BPO, czy In-house? – 5 pytań, na które powinien sobie odpowiedzieć współczesny przedsiębiorca
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 23 październik 2018
Nowoczesne usługi dla biznesu w ciągu ostatnich lat stały się gorącym tematem dla wszystkich przedsiębiorców, którzy chcą usprawnić zarządzanie w swojej organizacji i jednocześnie zmniejszyć koszty utrzymania personelu. Według ostatnich danych z badania międzynarodowej firmy doradczej EY „Rynek outsourcingu w Polsce” co czwarta firma decyduje się na outsourcing procesów biznesowych.Wyniki pokazują także, że w naszym kraju rynek outsourcingu rośnie w zawrotnym tempie – 15 % rocznie. Z drugiej strony, wielu przedsiębiorców nadal woli postawić na własny zespół specjalistów, którzy będą obsługiwać wszystkie procesy wewnątrz organizacji. Pojawia się więc pytanie: które rozwiązanie jest lepsze?
Nie istnieje jedna dobra odpowiedź na to pytanie. Każda organizacja ma swoją specyfikę, zasoby, uwarunkowania i otoczenie konkurencyjne. Oprogramowanie czy usługi outsourcingu, są w pewnym sensie procesem backoffice’owym, nie zawsze analizowanym pod kątem wspierania rozwoju i sukcesu firmy. Jednak dobrze ułożone procesy takie jak np. payroll mogą mieć wpływ na osiąganie strategicznych celów przedsiębiorstwa. Z tego punktu widzenia najistotniejszym etapem analizy i podejmowania decyzji jest jasne określenie celu jaki chcemy osiągnąć poprzez zakup oprogramowania lub zlecenie procesów biznesowych outsourcerowi. Należy również pamiętać jak szybko zmienia się branża i rynek IT, a wraz z nim dostępne rozwiązania i możliwości. Skutki aktualnie podejmowanych decyzji mogą mieć swoje konsekwencje za 2-3 lata, ponieważ np. zmieni się polityka organizacji, właściciel wyznaczy inne cele niż te aktualnie postawione, zaplecze sprzętu IT firmy się zestarzeje lub przedsiębiorstwo rozwinie się i będzie musiało rozbudować lub wymienić infrastrukturę IT, itp. Dlatego zanim przedsiębiorca rozpocznie rozmowy z dostawcą na temat wyboru odpowiedniego modelu oprogramowania, powinien zadać sobie następujące pytania:
Po pierwsze: czy w mojej organizacji jest nowoczesne i rozbudowane zaplecze IT?
Duże przedsiębiorstwa korzystające często z wielu systemów informatycznych wyposażone są zazwyczaj w odpowiednią infrastrukturę IT, która jest w stanie obsłużyć duże ilości danych. Takie firmy mają warunki do wdrożenia u siebie oprogramowania w modelu in-house. Oczywiście zabieg ten wymaga przeprowadzenia całego procesu wdrożenia oraz zatrudnienia wykwalifikowanych specjalistów i administratorów, którzy będą tym systemem zarządzać. Planując przyszłe inwestycje przedsiębiorca musi pamiętać również o tym, że nawet najlepszy hardware kiedyś się zestarzeje i trzeba będzie go wymienić. W przypadku wybrania modelu BPO, zarówno uproszczone wdrożenie systemu jak i jego administrowanie odbywa się na serwerach dostawcy. Klient w takim modelu pracy nie kupuje oprogramowania, w ramach usługi ma możliwość korzystania z niego w okresie współpracy z outsourcerem. Jednocześnie jednak, firma wybierająca ten model ma pełen dostęp do wszystkich funkcjonalności systemu, 24 godziny na dobę.
Po drugie: Czy mam wystarczający budżet na zakup i utrzymanie dedykowanego rozwiązania In-house?
Jedną z głównych motywacji przedsiębiorstw decydujących się na outsourcing jest świadomość tego, że BPO to świetne narzędzie do tzw. „cięcia kosztów” – w badaniach dotyczących outsourcingu powód ten podaje często ponad połowa badanych. Z reguły jest to prawda. Na taki model najczęściej decydują się firmy chcące poprawić swoje wskaźniki FTE, zoptymalizować koszty zatrudnienia i podnoszenia kompetencji pracowników oraz zredukować wszystkie koszty związane z zakupem i utrzymywaniem oprogramowania IT. Przedsiębiorca musi jednak pamiętać o tym, że klasyczny model BPO nie daje możliwości pełnego dostosowania oprogramowania. Decydując się na to rozwiązanie należy być świadomym, że bez zakupu licencji firma nie otrzyma oprogramowania na własność. W modelu BPO opłaty związane są z realizacją usługi rezultatu, czyli zestawu uzgodnionych procesów i dokumentacji wynikowej, a w przypadku dobrych dostawców BPO również dostępu do narzędzia, czyli aplikacji, bez konieczności jego zakupu. Na model in-house z kolei najczęściej decydują się firmy, dla których najważniejszym celem jest utrzymywanie danych wewnątrz firmy Iub dostosowanie oprogramowania do specyfiki organizacji. Takie przedsiębiorstwa muszą mieć przeznaczony odpowiedni budżet inwestycyjny na ten cel.
Po trzecie: Czy moi pracownicy są wystarczająco kompetentni i godni zaufania?
Kluczem do udanego wdrożenia oprogramowania in-house jest kompetentny i otwarty na zmiany zespół. Jeśli przedsiębiorca dysponuje takimi pracownikami, może podjąć się wdrożenia oprogramowania w swojej firmie. Musi jednak pamiętać o tym, że sprawne zarządzanie systemem wymaga od zespołu ciągłego zaangażowania i poszerzania swoich kompetencji. Konieczne będzie zatem zapewnienie swoim pracownikom odpowiednich szkoleń, a co za tym idzie stałe posiłkowanie się ich zdobytą wiedzą i kompetencjami (np. dział HR będzie musiał być na bieżąco ze wszystkimi zmianami w przepisach prawa pracy, aby wiedzieć, jaki mają one wpływ na oprogramowanie). Wybierając model BPO firma nie musi się martwić o kompetencje osób zarządzających jej procesami biznesowymi. W tym modelu to dostawca odpowiada za przeszkolenie swojego zespołu oraz za to, aby klient miał stały dostęp do kompetentnych specjalistów. Świadczone usługi są tzw. „core businessem” outsoucera, zatem inwestowanie w wiedzę i odpowiednie umiejętności swojego zespołu stanowią dla niego priorytet.
Wybór modelu BPO oznacza, że firma przekazuje dostawcy swoje procesy biznesowe, a wraz z nimi dane, dotyczące pracowników i samej organizacji. Nie każdy przedsiębiorca może czuć się z tym komfortowo. Ci, będą woleli zostawić wrażliwe dane wewnątrz swojej firmy zapewne wybiorą którzy model in-house. Czy jednak zawsze jest to dobry tok myślenia? Niekoniecznie. Bezpieczeństwo danych jest aktualnie priorytetem wszystkich dostawców modelu BPO.
Po piąte: Jak ważna jest dla mnie natychmiastowa realizacja zadań?
W tym wypadku niewątpliwie przewagę ma model in-house i własny zespół. Mając specjalistów w swojej organizacji, przedsiębiorca może liczyć na bardzo szybkie wykonanie zleconych zdań, ponieważ to on nadaje im priorytety. Outsourcer ma na realizację zadań czas wyznaczony w tzw. SLA (Service Level Agreement). Tam z góry określone są priorytety procesów i ich wskaźniki - zarówno czasowe jak i jakościowe. Nie oznacza to jednak, że nie będzie się starał zrealizować ich jak najszybciej. Zazwyczaj takie czasy reakcji są czasami maksymalnymi. Ze względu na przejęcie odpowiedzialności za klienta, priorytetem dla zespołu zewnętrznego jest jednak wykonanie wszystkich zadań poprawnie i z największą możliwą dokładnością.
Analiza powyższych aspektów pomoże przedsiębiorcom w podjęciu tej trudnej decyzji – Czy wybrać outsourcing czy zdecydować się na własne oprogramowanie, obsługiwane przez wewnętrzny zespół? Należy jednak pamiętać, że wybór ten często nie jest jednoznaczny i słuszny „raz na zawsze”. Dlatego korzystnym wydaje się wybór dostawcy, który oferuje wszystkie rozwiązania, co daje możliwość przeniesienia się z jednego modelu oprogramowania na inny, jeśli zajdzie taka konieczność.
Źródło: www.unit4.pl
Nie istnieje jedna dobra odpowiedź na to pytanie. Każda organizacja ma swoją specyfikę, zasoby, uwarunkowania i otoczenie konkurencyjne. Oprogramowanie czy usługi outsourcingu, są w pewnym sensie procesem backoffice’owym, nie zawsze analizowanym pod kątem wspierania rozwoju i sukcesu firmy. Jednak dobrze ułożone procesy takie jak np. payroll mogą mieć wpływ na osiąganie strategicznych celów przedsiębiorstwa. Z tego punktu widzenia najistotniejszym etapem analizy i podejmowania decyzji jest jasne określenie celu jaki chcemy osiągnąć poprzez zakup oprogramowania lub zlecenie procesów biznesowych outsourcerowi. Należy również pamiętać jak szybko zmienia się branża i rynek IT, a wraz z nim dostępne rozwiązania i możliwości. Skutki aktualnie podejmowanych decyzji mogą mieć swoje konsekwencje za 2-3 lata, ponieważ np. zmieni się polityka organizacji, właściciel wyznaczy inne cele niż te aktualnie postawione, zaplecze sprzętu IT firmy się zestarzeje lub przedsiębiorstwo rozwinie się i będzie musiało rozbudować lub wymienić infrastrukturę IT, itp. Dlatego zanim przedsiębiorca rozpocznie rozmowy z dostawcą na temat wyboru odpowiedniego modelu oprogramowania, powinien zadać sobie następujące pytania:
- Co spowodowało, że inwestuję swój czas w analizę rozwiązań?
- Jakie wyzwania stoją przed moją firmą w najbliższych latach i czy będę potrzebował pomocy przy ich realizacji? Jakie mam oczekiwania wobec dostawcy w tym zakresie?
- Jaki ma być efekt, żebym ten projekt uznał za sukces mój i mojej organizacji?
Jeśli jest coś, czego nie potrafimy zrobić wydajniej, taniej i lepiej niż konkurenci, nie ma sensu, żebyśmy to robili i powinniśmy zatrudnić do wykonania tej pracy kogoś, kto zrobi to lepiej niż my.W podjęciu decyzji o wyborze pomiędzy modelem in-house a BPO pomocne może okazać się przeanalizowanie następujących aspektów działalności firmy:
Po pierwsze: czy w mojej organizacji jest nowoczesne i rozbudowane zaplecze IT?
Duże przedsiębiorstwa korzystające często z wielu systemów informatycznych wyposażone są zazwyczaj w odpowiednią infrastrukturę IT, która jest w stanie obsłużyć duże ilości danych. Takie firmy mają warunki do wdrożenia u siebie oprogramowania w modelu in-house. Oczywiście zabieg ten wymaga przeprowadzenia całego procesu wdrożenia oraz zatrudnienia wykwalifikowanych specjalistów i administratorów, którzy będą tym systemem zarządzać. Planując przyszłe inwestycje przedsiębiorca musi pamiętać również o tym, że nawet najlepszy hardware kiedyś się zestarzeje i trzeba będzie go wymienić. W przypadku wybrania modelu BPO, zarówno uproszczone wdrożenie systemu jak i jego administrowanie odbywa się na serwerach dostawcy. Klient w takim modelu pracy nie kupuje oprogramowania, w ramach usługi ma możliwość korzystania z niego w okresie współpracy z outsourcerem. Jednocześnie jednak, firma wybierająca ten model ma pełen dostęp do wszystkich funkcjonalności systemu, 24 godziny na dobę.
Po drugie: Czy mam wystarczający budżet na zakup i utrzymanie dedykowanego rozwiązania In-house?
Jedną z głównych motywacji przedsiębiorstw decydujących się na outsourcing jest świadomość tego, że BPO to świetne narzędzie do tzw. „cięcia kosztów” – w badaniach dotyczących outsourcingu powód ten podaje często ponad połowa badanych. Z reguły jest to prawda. Na taki model najczęściej decydują się firmy chcące poprawić swoje wskaźniki FTE, zoptymalizować koszty zatrudnienia i podnoszenia kompetencji pracowników oraz zredukować wszystkie koszty związane z zakupem i utrzymywaniem oprogramowania IT. Przedsiębiorca musi jednak pamiętać o tym, że klasyczny model BPO nie daje możliwości pełnego dostosowania oprogramowania. Decydując się na to rozwiązanie należy być świadomym, że bez zakupu licencji firma nie otrzyma oprogramowania na własność. W modelu BPO opłaty związane są z realizacją usługi rezultatu, czyli zestawu uzgodnionych procesów i dokumentacji wynikowej, a w przypadku dobrych dostawców BPO również dostępu do narzędzia, czyli aplikacji, bez konieczności jego zakupu. Na model in-house z kolei najczęściej decydują się firmy, dla których najważniejszym celem jest utrzymywanie danych wewnątrz firmy Iub dostosowanie oprogramowania do specyfiki organizacji. Takie przedsiębiorstwa muszą mieć przeznaczony odpowiedni budżet inwestycyjny na ten cel.
Po trzecie: Czy moi pracownicy są wystarczająco kompetentni i godni zaufania?
Kluczem do udanego wdrożenia oprogramowania in-house jest kompetentny i otwarty na zmiany zespół. Jeśli przedsiębiorca dysponuje takimi pracownikami, może podjąć się wdrożenia oprogramowania w swojej firmie. Musi jednak pamiętać o tym, że sprawne zarządzanie systemem wymaga od zespołu ciągłego zaangażowania i poszerzania swoich kompetencji. Konieczne będzie zatem zapewnienie swoim pracownikom odpowiednich szkoleń, a co za tym idzie stałe posiłkowanie się ich zdobytą wiedzą i kompetencjami (np. dział HR będzie musiał być na bieżąco ze wszystkimi zmianami w przepisach prawa pracy, aby wiedzieć, jaki mają one wpływ na oprogramowanie). Wybierając model BPO firma nie musi się martwić o kompetencje osób zarządzających jej procesami biznesowymi. W tym modelu to dostawca odpowiada za przeszkolenie swojego zespołu oraz za to, aby klient miał stały dostęp do kompetentnych specjalistów. Świadczone usługi są tzw. „core businessem” outsoucera, zatem inwestowanie w wiedzę i odpowiednie umiejętności swojego zespołu stanowią dla niego priorytet.
Przedsiębiorca, który chce wybrać model in-house, musi upewnić się, że jego organizacja ma zapewnioną ciągłość działania. Należy zdać sobie pytanie: Czy ewentualna absencja któregoś z moich specjalistów nie spowoduje paraliżu danego działu? Przykładem może być osoba lub zespół naliczający płace – Czy w przypadku absencji mam pewność, że wynagrodzenia zostaną naliczone i wypłacone na czas? – mówi Barbara Najgebaur, Partner Maganer w fimie Unit4 Polska, która jest producentem oprogramowania dla biznesu marki Teta.Po czwarte: Czy jestem w stanie zaufać systemom zabezpieczeń danych, które posiadam?
Wybór modelu BPO oznacza, że firma przekazuje dostawcy swoje procesy biznesowe, a wraz z nimi dane, dotyczące pracowników i samej organizacji. Nie każdy przedsiębiorca może czuć się z tym komfortowo. Ci, będą woleli zostawić wrażliwe dane wewnątrz swojej firmy zapewne wybiorą którzy model in-house. Czy jednak zawsze jest to dobry tok myślenia? Niekoniecznie. Bezpieczeństwo danych jest aktualnie priorytetem wszystkich dostawców modelu BPO.
Liderzy na rynku outsourcingu oprogramowania dla firm oferują systemy ochrony danych, które posiadają liczne zabezpieczenia przed atakami hakerskimi, wyciekami danych itp. Dbanie o bezpieczeństwo to ich „być albo nie być” na rynku. Duże wrażenie robią na przykład ich nowoczesne systemy backup’owania dające możliwość odtworzenia wszystkich danych firmy niemal w czasie rzeczywistym. – zauważa Barbara Najgebaur z Unit4 PolskaPrzed wyborem rozwiązania warto zatem zadać sobie pytanie: Czy poziom bezpieczeństwa danych w mojej organizacji jest równie wysoki jak u profesjonalnego dostawcy modelu BPO?.
Po piąte: Jak ważna jest dla mnie natychmiastowa realizacja zadań?
W tym wypadku niewątpliwie przewagę ma model in-house i własny zespół. Mając specjalistów w swojej organizacji, przedsiębiorca może liczyć na bardzo szybkie wykonanie zleconych zdań, ponieważ to on nadaje im priorytety. Outsourcer ma na realizację zadań czas wyznaczony w tzw. SLA (Service Level Agreement). Tam z góry określone są priorytety procesów i ich wskaźniki - zarówno czasowe jak i jakościowe. Nie oznacza to jednak, że nie będzie się starał zrealizować ich jak najszybciej. Zazwyczaj takie czasy reakcji są czasami maksymalnymi. Ze względu na przejęcie odpowiedzialności za klienta, priorytetem dla zespołu zewnętrznego jest jednak wykonanie wszystkich zadań poprawnie i z największą możliwą dokładnością.
Analiza powyższych aspektów pomoże przedsiębiorcom w podjęciu tej trudnej decyzji – Czy wybrać outsourcing czy zdecydować się na własne oprogramowanie, obsługiwane przez wewnętrzny zespół? Należy jednak pamiętać, że wybór ten często nie jest jednoznaczny i słuszny „raz na zawsze”. Dlatego korzystnym wydaje się wybór dostawcy, który oferuje wszystkie rozwiązania, co daje możliwość przeniesienia się z jednego modelu oprogramowania na inny, jeśli zajdzie taka konieczność.
Źródło: www.unit4.pl
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej
Hiperautomatyzacja: kolejny etap rewolucji czy buzzword?
Automatyzacja to już nie tylko boty i proste skrypty – kolejnym krokiem jest hiperautomatyzacja, kt… / Czytaj więcej
Jak agenci AI zrewolucjonizują przemysł, zwiększą produktywność i obniżą koszty
Obecnie każda firma chce być firmą AI, ale według McKinsey tylko 1% przedsiębiorstw uważa, że osiąg… / Czytaj więcej
Technologiczny wyścig z czasem – czy automatyzacja pomoże załatać lukę technologiczną w przemyśle?
Sytuacja polskiego przemysłu nie jest łatwa – według ostatnich danych GUS wskaźnik produkcji sprzed… / Czytaj więcej
Niedojrzałość danych: blokada na drodze do zaawansowanej sztucznej inteligencji
Każda ankieta dotycząca generatywnej sztucznej inteligencji, wypełniana przez osoby z branży techno… / Czytaj więcej


