Business intelligence: sposób na puzzla
Katgoria: BUSINESS INTELLIGENCE / Utworzono: 13 listopad 2006
Business intelligence: sposób na puzzla
Dzięki oprogramowaniu klasy business intelligence można ułożyć spójny obraz firmy z informatycznych "fragmentów". Przedsiębiorcy wiedzą, jakie są korzyści z wykorzystania BI, jednak przedstawiciele branży IT skarżą się, że niewiele firm w Polsce decyduje się na wdrożenie.Oprogramowanie wspomagające procesy podejmowania decyzji poprzez analizę danych zgromadzonych w systemach informatycznych służy każdej firmie, niezależnie od jej wielkości czy branży. Przykładem zastosowania BI jest wdrożenie korporacyjnej hurtowni danych w Katowickim Holdingu Węglowym. Z uwagi na rosnące zapotrzebowanie na węgiel, KHW, producent i dystrybutor węgla kamiennego, zdecydował się na instalację narzędzia BI, które gromadzi i analizuje dane z zintegrowanego systemu do wspomagania zarządzania przedsiębiorstwem (klasy ERP). Dzięki wdrożonej hurtowni danych (która jest "sercem" każdego systemu BI), KHW może kontrolować najważniejsze procesy, np. nadzorowanie realizacji umów czy rozliczeń z kontrahentami. Rozwiązanie to umożliwia m.in. kontrolę cen i zrealizowanych dostaw dla autoryzowanych dostawców węgla.
Wiedzą, ale nie kupują
Fakt wdrożenia przez spółkę z sektora wydobywczego hurtowni danych, mógłby sugerować, że po kilku latach uświadamiania przedsiębiorców o zaletach BI, przyszedł czas zbierania żniw przez dostawców oprogramowania. Firmy informatyczne twierdzą, że faktycznie wielu menedżerów wie, co to jest BI, ale nadal nie zwiększa się liczba wdrożeń oprogramowania. Ryszard Sadowski, prezes Solemis Group, firmy, która buduje swoją pozycję na rynku BI, potwierdza, że nadal jeszcze trzeba tłumaczyć, jakie korzyści osiągnie firma z zakupu aplikacji.
Tymczasem na świecie rynek oprogramowania rośnie. Według analityków, wartość globalnego rynku wynosi obecnie około 5 mld USD, a w roku 2010 może wynieść 9 mld USD. Ten wzrost widzą głównie najwięksi, światowi dostawcy oprogramowania. Jak naprawdę rozwija się krajowy rynek BI, okaże się, gdy dostawcy IT podsumują mijający rok.
- Przedsiębiorstwa, po okresie inwestowania głównie w informatyczne systemy obsługujące operacyjny obszar działalności, coraz większą wagę przywiązują do rozwiązań BI - twierdzi Andrzej Kicinger, konsulting manager SAS Institute. - Dynamika popytu na tego typu rozwiązania w roku 2006 dość znacząco wzrosła. Przyczyną jest niewątpliwie coraz większy nacisk, jaki kładzie kadra zarządzająca na precyzyjne i wiarygodne informacje o działaniu przedsiębiorstwa. Informacje te pozwalają na podejmowanie lepszych decyzji i podnoszenie efektywności firmy.
Niewiarygodne raporty
Rozwiązania BI stosowane są głównie w obszarze raportowania i analiz. Według Kicingera, nie można jednoznacznie wskazać działów, które wyposażane są w tego typu oprogramowanie. Zależy to od branży i priorytetów, jakie stawia sobie każde przedsiębiorstwo. Najczęściej jednak są to działy sprzedaży i kontrolingu.
- Podstawowe korzyści, jakich spodziewają się odbiorcy tych rozwiązań, to szybki i elastyczny dostęp do spójnych i wiarygodnych informacji niezbędnych do podejmowania decyzji biznesowych. Dla działów sprzedaży będzie to szczegółowa informacja o sprzedaży, jej dynamice zmian, dla działu kontrolingu, np. rentowność produktów w podziale na szczegółowe pozycje przychodowe i kosztowe - dodaje przedstawiciel SAS Institute.
Potrzeba zastosowania BI pojawia się zwykle w momencie, gdy są problemy z dostępem do informacji lub z zaufaniem co do jej poprawności. Zakłada się, że rozwiązanie BI automatycznie zapewni odpowiednią jakość danych oraz dostarczy cyklicznie (np. codziennie) odpowiednie raporty. Dzięki temu poszczególne działy przedsiębiorstwa mogą skupić się na analizie informacji, a nie na jej przygotowywaniu. Eliminuje to również potencjalne błędy lub różne podejścia do definiowania poszczególnych wielkości biznesowych. Dzięki temu użytkownicy rozwiązania BI "patrzą" na przedsiębiorstwo w spójny sposób.
Gdzie są wąskie gardła
Według Agnieszki Beresińskiej, Business Solutions Managera w Oracle Polska, po BI sięgają firmy, którym do sporządzania analiz biznesowych nie wystarczają popularne arkusze lub raporty z systemów ERP. Korzystając jedynie z takich narzędzi, nie sposób wyprzedzić konkurencji. Aplikacje BI analizują dane pochodzące z różnych systemów transakcyjnych, w tym ERP i CRM.
- Firmy, które zarządzają relacjami z klientami, mając tylko CRM operacyjny, tzn. jedynie zbierający informacje o kontrahentach, szybko dochodzą do wniosku, że to nie wystarcza - tłumaczy Beresińska. - Dlatego też wykorzystując aplikacje BI zarządzają proaktywnie wiedzą o kliencie. Wykonując analizy, mogą planować działania handlowe i symulować ich efekty oraz wyciągać wnioski na przyszłość.
Business Intelligence może być wykorzystywane do wspomagania wielu obszarów biznesu, m.in. do zarządzania personelem, kapitałem intelektualnym (np. w firmach konsultingowych) czy do zarządzania procesami biznesowymi. Aplikacje analityczne pomagają w optymalizacji procesów biznesowych poprzez wskazanie "wąskich gardeł" w przedsiębiorstwie oraz poprzez podpowiedź, jakie należy uczynić kroki, aby poprawić zarządzanie organizacją.
Dostawcy oprogramowania nie wskazują na konkretne branże, które szczególnie inwestują w BI. Firma Spin widzi jednak zainteresowanie aplikacjami w przedsiębiorstwach produkcyjnych.
- Firmy produkcyjne chcą widzieć, co się w nich naprawdę dzieje. Oprogramowanie BI pozwala na bieżąco monitorować cały proces produkcji i optymalizować wszystkie jego etapy - mówi Piotr Nowak, dyrektor Centrum Kompetencyjnego rozwiązań business intelligence firmy Spin.
O tym samym wspomina Ryszard Sadowski, prezes Solemis Group. - Niektóre firmy sądzą, że do zarządzania produkcją wystarczą im funkcjonujące już narzędzia, jak systemy ERP, lecz to błąd. Poza zarządzaniem operacyjnym ważna jest analityka. Chodzi o to, by na bieżąco monitorować koszty, optymalizować wykorzystanie linii produkcyjnych, śledzić stany magazynowe. Tego nie można wykonać bez BI.
Od ERP do BI
Zazwyczaj po BI sięgają przedsiębiorstwa, które informatyzują się w sposób ewolucyjny. Gdy już posiadają systemy transakcyjne (np. ERP), chcą też posiadać narzędzia analityczne. Niektóre firmy obserwują u siebie zjawisko "puzzla informacyjnego" - informacje z systemów IT są nieuporządkowane, należy je poskładać, wyczyścić, a ujrzy się prawdziwe oblicze firmy.
- Inne firmy z kolei są na etapie wymiany systemów ERP, myślą o wdrożeniu nowych - opowiada Piotr Nowak, dyrektor Centrum Kompetencyjnego rozwiązań Business Intelligence firmy Spin. - BI wdrażają poniekąd przy okazji, aby posiadać kompleksowe oprogramowanie do zarządzania firmą. W praktyce spotykamy się z dwiema filozofiami wdrożeń aplikacji BI: najpierw firma wdraża system ERP, a na bazie powstających, uporządkowanych danych wdraża business intelligence. Druga filozofia mówi, że najpierw warto skorzystać z BI, wykorzystać posiadane informacje o firmie, płynące z różnych źródeł, programów, a dopiero wówczas, mając pełną wiedzę, wdrażać system ERP. Doświadczenie pokazuje, że pierwszy model przynosi więcej korzyści, choć, jak przy każdym wdrożeniu BI, o wyborze metody decydować powinna solidna analiza.
Mobilny kontroling
- Agnieszka Beresińska, Business Solutions Manager w Oracle Polska
Oprogramowanie BI ewoluuje w kierunku mobilności. Chodzi o to, by mieć dostęp do danych z każdego miejsca, przez palmtop czy laptop. Powstają aplikacje pisane specjalnie dla przenośnych komputerów.
Samodzielni użytkownicy
Andrzej Kicinger, konsulting manager SAS Institute
- Novum w oprogramowaniu BI jest jednolita, zintegrowana platforma raportowania i analiz. Użytkownikom proponowane są aplikacje dostosowane do ich potrzeb (przeglądarka, pakiet MS Office, dedykowane aplikacje analityczne) i jednocześnie w pełni zintegrowane poprzez platformę raportowania i analiz. Bardzo duży nacisk kładziony jest na samodzielność użytkowników biznesowych, zarówno w zakresie przygotowywania raportów, jak i ich późniejszej dystrybucji.
Źródło: www.wnp.pl
Autor: Adam Brzozowski
Wiedzą, ale nie kupują
Fakt wdrożenia przez spółkę z sektora wydobywczego hurtowni danych, mógłby sugerować, że po kilku latach uświadamiania przedsiębiorców o zaletach BI, przyszedł czas zbierania żniw przez dostawców oprogramowania. Firmy informatyczne twierdzą, że faktycznie wielu menedżerów wie, co to jest BI, ale nadal nie zwiększa się liczba wdrożeń oprogramowania. Ryszard Sadowski, prezes Solemis Group, firmy, która buduje swoją pozycję na rynku BI, potwierdza, że nadal jeszcze trzeba tłumaczyć, jakie korzyści osiągnie firma z zakupu aplikacji.
Tymczasem na świecie rynek oprogramowania rośnie. Według analityków, wartość globalnego rynku wynosi obecnie około 5 mld USD, a w roku 2010 może wynieść 9 mld USD. Ten wzrost widzą głównie najwięksi, światowi dostawcy oprogramowania. Jak naprawdę rozwija się krajowy rynek BI, okaże się, gdy dostawcy IT podsumują mijający rok.
- Przedsiębiorstwa, po okresie inwestowania głównie w informatyczne systemy obsługujące operacyjny obszar działalności, coraz większą wagę przywiązują do rozwiązań BI - twierdzi Andrzej Kicinger, konsulting manager SAS Institute. - Dynamika popytu na tego typu rozwiązania w roku 2006 dość znacząco wzrosła. Przyczyną jest niewątpliwie coraz większy nacisk, jaki kładzie kadra zarządzająca na precyzyjne i wiarygodne informacje o działaniu przedsiębiorstwa. Informacje te pozwalają na podejmowanie lepszych decyzji i podnoszenie efektywności firmy.
Niewiarygodne raporty
Rozwiązania BI stosowane są głównie w obszarze raportowania i analiz. Według Kicingera, nie można jednoznacznie wskazać działów, które wyposażane są w tego typu oprogramowanie. Zależy to od branży i priorytetów, jakie stawia sobie każde przedsiębiorstwo. Najczęściej jednak są to działy sprzedaży i kontrolingu.
- Podstawowe korzyści, jakich spodziewają się odbiorcy tych rozwiązań, to szybki i elastyczny dostęp do spójnych i wiarygodnych informacji niezbędnych do podejmowania decyzji biznesowych. Dla działów sprzedaży będzie to szczegółowa informacja o sprzedaży, jej dynamice zmian, dla działu kontrolingu, np. rentowność produktów w podziale na szczegółowe pozycje przychodowe i kosztowe - dodaje przedstawiciel SAS Institute.
Potrzeba zastosowania BI pojawia się zwykle w momencie, gdy są problemy z dostępem do informacji lub z zaufaniem co do jej poprawności. Zakłada się, że rozwiązanie BI automatycznie zapewni odpowiednią jakość danych oraz dostarczy cyklicznie (np. codziennie) odpowiednie raporty. Dzięki temu poszczególne działy przedsiębiorstwa mogą skupić się na analizie informacji, a nie na jej przygotowywaniu. Eliminuje to również potencjalne błędy lub różne podejścia do definiowania poszczególnych wielkości biznesowych. Dzięki temu użytkownicy rozwiązania BI "patrzą" na przedsiębiorstwo w spójny sposób.
Gdzie są wąskie gardła
Według Agnieszki Beresińskiej, Business Solutions Managera w Oracle Polska, po BI sięgają firmy, którym do sporządzania analiz biznesowych nie wystarczają popularne arkusze lub raporty z systemów ERP. Korzystając jedynie z takich narzędzi, nie sposób wyprzedzić konkurencji. Aplikacje BI analizują dane pochodzące z różnych systemów transakcyjnych, w tym ERP i CRM.
- Firmy, które zarządzają relacjami z klientami, mając tylko CRM operacyjny, tzn. jedynie zbierający informacje o kontrahentach, szybko dochodzą do wniosku, że to nie wystarcza - tłumaczy Beresińska. - Dlatego też wykorzystując aplikacje BI zarządzają proaktywnie wiedzą o kliencie. Wykonując analizy, mogą planować działania handlowe i symulować ich efekty oraz wyciągać wnioski na przyszłość.
Business Intelligence może być wykorzystywane do wspomagania wielu obszarów biznesu, m.in. do zarządzania personelem, kapitałem intelektualnym (np. w firmach konsultingowych) czy do zarządzania procesami biznesowymi. Aplikacje analityczne pomagają w optymalizacji procesów biznesowych poprzez wskazanie "wąskich gardeł" w przedsiębiorstwie oraz poprzez podpowiedź, jakie należy uczynić kroki, aby poprawić zarządzanie organizacją.
Dostawcy oprogramowania nie wskazują na konkretne branże, które szczególnie inwestują w BI. Firma Spin widzi jednak zainteresowanie aplikacjami w przedsiębiorstwach produkcyjnych.
- Firmy produkcyjne chcą widzieć, co się w nich naprawdę dzieje. Oprogramowanie BI pozwala na bieżąco monitorować cały proces produkcji i optymalizować wszystkie jego etapy - mówi Piotr Nowak, dyrektor Centrum Kompetencyjnego rozwiązań business intelligence firmy Spin.
O tym samym wspomina Ryszard Sadowski, prezes Solemis Group. - Niektóre firmy sądzą, że do zarządzania produkcją wystarczą im funkcjonujące już narzędzia, jak systemy ERP, lecz to błąd. Poza zarządzaniem operacyjnym ważna jest analityka. Chodzi o to, by na bieżąco monitorować koszty, optymalizować wykorzystanie linii produkcyjnych, śledzić stany magazynowe. Tego nie można wykonać bez BI.
Od ERP do BI
Zazwyczaj po BI sięgają przedsiębiorstwa, które informatyzują się w sposób ewolucyjny. Gdy już posiadają systemy transakcyjne (np. ERP), chcą też posiadać narzędzia analityczne. Niektóre firmy obserwują u siebie zjawisko "puzzla informacyjnego" - informacje z systemów IT są nieuporządkowane, należy je poskładać, wyczyścić, a ujrzy się prawdziwe oblicze firmy.
- Inne firmy z kolei są na etapie wymiany systemów ERP, myślą o wdrożeniu nowych - opowiada Piotr Nowak, dyrektor Centrum Kompetencyjnego rozwiązań Business Intelligence firmy Spin. - BI wdrażają poniekąd przy okazji, aby posiadać kompleksowe oprogramowanie do zarządzania firmą. W praktyce spotykamy się z dwiema filozofiami wdrożeń aplikacji BI: najpierw firma wdraża system ERP, a na bazie powstających, uporządkowanych danych wdraża business intelligence. Druga filozofia mówi, że najpierw warto skorzystać z BI, wykorzystać posiadane informacje o firmie, płynące z różnych źródeł, programów, a dopiero wówczas, mając pełną wiedzę, wdrażać system ERP. Doświadczenie pokazuje, że pierwszy model przynosi więcej korzyści, choć, jak przy każdym wdrożeniu BI, o wyborze metody decydować powinna solidna analiza.
Mobilny kontroling
- Agnieszka Beresińska, Business Solutions Manager w Oracle Polska
Oprogramowanie BI ewoluuje w kierunku mobilności. Chodzi o to, by mieć dostęp do danych z każdego miejsca, przez palmtop czy laptop. Powstają aplikacje pisane specjalnie dla przenośnych komputerów.
Samodzielni użytkownicy
Andrzej Kicinger, konsulting manager SAS Institute
- Novum w oprogramowaniu BI jest jednolita, zintegrowana platforma raportowania i analiz. Użytkownikom proponowane są aplikacje dostosowane do ich potrzeb (przeglądarka, pakiet MS Office, dedykowane aplikacje analityczne) i jednocześnie w pełni zintegrowane poprzez platformę raportowania i analiz. Bardzo duży nacisk kładziony jest na samodzielność użytkowników biznesowych, zarówno w zakresie przygotowywania raportów, jak i ich późniejszej dystrybucji.
Źródło: www.wnp.pl
Autor: Adam Brzozowski
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Real-Time Intelligence – od trendu do biznesowego must-have
Sposób prowadzenia działalności gospodarczej dynamicznie się zmienia. Firmy muszą stale dostosowywa… / Czytaj więcej
EPM – co to jest? Czy jest alternatywą dla BI?
Nowoczesne systemy BI i EPM dostarczają wiedzy potrzebnej do efektywnego zarządzania firmą. Czy zna… / Czytaj więcej
W jaki sposób firmy zwiększają swoją odporność na zmiany?
Do zwiększenia odporności na zmiany, konieczna jest pełna kontrola nad codziennymi procesami zapewn… / Czytaj więcej
Dlaczego systemy kontrolingowe są potrzebne współczesnym firmom?
Narzędzia Corporate Performance Management (CPM) pozwalają na przyśpieszenie tempa podejmowania dec… / Czytaj więcej
Hurtownie danych – funkcje i znaczenie dla BI
Przepisów na sukces biznesu jest na rynku wiele. Nie ulega jednak wątpliwości, że jednym z kluczowy… / Czytaj więcej
Po co dane w handlu? Okazuje się, że ich analityka może dać nawet 30 proc. większe zyski!
Jak wynika z badania firmy doradczej Capgemni, producenci FMCG oraz firmy związane z handlem detali… / Czytaj więcej

