyjne. Nie posiadał korporacyjnej hurtowni danych, a na wdrożenie takowej nie wystarczyło już czasu. Musiał w zamian uciec się do indywidualnego rozwiązania problemu, pomimo tego, że wymagało to stworzenia dziesiątek tysięcy linii kodu danych. Kilka lat później weszły w życie dalsze regulacje, co spowodowało kolejny, znaczny problem dla tego banku. Z drugiej strony, inny podobny bank, który wdrożył rozwiązanie hurtowni danych na początku procesu praktycznie nie dostrzegł tych niedawnych zmian regulacyjnych, bowiem zgodność stała się błahą kwestią.

Nie ma wątpliwości, że żyjemy w dobie konsolidacji - nie tylko w zakresie różnych banków i innych instytucji, ale też w obrębie działów i funkcji. Łączenie i integracja danych w obrębie hurtowni danych jest tego produktem ubocznym. Na przykład, przepisy globalnej umowy kapitałowej Bazylea II, a także przepisy kolejnej Bazylea III, często wymagają sprawozdawczości od działów finansowych, natomiast od ekspertów ds. ryzyka - danych do przeprowadzenia wymaganych obliczeń.

Przeprowadzenie tych obliczeń wewnątrz hurtowni danych, w której wszystkie informacje dostępne są w mgnieniu oka, jest zupełnie rozsądne. Nie tylko przechowuje ona wyniki, ale także dane wejściowe i same obliczenia, zapewniając przejrzystość i wgląd w to, w jaki sposób uzyskano wyniki i jakie kroki do nich prowadzą.

Dane to towar, który nabiera objętości. Objętości dostępnych danych wzrosły znacznie wraz ze zmianami takimi jak coraz intensywniejsze wykorzystanie aplikacji bankowości internetowej i wydaje się, że nadal będą one rosły, w efekcie naszego bieżącego zainteresowania mediami społecznościowymi i łączności sieciowej. Teraz banki i inne przedsiębiorstwa muszą sprawić, aby te dane lepiej dla nich pracowały.

Kiedyś błędna obiegowa opinia głosiła, że branża korporacyjnych hurtowni danych jest sama w sobie ryzykowna. Jednakże dzięki zdobytemu w ostatnich latach doświadczeniu i wiedzy, specjaliści, tacy jak Teradata, byli w stanie rozwiać wszelkie niejasności, jeśli rzeczywiście w ogóle istniały.

Przyszłość niesie ze sobą ryzyko tego, że nie zdamy sobie sprawy z rzeczywistych możliwości, jakie ona oferuje; a konkretnie z tego, że nie będziemy w stanie znaleźć odpowiedzi, zanim znajdzie je konkurencja. Zwycięzcami będą ci, którzy wytyczą ścieżki do tych odpowiedzi; nawet jeśli jeszcze nie mają pojęcia o tym, jakie mogą być pytania.

Źródło: TERADATA
Autor: Simon Doherty - kieruje Centrum Kompetencyjnym dla Sektora Finansowego Teradata EMEA. Przez 18 lat pracy dla banku NatWest odpowiedzialny był za wspieranie projektów związanych z hurtowniami danych na wielu płaszczyznach biznesowych. Jest uznanym ekspertem ds. zarządzania ryzykiem i finansami, i tym zakresie pracował dla wielu instytucji finansowych w Europie.

Najnowsze wiadomości

Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
BPSCEuropejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
SymfoniaOd 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biznesie. Od tego dnia przedsiębiorcy zaczynają posługiwać się wspólnym standardem we wzajemnej wymianie dokumentów – fakturą ustrukturyzowaną, znaną jako FA(3) lub po prostu faktura KSeF.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
accevoCyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
PSINowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
TODIS ConsultingWdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
TODISWdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.

Przeczytaj Również

Real-Time Intelligence – od trendu do biznesowego must-have

Sposób prowadzenia działalności gospodarczej dynamicznie się zmienia. Firmy muszą stale dostosowywa… / Czytaj więcej

EPM – co to jest? Czy jest alternatywą dla BI?

Nowoczesne systemy BI i EPM dostarczają wiedzy potrzebnej do efektywnego zarządzania firmą. Czy zna… / Czytaj więcej

W jaki sposób firmy zwiększają swoją odporność na zmiany?

Do zwiększenia odporności na zmiany, konieczna jest pełna kontrola nad codziennymi procesami zapewn… / Czytaj więcej

Dlaczego systemy kontrolingowe są potrzebne współczesnym firmom?

Narzędzia Corporate Performance Management (CPM) pozwalają na przyśpieszenie tempa podejmowania dec… / Czytaj więcej

Hurtownie danych – funkcje i znaczenie dla BI

Przepisów na sukces biznesu jest na rynku wiele. Nie ulega jednak wątpliwości, że jednym z kluczowy… / Czytaj więcej

Po co dane w handlu? Okazuje się, że ich analityka może dać nawet 30 proc. większe zyski!

Jak wynika z badania firmy doradczej Capgemni, producenci FMCG oraz firmy związane z handlem detali… / Czytaj więcej