Budżetowanie w systemie ERP, czyli jak skutecznie zabić w firmie proces planowania
Katgoria: BUSINESS INTELLIGENCE / Utworzono: 10 styczeń 2019
Marketing firm produkujących rozwiązania klasy ERP jest na tyle skuteczny, że większość klientów wdrażających tego typu systemy jest przekonana, że to jest ich ostatnia inwestycja, bo „przecież kupili system, w którym zrobią wszystko”.
Nic bardziej mylnego. Czas (a wraz z nim „pieniądze” – bo „czas to pieniądz”) jaki musimy przeznaczyć na zaprojektowanie procesów planistycznych w systemie finansowym będzie o wiele dłuższy niż wdrożenie tych procesów w dedykowanym do tego narzędziu controllingowym.
Na bazie własnych, wieloletnich doświadczeń przedstawię kilka faktów, które rozwieją mit istnienia „systemów do wszystkiego”.
Nienawidzę księgowej vs czego ten controller chce, przecież zamykam miesiąc !!!
Plan kont oraz inne ustawienia systemu realizują wymagania rachunkowości finansowej. A co ze sprawozdawczością zarządczą? Przy projektowaniu procesów często pomijane są potrzeby działu controllingu. Wiadomo – w ferworze walki, w trakcie wdrożenia najważniejsze jest, aby tak ustawić procesy biznesowe, żeby księgowa była zadowolona. Gdy zaspokojone zostaną potrzeby operacyjne może komuś się przypomni, że controllerzy też chcieliby się pozbyć arkuszy kalkulacyjnych. Tylko wtedy jest już za późno. Zaczyna się „wewnętrzne wojna podjazdowa”. Controlling próbuje tak rozbudować plan kont, grupowanie kartotek, aby mógł błyskawicznie otrzymać odpowiednio zgrupowane dane. To z kolei powoduje, że w księgowości i w działach operacyjnych trzeba rejestrować znacznie więcej danych. W efekcie praca w nowym systemie ERP jest bardzo uciążliwa, a dodatkowo nie pokrywa wszystkich potrzeb.
Niekończąca się opowieść
Wdrożenie systemu ERP może trwać długie miesiące, a nie rzadko i lata. To natomiast oznacza, że w tym czasie cały proces planowania będzie realizowany najprawdopodobniej w Excelu. Kiedyś pewnie to wdrożenie się skończy, ale „konia z rzędem” temu, kto przekona controllera aby porzucił „swoje, wypieszczone arkusze” i przesiadł się na system zintegrowany (pamiętajmy o punkcie powyżej). A przecież miało być tak pięknie…
Nie mam czasu na wyciąganie wniosków
Budżetowanie realizowane na tym samym poziomie szczegółowości co rejestracja transakcji zamienia pracowników controllingu w księgowych (a chyba nie taka jest ich rola w firmie ?) i powoduje, że praca nad przygotowaniem budżetu trwa długie tygodnie. Controlling powinien wspomagać podejmowanie decyzji biznesowych, które pomogą firmie odnieść sukces. Często niestety jest miejscem generującym raporty opisujące przeszłość.
Przynajmniej mam mnóstwo czasu na kawę
Obciążanie systemów ERP dodatkowymi procesami związanymi z przetwarzaniem powoduje, że cyklicznie zaburzana jest płynność pracy w działach operacyjnych. Fakt, można wtedy legalnie posiedzieć przy kawie. Całe szczęście działa to też w drugą stronę (sic !)
Pamiętajmy, że utrzymanie systemu „wszystko w jednym” jest bardzo trudne, drogie i czasochłonne, a wprowadzanie zmian w procesach powoduje „paraliż” całego przedsiębiorstwa. Często zaczyna się wtedy omijać system, za który płacimy wysoką cenę.
Jeżeli ktoś potrafi liczyć TCO (Total Cost of Ownership) to zrozumie, że w obszarach niezwiązanych z kluczowym aspektem działalności nie powinniśmy zaburzać wypracowanych latami procesów. Lepiej wykorzystać dedykowane narzędzie controllingowe, które w łatwy sposób integruje się z systemem transakcyjnym, dzięki czemu zaoszczędzimy czas, pieniądze, a funkcjonalność i elastyczność narzędzi będzie o wiele wyższa.
Autor: Julian Lewandowski, Dyrektor ds. wdrożeń Business Intelligence
Źródło: www.solemis.com
Nic bardziej mylnego. Czas (a wraz z nim „pieniądze” – bo „czas to pieniądz”) jaki musimy przeznaczyć na zaprojektowanie procesów planistycznych w systemie finansowym będzie o wiele dłuższy niż wdrożenie tych procesów w dedykowanym do tego narzędziu controllingowym.
Na bazie własnych, wieloletnich doświadczeń przedstawię kilka faktów, które rozwieją mit istnienia „systemów do wszystkiego”.
Nienawidzę księgowej vs czego ten controller chce, przecież zamykam miesiąc !!!
Plan kont oraz inne ustawienia systemu realizują wymagania rachunkowości finansowej. A co ze sprawozdawczością zarządczą? Przy projektowaniu procesów często pomijane są potrzeby działu controllingu. Wiadomo – w ferworze walki, w trakcie wdrożenia najważniejsze jest, aby tak ustawić procesy biznesowe, żeby księgowa była zadowolona. Gdy zaspokojone zostaną potrzeby operacyjne może komuś się przypomni, że controllerzy też chcieliby się pozbyć arkuszy kalkulacyjnych. Tylko wtedy jest już za późno. Zaczyna się „wewnętrzne wojna podjazdowa”. Controlling próbuje tak rozbudować plan kont, grupowanie kartotek, aby mógł błyskawicznie otrzymać odpowiednio zgrupowane dane. To z kolei powoduje, że w księgowości i w działach operacyjnych trzeba rejestrować znacznie więcej danych. W efekcie praca w nowym systemie ERP jest bardzo uciążliwa, a dodatkowo nie pokrywa wszystkich potrzeb.
Niekończąca się opowieść
Wdrożenie systemu ERP może trwać długie miesiące, a nie rzadko i lata. To natomiast oznacza, że w tym czasie cały proces planowania będzie realizowany najprawdopodobniej w Excelu. Kiedyś pewnie to wdrożenie się skończy, ale „konia z rzędem” temu, kto przekona controllera aby porzucił „swoje, wypieszczone arkusze” i przesiadł się na system zintegrowany (pamiętajmy o punkcie powyżej). A przecież miało być tak pięknie…
Nie mam czasu na wyciąganie wniosków
Budżetowanie realizowane na tym samym poziomie szczegółowości co rejestracja transakcji zamienia pracowników controllingu w księgowych (a chyba nie taka jest ich rola w firmie ?) i powoduje, że praca nad przygotowaniem budżetu trwa długie tygodnie. Controlling powinien wspomagać podejmowanie decyzji biznesowych, które pomogą firmie odnieść sukces. Często niestety jest miejscem generującym raporty opisujące przeszłość.
Przynajmniej mam mnóstwo czasu na kawę
Obciążanie systemów ERP dodatkowymi procesami związanymi z przetwarzaniem powoduje, że cyklicznie zaburzana jest płynność pracy w działach operacyjnych. Fakt, można wtedy legalnie posiedzieć przy kawie. Całe szczęście działa to też w drugą stronę (sic !)
Pamiętajmy, że utrzymanie systemu „wszystko w jednym” jest bardzo trudne, drogie i czasochłonne, a wprowadzanie zmian w procesach powoduje „paraliż” całego przedsiębiorstwa. Często zaczyna się wtedy omijać system, za który płacimy wysoką cenę.
Jeżeli ktoś potrafi liczyć TCO (Total Cost of Ownership) to zrozumie, że w obszarach niezwiązanych z kluczowym aspektem działalności nie powinniśmy zaburzać wypracowanych latami procesów. Lepiej wykorzystać dedykowane narzędzie controllingowe, które w łatwy sposób integruje się z systemem transakcyjnym, dzięki czemu zaoszczędzimy czas, pieniądze, a funkcjonalność i elastyczność narzędzi będzie o wiele wyższa.
Autor: Julian Lewandowski, Dyrektor ds. wdrożeń Business Intelligence
Źródło: www.solemis.com
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Real-Time Intelligence – od trendu do biznesowego must-have
Sposób prowadzenia działalności gospodarczej dynamicznie się zmienia. Firmy muszą stale dostosowywa… / Czytaj więcej
EPM – co to jest? Czy jest alternatywą dla BI?
Nowoczesne systemy BI i EPM dostarczają wiedzy potrzebnej do efektywnego zarządzania firmą. Czy zna… / Czytaj więcej
W jaki sposób firmy zwiększają swoją odporność na zmiany?
Do zwiększenia odporności na zmiany, konieczna jest pełna kontrola nad codziennymi procesami zapewn… / Czytaj więcej
Dlaczego systemy kontrolingowe są potrzebne współczesnym firmom?
Narzędzia Corporate Performance Management (CPM) pozwalają na przyśpieszenie tempa podejmowania dec… / Czytaj więcej
Hurtownie danych – funkcje i znaczenie dla BI
Przepisów na sukces biznesu jest na rynku wiele. Nie ulega jednak wątpliwości, że jednym z kluczowy… / Czytaj więcej
Po co dane w handlu? Okazuje się, że ich analityka może dać nawet 30 proc. większe zyski!
Jak wynika z badania firmy doradczej Capgemni, producenci FMCG oraz firmy związane z handlem detali… / Czytaj więcej



