Sztuczna inteligencja przeciwko cyberprzestępcom, czyli jak ogniem zwalczyć ogień
Katgoria: BEZPIECZEŃSTWO IT / Utworzono: 27 sierpień 2021
Sztuczna inteligencja (AI) znajduje coraz szersze zastosowanie. Jest obecna w wielu dziedzinach codziennego życia – od zakupów online po ochronę zdrowia. Niestety, wykorzystują ją także cyberprzestępcy, którzy dzięki tym mechanizmom wzmacniają skuteczność swoich ataków. Aby podjąć skuteczną walkę, zespoły ds. cyberbezpieczeństwa powinny zatem skupić się na zrozumieniu tych technik i na bazie tej wiedzy projektować strategię działania.
Już w 2018 r. organizacja Electronic Frontier Foundation przestrzegała przed możliwością złośliwego zastosowania sztucznej inteligencji . I rzeczywiście, mechanizmy te coraz częściej stają się dużym zagrożeniem dla bezpieczeństwa cyfrowego, gdyż dzięki nim cyberprzestępcy potrzebują mniej czasu na włamanie się do sieci. Zwykle operacja ta trwała nawet kilka miesięcy, zaś obecnie – kilka dni. Z powodu tak dużej skuteczności wzrasta liczba ataków bazujących na sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym. Skrócenie czasu potrzebnego na przeprowadzenie złośliwych działań przekłada się też na obniżenie związanych z nimi kosztów. W tym kontekście sytuację administratorów utrudnia możliwość dokonania przez cyberprzestępców automatyzacji całego procesu mapowania sieci, odkrywania potencjalnych celów, znajdowania w nich luk bezpieczeństwa, a nawet przeprowadzania niestandardowych ataków.
Konieczność stosowania zintegrowanej architektury bezpieczeństwa
W wielu przedsiębiorstwach architektura ochronna nie jest dostosowana do obrony przed atakami bazującymi na sztucznej inteligencji. Głównym problemem jest stosowanie w jednym środowisku nawet kilkudziesięciu punktowych produktów zabezpieczających sieć, często pochodzących od różnych producentów. Utrudnia to uzyskanie pełnego obrazu poziomu ochrony, ponieważ wymagane jest ręczne integrowanie danych z wielu aplikacji. W takiej sytuacji niemożliwa jest skuteczna i skoordynowana reakcja na cyberatak obejmujący całą sieć.
Co więcej, zespoły ds. cyberbezpieczeństwa często nie nadążają z wykrywaniem zagrożenia, ponieważ przestępcy stają się coraz szybsi i minimalizują czas potrzebny na przeprowadzenie ataków. To z kolei powoduje powstawanie tzw. luki wykrywalności naruszenia bezpieczeństwa (Breach Detection Gap), określanej jako okres od momentu włamania do sieci, aż do wykrycia incydentu. Dane przedstawione w dokumencie Ponemon Cost of a Data Breach Report 2020 wskazują, że czas ten może wynieść średnio nawet 280 dni. Według tego raportu, przeciętny koszt naruszenia bezpieczeństwa danych na świecie wynosi 3,86 mln dolarów. Skala tego zjawiska pokazuje, jak ważne jest zintegrowanie posiadanych zabezpieczeń.
Czego zespoły ds. bezpieczeństwa IT mogą nauczyć się od cyberprzestępców?
W branży cyberbezpieczeństwa stale brakuje dużej liczby specjalistów. Pozyskanie odpowiednio wykwalifikowanych pracowników w tym obszarze jest dla firm poważnym problemem. Szczególnie trudno jest znaleźć osoby, które znają się na sztucznej inteligencji. Tymczasem, wraz z jej rozwojem, cyberprzestępcy opracowują coraz bardziej skuteczne, bazujące na tym mechanizmie techniki. Wykorzystywane w cyberatakach samouczące się rozwiązania pozwalają nie tylko na szybkie znalezienie luk w zabezpieczeniach. Umożliwiają także dobieranie na bieżąco najskuteczniejszego w danej sytuacji złośliwego kodu oraz aktywne neutralizowanie prób jego zablokowania.
Cyberprzestępcy posługują się coraz bardziej złożonymi i wyrafinowanymi technikami, co przekłada się na wzrost efektywności ich działania. Dlatego strategia bezpieczeństwa również powinna być wzmocniona o zastosowanie rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję. Zespoły ds. cyberbezpieczeństwa powinny zapomnieć o zasadzie, że ognia nie gasi się ogniem. W tym przypadku jest odwrotnie. Wyrównanie szans w walce z cyberprzestępcami będzie możliwe tylko wtedy, gdy metodyka ich działania zostanie zaadaptowana do celów działań ochronnych. Jest to istotne zwłaszcza w sytuacji niedoboru specjalistów na rynku. Wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji może usprawnić pracę zespołów ds. bezpieczeństwa i chociaż trochę zmniejszyć odczuwanie negatywnych skutków luki kompetencyjnej.
Sztuczna inteligencja w rękach atakujących stanowi coraz większe zagrożenie dla bezpieczeństwa sieci i danych. Sytuację pogarsza możliwość wykorzystania przez nich tzw. inteligentnych rojów oraz tworzenia zautomatyzowanych i bazujących na skryptach zagrożeń. To wszystko w zawrotnym tempie zwiększa szybkość i skalę cyberataków – ocenia Derek Manky z FortiGuard Labs firmy Fortinet.
Konieczność stosowania zintegrowanej architektury bezpieczeństwa
W wielu przedsiębiorstwach architektura ochronna nie jest dostosowana do obrony przed atakami bazującymi na sztucznej inteligencji. Głównym problemem jest stosowanie w jednym środowisku nawet kilkudziesięciu punktowych produktów zabezpieczających sieć, często pochodzących od różnych producentów. Utrudnia to uzyskanie pełnego obrazu poziomu ochrony, ponieważ wymagane jest ręczne integrowanie danych z wielu aplikacji. W takiej sytuacji niemożliwa jest skuteczna i skoordynowana reakcja na cyberatak obejmujący całą sieć.
Co więcej, zespoły ds. cyberbezpieczeństwa często nie nadążają z wykrywaniem zagrożenia, ponieważ przestępcy stają się coraz szybsi i minimalizują czas potrzebny na przeprowadzenie ataków. To z kolei powoduje powstawanie tzw. luki wykrywalności naruszenia bezpieczeństwa (Breach Detection Gap), określanej jako okres od momentu włamania do sieci, aż do wykrycia incydentu. Dane przedstawione w dokumencie Ponemon Cost of a Data Breach Report 2020 wskazują, że czas ten może wynieść średnio nawet 280 dni. Według tego raportu, przeciętny koszt naruszenia bezpieczeństwa danych na świecie wynosi 3,86 mln dolarów. Skala tego zjawiska pokazuje, jak ważne jest zintegrowanie posiadanych zabezpieczeń.
Czego zespoły ds. bezpieczeństwa IT mogą nauczyć się od cyberprzestępców?
W branży cyberbezpieczeństwa stale brakuje dużej liczby specjalistów. Pozyskanie odpowiednio wykwalifikowanych pracowników w tym obszarze jest dla firm poważnym problemem. Szczególnie trudno jest znaleźć osoby, które znają się na sztucznej inteligencji. Tymczasem, wraz z jej rozwojem, cyberprzestępcy opracowują coraz bardziej skuteczne, bazujące na tym mechanizmie techniki. Wykorzystywane w cyberatakach samouczące się rozwiązania pozwalają nie tylko na szybkie znalezienie luk w zabezpieczeniach. Umożliwiają także dobieranie na bieżąco najskuteczniejszego w danej sytuacji złośliwego kodu oraz aktywne neutralizowanie prób jego zablokowania.
Wykorzystując sztuczną inteligencję oraz łącząc ją z nowymi metodami ataków, np. rojami botów, cyberprzestępcy zyskują możliwość segmentacji ataku. Jego poszczególne elementy funkcjonalne mogą być przypisane do różnych członków roju, aby umożliwić interaktywną komunikację i przyspieszyć tempo ataku. Trzeba jednak zaznaczyć, że może być on też przeprowadzony przez pojedynczego przestępcę, więc nie zawsze jest potrzebne angażowanie większej grupy ludzi – opisuje Derek Manky.
Cyberprzestępcy posługują się coraz bardziej złożonymi i wyrafinowanymi technikami, co przekłada się na wzrost efektywności ich działania. Dlatego strategia bezpieczeństwa również powinna być wzmocniona o zastosowanie rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję. Zespoły ds. cyberbezpieczeństwa powinny zapomnieć o zasadzie, że ognia nie gasi się ogniem. W tym przypadku jest odwrotnie. Wyrównanie szans w walce z cyberprzestępcami będzie możliwe tylko wtedy, gdy metodyka ich działania zostanie zaadaptowana do celów działań ochronnych. Jest to istotne zwłaszcza w sytuacji niedoboru specjalistów na rynku. Wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji może usprawnić pracę zespołów ds. bezpieczeństwa i chociaż trochę zmniejszyć odczuwanie negatywnych skutków luki kompetencyjnej.
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Wnioski z NIS2: Kryzys zasobów i kompetencji w obliczu cyberzagrożeń
Dyrektywa NIS2 miała poprawić cyberbezpieczeństwo europejskich firm. W praktyce obnaża ic… / Czytaj więcej
Niemal co trzeci dyrektor IT przecenia poziom cyberodporności swojej firmy
Trzy na cztery firmy na świecie (74%) opierają strategię cyberochrony na działaniach reaktywnych i… / Czytaj więcej
Cyberprzestępcy wykorzystują popularność narzędzi AI do ataków ransomware
Sztuczna inteligencja to dziś jedno z najgorętszych haseł w świecie technologii — i właśnie tę popu… / Czytaj więcej
Czy sektor finansowy naprawdę jest gotowy na AI?
Choć rozwiązania AI są coraz szerzej stosowane przez instytucje finansowe, tylko 15% z nich posiada… / Czytaj więcej
Bring your own device – czy warto ryzykować?
Jeszcze kilka lat temu strategia Bring Your Own Device polegająca na tym, że pracownik wykonuje swo… / Czytaj więcej
Cyberzagrożenia w chmurze wymykają się spod kontroli
W ostatnich 12 miesiącach aż 65% firm padło ofiarą incydentu bezpieczeństwa związanego z chmurą, a… / Czytaj więcej
Nowe rozwiązania Snowflake pomagają firmom lepiej wykorzystywać dane i AI
Firma Snowflake ogłosiła podczas dorocznej konferencji Snowflake Summit 2025 szereg nowych funkcji… / Czytaj więcej


