Blackout w IT. Czy firmy są na to przygotowane?
Katgoria: BEZPIECZEŃSTWO IT / Utworzono: 23 wrzesień 2022
Podwyżki cen energii elektrycznej i ograniczenia w jej dostawach to poważne zagrożenie dla przedsiębiorstw. Firmy i organizacje, które posiadają swoje serwery w biurowcach, czekają nie tylko wyższe rachunki, ale i ryzyko unieruchomienia. Ratunkiem jest chmura i usługa DRaaS. Dowiedz się, w jaki sposób dostawcy chmury chronią firmy przed rosnącymi kosztami utrzymania własnej infrastruktury IT i przestojami.
Kryzys energetyczny, po pandemii COVID, to kolejny katalizator cyfrowej transformacji przedsiębiorstw. Rosnące ceny energii są i będą coraz większym obciążeniem finansowym dla firm, które korzystają z własnych serwerowni.
Co gorsza, nawet nie wszystkie centra danych mają gwarancje ciągłości zasilania (to wynika z kwalifikacji tego centrum danych jako ośrodka o znaczeniu krytycznym, bądź nie). Świadomość tych dwóch zagrożeń sprawia, że firmy przekonują się do migracji do chmury, która staje się tańszą i pewniejszą alternatywą dla lokalnych rozwiązań (serwerów dedykowanych w biurze) czy kolokacji.
Data Center vs własna serwerownia
Wzrost kosztów energii to wzrost kosztów dla firmy i z tego większość przedsiębiorców zdaje sobie sprawę. Oktawave przygotowała uproszczony kalkulator, który pozwala obliczyć, ile szacunkowo wyniosą rachunki za prąd zużywany przez własne serwery. Niestety maszyny wraz z klimatyzatorami niezbędnymi do ich chłodzenia zużywają mnóstwo energii, a o tym często się zapomina, ignorując wskaźnik PUE. W jaki sposób chmura miałaby temu zaradzić, przecież dostawcy też muszą zasilać i schładzać swoje centrach danych, a koszty przerzucać na klientów?
Przede wszystkim profesjonalne centra danych mają status ośrodków o krytycznym znaczeniu i są wyłączone z ograniczeń zasilania. Jeśli posiadamy serwery w centrum danych, to warto upewnić się, że jego operator jest w stanie zagwarantować ciągłość zasilania. Operatorzy centrów danych, zwykle poza zasilaniem z sieci energetycznej, stosują także agregaty prądotwórcze. Zazwyczaj ich zastosowanie ma charakter incydentalny i związany z obsługą awarii sieci energetycznej. Dzisiaj jednak mogą one posłużyć jako alternatywne źródło zasilania centrum danych, pod warunkiem, że operator DC ma podpisaną i aktywną umowę na ciągłość dostaw paliwa do agregatów.
Jest także bardzo prawdopodobne, że cena energii w centrum danych, przy uwzględnieniu wskaźnika PUE, będzie atrakcyjniejsza niż koszt energii potrzebnej do zasilania serwerów umieszczonych w biurze. Wynika to z tego, że operatorzy DC kupują bardzo duże ilości energii – najczęściej w kontraktach terminowych – i starają się stworzyć taki miks energetyczny, aby maksymalnie obniżyć cenę. Na przykład korzystają z OZE czy innych, alternatywnych źródeł.
Ponadto centra danych wydajniej korzystają z energii, zużywając jej znacznie mniej niż dowolna serwerownia w biurowcu. Własną serwerownię trudno bowiem wyposażyć w cały zestaw technologii, które pozwalają obniżyć PUE (głównie jest to związane z problematyką chłodzenia) w dużych DC, projektowanych specjalnie z tą myślą.
Chmury korzystają więc z ekonomicznych i operacyjnych benefitów profesjonalnych centrów danych (bo tam są zlokalizowane). Co więcej, pozwalają klientom płacić za tyle, ile faktycznie zużyją oni mocy obliczeniowej, czyli eliminują koszty nadmiarowej infrastruktury (kupionej często na zapas). Dodatkowo zawsze możemy skorzystać z opcji skalowania zasobów na żądanie. Platformy chmurowe udostępniają także narzędzia do automatyzacji pozwalające tworzyć mechanizmy dynamicznego przydzielania zasobów (autoskaling) oraz harmonogramy uruchamiania i wyłączania maszyn w zależności od obciążeń czy pory dnia.
Dostawcy chmury zapewniają szereg rozwiązań (np.: elastyczne dopasowanie instancji i parametrów, rightsizing środowiska, automatyzacja), które umożliwiają efektywniejsze wykorzystanie zasobów. Dlatego działy IT wiedzą, że przyspieszenie procesu migracji do chmury może uchronić firmy przed rosnącymi kosztami generowanymi przez sprzęt i narastaniem długu technologicznego. Chmury zwykle uzyskują też lepsze współczynniki konsolidacji ze względu na dużo większe doświadczenie w doborze sprzętu.
DRaaS – szybki ratunek w razie kryzysu
Chmura jest gwarantem ciągłości działania, dostępu do systemów i krytycznych danych. Profesjonalne DC zapewniają bezpieczeństwo, chroniąc przed awariami, cyberzagrożeniami, ale też przerwami w dostawie energii czy wzrostem jej kosztów. Jeśli Twoja firma jeszcze nie korzysta z chmury, to dobrym pomysłem na jej sprawdzenie może być usługa Disaster Recovery as a Service (DRaaS).
DRaaS to usługa polegająca na zapewnieniu możliwości przełączenia na zapasowe środowisko i odzyskania aplikacji oraz danych po awarii. Obejmuje stworzenie zapasowej infrastruktury, która automatycznie przejmuje rolę podstawowej w razie jej unieruchomienia. W przypadku odłączenia serwera sam backup systemów to za mało, niezbędna jest gotowa do przejęcia ruchu infrastruktura. Taką rolę pełni właśnie Disaster Recovery Center (DRC, czyli zapasowe centrum przetwarzania danych), z którego można korzystać w wygodnym modelu usługowym u dostawców chmurowych.
Samo środowisko zapasowe nie generuje jednak kosztów, dopóki nie zaczniemy z niego korzystać, wówczas płacimy tylko za realnie zużyte zasoby. Dlatego DRaaS jest doskonałą opcją również dla niewielkich przedsiębiorstw.
Nie jesteśmy w stanie przewidzieć i zabezpieczyć się na okoliczność wszystkich zagrożeń, jednak chmura jest najpewniejszym wyborem, dającym najwięcej możliwości zabezpieczania danych, systemów i błyskawicznego przywrócenia normalnego funkcjonowania organizacji. A to wszystko bez konieczności rozwiazywania problemów związanych z kosztami sprzętu, oprogramowania czy zatrudniania dodatkowych specjalistów.
Źródło: Oktawave
Według prognoz koszty wzrosną nawet dwu-trzykrotnie i to tylko w nadchodzącym roku. A jeśli dojdzie do zapowiadanych ograniczeń w dostawach energii do obiektów biurowych czy użyteczności publicznej, to firmy, które posiadają swoje serwery w biurach, czeka brutalne unieruchomienie – mówi Maciej Kuźniar, COO Oktawave, dostawcy polskiej chmury publicznej. Wyłączenie systemów IT (np. systemów księgowych, serwerów plików) realnie oznacza zatrzymanie działalności. – Na nic bowiem nie przyda się praca zdalna, jeśli ważne systemy informatyczne pozostaną w biurze, które... nie będzie miało zasilania – dodaje Maciej Kuźniar.
Co gorsza, nawet nie wszystkie centra danych mają gwarancje ciągłości zasilania (to wynika z kwalifikacji tego centrum danych jako ośrodka o znaczeniu krytycznym, bądź nie). Świadomość tych dwóch zagrożeń sprawia, że firmy przekonują się do migracji do chmury, która staje się tańszą i pewniejszą alternatywą dla lokalnych rozwiązań (serwerów dedykowanych w biurze) czy kolokacji.
Data Center vs własna serwerownia
Wzrost kosztów energii to wzrost kosztów dla firmy i z tego większość przedsiębiorców zdaje sobie sprawę. Oktawave przygotowała uproszczony kalkulator, który pozwala obliczyć, ile szacunkowo wyniosą rachunki za prąd zużywany przez własne serwery. Niestety maszyny wraz z klimatyzatorami niezbędnymi do ich chłodzenia zużywają mnóstwo energii, a o tym często się zapomina, ignorując wskaźnik PUE. W jaki sposób chmura miałaby temu zaradzić, przecież dostawcy też muszą zasilać i schładzać swoje centrach danych, a koszty przerzucać na klientów?
Przede wszystkim profesjonalne centra danych mają status ośrodków o krytycznym znaczeniu i są wyłączone z ograniczeń zasilania. Jeśli posiadamy serwery w centrum danych, to warto upewnić się, że jego operator jest w stanie zagwarantować ciągłość zasilania. Operatorzy centrów danych, zwykle poza zasilaniem z sieci energetycznej, stosują także agregaty prądotwórcze. Zazwyczaj ich zastosowanie ma charakter incydentalny i związany z obsługą awarii sieci energetycznej. Dzisiaj jednak mogą one posłużyć jako alternatywne źródło zasilania centrum danych, pod warunkiem, że operator DC ma podpisaną i aktywną umowę na ciągłość dostaw paliwa do agregatów.
Jest także bardzo prawdopodobne, że cena energii w centrum danych, przy uwzględnieniu wskaźnika PUE, będzie atrakcyjniejsza niż koszt energii potrzebnej do zasilania serwerów umieszczonych w biurze. Wynika to z tego, że operatorzy DC kupują bardzo duże ilości energii – najczęściej w kontraktach terminowych – i starają się stworzyć taki miks energetyczny, aby maksymalnie obniżyć cenę. Na przykład korzystają z OZE czy innych, alternatywnych źródeł.
Ponadto centra danych wydajniej korzystają z energii, zużywając jej znacznie mniej niż dowolna serwerownia w biurowcu. Własną serwerownię trudno bowiem wyposażyć w cały zestaw technologii, które pozwalają obniżyć PUE (głównie jest to związane z problematyką chłodzenia) w dużych DC, projektowanych specjalnie z tą myślą.
Chmury korzystają więc z ekonomicznych i operacyjnych benefitów profesjonalnych centrów danych (bo tam są zlokalizowane). Co więcej, pozwalają klientom płacić za tyle, ile faktycznie zużyją oni mocy obliczeniowej, czyli eliminują koszty nadmiarowej infrastruktury (kupionej często na zapas). Dodatkowo zawsze możemy skorzystać z opcji skalowania zasobów na żądanie. Platformy chmurowe udostępniają także narzędzia do automatyzacji pozwalające tworzyć mechanizmy dynamicznego przydzielania zasobów (autoskaling) oraz harmonogramy uruchamiania i wyłączania maszyn w zależności od obciążeń czy pory dnia.
Dostawcy chmury zapewniają szereg rozwiązań (np.: elastyczne dopasowanie instancji i parametrów, rightsizing środowiska, automatyzacja), które umożliwiają efektywniejsze wykorzystanie zasobów. Dlatego działy IT wiedzą, że przyspieszenie procesu migracji do chmury może uchronić firmy przed rosnącymi kosztami generowanymi przez sprzęt i narastaniem długu technologicznego. Chmury zwykle uzyskują też lepsze współczynniki konsolidacji ze względu na dużo większe doświadczenie w doborze sprzętu.
DRaaS – szybki ratunek w razie kryzysu
Chmura jest gwarantem ciągłości działania, dostępu do systemów i krytycznych danych. Profesjonalne DC zapewniają bezpieczeństwo, chroniąc przed awariami, cyberzagrożeniami, ale też przerwami w dostawie energii czy wzrostem jej kosztów. Jeśli Twoja firma jeszcze nie korzysta z chmury, to dobrym pomysłem na jej sprawdzenie może być usługa Disaster Recovery as a Service (DRaaS).
DRaaS to usługa polegająca na zapewnieniu możliwości przełączenia na zapasowe środowisko i odzyskania aplikacji oraz danych po awarii. Obejmuje stworzenie zapasowej infrastruktury, która automatycznie przejmuje rolę podstawowej w razie jej unieruchomienia. W przypadku odłączenia serwera sam backup systemów to za mało, niezbędna jest gotowa do przejęcia ruchu infrastruktura. Taką rolę pełni właśnie Disaster Recovery Center (DRC, czyli zapasowe centrum przetwarzania danych), z którego można korzystać w wygodnym modelu usługowym u dostawców chmurowych.
Samodzielne tworzenie zapasowej infrastruktury i zatrudnianie specjalistów zajmujących się jej obsługą może nie być opłacalne. W Oktawave zapewniamy usługę DRaaS, przejmując konfigurację i utrzymanie zapasowej infrastruktury w oparciu o dowolną platformę chmurową (Oktawave, AWS, Azure i GCP). Dzięki automatyzacji DRC zadziała samoistnie, przejmie ruch z niesprawnych czy odłączonych od zasilania serwerów, minimalizując stratę danych i pozwoli kontynuować działalność – mówi Maciej Kuźniar.
Samo środowisko zapasowe nie generuje jednak kosztów, dopóki nie zaczniemy z niego korzystać, wówczas płacimy tylko za realnie zużyte zasoby. Dlatego DRaaS jest doskonałą opcją również dla niewielkich przedsiębiorstw.
Nie jesteśmy w stanie przewidzieć i zabezpieczyć się na okoliczność wszystkich zagrożeń, jednak chmura jest najpewniejszym wyborem, dającym najwięcej możliwości zabezpieczania danych, systemów i błyskawicznego przywrócenia normalnego funkcjonowania organizacji. A to wszystko bez konieczności rozwiazywania problemów związanych z kosztami sprzętu, oprogramowania czy zatrudniania dodatkowych specjalistów.
Źródło: Oktawave
Najnowsze wiadomości
Europejski przemysł cyfryzuje się zbyt wolno – ERP, chmura i AI stają się koniecznością
Europejski przemysł średniej wielkości wie, że cyfryzacja jest koniecznością, ale wciąż nie nadąża za tempem zmian. Ponad 60% firm ocenia swoje postępy w transformacji cyfrowej jako zbyt wolne, mimo rosnącej presji konkurencyjnej, regulacyjnej i kosztowej. Raport Forterro pokazuje wyraźną lukę między świadomością potrzeby inwestycji w chmurę, ERP i AI a realną zdolnością do ich wdrożenia – ograniczaną przez braki kompetencyjne, budżety i gotowość organizacyjną.
Smart Factory w skali globalnej: jak MOWI porządkuje produkcję dzięki danym w czasie rzeczywistym
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Cyfryzacja produkcji w skali globalnej wymaga dziś spójnych danych, jednolitych standardów i decyzji podejmowanych w czasie rzeczywistym. W środowisku rozproszonych zakładów produkcyjnych tradycyjne raportowanie i lokalne narzędzia IT przestają wystarczać. Przykład MOWI pokazuje, jak wdrożenie rozwiązań Smart Factory i systemu MES może uporządkować zarządzanie produkcją w wielu lokalizacjach jednocześnie, zwiększając przejrzystość procesów, efektywność operacyjną oraz stabilność jakości.
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś sparaliżowanie kluczowych systemów biznesowych, przejęcie kontroli nad danymi i wymuszenie kosztownych decyzji pod presją czasu. System ERP, jako centralny punkt zarządzania finansami, produkcją i logistyką, stał się dla cyberprzestępców najbardziej atrakcyjnym celem. Ten artykuł pokazuje, dlaczego tradycyjne zabezpieczenia przestają wystarczać i jak realnie chronić ERP przed atakami, które mogą zatrzymać firmę z dnia na dzień.
PSI automatyzuje logistykę Rossmanna: Wdrożenie WMS i MFC w Czechach
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.
Nowoczesne centrum logistyczne Rossmann w Czechach to przykład, jak strategiczne inwestycje w automatykę i systemy IT wspierają skalowanie biznesu w handlu detalicznym. Projekt realizowany przez PSI Polska obejmuje wdrożenie zaawansowanego systemu WMS oraz sterowania przepływem materiałów, tworząc w pełni zintegrowane środowisko dla obsługi rosnących wolumenów sprzedaży i dynamicznego rozwoju e-commerce. To wdrożenie pokazuje, jak technologia staje się fundamentem efektywnej, przyszłościowej logistyki.Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. To inwestycja, która ma zrewolucjonizować procesy, zwiększyć efektywność i dać przewagę konkurencyjną. Jednak droga do sukcesu jest pełna potencjalnych pułapek. Wielu menedżerów obawia się nieprzewidzianych kosztów, oporu zespołu czy niedopasowania systemu do realnych potrzeb. Jak zminimalizować to ryzyko? Kluczem jest solidne przygotowanie. Zanim padnie słowo „wdrażamy”, konieczne jest przeprowadzenie trzech fundamentalnych etapów: warsztatów analitycznych, sesji discovery oraz analizy przedwdrożeniowej ERP. To nie są zbędne formalności, ale fundament, na którym zbudujesz sukces całego projektu.
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocześnienia procesów biznesowych, ale także ogromne przedsięwzięcie logistyczne i technologiczne. Aby nowy system ERP zaczął efektywnie wspierać działalność organizacji, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie danych, które muszą zostać bezpiecznie i precyzyjnie przeniesione ze starego systemu. Migracja danych ERP to skomplikowany proces, wymagający zarówno zaawansowanej wiedzy technologicznej, jak i dokładnego planowania na poziomie strategicznym. W tym artykule przybliżymy najlepsze metody, wskażemy najczęstsze ryzyka oraz podpowiemy, jak przeprowadzić migrację krok po kroku.
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozproszone dane, rosnące oczekiwania klientów i klientek. Dziś korzysta z niej już 91% instytucji, a mimo to tylko nieliczne mówią o realnych efektach. Zaledwie 12% firm maksymalizuje potencjał chmury – tworzy skalowalne platformy, wdraża GenAI, monetyzuje dane. Reszta? Często grzęźnie w kosztach, integracjach i braku kompetencji. Różnica nie tkwi w technologii, ale w strategii – i to ona może zadecydować o miejscu w sektorze, który właśnie wchodzi w kolejną fazę transformacji.
Przeczytaj Również
Wnioski z NIS2: Kryzys zasobów i kompetencji w obliczu cyberzagrożeń
Dyrektywa NIS2 miała poprawić cyberbezpieczeństwo europejskich firm. W praktyce obnaża ic… / Czytaj więcej
Niemal co trzeci dyrektor IT przecenia poziom cyberodporności swojej firmy
Trzy na cztery firmy na świecie (74%) opierają strategię cyberochrony na działaniach reaktywnych i… / Czytaj więcej
Cyberprzestępcy wykorzystują popularność narzędzi AI do ataków ransomware
Sztuczna inteligencja to dziś jedno z najgorętszych haseł w świecie technologii — i właśnie tę popu… / Czytaj więcej
Czy sektor finansowy naprawdę jest gotowy na AI?
Choć rozwiązania AI są coraz szerzej stosowane przez instytucje finansowe, tylko 15% z nich posiada… / Czytaj więcej
Bring your own device – czy warto ryzykować?
Jeszcze kilka lat temu strategia Bring Your Own Device polegająca na tym, że pracownik wykonuje swo… / Czytaj więcej
Cyberzagrożenia w chmurze wymykają się spod kontroli
W ostatnich 12 miesiącach aż 65% firm padło ofiarą incydentu bezpieczeństwa związanego z chmurą, a… / Czytaj więcej
Nowe rozwiązania Snowflake pomagają firmom lepiej wykorzystywać dane i AI
Firma Snowflake ogłosiła podczas dorocznej konferencji Snowflake Summit 2025 szereg nowych funkcji… / Czytaj więcej


