E-rewolucja w służbie zdrowia. Co nas czeka po cyfryzacji placówek medycznych?
E-rewolucja w służbie zdrowia. Co nas czeka po cyfryzacji placówek medycznych?
Do końca lipca 2017 r. sektor ochrony zdrowia ma czas na wdrożenie systemu Elektronicznej Dokumentacji Medycznej (EDM). Dla placówek medycznych z całej Polski oznacza to zapowiadany już od kilku lat początek cyfrowej rewolucji. Zakładając, że polskiej służbie zdrowia uda się wyjść z tej operacji bez szwanku, jakie możliwości się przed nią otworzą?
Proces cyfryzacji polskiego sektora medycznego wkracza w decydującą fazę. Zgodnie z ustawą o systemie informacji w ochronie zdrowia już niedługo w obieg wprowadzone zostaną m.in. elektroniczne recepty, skierowania, zlecenia i aplikacja - Internetowe Konto Pacjenta, dzięki któremu pacjent będzie miał dostęp do swojej historii leczenia online. Z tego miejsca, to już tylko krok do możliwości monitorowania stanu pacjenta online. Google właśnie ogłosiło, że opracowało urządzenie w formie opaski wyposażone w sensory, umożliwiające lekarzom dostęp w czasie rzeczywistym do szczegółowych danych o stanie zdrowia osób przebywających poza szpitalem. Takie rozwiązania w niedalekiej przyszłości mogą stać się codziennością w całej Europie i na Świecie.
W wysoko rozwiniętych krajach członkowskich korzystanie z cyfrowych usług publicznych jest codziennością np. w Danii wynosi 69 proc. Jak podaje Komisja Europejska np. poziom wykorzystania e-recept w Estonii wynosi 100 proc. Polska ma tutaj dużo do nadrobienia, a szansę na to daje nam EDM. Jednak aby nadgonić zachód, polskie placówki powinny przygotować się na to co będzie dalej. Zasadne staje się więc pytanie, nie tyle jak szpitale mają przygotować się na wprowadzenie EDM, ale na dalsze etapy cyfryzacji?
E-rewolucja bez odwrotu
Można podjąć próbę oszacowania skali e-rewolucji mnożąc liczbę mieszkańców naszego kraju (38 mln), przez jeden plik ważący nawet 300 MB zawierający: karty pacjentów, wyniki badań medycznych, zdjęcia z RTG, EKG czy z tomografu komputerowego. Aby sprostać takiemu wyzwaniu już teraz potrzebna jest duża moc obliczeniowa i system, który poradzi sobie z ogromnym obciążeniem i umożliwi lekarzom dostęp do odpowiednich danych. Jednak wynalazki takie, jak nowa opaska Google i dynamiczny rozwój nowych technologii, jak Big Data i Internet of Things wskazują, że skala zapotrzebowania na zasoby IT będzie bardzo szybko wzrastać. Jak wynika z prognoz „Business Insider Intelligence” do 2019 roku na świecie będzie 35 miliardów połączonych ze sobą urządzeń.
Cyfryzacja danych pacjentów to otwarcie zupełnie nowych drzwi przed służbą zdrowia. Placówki muszą zapewnić sobie również odpowiednią skalowalność usług, czyli przygotować się na możliwość ich niegraniczonego zwiększania w przyszłości. Taką możliwość oferuje chmura obliczeniowa, której popularność staje się już globalnym trendem, również w Polsce. Te czynniki oraz nabierające siły groźby ataków cyberprzestępców, spowodują, że w najbliższych latach podmioty medyczne będą coraz chętniej decydować się na outsourcing rozwiązań informatycznych.
W obliczu obowiązku przechowywania danych pacjentów przez okres 30 lat, model biznesowy chmury obliczeniowej może mieć decydujące znaczenia dla płynności funkcjonowania systemu. Również jego wdrożenie dzięki zastosowaniu możliwości jakie daje chmura, może przebiec szybciej. Danych będzie przybywać, a szpital czy przychodnia zapłaci tylko za realne zużycie infrastruktury IT. Podkreślić należy, że wybierana jest tylko taka ilość sprzętu, jaka jest potrzebna w danej chwili. A zwiększenie mocy do przetwarzania i przechowywania danych zajmuje zaledwie kilka sekund. Dodatkowo odchodzą koszty utrzymania fizycznych serwerów i personelu IT.
Chmura obliczeniowa to także pełna dostępność, i suport 24h, które zapewni wyższy poziom niezawodności i wykorzystania zasobów. To może spowodować, że polska służba zdrowia zrobi duży krok ku zachodnim standardom. Pozostaje tylko życzyć, by operacja wprowadzenia EDM się udała, a pacjent czyli w tym przypadku placówki medyczne, wyszedł z niej bez uszczerbku na zdrowiu.
Źródło: Beyond.pl
W wysoko rozwiniętych krajach członkowskich korzystanie z cyfrowych usług publicznych jest codziennością np. w Danii wynosi 69 proc. Jak podaje Komisja Europejska np. poziom wykorzystania e-recept w Estonii wynosi 100 proc. Polska ma tutaj dużo do nadrobienia, a szansę na to daje nam EDM. Jednak aby nadgonić zachód, polskie placówki powinny przygotować się na to co będzie dalej. Zasadne staje się więc pytanie, nie tyle jak szpitale mają przygotować się na wprowadzenie EDM, ale na dalsze etapy cyfryzacji?
E-rewolucja bez odwrotu
Można podjąć próbę oszacowania skali e-rewolucji mnożąc liczbę mieszkańców naszego kraju (38 mln), przez jeden plik ważący nawet 300 MB zawierający: karty pacjentów, wyniki badań medycznych, zdjęcia z RTG, EKG czy z tomografu komputerowego. Aby sprostać takiemu wyzwaniu już teraz potrzebna jest duża moc obliczeniowa i system, który poradzi sobie z ogromnym obciążeniem i umożliwi lekarzom dostęp do odpowiednich danych. Jednak wynalazki takie, jak nowa opaska Google i dynamiczny rozwój nowych technologii, jak Big Data i Internet of Things wskazują, że skala zapotrzebowania na zasoby IT będzie bardzo szybko wzrastać. Jak wynika z prognoz „Business Insider Intelligence” do 2019 roku na świecie będzie 35 miliardów połączonych ze sobą urządzeń.
Cyfryzacja danych pacjentów to otwarcie zupełnie nowych drzwi przed służbą zdrowia. Placówki muszą zapewnić sobie również odpowiednią skalowalność usług, czyli przygotować się na możliwość ich niegraniczonego zwiększania w przyszłości. Taką możliwość oferuje chmura obliczeniowa, której popularność staje się już globalnym trendem, również w Polsce. Te czynniki oraz nabierające siły groźby ataków cyberprzestępców, spowodują, że w najbliższych latach podmioty medyczne będą coraz chętniej decydować się na outsourcing rozwiązań informatycznych.
Wdrażanie nowoczesnych systemów informatycznych i wykorzystanie wsparcia infrastruktury IT w chmurze to kosmiczne paliwo dla rozwoju całego sektora medycznego. Dzięki chmurze placówka medyczna otrzymuje dostęp do niemal nieograniczonych mocy obliczeniowych, bez konieczności ponoszenia zbędnych nakładów inwestycyjnych, które może przeznaczyć na ważniejsze cele – mówi Łukasz Polak, wiceprezes dostawcy usług data center Beyond.pl.Szansa na oszczędność dla służby zdrowia
W obliczu obowiązku przechowywania danych pacjentów przez okres 30 lat, model biznesowy chmury obliczeniowej może mieć decydujące znaczenia dla płynności funkcjonowania systemu. Również jego wdrożenie dzięki zastosowaniu możliwości jakie daje chmura, może przebiec szybciej. Danych będzie przybywać, a szpital czy przychodnia zapłaci tylko za realne zużycie infrastruktury IT. Podkreślić należy, że wybierana jest tylko taka ilość sprzętu, jaka jest potrzebna w danej chwili. A zwiększenie mocy do przetwarzania i przechowywania danych zajmuje zaledwie kilka sekund. Dodatkowo odchodzą koszty utrzymania fizycznych serwerów i personelu IT.
Chmura obliczeniowa to także pełna dostępność, i suport 24h, które zapewni wyższy poziom niezawodności i wykorzystania zasobów. To może spowodować, że polska służba zdrowia zrobi duży krok ku zachodnim standardom. Pozostaje tylko życzyć, by operacja wprowadzenia EDM się udała, a pacjent czyli w tym przypadku placówki medyczne, wyszedł z niej bez uszczerbku na zdrowiu.
Źródło: Beyond.pl
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Mniej klikania, więcej kontroli – jak wprowadzić automatyzację do obiegu dokumentów?
Cyfrowa transformacja finansów i księgowości wchodzi w nowy etap. To nie tylko obowiązki związane z… / Czytaj więcej
Planujesz wdrożenie elektronicznego obiegu dokumentów w firmie, ale nie wiesz od czego zacząć?
Masz już dość szukania dokumentów po mailach i pytania, „kto to zatwierdził”? Czas na system, który… / Czytaj więcej
Polacy rewolucjonizują przetwarzanie firmowych dokumentów
Średni czas przeznaczany przez pracowników biurowych na poszukiwanie dokumentów i zawartych w nich… / Czytaj więcej
Obieg dokumentów pracowniczych – dobre praktyki
Przechowywanie i archiwizowanie dokumentów pracowniczych w firmie to wbrew pozorom bardzo ważna spr… / Czytaj więcej

