AI w biznesie czuje głód danych
Katgoria: CRM / Utworzono: 26 listopad 2020
AI karmi się danymi. Jeśli chcemy w ciągu pięciu lat wdrażać rozwiązania z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, musimy dzisiaj porzucić papier i przejść całkowicie na nośniki cyfrowe. Bez odpowiedniej bazy informacji, AI nie znajdzie zastosowania w biznesie.
AI to bardzo szerokie pojęcie, szczególnie w ujęciu biznesowym. Do tego głębokiego „worka” można wrzucić zarówno systemy CRM wspomagające sprzedaż, wszystkie rozwiązania wearable (opaski na rękę, zegarki i smartwatche), a także np. internet rzeczy (IOT). Dla przykładu branża fitness i firmy takie jak Garmin, Swift, Strava i Under Armour od lat zbierają dane treningowe, które w przyszłości mogą posłużyć jako pożywienie dla systemów AI. Dzięki czemu trening w przyszłości, dieta czy też inne aktywności będą mogły być optymalizowane na podstawie wielu lat doświadczeń zbiorowych oraz dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkownika.
Sęk w tym, że biznes jest dzisiaj daleko w tyle za takimi rozwiązaniami. Niemal każda technologia wdrażana dzisiaj posiada elementy AI, takie jak zaimplementowane rozwiązania samodoskonalenia i samouczenia się na podstawie zebranych, a następnie przetworzonych danych. Nic więc dziwnego, że szczebel zarządczy w firmach myśli przyszłościowo i stara się nadążać za trendami, deklarując przy tym konieczność wdrożenia elementów sztucznej inteligencji w swoich organizacjach. Czas pandemii COVID-19 pokazał, że otwieramy się na technologię dużo bardziej niż kiedykolwiek. Biorąc pod uwagę ostatnie miesiące, mam wrażenie, że jakakolwiek technologia ułatwiająca zdalne funkcjonowanie przedsiębiorstwa, byłaby dzisiaj na poziomie deklaracji przyjęta z otwartymi rękoma. Czy jednak jest jakakolwiek szansa by wdrażać nowinki w takiej ilości i na taką skalę, jak w wielu deklaracjach?
Otóż nie. W mojej opinii znaczna część środowiska zarządzających firmami na świecie bardzo chce otworzyć się na technologię. Jednak, kiedy wejdziemy do poszczególnych działów firm, widzimy na ścianach opasłe szafy z segregatorami pełnymi danych i dokumentacji. Nie ma nic w tym dziwnego, ale mówienie o wdrożeniu w ciągu kolejnych pięciu lat AI w tych Spółkach jest sporym optymizmem. Jeśli mówimy o zastosowaniu AI np. w sprzedaży, mielibyśmy masowo wdrażane chatboty, automatykę zarządzania cenami i obsługą klienta online, a w rezultacie przeniesienie całego biznesu lub jego znakomitej większości do Internetu. Dzisiaj sprzedaż to dalej call center, fizyczny sprzedawca i papierowa umowa do podpisania. Nawet jeśli dokonujemy większości operacji zdalnie – wciąż nie wykorzystujemy pełni możliwości jakie daje nam AI i technologia. Realnie mamy kanały kontaktu z Klientem osadzone w XIX wieku.
Mówienie o rozwiązaniach IT opartych na AI już w 2025 roku to jest oświadczenie pewnej wiary w to, że uda się przeprowadzić tak daleko idącą transformację cyfrową. Warto pochwalić taki poziom optymizmu bowiem pozwala on wierzyć, że coś w polskiej informatyce się zmieni na lepsze w kolejnych latach. Niemniej jednak do odpowiedniego wdrożenia AI potrzebujemy danych, informacji, modelu informatyzacji, którego dzisiaj nie mamy. Jeśli w 2020 roku firmy nie będą tworzyły lub kupowały rozwiązań, które przetransformują dane papierowe i je następnie przetworzą w format elektroniczny – ciężko będzie przejść na szczebel wyżej i przekazać zarządzanie firmami w jakiejkolwiek części do AI. To trochę tak, jakbyśmy zamierzali wdrożyć hi-endowe rozwiązania informatyczne w urzędach miast, które opierają się w dalszym ciągu na „papierze” i dotychczasowych modelach kumulowania danych. Sama wiara niestety nie wystarczy.
Dzisiaj musimy dokonywać potężnej transformacji cyfrowej. Potrzebna jest migracji danych papierowych do wersji cyfrowej na dużą skalę. Bez tego zabiegu będziemy mieli kompletny brak pożywienia dla systemów AI. Sztuczna inteligencja wymaga od nas prawidłowo segregowanych, magazynowanych i archiwizowanych danych. To jest potrzeba podstawowa i baza wyjściowa, aby jakiekolwiek rozwiązania systemowe AI mogły być implementowane w kolejnych latach. Chcąc wdrażać AI w 2025 roku, dzisiaj musimy rozpocząć cyfrową rewolucję – bez tego cały proces legnie w gruzach zanim się na dobre zacznie.
Autor: Piotra Kaweckiego, Prezesa Zarządu ITBoom Sp. z o.o.
Źródło: ITBboom
Sęk w tym, że biznes jest dzisiaj daleko w tyle za takimi rozwiązaniami. Niemal każda technologia wdrażana dzisiaj posiada elementy AI, takie jak zaimplementowane rozwiązania samodoskonalenia i samouczenia się na podstawie zebranych, a następnie przetworzonych danych. Nic więc dziwnego, że szczebel zarządczy w firmach myśli przyszłościowo i stara się nadążać za trendami, deklarując przy tym konieczność wdrożenia elementów sztucznej inteligencji w swoich organizacjach. Czas pandemii COVID-19 pokazał, że otwieramy się na technologię dużo bardziej niż kiedykolwiek. Biorąc pod uwagę ostatnie miesiące, mam wrażenie, że jakakolwiek technologia ułatwiająca zdalne funkcjonowanie przedsiębiorstwa, byłaby dzisiaj na poziomie deklaracji przyjęta z otwartymi rękoma. Czy jednak jest jakakolwiek szansa by wdrażać nowinki w takiej ilości i na taką skalę, jak w wielu deklaracjach?
Otóż nie. W mojej opinii znaczna część środowiska zarządzających firmami na świecie bardzo chce otworzyć się na technologię. Jednak, kiedy wejdziemy do poszczególnych działów firm, widzimy na ścianach opasłe szafy z segregatorami pełnymi danych i dokumentacji. Nie ma nic w tym dziwnego, ale mówienie o wdrożeniu w ciągu kolejnych pięciu lat AI w tych Spółkach jest sporym optymizmem. Jeśli mówimy o zastosowaniu AI np. w sprzedaży, mielibyśmy masowo wdrażane chatboty, automatykę zarządzania cenami i obsługą klienta online, a w rezultacie przeniesienie całego biznesu lub jego znakomitej większości do Internetu. Dzisiaj sprzedaż to dalej call center, fizyczny sprzedawca i papierowa umowa do podpisania. Nawet jeśli dokonujemy większości operacji zdalnie – wciąż nie wykorzystujemy pełni możliwości jakie daje nam AI i technologia. Realnie mamy kanały kontaktu z Klientem osadzone w XIX wieku.
Mówienie o rozwiązaniach IT opartych na AI już w 2025 roku to jest oświadczenie pewnej wiary w to, że uda się przeprowadzić tak daleko idącą transformację cyfrową. Warto pochwalić taki poziom optymizmu bowiem pozwala on wierzyć, że coś w polskiej informatyce się zmieni na lepsze w kolejnych latach. Niemniej jednak do odpowiedniego wdrożenia AI potrzebujemy danych, informacji, modelu informatyzacji, którego dzisiaj nie mamy. Jeśli w 2020 roku firmy nie będą tworzyły lub kupowały rozwiązań, które przetransformują dane papierowe i je następnie przetworzą w format elektroniczny – ciężko będzie przejść na szczebel wyżej i przekazać zarządzanie firmami w jakiejkolwiek części do AI. To trochę tak, jakbyśmy zamierzali wdrożyć hi-endowe rozwiązania informatyczne w urzędach miast, które opierają się w dalszym ciągu na „papierze” i dotychczasowych modelach kumulowania danych. Sama wiara niestety nie wystarczy.
Dzisiaj musimy dokonywać potężnej transformacji cyfrowej. Potrzebna jest migracji danych papierowych do wersji cyfrowej na dużą skalę. Bez tego zabiegu będziemy mieli kompletny brak pożywienia dla systemów AI. Sztuczna inteligencja wymaga od nas prawidłowo segregowanych, magazynowanych i archiwizowanych danych. To jest potrzeba podstawowa i baza wyjściowa, aby jakiekolwiek rozwiązania systemowe AI mogły być implementowane w kolejnych latach. Chcąc wdrażać AI w 2025 roku, dzisiaj musimy rozpocząć cyfrową rewolucję – bez tego cały proces legnie w gruzach zanim się na dobre zacznie.
Autor: Piotra Kaweckiego, Prezesa Zarządu ITBoom Sp. z o.o.
Źródło: ITBboom
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
AI i Agentic AI – jak sztuczna inteligencja zmienia oblicze CRM?
Technologie sztucznej inteligencji (AI) przenikają dziś do wszystkich obszarów biznesu, jednak to w… / Czytaj więcej
Rankingi CRM – na co zwrócić uwagę przed wyborem?
Rankingi systemów CRM (Customer Relationship Management) stanowią dla wielu firm wygodny punkt star… / Czytaj więcej
Jak generatywna AI w CRM podnosi znaczenie ludzkich umiejętności, aby zwiększyć skuteczność sprzedaży?
Współczesna sprzedaż niezmiennie polega na budowaniu relacji międzyludzkich, zaufania i zrozumienia… / Czytaj więcej
Zarządzanie relacjami z klientami w dobie cyfryzacji: rola enova365
W świecie biznesu, który nieustannie ewoluuje, strategiczne zarządzanie interakcjami z klientami, z… / Czytaj więcej
Zatrzymać klienta za wszelką cenę
W obliczu kryzysu gospodarczego firmy zmieniają swoje priorytety. Nieograniczony wzrost i pozyskiwa… / Czytaj więcej
Jak skutecznie zadbać o klientów w dobie rosnącej inflacji – priorytety budżetu CX na rok 2023 r.
Planując działania na kolejny rok finansowy wielu managerów ds. CX (Customer Experience), rozmawia… / Czytaj więcej


